greenblack 09.10.03, 22:25 www.samochodyswiata.pl/index.php?re=846&op=czytnews Czyli co, Niknejmie? Tylko pojemność się liczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niknejm Re: Honda S2200 10.10.03, 18:33 greenblack napisał: > Czyli co, Niknejmie? Tylko pojemność się liczy. ...i kawał dobrej inżynierii :-) Nadal jest to VTEC DOHC. Powiększenie pojemności pozwoliło na poprawienie momentu obrotowego na niskich obrotach - ukłon w stronę ludzi, którzy kupują S2000 dla celów kruzingu, nie szybkiej jazdy. Pzdr Niknejm Odpowiedz Link
greenblack Re: Honda S2200 10.10.03, 21:29 niknejm napisał: > greenblack napisał: > którzy kupują S2000 dla celów kruzingu, nie szybkiej > jazdy. S2200 i kruzin' - dobre:) Pozdrawiam Odpowiedz Link
niknejm Re: Honda S2200 10.10.03, 21:33 greenblack napisał: > S2200 i kruzin' - dobre:) A co, dlaczego nie? :-) Wygląda ładnie i agresywnie, w sam raz do nastawienia muzy na maksa i wyrywania lasek pod dyskoteką :-))) A poza tym np. w PL rzadko spotyka się kabriolety. Pzdr Niknejm Odpowiedz Link
dreaded88 Re: Honda S2200 10.10.03, 19:08 A taki SLK będzie miał 3.5, 250 KM, 350 Nm :-) Pozdr. Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: Honda S2200 10.10.03, 19:28 Pisza ze samochod dostaje kopa "juz od 3000 RPM". Dziekuje bardzo... Ja lubie silniki ktore maja "kop" od 1000 RPM :) Odpowiedz Link
cc_2003 Re: Honda S2200 10.10.03, 20:51 marekaltanta, Twój kop od 1000 rpm zwykle kończy się tam, gdzie zaczyna się u Hondy ;-) Każdy lubi coś i coś każdy lubi. pozdr Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: Honda S2200 10.10.03, 21:22 No tak, ale jezdzac po miescie trudno stale trzymac samochod powyzej 3000 RPM. Ani to przyjemne ani zdrowe dla silnika... Odpowiedz Link
niknejm Re: Honda S2200 10.10.03, 21:27 marekatlanta71 napisał: > No tak, ale jezdzac po miescie trudno stale trzymac > samochod powyzej 3000 RPM. Ani to przyjemne ani zdrowe > dla silnika... Powyżej 3000? ŻADEN problem, nawet dla przeciętnego kierowcy (powyżej 6000 jest trochę trudniej, ale też się da - wiem, bo próbowałem). Sam na ogół mam obroty silnika w Chądzi > 3000obr/min. I jest to, wbrew pozorom, zdrowe dla silnika. Gdy trzeba dynamicznie przyspieszyć, lepiej robić to od 3000obr/min, niż od 1000... Przeczytaj dowolny podręcznik kierowcy. Pzdr Niknejm Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: Honda S2200 13.10.03, 14:42 W jezdzie miejskiej obroty mi nigdy do 3000 nawet nie dobijaja - przy normalnym ruszaniu automat zmienia biegi przy jakichs 2500-2800 RPM :) Powyzej 3000 wychodzi jak chce poszalec i wtedy slychac silnik i czuc... Odpowiedz Link
x-darekk-x Re: Honda S2200 13.10.03, 11:16 pamietam, ze kiedys czytalem jakis test hondy s2000 - zrobili fajny eksperyment: sprawdzili przyspieszenie 0-100 tego wozu, jezeli nie przekroczy sie bodajze 5000 obr/min. wyszlo cos kolo 12 sek. Odpowiedz Link
franek-b Kto nim jechal??? 13.10.03, 12:47 Ja jechalem:-) A w ktorym aucie poza dieslem by nie pogorszylo osiagow??? w kazdym... Inna sprawa to co jest opisywane jako kop to jest naprawde KOP, co oznacza ze do tego czasu auto przyspiesza i to bardzo sprawnie, duuuzo lepiej jak wiekszosc przecietnych aut. Ono ma 240KM, co oznacza ze przy nizszych obrotach jesli dysponuje nawet tylko polowa tego co daje i tak 120KM:-) Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: Kto nim jechal??? 13.10.03, 14:44 Robilem test drive i bylem bardzo rozczarowany. Sam samochod jest niesamowity, ale skacze na kazdym wyboju (po 10 minutach kregoslup do remontu) no i to glupie uczucie zostawania za wszystkimi na poczatku na swiatlach - gaz do dechy a mocy ani kropli. Odpowiedz Link
franek-b Re: Kto nim jechal??? 13.10.03, 15:15 Marek, Moze jakbym nie byl w stanach to bym Ci uwierzyl... ja testowalem na niemieckich autostradach, i mimo warunkow preferujacych wysokomomentowe diesle, nikt praktycznie nie mial szans. Jak masz problemy z ruszaniem ze swiatel to trzeba na nauke jazdy ze skrzynia sekwencyjna... sorki pozdrawiam Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: Kto nim jechal??? 13.10.03, 15:20 Jaka sekwencyjna? S2000 ma zwykla szesciobiegowa skrzynie... A swoja droga to zmiana biegow w tej skrzyni to istna przyjemnosc - minimalne ruchy reka - jak joystickiem. W Mustangu zmiana biegu przypominala mieszanie bardzo gestego ciasta w bardzo duzym kuble, w S2000 czulem sie jakbym gral w gre komputerowa. Tyle ze ani ruszyc tym latwo nie bylo (zgasla mi 2 razy) a i moj styl toczenia sie nie odpowiadal temu samochodowi (nie lubie redukowac na jedynke...) Odpowiedz Link