Dodaj do ulubionych

Prawy chyba wolny....

01.08.09, 23:14

się jakoś tak zlożylo, ze chyba mam wolne miejsce
pasażera/pilota/współprowadzącego na wyjazd na Kaukaz.
Gdyby ktoś reflektował, CV wraz ze zdjęciem na maila proszę przesyłać :) nie
musi być w stroju kąpielowym :)

Typsonski, co robisz w koncowie sierpnia i 2 tyg września?
Obserwuj wątek
    • typson Re: Prawy chyba wolny.... 02.08.09, 18:19
      och fuck, gorszego dołka finansowego niz ten teraz to chyba w zyciu nie mialem.
      I jeszcze mam projekt do zamkniecia nadzorowany przez komitet centralny,
      kompletnie nie w pore, a tak bardzo bym chciał...

      fuck
      • wiktor_l Re: Prawy chyba wolny.... 02.08.09, 19:06
        Komitet Centralny :)

        z tymi dołkami finansowymi to niestety plaga..:( tez musze przesunąć wiele
        spraw, ale wyjazd rzecz swięta.

        Poproś ten KC o sponsoring wyjazdu, dam toyotę okleić na pomarańczowo :)
        • typson Re: Prawy chyba wolny.... 02.08.09, 22:09
          niestety od kiedy KC otrzymal zastrzyk od pomarańczowego rządu to skończyło się
          sponsorowanie w tym czterech kółek (z F1 na czele) :|
    • sven_b Re: Prawy chyba wolny.... 03.08.09, 21:37
      Czy sprawa jest nadal aktualna?
      • wiktor_l Re: Prawy chyba wolny.... 03.08.09, 22:56
        sven_b napisał:

        > Czy sprawa jest nadal aktualna?

        Raczej tak, gdyz poniewaz mam kandydatow, ale jeden chcialby za darmo, a
        drugiego za to obiecalem sobie nie brac w droge dluzsza niz 100 km ze wzgledu na
        skandaliczne zachowanie.

        Przejechanie 10-14 tys km w 3 tygodnie mocno weryfikuje przyjaźnie :)

        • sven_b Re: Prawy chyba wolny.... 04.08.09, 09:42
          Puściłem e-mail.
        • tomek854 Re: Prawy chyba wolny.... 04.08.09, 09:59
          Łe? Nie za darmo? :-)

          A już miałem się zgłaszać :P
          • typson Re: Prawy chyba wolny.... 04.08.09, 12:56
            Stań gdzies w Rumunii, moze sie na stopa złapiesz :)
            • wiktor_l Re: Prawy chyba wolny.... 04.08.09, 22:42
              Nie jadziem przez Rumunię :)
              swoja droga cos mi sie majaczy ze sie na Balkanach umawialem z kolegą Frax1 :)

              bylem w Bośni na weekend czerwcowy :)
              • frax1 Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 00:09
                Jadę 14 popołudniu do Bośni, potem Czarnogóra, Albania (tranzyt) i Macedonia i
                powrót przez Serbię. Doczekać się nie mogę.
                A swoją drogą dziś zabolało za olej (7,5l - org. merca) do skrzyni, filterek i
                uszczelkę do niej - tak dla świętego spokoju :)
                P.S Z dupy mam jakiś ten nick :P
                Pozdrawiam
                • wiktor_l Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 00:12
                  W Mostarze będę ostatnią sobotę sierpnia...

                  troche sie pozmienialo - bylem teraz w czerwcu - wiecej turystow, ale fajne knajpki.
                  Bardzo lubią Polakow. Jak juz będziesz, to skocz do Dubrovnika - warto, a to
                  tylko chyba 120 km z Mostaru i bezkolejkowa granica.

                  Tej, a Ty na pewno tym mercem chcesz Albanię robić?
                  • wiktor_l Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 00:17
                    Zerknij na kolegi zdjęcia z Albanii sprzed tygodnia.

                    Fakt faktem ze my nie jedziemy nigdy glownymi, ale Albanie wspominam z tego ze
                    skrecalem co chwile wydech, rolki od wyciagarki i rozpadla sie lodowka od
                    zapieprzania po kamieniach.

                    gallery.me.com/sebastian_gorgol#100078
                    • frax1 Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 00:22
                      Rewelacyjne zdjęcia! Widoki, ale i same fotki - ukłony w stronę fotografa. Swoją
                      drogą aż się dziwię że FJ Cruiser daje radę w takim terenie.
                      Pozdrawiam
                  • frax1 Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 00:19
                    Słyszałem że nie jest tak źle - robić Albanię to trochę dużo powiedziane - chcę
                    przejechać - Szkoder - Tirana - Ohrid ok. 300km. Z opisów ludzi na forach drogi
                    tam są przyzwoite. Jeżeli masz inne wiadomości proszę podziel się zawczasu ;)
                    Dubrovnik chcę zobaczyć - planuję ok. 4-5 dni w Perast'cie nad Zatoką Kotorską.
                    Wcześniej widziałem to miasto w '88r jako 6-latek ;)
                    Pozdrawiam
                    • wiktor_l Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 00:22
                      Tirana-Ohrid chyba ok jest z tego co pamiętam. Wczesniejszego odcinka nie
                      pamiętam, ale ja jadę tak, że im gorzej tym lepiej :)

                      oj w zeszlym roku dlugo lizalem rany- przez 9 godzin zrobilismy 200km, potworny
                      upal i kurz, wibracje od kamieni,
                      • frax1 Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 00:27
                        Parę "cywilnych" relacji czytałem o Albanii i opinie były niezłe - podobno
                        b.dużo pieniędzy włożyli w drogi
                        www.mojebalkany.com/forum/viewtopic.php?t=1011
                        w tej relacji jest trochę dróg na zdjęciach i wydają mi się one całkiem
                        przyzwoite. Jak z bezpieczeństwem a AL?
                        Pozdrawiam
                        • wiktor_l Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 00:30
                          Jest bezpiecznie. Podstawowe zasady dotyczące nie zostawiania drogich rzeczy w
                          samochodzie/na widoku i wszystko.

                          W Bośni parkuj też pusty samochod i najlepiej gdzies na posesji - nasze 2
                          samochody opitolili na ulicy - jeden w Sarajewie drugi w Mostarze w nocy - ale
                          to nierozwazne Niemce zostawily rozne rzeczy - szyb szkoda.
                          • frax1 Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 00:37
                            Czyli tak naprawdę nie różni się to od "reszty świata".
                            A tak swoją drogą to natknąłem się na coś takiego:
                            www.cro.pl/forum/viewtopic.php?t=17704&postdays=0&postorder=asc&start=0 -
                            pokazuje że przy dobrej logistyce nawet z dziećmi można kawałek świata zobaczyć.
                            Pozdrawiam i uciekam spać!
        • ecikp Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 20:27
          Masz rację - nie każdy potrafi wysiedzieć bez marudzenia. My na
          szczęście na nasz objazd 2-tygodniowy Laponii Norwesko-Finkiej
          miekliśmy przez 6 tys bardzo fajnych pasażerów. A teraz gdyby nie
          brak czasu i niestety finansów - sama bym się zgłosiła ..
          • wiktor_l Re: Prawy chyba wolny.... 05.08.09, 22:22
            W zeszlym roku jechal z nami dziennikarz wegierskiej TV RTL-1

            Przekazywalismy go sobie z wozu do wozu. Nie do zniesienia, raz za cieplo, raz
            za zimno, trzęsie, glosno...

            nie tak dawno temu pojechalem sobie weekendowo z kolega ktorego znam dokladnie
            20 lat, razem pracowalismy itp itd. Wsiadl na prawy fotel, kierunek zachod, 30
            km od Poznania polozyl oparcie i powiedzial dobranoc. 7h drogi jechalem sobie i
            spiewalem, wiec wlozyl zatyczki w uszy. jak w samolocie.
            nigdy wiecej :)
            • tomek854 Re: Prawy chyba wolny.... 06.08.09, 01:38
              A ja to czytam i tak nie bardzo kontaktuję... I tak sobie wyobraziłem, wsiada mi
              taki na prawy fotel i za chwilę rozkłada oparcie i idzie spać... I tak sobie
              pomyślałem "no nie, jak kierowca idzie spać w czasie jazdy, to ja bym chyba
              wysiadł..."

              Fajnie czasem zmęczonym poczytać takie rzeczy, można się samemu z siebie pośmiać
              :-)
              • wiktor_l no. 27.08.09, 00:36
                Skonczylem zmieniac kola, przykrecac skrzynie, ladowac zabudowę. Za 4,5 h ruszam
                - kierunek Węgry, Balkany, Turcja, Gruzja.

                Trzymajta się, chomasy.
                • franek-b na wzajem:-) 27.08.09, 00:38
                  trzymaj się ramy to się nie posramy (cytat) :-)
                • tomek854 Re: no. 27.08.09, 02:32
                  Z kim w końcu? ;-)
                  • plawski Re: no. 27.08.09, 09:16
                    no własnie z kim?
                    • sven_b Re: no. 27.08.09, 09:28
                      Ja odpadłem. Mam problem z pościąganiem płatności od ludzi, co zwaliło budżet.
                      Oczywiście kibicuje Wiktorowi. Przygotował auto tak, że do mety dociągnie z palcem.
                      • wiktor_l Melduje wykonanie zadania 12.09.09, 23:20
                        Wlasnie wrocilem. Tegoroczną edycję ze względów czasowych skonczylem w Tbilisi,
                        odpuszczajac dodatkowe 4 dni na Armenie i Karabach.

                        Fajno bylo, sporo zmian przez rok, wiecej tez moglismy po Gruzji posmigac.

                        Toyota do Gruzji bez problemow, czyli prawie 8 tys km w bardzo trudnych
                        warunkach. Skonczylismy w srode imprezą w Tbilisi, w czwartek wsiedlismy w
                        samochod i jadąc na zmianę dziś rano wjechaliśmy do Polski.
                        Ale tu zaczyna się moja teoria - droga powrotna zawsze coś za sobą niesie. Tak
                        mam co roku, niezalezne czym i z kim sie gdzies wybiore.

                        Na wlasną prosbe - ze względu na pośpiech zlekceważylem wibracje, nietypowe dla
                        toyki. Pojawily się w nocy gdzieś w Bułgarii czy Serbii. Tak, to krzyżak
                        przedniego walu - a mialem 3 na zapasie :).
                        20 km od Wrocka, po 11 tys km pracy, jebnął przedni wał na a4 przy 120 km/h.
                        Wrazenie fajowe. Na szczescie zniszczenia niewielkie - lekko pogieta miska
                        olejowa skrzyni.
                        Z trudem wykrecilismy resztkę wału, zapielismy reduktor (bo mam full-time,
                        niestety) - i na samym tyle dostojnie 40 km/h sie dotoczylem do domu.
                        Wiec straty - wal caly do kupienia nowy, do tego kilka godzin pracy na dosc
                        wysokich obrotach zaowocowaly sporym wyciekiem oleju, zauwazonym przed chwila -
                        cos gdzies dmuchnęło.
                        Od poniedzialku reanimacja - ale warto było, żelazo się spisalo wysmienicie,
                        parę dup uratowało w Albanii, na plazy w Turcji i w gorach Kaukazu.
                        W związku z tym pod koniec roku idzie na sprzedaż, czas na nowy projekt.
                        Zdrawim
                        • typson Re: Melduje wykonanie zadania 13.09.09, 00:37
                          Czyli 110% sukcesu (w tym 60% przygody) - fajnie :)
                          Dobrze, ze jesteś już cały i zdrowy
                          • plawski gratulejszyn no i foty!!!!!! dawaj :) 13.09.09, 22:03

                            • frax1 Re: gratulejszyn no i foty!!!!!! dawaj :) 14.09.09, 19:53
                              Gratuluje kolejnej super wyprawy. Niestety nie dane nam było się spotkać po
                              drodze. Dodam że moje 6 tyś km po Bałkanach też przeżyłem bez najmniejszej
                              awarii - choć kaliber wyprawy na pewno nie ten ;)
                              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka