franek-b
20.10.03, 09:18
Wczoraj bylem na bemowie popatrzec na wyscigi rownolegle i bylo calkiem
sympatycznie (slonce, fajny tor, auta itd), lecz z drugiej strony to poziom
sportowy zawodow byl na zenujaco niskim poziomie. Nie myslalem, ze taka
mizeria panuje w tym sporcie. Mozna podsumowac, ze to taka liga amatorow,
wystarczy zamontowac do jakiegokolwiek auta klatke itd i jak sie nie bedzie
szalec na OSach i dojezdzac do mety to mozna praktycznie byc pewnym miejsca w
pierwszej piatce (bez jaj!). W jednej klasie NIKT nie dojechal do mety
(ktoras N-ka...) Naprawde bylo mi zal, poniewaz tylu kibicow (co widac po
amatorach tjuninku) a tu taka bieda z nedza...