oban
03.01.04, 20:54
dziś rano postanowiliśmy się z żoną wybrać na spacer do Lasku Wolskiego
(Krakusy wiedzą o co chodzi) Odpaliłem Corollkę i ruszyliśmy.
Skręciłem w Aleję Wedrowników i próbowałem podjechać na samą górę
az w okolice Klasztoru gdy nagle w połowie STOP ! Nie da się dalej, koła
kręcą w miejscu i koniec. Wycofałem z nadzieją że po nowym śladzie pójdzie
i ... to samo. Nawet nie ruszyłem.
Co jest ? Coś z samochodem ? Opony Zimowe Michelina, do pocxzątkujących
kierwców razcej nie należę, to moja któraś tam z koliei zima i bywało
naprawdę wiele gorzej na drodze i szło. Zdiwiony tym bardziej jestem, że
wszsytkie inne samochody w tym takie jak mój, jakiś Polonez, Seicento
itd po prostu wyjeżdżały. Stałem z wybałuszonymi oczyma i nie wierzyłem
Czy może to oznaczać że coś z moim samochodem nie tak ?