21.05.09, 14:10
siedzę sobie dzisiaj znudzony w ostatnim rzędzie na wykładzie, prowadzący opowiada kolejną fascynującą anegdotkę.

'Zaraz po skończonej sesji dwie studentki wyjechały małym fiatem do Grecji. Niestety, po drodze kierująca zasnęła i z dużą prędkością uderzyła w ciągnik'

W tym momencie budzi się mój sąsiad z ławki i zupełnie bez zastanowienia: 'jak to? maluchem? z dużą prędkością?' :)))
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: ot ;-) 21.05.09, 14:17
      może być... na bałkanach traktorzyści potrafią ostro popierdalać....
    • margotje A propos studentow(tek) 22.05.09, 16:03
      moze znacie, moze nie... ale napisze.
      Podczas wykladu o rakach wykladowca mowi: na marginesie powiem panstwu, ze
      kopulacja rakow trwa 24 godziny.
      Gromki smiech jednego ze studentow. "a coz pana tak rozsmieszylo?" - pyta
      wykladowca.
      "wlasnie zrozumialem slowa mojej kolezanki, panie profesorze, ktora mi wczoraj
      powiedziala, ze sie uraczyla"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka