23.12.08, 21:42
Dzwoni teściowa, czy mógłbym ją gdzieś zawieźć. Super, wszystko jest lepsze od
sprzątania przed świętami. Teściowa ubawiona że są auta bez centralnego.
Wykrakała. Pod jej domem kluczyk się popsuł. Przestał pasować do drzwi,
bagażnika, a przede wszystkim do stacyjki. Jestem nieobyty do braku
centralnego to może go skrzywiłem czy coś. Żona przywiozła zapasowy i ruszylim
dalej, po jej babcię. teściowa z mamą na każdym skrzyżowaniu miały inne zdanie
co do dalszego kierunku. Babci się spieszyło i nawet spytała czy na tym
czerwonym na pewno musimy stać, ona ma tyle roboty. acz wszystko to w wesołej
atmosferze.
Prawie pozałatwiane, przedostatni przystanek. Przekręcam kluczyk i słyszę
HRHHRHR! jak w starym maluchu. jeszcze raz, to samo. Za trzecim razem
normalnie zapalił.
Pewnie to jakieś szczotki w rozruszniku, może po ostatniej naprawie ktoś to
źle poskładał. Pod domem znowu zapalił normalnie.
Teściowa twierdzi że to ona rzuciła urok, ale niechcący. W co wierzę bo
całkiem fajna baba jak na teściową.
Dobrze że po świętach mam wolne to załatwię to bez jakichś szczególnych cyrków
związanych z brakiem auta ale i tak mam tego coraz bardziej dość. Co z Żerania
to do wyjebania.
Choć nadal jeszcze trochę wierzę w niego, że przemyśli swoje błędy i stanie
się bezobsługowy. A za rok przestanie mi byc potrzebny.
Wesołych świąt! :)
Obserwuj wątek
    • emzecik Re: sranos! 24.12.08, 01:29
      wujaszek_joe napisał:
      > Co z Żerania to do wyjebania.

      okrutny jesteś ;)
      ale hasło przednie :>

      P.S. wesołych świąt :)
    • wujaszek_joe teraz almera 25.12.08, 23:20
      przy odśnieżaniu jedna wycieraczka okazała się całkiem luzacką. Ten plastik co
      to ją trzyma w ramieniu już nie trzyma. Chyba rok woziłem te adaptery w
      bagażniku po wymianie wycieraczek, niestety najwyraźniej je wyrzuciłem. Na
      stacji samych adapterów nie było zatem nabyłem dziś nowe wycieraczki.
      Przestał działać nadmuch ogrzewania w dolnych rejestrach, wieje tylko na
      maksymalnej prędkości. Jutro poszukam bezpiecznika, który może za to odpowiadać.
      Teść znalazł przyczynę tej dziwnej serii.
      Sie kupuje auto to stawia się flachę, żeby dobrze jeździło!
      A my lanosa jakoś tak po macoszemu potraktowali. Przecież lanos też auto :)
      kuffa bloga se założę "moja flota za 12tysPLN łącznie" :)
      Acha, po myjni almera ujawniła nowe otarcie, tylny błotnik i drzwi, na deszczu
      nawet nie widać. żona się nie przyznaje.
      ja nie mogę mieć droższego samochodu, nie warto.
      Mechanik wraca po 5 stycznia i wtedy lanos zostanie naprawion, mam jeździć,
      rzężenie rozrusznika nie powinno byc permanentne i czasem będzie zapalać. ale
      zadam szyku przed pracą:)
      • tomek854 Re: teraz almera 26.12.08, 03:44
        > Przestał działać nadmuch ogrzewania w dolnych rejestrach, wieje tylko na
        > maksymalnej prędkości.

        O, ja też to mam (znowu). Widać nissany tak lubią :-)
        • speedone Re: teraz almera 26.12.08, 12:45
          opornica dmuchawy :PP
          • plawski C5 przegląd po 30 tys. km. 26.12.08, 23:06
            Koszt 2500....
            bo klocki przód do wymiany, bo tarcze przód maja o 0,3 mm za mało i też sa do wymiany (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!), bo sam uszkodziłem wiazkę przewodów do klocków (!!!!!!!!!!!!!!!) urywając ja o coś (!!!!!!!!!!!!!!) bo oczywiście filtry, olej itd itp...
            Aha i jeszcze jeżdżę bez radia, bo po godzinie grania gubi scieżki w mp3 więc trzeba je wymienić I(wysłać do serwisu) = 2 tygle bez radia. (Balupunkt lub clarion). Ok, po rabatach dla tych itamtych 2240.... Słabo?
            Ktoś chce kupić to auto? Na pewno się dogadamy...
            • speedone Re: C5 przegląd po 30 tys. km. 26.12.08, 23:20

              Maglownica (gumy)
              przeguby dwa
              zaworek ciśnienia oleju
              uszczelnienie silnika bo ciekł pod uszczelka
              ustawienie zbieżności
              zmiana oleju i filtra

              Wszystko na oryginałach zrobione w ASO

              Po zniżkach wyszło tylko 1600zl :P
              • wiktor_l Re: C5 przegląd po 30 tys. km. 27.12.08, 01:19
                www.urbandictionary.com/define.php?term=stealership
                audi a4, przeglad 120 tys, koszt 1000 pln z klockami przod, awarii brak.

                w poniedzialek a6 idzie na pierwszy - 15 kkm
                • t-tk eh, jak wszyscy to i ja... 27.12.08, 01:36
                  Ja ostatnio kupilem wycieraczke. Lewą, za 11 zł najtańszą bo akuratnie tyle
                  drobnych miałem a kartą się nie dało. Działa super ;-)
                  • tomek854 Re: eh, jak wszyscy to i ja... 27.12.08, 04:08
                    Ja ostatnio zapłaciłem koledze 15 funtów, żeby mi sprawdził alternator. Rozebrał
                    złożył, dalej działa i dalej się lampka świeci...

                    Nie wiem, czy to był stealership ;-)
              • wujaszek_joe Re: C5 przegląd po 30 tys. km. 27.12.08, 11:01
                ojoj.
                Czyli tańszy w eksploatacji jest stary psujący niż nowy sprawny.
            • sven_b Re: C5 przegląd po 30 tys. km. 27.12.08, 14:00
              > bo klocki przód do wymiany, bo tarcze przód maja o 0,3 mm za mało i też sa do w
              > ymiany

              Plawski, oglądałeś te klocki? Zastanawiam się na ile przy tym przebiegu i tej
              pojemności klocek jest rzeczywiście do wymiany, a na ile to kreatywość serwisu?
              Do mnie też dzwonią że, uwaga 'możnaby już wymienić', po czym odmawiam bo widzę
              kawał zdrowego klocka. W Vectrze przód (razem z tarczą) wymieniłem po 105tys. a
              tył przy 186 tys. poszedł z całym autem w świat.
              • plawski Re: C5 przegląd po 30 tys. km. 27.12.08, 19:34
                sven_b napisał:
                >
                > Plawski, oglądałeś te klocki?

                Nie musiałem, wystarczyły odgłosy przy hamowaniu plus komunikat "brake pad worn" :(
                • sherlock_holmes Re: C5 przegląd po 30 tys. km. 27.12.08, 21:56
                  U mojej zony w aucie tez klocki wytrzymały 30tys.km - nie wiem jak jeździła poprzednia włascicielk, ale poza zanaczkiem producenta był jeszcze znaczek Boscha, co daje odpowiedź skądf taka "jakoś" ("ć" celowo brakuje).
                  Z drugiej strony - znam dwa przypadki: jeden to wymiana PIERWSZYCH klocków po ....160tys.km (było jeszcze 3mm klocka, ale tarcze już przyrdzewiały od "oszczędzania". Drugi: klocki po 90tys.km mają 5mm (nowe 12mm), auto ma 210KM. I tu użytkownik nie prowadzi żadnych jazd oszczędnosciowych, po prostu umie jeździć.
                  PS. Na pocieszenia dla dla nowego posiadcza Lanosa: na wyjazd świąeczny pożyczyłem służbowe auto z przebiegiem 13 tys.km. Po zrobieniu 650km zajeżdżam na stacje, wciskam przycisk otwarcia baku i ...g się dzieje. Wlew zamkniety na głucho, komputer pokazuje,że zostało jeszcze 240km do pustego baku, a do domu 450km. Wciskam drugi raz, trzei, zwarty. Pyrzyp...łem ręką w klapkę i za 6. lub 7. razem wlew się otwarł. Acha - auto klima po 100km jazdy zaczyna ziębić zamiast grzać - fajnie, nie?
                  To ja już wolę Lanosa z linką do klapki wlewu, która nigdy nie zawiodła, a dwupaliwowość daje większe bezpieczeństwo.
                  • sven_b Re: C5 przegląd po 30 tys. km. 28.12.08, 11:04
                    Panowie, przy następnej zmianie załóżcie sobie komplet Textar (chociaż na
                    przód), a temat wymiany przestanie mieć charakter sezonowy.
                  • plawski co to za marka??? :) n/t 01.01.09, 20:50

            • jerry.s Re: C5 przegląd po 30 tys. km. 28.12.08, 15:30
              bo jeździsz jak pirat ... ja po 40.000 zapłaciłem jakieś 850 PLN ... klocki OK,
              tarcze też OK, olej, filtry, jakieś pierdoły ...
              • plawski Re: C5 przegląd po 30 tys. km. 01.01.09, 20:52
                jerry.s napisał:

                > bo jeździsz jak pirat ... ja po 40.000 zapłaciłem jakieś 850 PLN ... klocki OK,
                > tarcze też OK, olej, filtry, jakieś pierdoły ...

                Czyli nawet filtra powietrza Ci nie wymienili....
                Niezły zerwis :)
                >
                >
                >
        • tomek854 Re: teraz almera 28.12.08, 02:06
          Scania też tak lubi :-)
    • sherlock_holmes Na pocieszenie 28.12.08, 08:30
      24 grudnia. Dwa wygłodniałe wilki postanowiły coś upolować w zasypanej śniegiem puszczy. Złapały trop łosia. Pogoń trwała
      kilka godzin, aż zagnały rogacza w pułapkę bez wyjścia.
      - Dobra – powiedział ludzkim głosem (jak to Wigilię) zadyszany łoś – Wygraliście. Zabijcie mnie ale mam
      ostatnią prośbę. Wczoraj moja stara zrobiła mi na tyłku tatuaż, powiedziała, że to niespodzianka i że odczyta mi to dopiero
      po kolacji wigilijnej. Jeśli mam przedtem umrzeć to powiedzcie mi co tam jest napisane – i rogacz odwrócił się do nich
      tyłem wypinając zad. Wilki schowały kły i podeszły zaciekawione do dupy łosia.W tym momencie rogacz wyprostował się i z
      ogromną siłą walnął tylnymi kopytami (racicami ?) w dwa kosmate wilcze łby. Obaj prześladowcy wylecieli w powietrze jak z
      wystrzeleni z katapulty. Po paru minutach jeden z nich poruszył się lekko, otworzył oko i patrząc na martwego kolegę
      wymamrotał :
      - On to zawsze był głupi ale po ch*j ja podchodziłem? Przecież ja ku*wa czytać nie umiem.
    • sherlock_holmes Super! 30.12.08, 23:31
      Coby nie zaśmiecać, tutaj się pochwalę: kolejny przegląd rej. i kolejny raz bez żadnych uwag :)
      I tylko tak się zastanawiam czy jest to "wina" auta, czy moja ;)
      Bo ja taki jestem, że w tym roku zainwestowałem m.in. w nową końcówkę drążka kierowniczego, nowe przewody ham. przód, cylinderki i komplet samoregulatorów i dźwigni rozpieraczy tył?
      • wujaszek_joe Re: Super! 31.12.08, 09:22
        auto jeździ już dobrze na każdym paliwie ale coś długo zapala. rozrusznik kręci
        normalnie ale silnik zaskakuje po dłuższej chwili. Jak będę u mechanika
        sprawdzić co wtedy zazgrzytało w rozruszniku to może coś wybada czy dalej
        gazownika męczyć.
        A radio sobie kupię jak to wszystko się wyjaśni:)
        pali 10 litrów gazu, czyli w normie
        • mejson.e Re: Super! 31.12.08, 10:45
          wujaszek_joe napisał:

          > auto jeździ już dobrze na każdym paliwie ale coś długo zapala. rozrusznik kręci
          > normalnie ale silnik zaskakuje po dłuższej chwili.

          Ja też tak mam, jak mam niedużo benzyny w zbiorniku - trochę trwa zanim pompa
          naciągnie jej do rozruchu.
          W zasadzie nie czekam do zapalenia się kontrolki rezerwy tylko staram się by
          poziom oscylował ok 1/3-1/2 baku.

          Pomaga gaszenie na benzynie - przełączanie z gazu przed wyłączeniem zapłonu.


          > pali 10 litrów gazu, czyli w normie

          Oczywiście, że to norma.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
          • wujaszek_joe Re: Super! 31.12.08, 10:53
            no własnie wczoraj przyjechałem na benzynie. Nie wiem czy to od mrozu nie zależy
            bo wcześniej normalnie zapalał. Benzyny jest pół baku.
            Testowałem nawigację, którą dostał tata. Świetna sprawa, trafiłem do pracy bez
            problemów:)
            Inteligentna babka doradziła skręcić lekko w lewo. skręciłem ciężko i panienka
            (nie przymocowana do szyby) spadła mi z fotela. Ale nie doznała uszczerbku na
            głosie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka