margotje
09.12.08, 07:46
Ja na ekonomii szeroko pojetej sie nie znam i w skali makro nie bardzo mnie
ona interesuje. Jako, ze jestem ministrem finansow w naszym gospodarstwie to
moja wlasna mikro-ekonomia - sila rzeczy - jest obiektem stalego mego
zainteresowania i mimowolnie obserwuje sytuacje na rynku w odniesieniu do cen
artykulow codziennego uzytku. I tak w odniesieniu do paliwa stwierdzam (nie
bez zadowolenia), ze ceny tegoz produktu dzisiaj rano wygladaly nastepujaco:
benzyna 95 - 1,16
98 - 1,29