truskava 18.04.09, 08:33 Fajne takie kwalifikacje - szybciutko jedna tercja i dalej już nie ma czym sie stresować. Jakie to dobre dla zdrowia. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lexus400 Re: GP Chin... 18.04.09, 16:29 Właśnie byłem w drodze do Kalisza jak usłyszałem w radio tą "dobrą" wiadomość. Cosik mi się wydaje, że BMW budzi się z ręką w nocniku. Jestem pełen podziwu dla Vettela i ogólnie dla RBR bo oni nie mają jeszcze żadnych dyfuzorów ani kersów a plasują się na czołowych lokatach, jak widać Adrian zadanie odrobił wzorowo. Odpowiedz Link
winnix Re: GP Chin... 18.04.09, 23:56 A jak tak w ogóle patrze i oczy przecieram. Znaczy dobrze, że skończyła się dominacja McL i Ferrari, ale to co się dzieje wygląda mi trochę na urozmaicanie F1 na siłę. nie wyszło z tym łatwiejszym wyprzedzaniem, to pozwólmy na dyfuzory, czy KERS i będzie jazda. Naprawdę nie mam nic przeciwko wygrywaniu wyścigów przez Buttona, którego bardzo lubię, czy dobrym miejscom Barichello, który imo miał tego pieprzonego pecha, że jeżdżąc w dobrym teamie był pomagierem Schumachera, ale z tego są tylko dwa dmutne wnioski. Pierwszy taki, że chyba się lekki chaos zaczyna w F1 robić, w dupie mieć przepisy, jak się da zinterpretować tak, żeby było ciekawiej, to nie oglądajmy się na resztę. Zresztą jeśli dobrze pamiętam, już zrobiono wyjątek dla Brawn GP, który jest trzecim teamem korzystającym z silników Hondy(?), a przepisy zezwalają na dwa. No ale trzeba było min 20 bolidów w stawce, więc wyjątek się znalazł. Tak samo to całe podniecanie się możliwym wykluczeniem McL - dupa a nie wykluczenie, w życiu ich nie wywalą. Drugi smutny wniosek to proporcje auto vs umiejętności kierowcy. Ile się dotychczas mówiło? 70/30? 80/20? Po początku tego sezonu obstawiam 95/5. Zaczyna mnie to drażnić szczerze mówiąc... Odpowiedz Link
xeikon Re: GP Chin... 19.04.09, 08:21 winnix napisała: > A jak tak w ogóle patrze i oczy przecieram. Znaczy dobrze, że skończyła się dom > inacja McL i Ferrari, ale to co się dzieje wygląda mi trochę na urozmaicanie F1 > na siłę. nie wyszło z tym łatwiejszym wyprzedzaniem, to pozwólmy na dyfuzory, > czy KERS i będzie jazda. Naprawdę nie mam nic przeciwko wygrywaniu wyścigów prz > ez Buttona, którego bardzo lubię, czy dobrym miejscom Barichello, który imo mia > ł tego pieprzonego pecha, że jeżdżąc w dobrym teamie był pomagierem Schumachera > , ale z tego są tylko dwa dmutne wnioski. Pierwszy taki, że chyba się lekki cha > os zaczyna w F1 robić, w dupie mieć przepisy, jak się da zinterpretować tak, że > by było ciekawiej, to nie oglądajmy się na resztę. Zresztą jeśli dobrze pamięta > m, już zrobiono wyjątek dla Brawn GP, który jest trzecim teamem korzystającym z > silników Hondy(?), a przepisy zezwalają na dwa. No ale trzeba było min 20 boli > dów w stawce, więc wyjątek się znalazł. Nie jestem pewny,ale gdzieś czytałem że Brawn jeździ na silnikach Mercedesa co mnie bardzo zdziwiło że nie Hondy. Tak samo to całe podniecanie się możliw > ym wykluczeniem McL - dupa a nie wykluczenie, w życiu ich nie wywalą. Jasne że nie zdyskwalifikują Mclarena ale moim skromnym zdaniem powinni ich udupić solidną karą finansową i bardziej skrupulatnie patrzeć na to co robią.Mam nadzieję że po rezygnacji Rona Dennisa McLaren zacznie działać zgodnie z przepisami i przestanie uprawiać brudne praktyki. > Drugi smutny wniosek to proporcje auto vs umiejętności kierowcy. Ile się dotych > czas mówiło? 70/30? 80/20? Po początku tego sezonu obstawiam 95/5. Zaczyna mnie > to drażnić szczerze mówiąc... Tak naprawdę to F1 powinna się nazywać Mistrzostwami Konstruktorów bo to oni są odpowiedzialni za kolejność na mecie.Kierowcy to tylko mały trybik w maszynce do wygrywania wyścigów.Może kierowcy powinni losować przed każdym GP bolidy i liczyś na łut szczęścia jak w totolotku? > Odpowiedz Link
pavulon78 Re: GP Chin... 21.04.09, 08:59 Co do silnika to masz absolutną rację. Jeżdżą z silnikiem Mercedes- Benz FO108W. Odpowiedz Link
dr.verte Re: GP Chin... 18.04.09, 16:59 kląłem już tu dwa razy teraz tylko załamuję rąca Odpowiedz Link
lobuzek1 Re: GP Chin... 18.04.09, 18:30 Straszny kibel się zrobił, coraz czarniej to widzę. Szkoda że w zeszłym roku nie wykorzystali szansy,tylko budowali auto które jest wielką kupą. Odpowiedz Link
xeikon Re: GP Chin... 18.04.09, 22:02 Jestem spokojny o jutrzejszy wyścig Roberta Kubicy.Już nie jeden raz się zdarzało w historii F1 że zawodnik startujący z dalekiego pola kończył wyścig w pierwszej piatce a nawet na pudle. Będę zadowolony jak Kubica zdobędzie tylko punkt,bo przynajmniej otworzy sobie konto. Widać ze współpraca z BMW nie układa się dobrze i po tym sezonie rozwód Kubicy z bawarską stajnią jest pewny.Tylko co potem?? Nie wiem co sądzić o takich wtopach BMW,jak ta decyzja o testach z KERS a potem jego wymontowaniu i eksperymentach z balansem.Uda się albo nie.I nie udało się.Pierwszy raz Kubica nie dotarł do drugiej części kwalifikacji.Podobno źle obliczono moment wyjazdu na tor i zabrakło czasu na jedno okrążenie więcej. Ale Heidwelt też się nie popisał i to jadąć z KERS.A tak zapowiadał atak na mistrza od początku sezonu.Czy BMW mu w tym pomoże?? Wiątpię,bo samochód okazuje się być do bani patrząc na wyczyny Brawna czy Wiliamsa.Nawet Red Bull pokazuje klasę i to bez dyfuzora i KERS! Jutro się okaże,czy Brawn po raz kolejny zdeklasuje rywali.A może Renault z Alonso się przebudzi i rozdzieli dotychczasowych faworytów? Odpowiedz Link
xeikon GP Chin to porażka dla BMW!!! 19.04.09, 09:35 Mam dosyć nerwów. Gaszę tv i idę na rower. Kubica może zapomnieć o jednym puncie.Jedzie fatalnie bo samochód jest fatalny.Jak całe BMW w tym sezonie.Porażka i tyle. Odpowiedz Link
wujaszek_joe Re: GP Chin to porażka dla BMW!!! 19.04.09, 09:43 co chcesz, Kubica zaatakował przed chwilą ;) Odpowiedz Link
truskava Re: GP Chin to porażka dla BMW!!! 19.04.09, 09:52 I to całkiem skutecznie zaatakował. W ramach urozmaicenia wyścigów powinni zezwolić na montaż pługów ;-) Odpowiedz Link
truskava Re: GP Chin... 19.04.09, 10:00 He he he, Kubica poległ na Force India - ale trzeba oddać sprawiedliwość, że walczył prawie jak równy-z-równym... ;-) Odpowiedz Link
lexus400 Re: GP Chin... 19.04.09, 11:51 Z całą sympatią i szacunkiem dla umiejętności Kubicy muszę stwierdzić, że dzisiejszy jego pokaz zasługuje na tytuł totalnej porażki w jego wykonaniu. Ja rozumiem, że bolid jest do dupy ale moim skromnym zdaniem chyba nie aż tak, żeby walczyć z Sutilem i mu ulec, poza tym cała masa błędów w jego wykonaniu a wjazd na Trullego był szczytem głupoty chyba. Odpowiedz Link
karakalla Re: GP Chin... 19.04.09, 13:19 Nerwowe ruchy zespołu - BMW zaliczyło spadek sprzedaży, wyniki finansowe będą takie sobie i zespół F1 bez wyników może zostać przeznaczony przez akcjonariuszy do odstrzału, więc widzą, że „coś” trzeba zrobić, no to robią „coś”, z nadzieją, że i ślepej kurze trafi się czasem ziarno. Nerwowość i błędy Kubicy. Heidfeld też nic nie może, z wyjątkiem liczenia na fuksa, jak w Malezji. Wygląda to na głęboki kanał i nie zdziwię się wcale, jeżeli nerwowość i chaos wymuszane presją czasu oraz braku wyników zrobią z BMW coś takiego, jak Honda w ubiegłym roku, czyli rywala Force India. A po sezonie będzie szlus. Ferrari również fatalnie, ale ich chociaż nie zlikwidują. Odpowiedz Link
lexus400 Re: GP Chin... 19.04.09, 13:25 Ośmielę się twierdzić, że BMW jest obecnie najsłabszym i pogłębiającym się w kryzysie teamem. Żaden zespół, mając na względzie nawet Force India nie odnotowuje takiego spadku formy. Jak dla mnie marazm i tragedia i uważam, że ten rok jest już spalony na jakiekolwiek dobre wyniki, ponieważ z wyścigu na wyścig jest gorzej. Odpowiedz Link
xeikon Re: GP Chin... 19.04.09, 19:04 lexus400 napisał: > Ośmielę się twierdzić, że BMW jest obecnie najsłabszym i pogłębiającym się w > kryzysie teamem. Żaden zespół, mając na względzie nawet Force India nie > odnotowuje takiego spadku formy. Jak dla mnie marazm i tragedia i uważam, że te > n > rok jest już spalony na jakiekolwiek dobre wyniki, ponieważ z wyścigu na wyścig > jest gorzej. To dopiero trzeci wyścig i nie ma co robić tragedii z braku punktów bo Ferrarii też ich nie zdobyło.BMW ma ich 4. Mnie bardzo martwi spadek formy Kubicy,bo chyba wcale nie wyprzedzał na torze.Wspinał się do góry w klasyfikacji tylko dzięki zjazdom rywali do boksu lub ich odpadnięcia z wyścigu.Nie było walki do której przyzwyczaił nas.Przegrana z Sutile to w pewnym sensie wstyd. Każdy może mieć zły dzień w zyciu i ten akurat zdarzył się kubicy dzisiaj.Mam nadzieję że wszyscy w BMW wyciągną z tego wyścigu właściwe wnioski i obudzą się z tego koszmarnego snu. Pocieszające jest to że Kubica w przeciwieństwie do Nicka awansował w wyścigu o kilka oczek a Niemiec spadł. Odpowiedz Link
xeikon Re: GP Chin... 19.04.09, 22:02 Szef BMW twierdzi że dopiero na Europę przygotują samochód dający Kubicy szanse na wyrównaną walkę z konkurencją. A co do cholery BMW robiło przez ponad połowę roku? Wygląda na to że nic! Odpowiedz Link
polokokt Re: GP Chin... 19.04.09, 22:39 to musieliby zrobić mega krok na przód. Bo biorąc pod uwagę, że inne zespoły teraz są sporo z przodu a na Europę one również przygotują jakieś poprawki (toć przecież ne czekają jak BMW ich dogoni), to jak inni zrobią jeden krok do przodu, to BMW musiałoby zrobić dwa. A sądząc po efektach pracy od połowy ubiegłego sezonu, dobrze jak w europie znajdą się w miejscu gdzie inni są dzisiaj. Żeby się tylko nie okazało, że najbliżej mistrzostwa to byli w ubiegłym sezonie i odpuścili go na własne życzenie... Pozdrawiam Odpowiedz Link
xeikon Re: GP Chin... 19.04.09, 22:48 polokokt napisał: > to musieliby zrobić mega krok na przód. Bo biorąc pod uwagę, że inne zespoły > teraz są sporo z przodu a na Europę one również przygotują jakieś poprawki (toć > przecież ne czekają jak BMW ich dogoni), to jak inni zrobią jeden krok do > przodu, to BMW musiałoby zrobić dwa. A sądząc po efektach pracy od połowy > ubiegłego sezonu, dobrze jak w europie znajdą się w miejscu gdzie inni są dzisi > aj. > Żeby się tylko nie okazało, że najbliżej mistrzostwa to byli w ubiegłym sezonie > i odpuścili go na własne życzenie... > Pozdrawiam Bardzo dobrze prawicie polokokcie Oby twoje prognozy sie nie spełniły co do mistrza. Często tak bywa że nie wykorzystane sytuacje mszczą się z nawiązką.BMW mogło iść na mistrza w połowie ubiegłego sezonu i kto wie czy by nim nie było.Sami sobie są winni i pewnie teraz doktorek pluje sobie w brodę że odpuścił Kubicy poprzedni sezon. Odpowiedz Link
lexus400 Re: GP Chin... 19.04.09, 22:50 polokokt napisał: > Żeby się tylko nie okazało, że najbliżej mistrzostwa to byli w ubiegłym sezonie > i odpuścili go na własne życzenie... No i właśnie tego się obawiam, że taka szansa jak w ubiegłym roku może się nie prędko powtórzyć. Może BMW już teraz szykuje bolid na 2010 rok??:)) Odpowiedz Link
xeikon Re: GP Chin... 19.04.09, 22:55 lexus400 napisał: > polokokt napisał: > > > Żeby się tylko nie okazało, że najbliżej mistrzostwa to byli w ubiegłym s > ezonie > > i odpuścili go na własne życzenie... > > No i właśnie tego się obawiam, że taka szansa jak w ubiegłym roku może się nie > prędko powtórzyć. Może BMW już teraz szykuje bolid na 2010 rok??:)) Jak na koniec sezonu będą zamykać klasyfikację czyli znajdą się na pierwszym od tyłu,to koncern matka wycofa się z F1. A team przejmie za symboliczne 1 ojro doktorek i tak powstanie Theisen GP.:) Odpowiedz Link
dgr Re: GP Chin... 20.04.09, 07:13 Chyba jednak nie zrobi tego. Aby przejąć team, trzeba mieć mentalność zwycięscy. A skoro Thaisen, pod koniec zeszłego sezonu, stwierdził że plan już wykonali mimo że mieli teoretyczną szansę aby jego kierowca został mistrzem, to znaczy że mentalność wyrobnika, który realizuje tylko założony przez kogoś innego plan. A z taką mentalności nie podejmuje się ryzyka jakie podjął Ross Brawn. Odpowiedz Link
mrzagi01 wg. mnie jest fajnie.... 20.04.09, 08:21 ... pomijając oczywiście istotny minus jakim jest brak sukcesów RK. Wielcy wpuścili się w kanał pt. KERS i wtopili. Wygrały dyfuzory (przez nokaut). Teraz umoczeni w KERS muszą improwizowac, jeżeli chcą powalczyć. Odpowiedz Link
polokokt Re: wg. mnie jest fajnie.... 20.04.09, 09:18 ciekawiej to jest na pewno. Pomijajac juz Roberta i BMW, to stawka jest bardziej wyrownana, zespoly ktore przywykly do wygyrwania musza sie teraz ostro napocic zeby zalapac sie do pierwszej 10-tki. Pierwsze pozycje nie sa obstwiane ciagle przez tego samego kierowce. Ciekawie jest chocby dlatego, ze przed wyscigiem ciezko w sumie wytypowac zwyciezce. A nie tak jak jezdzil Schumi, gdzie w ciemno mozna bylo strzelic kto bedzie pierwszy, loteria zaczynala sie mniej wiecej od 2 lub 3 miejsca... Pozdrawiam Odpowiedz Link
karakalla A może trzeba trochę spokojniej? 20.04.09, 11:23 Rzeczywista jakość pojazdu BMW lokuje się gdzieś między prawie doskonałą Australią a potencjalnie niezłą Malezją. Chiny były wypadkiem przy pracy, z uwagi na nerwowe ruchu i na to, że zespołowi ten tor specjalnie nie leży, w ub. roku, mimo całkiem dobrych pozycji. Odpowiedz Link
computerland1 Re: A może trzeba trochę spokojniej? 20.04.09, 11:43 moim zdaniem auto nie jest wcale takie zle. abstrahujac od tych wpadek z KERS, bez KERS, itp. w pierwszym wyscigu, poza Brawnem BMW bylo najlepsze. w drugim bylo tez OK. a Chiny to kibel. co wcale nie zmienia faktu, ze skoro koledzy olali poprzedni sezon - a, tak jak mowilem, gdyby w sytuacji Kubicy byl Heidfeld, to by nie olali - to teraz powinni byc tam, gdzie jesr Brawn. powinni byc nieosiagalni. a tak na razie nie jest. no i szczerze mowiac przestalem ogladac po dwoch wyscigach - teraz F1 to juz polityka, a nie sport. najlepiej powiedzial Briatore - jesli mistrzem bedzie przecietny Button, to cos tu nie gra. dlatego przestalem to ogladac. Odpowiedz Link