Dodaj do ulubionych

Porozmawiajmy o namietnosci...

08.10.03, 22:00
Namietnosci do samochodow oczywiscie. Co musicie zobaczyc na ulicy zeby
zmiekly Wam kolana? Na mnie dzialaja tak Citroeny 2CV. Zwlaszcza jezeli jest
wypicowany, sliczny i blyszczacy. Lekkie drgnienia serca czulam jak widywalam
kiedys w poblizu mojego domu biala Warszawe (ale nie garbata tylko te
nowsza). A jak widze jakis nowszy samochod i on mi sie podoba to zawsze jest
to Alfa Romeo. Co prawda znajomy taksowkarz mowi ze wloszczyzna to jest dobra
do zupy (sam jezdzi beczka) ale na AR milo jest popatrzec.
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 08.10.03, 22:05
      anahella napisała:

      > Namietnosci do samochodow oczywiscie. Co musicie zobaczyc na ulicy zeby
      > zmiekly Wam kolana? Na mnie dzialaja tak Citroeny 2CV. Zwlaszcza jezeli jest
      > wypicowany, sliczny i blyszczacy. Lekkie drgnienia serca czulam jak widywalam
      > kiedys w poblizu mojego domu biala Warszawe (ale nie garbata tylko te
      > nowsza).

      Mnie tez "ruszaja" oldtimery :-) Takie pieknie odrestaurowane, z chromowanymi
      zderzakami. Moze jestem zboczony,ale najbardziej wlasnie Warszawa i ...Wolga -
      ta stara, z jeleniem na masce (nie z tych bardziej kwadratowych)

      A jak widze jakis nowszy samochod i on mi sie podoba to zawsze jest
      > to Alfa Romeo. Co prawda znajomy taksowkarz mowi ze wloszczyzna to jest dobra
      > do zupy (sam jezdzi beczka) ale na AR milo jest popatrzec.
      >

      Ma duzo racji - Alfy nie maja niestety jakosci, ktora moznaby zaakceptowac.
      wiem, bo uzytkowalem taka, na szczescie nie swoja, bo poszedlbym z torbami :-(
      • tutu3000 Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 08.10.03, 22:23
        ...z Alfa jak z piekna Wloszka,tez potrafi byc humorzasta...za to ma piekne
        pazurki!!Niestety zadna z nich nie jest w moim
        zasiegu...8))) /AR GTVwer.3.0 V6 F50 F40 Porsche911GT3 /
    • derwisz911 Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 08.10.03, 22:15
      Stare ferrari to jest coś, za czym jestem gotów pojechać nawet parę kilometrów
      tylko po to, żeby sobie oglądnąć.

      Ale nie tylko sportowe superwózki mnie ruszają.
      Wszystko co ma więcej lat niż ja robi na mnie wrażenie, może to ja się
      starzeję, ale moim zdaniem prawdziwych samochodów już nie produjuką.


      pozdrawiam serdecznie
      • cc_2003 Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 08.10.03, 22:58
        Kiedyś widziałem coś takiego: Honda Prelude, 2-drzwiowa, metalik, chromy, jasna
        skóra (albo skaja;-), "alufelgi" ze szprychami. Stan niemal idealny. Na oko
        rocznik 1980. Fajna rzecz.
      • anahella Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 08.10.03, 23:09
        derwisz911 napisał:

        > Wszystko co ma więcej lat niż ja robi na mnie wrażenie

        Wow, czuje przez moja starcza skore, ze mam szanse u Ciebie;)))))))))))
    • typson a mnie 08.10.03, 22:19
      robi sie milo jak widze B4 Avant RS2, w kolorze RS Blau
      • anahella Re: a mnie 08.10.03, 23:09
        typson napisał:

        > robi sie milo jak widze B4 Avant RS2, w kolorze RS Blau

        poprosze o wersje dla slabszych;)
        • sherlock_holmes Re: a mnie 08.10.03, 23:22
          anahella napisała:

          > typson napisał:
          >
          > > robi sie milo jak widze B4 Avant RS2, w kolorze RS Blau
          >
          > poprosze o wersje dla slabszych;)

          Tutaj masz stronke o tym aucie: www.s-cars.ru/?m=4
          Zeby bylo przyjemniej, jest w jezyku "wielkiego brata", zeby sie dowiedziec
          wiecej kliknij na "pasmotriet" :-)

          >
        • sherlock_holmes Re: a mnie 08.10.03, 23:24
          A tu masz jescze po zabojadziemu:
          www.rs2-club.net/index2.html
          W ktrotkich slowach - to samochod o wygladzie kombi, a osiagach lepszych niz
          wiekszosc samochodow
    • betty-bt Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 08.10.03, 23:24
      podkochuje sie w oplu tigrze. wiem, wiem.. caly swiat juz o tym wie, bo trabie
      na prawo i lewo ;-P
      kiedys nadejdzie ten dzien, ze wsiade znowu do wlasnej tigry :)

      z klasykow, to (przed chwila widzialam) stare ferrari. wiem tylko, ze bylo
      czarne :)
    • lexus400 Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 08.10.03, 23:29
      Moja namiętność to stare amerykańskie krążowniki lata 1955-65 choć nie powiem aby wrażenia nie robiła na mnie Warszawa garbata.
      Pzdr.
      • krakus.mp Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 09.10.03, 06:40
        lexus400 napisał:

        > Moja namiętność to stare amerykańskie krążowniki lata 1955-65 choć nie powiem
        a
        > by wrażenia nie robiła na mnie Warszawa garbata.
        > Pzdr.
        Witam.
        Mam taką samą słabość jak Ty ,drogi Lexusie.Uwielbiam amerykańce z lat 50-60.
        Gdy takiego krążownika widzę na drodze,to zazdroszczę właścicielowi.
        Ale kocham też stare Warszawy,Wołgi,Syrenki i Wartburgi bo przywołują dawne
        wspomnienia z dzieciństwa.
        Marzę o odrestaurowaniu Warszawy na styl amerykański.
        Pozdrawiam.
    • hdp Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 09.10.03, 08:13
      anahella napisała:

      > Namietnosci do samochodow oczywiscie. Co musicie zobaczyc na ulicy zeby
      > zmiekly Wam kolana? Na mnie dzialaja tak Citroeny 2CV. Zwlaszcza jezeli jest
      > wypicowany, sliczny i blyszczacy. Lekkie drgnienia serca czulam jak widywalam
      > kiedys w poblizu mojego domu biala Warszawe (ale nie garbata tylko te
      > nowsza). A jak widze jakis nowszy samochod i on mi sie podoba to zawsze jest
      > to Alfa Romeo. Co prawda znajomy taksowkarz mowi ze wloszczyzna to jest dobra
      > do zupy (sam jezdzi beczka) ale na AR milo jest popatrzec.
      ________________________________________________________________________________

      Witaj Anno-Helu ,na mnie dziala wszystko co ma conajmniej 30-ci lat i co od
      przynajmniej 20-tu lat nie jest produkowane,najbardziej tzw."ramowce"-mozna to
      rozebrac w "drobne atomy" a wtedy sama przyjemnosc (remontowania),moja zona
      kilka razy pytala sie czy mi sie lepiej w nocy spi w garazu pod samochodem niz
      w lozku,nie potrafie sobie odpowiedziec na to pytanie,-obydwa miejsca sa
      miejscem wypoczynku i rozkoszy -duchowej tez ,czy probowalas kiedys
      wyremontowac auto do stanu nowosci?,jezeli nie to zacznij od tego co Cie
      najbardziej cieszy,moze wnetrze ?,meskie grube paluchy nie zawsze robia dobra
      robote z tapicerka i innymi drobnymi naprawami. Pzdr. Henry
      ________________________________________________________________________________
      >
      • anahella Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 10.10.03, 12:15
        hdp napisał:

        > meskie grube paluchy nie zawsze robia dobra
        > robote z tapicerka i innymi drobnymi naprawami.

        Czyzby to byla propozycja wspolpracy?;) Ja jestem dobra w sztuce ludowo-
        ezoterycznej. Wlasnie mnie natchnales - moze wyrzezbie samochodowego swiatka z
        kiwajaca sie glowka?
        • hdp Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 10.10.03, 13:12
          anahella napisała:

          > hdp napisał:
          >
          > > meskie grube paluchy nie zawsze robia dobra
          > > robote z tapicerka i innymi drobnymi naprawami.
          >
          > Czyzby to byla propozycja wspolpracy?;) Ja jestem dobra w sztuce ludowo-
          > ezoterycznej. Wlasnie mnie natchnales - moze wyrzezbie samochodowego swiatka
          z
          > kiwajaca sie glowka?
          ________________________________________________________________________________

          Anahella:))) ..ja na gorze ty na dole.(sic)

          Aniu ,trafilas na szczerego demokrate ,akceptuje .
          Pzdr. Henry
          ________________________________________________________________________________
          >
          • anahella Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 11.10.03, 15:45
            hdp napisał:

            > Anahella:))) ..ja na gorze ty na dole.(sic)

            Ooooo zaczynaja sie konkrety;))))))))))))))))))
            • hdp Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 11.10.03, 16:14
              anahella napisała:

              > hdp napisał:
              >
              > > Anahella:))) ..ja na gorze ty na dole.(sic)
              >
              > Ooooo zaczynaja sie konkrety;))))))))))))))))))
              >
              ________________________________________________________________________________
              ... zawsze jakis poczatek ,gdzie mozna Cie spotkac ??? . Pozdrawiam cieplutko .
              ________________________________________________________________________________
              • anahella Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 13.10.03, 01:46
                hdp napisał:

                > gdzie mozna Cie spotkac ???

                Co dzien rano udaje sie taksowka do pracy, wiec w okolicy 10.00 (czesto po
                10.00) przejezdzam przez rondo de Gaulle'a w Wawie. Jak zobaczysz tam taksowke
                a w niej babe na tylnim siedzeniu, ktorej oczy wolaja "kawy, kawy, kolejnej
                kawy!" to bede ja:)
    • x-darekk-x Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 09.10.03, 08:34
      muscle cars z lat '67 - '70

      kiedy pojechalem pierwszy raz za ocean, to niemal klekalem przed nimi na
      asfalcie. a jak juz jakis wlasciciel zaprosil mnie na ich zlot, to tylko cud
      uchronil mnie przed omdleniem. :)

      chevy chevelle ss ls6 454 '70 w-on-b. szczyt moich marzen.
      • ecikp Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 09.10.03, 08:52
        Ponoć mam nie tani gust - Volvo Cross Country. No i oczywiście stare
        amerykańce - w zeszłym roku napatrzyłam się na nie nieco w Finlandii :)
        • martyynka Re: Porozmawiajmy o namietnosci...+ str.www 09.10.03, 10:51
          Oj namiętność - ja też jestem sterotypowa, lubię stre FRANCUZY:) - Citroen DS,
          albo jakieś Renault , dreszcze miałam raz - przy widoku Renault Alpine mhhhm:))
          Polecam stronkę moich znajomych - robią coś naprawdę fajnego ze starym
          autkiem:) www.pasco.pl/pickup/
    • bocian4 XJS v12 09.10.03, 10:54
      Jeden gosć miał takiego z 87 do sprzedania i miałem go kupic. Niestety
      perturbacje zyciowe zjadły pieniądze. Ale to autko powoduje u mnei kilak
      minut postoju i podziwu.
      JEst absolutnie ponad czasowy i moim zdaniem najpiękniejszy.

      PZdr
    • mgolem Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 09.10.03, 11:37
      Ja się rozczulam, jak widzę Syrenkę... Zauważyliście, jak szybko
      zniknęły z naszych dróg?

    • remo29 Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 09.10.03, 12:00
      Oj, mnie czaruje przyczajona xantia...
    • marekatlanta71 Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 09.10.03, 14:51
      Piszcze na:
      - wszelkie dobrze odrestaurowane pojazdy z konca lat
      60-tych - szczegolnie Chevelle
      - BMW M5, 850 (ten samochod nadal wyglada super)
      - Merca SL i CL
      - wszelkie Ferrari i Lambroghini, Aston Martiny itp. choc
      tych akurat sie sporo kreci wiec pisk jest krotki...
      Pisalem juz ze sasiad ma Ferrari - chyba 356?


    • przemo_c Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 09.10.03, 18:50
      Jaguar, Aston-Martin i większość produktów brytyjskiej motoryzacji... :D
    • bishopandroid Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 10.10.03, 10:58
      Zdecydowanie amerykańskie pontony z lat 60 a z nowości ?

      Chevy Avalanche ( troszkę zrobiony ... widziałem takiego w Tempe ) oraz stara
      miłość - PROWLER !!!

      Z europejskich - stare Citroeny ... np. od DS i SM przez GSA / CX do XM.

      Pozdro.
      Bishop
    • mrzagi01 Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 10.10.03, 13:46
      Karmann Ghia... to jest to co mnie zakreca, no i dobrze "odstawione" garbusy
      • hdp Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 10.10.03, 13:50
        mrzagi01 napisał:

        > Karmann Ghia... to jest to co mnie zakreca, no i dobrze "odstawione" garbusy
        ________________________________________________________________________________

        Karmann to bardzo uznawany producent karoserji, nawet Koreanczycy pozwolili im
        Sson Yong terenowca budowac -wspolpracuje z MB i taki tez status ma na rynkach
        dalekiego wschodu . Pzdr.
        ________________________________________________________________________________
        • rozaola Re: Porozmawiajmy o namietnosci... 10.10.03, 16:04
          Only terenowe. Suzuki i Toyota: stary Samuraj, nowy Landcruiser...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka