qwaroslaw 01.06.09, 13:45 nop prawie jak scena z filmu oszukać przeznaczenie, Szczescia mieli tyle ze ja bym zagrał w totka sport.onet.pl/0,1272534,1981322,wiadomosc.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
typson Re: Fuks.... 01.06.09, 15:12 kiedys był taki przypadek, ze podobny bal wszedł od tyłu aż do przedniej szyby pomiedzy kierowcami dziurawiąc tylne światło w aucie i dalej poprzez otwór w karoserii za lampą Odpowiedz Link
t-tk Re: Fuks.... 01.06.09, 15:50 typson napisał: > kiedys był taki przypadek, ze podobny bal wszedł od tyłu aż do przedniej szyby > pomiedzy kierowcami to rzeczywiście ciekawy przypadek był ;)) Odpowiedz Link
wujaszek_joe Re: Fuks.... 01.06.09, 20:22 Kuzaj tak kiedyś miał na rajdzie, część ogrodzenia weszła do środka. A jego pierwszy odruch po wypadku to próba odpalenia samochodu:) Odpowiedz Link
typson Re: Fuks.... 02.06.09, 19:09 nie wiem czy mam się kajać czy ze śmiechu narżnąć w zbroje Odpowiedz Link
tomek854 Re: Fuks.... 02.06.09, 20:38 A dlaczego miałbyś? Pośmialiśmy się, a poza tym przypadek ciekawy :-) Odpowiedz Link
rapid130 Re: Fuks.... 01.06.09, 21:19 typson napisał: > kiedys był taki przypadek, ze podobny bal wszedł od tyłu aż do przedniej szyby (...) Pamiętam, opisany i obfotografowany przez laty w "Motorze". Ford Sierra gdzieś na Podhalu władował się przy 60 km/h na nieoświetlony wóz konny z balami. Gdy pokrzywdzeni wrócili z pomocą holowniczą i stróżami prawa okazało się, że sprawców już nie było. Użyli podręcznej piły, odcięli niechciany "ogonek" i odjechali w siną, podhalańską dal. :P Odpowiedz Link
emes-nju Re: Fuks.... 03.06.09, 13:54 qwaroslaw napisał: > Szczescia mieli tyle ze ja bym zagrał w totka Mysle, ze moga sobie juz darowac... Wykorzystali chyba caly zapas szczescia na cale zycie ;-) Odpowiedz Link