mejson.e
12.01.09, 20:39
W poniedziałek zarejestrowałem telefonicznie w PZU szkodę z OC jako
poszkodowany i umówiłem się na wtorek na oględziny.
We wtorek bez kolejki zostałem o umówionej godzinie przyjęty przez miłą panią,
podpisałem kilka dokumentów i dokonaliśmy oględzin.
Wieczorem dostałem mailem wycenę szkody.
W środę zgodziłem się z wycena, podałem nr konta i wieczorem otrzymałem
odszkodowanie.
Nie wierzyłem póki nie wypłaciłem...
Świat (i PZU) się zmienia!
Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.