spokokolarz 01.12.09, 03:51 Otwieram nowy wątek powitalny Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bumbecki Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 08:10 kurcze, godzina założenia wątku mnie zmyliła, myślałam, że to kolejny 'nocnik'... Dzień dobry Odpowiedz Link
toanita Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 08:30 Witam, witam Tylko mam duże problemy z obudzeniem się w ten piękny grudniowy poranek... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 09:32 Znaczy w grudniu wynurzamy się z łoznicy dopiero po południu? Nawet mi to koŃweniuje W takim razie: dzień dobry przed terminem! Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 09:53 Chyba już się obudziłam skoro się witam, ale nie jestem tego całkiem pewna. Co dobrego? Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 11:15 Tym razem mnie już chyba wyrzucą z angielskiego. Ale mam opracowane plany ratunkowe, a poza tym udało mi się wyspać, co czyni wtorek znacznie piękniejszym. Odpowiedz Link
groha Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 12:09 O, jaki ładny tytuł wątku. Pamięta ktoś jeszcze film "Kulig"? O prawdziwy kulig nawet nie pytam, bo należałoby najpierw ustalić, kto jeszcze pamięta śnieg ...w krótkie popołudnia grudnia w białej chmurze milczy ptak... www.youtube.com/watch?v=YqpkmIbsFbQ Odpowiedz Link
g0p0s Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 12:10 Krótkie grudnia popołudnia łatwiej skandować Odpowiedz Link
groha Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 12:15 Rapować też, wystarczy tylko wstawić kilka soczystych przerywników Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 12:15 Lubię tę piosenkę Czy nam zimy wynagrodzi letnich ognisk wonny dym... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 12:57 "Ja chciałbym być bałwanem, śniegowym białym panem..." - śpiewał, no kto? Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 13:12 Ja tam nie wiem. Ale i tak witam Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 13:50 Przed chwilą ja i pan doktor złapaliśmy się - on za łysinę, ja za perukę. Pan doktor podpisał dziesięć dokumentów z datą 31 listopada 2009!!! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 14:02 Jan Himilsbach tego dnia się urodził i miał na to papiery Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 14:39 Z ust mi wyjąłeś! Właśnie chciałam Dzidce i panu doktoru imprę na tę okoliczność doradzić Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 14:42 Na imprze mogą spożyć duńską remuladę, o ile Dzidka dalej jest nią zainteresowana Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 15:05 Dzień dobry. Piękna wiosenna pogoda dziś była. Za godzinę jadę dać sobie zrobić dwie dziurki w brzuchu. Proszę nieśmiało o wsparcie duchowe. Zwłaszcza, że potem trzeba poczekac na wyniki badań tego, co mi wytną. Byłabym zapomniała, tak na oko ze trzy czwarte tych 710 pierników pomalowane i ozdobione biżuterią. Leżą dosłownie wszędzie. ) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 15:15 Kociu, nie bądź taka rozrzutna, jedna dziurka nie wystarczy? Ale wspieram bez względu na liczbę Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 15:25 A co sobie będę żałować, na dwie mnie nie stać? Odpowiedz Link
groha Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 15:28 Kociu, tylko nie daj sobie wiercić tych dziurek w brzuchu, o nie, nie! Jak już mus, to niech ewentualnie tylko delikatnie dziabną, a zaraz potem elegancko zaklajstrują, żadnego partactwa nie toleruj. I niczym innym absolutnie się nie denerwuj, przecież my tu trzymamy kciukasy, prawda? Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 17:01 Kociu, wielkie kciuki trzymam i za wyniki i za to, aby dziurki, skoro już być muszą, nie sprawiały problemów. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 17:12 Kociu, jak już Ci zrobią te dziurki, to szybko wkręć w nie kolczyki. Przynajmniej się dziurki nie zmarnują Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 17:18 Jasne, że jestem! Wybierasz się na spotkanie grudniowe? Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 18:43 No jak zawsze, w drugi piątek miesiąca, 18.00, Cafe Brama na Rynku Nowego Miasta Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 18:51 Oj, to niedasie. Mogę posłać za tydzień umyślnym do Warszawy. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 17:34 Kociu - dobrze będzie.Sprawdż tylko tych fachmanów, żeby symetrycznie wiercili Odpowiedz Link
ter.eska Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 18:25 Kociu kciukamy za całość,będzie dobrze. A witam grudniową wiosną Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 19:15 Dziękuję wszystkim. Kolczyków sobie nie zamontowałam. Dziurki mam asymetrycznie, artystycznie zszyte, po prostu arcydzieło. W trakcie ich robienia przedyskutowałam z panią chirurg: zjawisko głuchoty wybiórczej wśród mężatek i małoletnich dzieci,pana Pikusia w dwóch wersjach, polskie reklamy, problem podkradania sprzętu w pracy (ktoś rąbnął ostatnie dwa malutkie skalpele), jakość kosmetyków Isadora, rodzaje aerobicu itp. (Orale - ty byś się ty wykazała większą wiedzą), korki w centrum, gdzie i kiedy może być potrzebne czołganie się i pełzanie, więcej nie pamiętam, znieczulenia dokładała mi sześć razy, nie żałując. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 19:26 Kociu no - Ty na dziurkowanie tam poszłas, czy na towarzyskie pogawędki Najważniejsze, że już za Tobą. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 19:49 No pewnie. A jeszcze przy okazji pozwiedzałam Warszawę. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 20:23 Jesteś pewna, że lekarka, przy tak ożywionej dyskusji miała jeszcze czas, żeby coś Ci wyciąć? Czy tylko wymachiwała skalpelem w ferworze dyskusji? P.S. Co ustaliłyscie w temacie kosmetyków Isadora? Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 20:29 Kociu, nie załapałam się na trzymanie kciuków za dziurki, ale załapuję się na kciuki za wyniki. Kiedy będą? A w ogóle, to co to za dziurkowanie Kocia? Kto śmie i dlaczego??? Odpowiedz Link
goonia Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 23:12 W sumie to jeszcze popoludnie u mnie. Kociu, pozdrawiam juz po dziurkowaniu Odpowiedz Link
april02 Re: Krótkie popołudnia grudnia 01.12.09, 23:45 Skoro się nie załapałam na trzymanie kciuków przy dziurkowaniu (ale chyba nie było trzeba ) to będę trzymać za wyniki. Swoją drogą zazdroszczę Ci kontaktu ze służbą (tak zwaną ) zdrowia (skądinąd pamiętam Twoje opowiadanie o porodzie, które nie powiem w owej sytuacji "długo przed" podniosło mnie na duchu ). PS. Ustalenia w sprawie Isadory też mnie ciekawią. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 01:54 kciuki, kciuki, kciuki za wyniki! żeby dobrze było! Witam się wtorkowo-środowo ładnie dziś...było, teraz w sumie też jest. Boli mnie wszystko po treningu, ale lubie to uczucie, kiedy mam świadomość istnienia każdego mięśnia w moim organiźmie, taaa Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 06:23 Kciuki trzymam.! Dzień dobry. Też się wreszcie dziś wybieram do medyka, no bo ile czasu można kaszel mieć? Tydzień, dwa, trzy... i końca nie widać.Dychu, dychu... Odpowiedz Link
bumbecki Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 07:53 Cześć dziś zaczynam odliczanie do przeprowadzki...jeszcze 7 dni ... kiedy ja się zacznę pakować ? Odpowiedz Link
ter.eska Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 08:47 Witam,ładnie i ciepło. Kciukam za wszystkich chorujących. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 09:06 Witam. Buro i zimno. Co do Isadory - cienie do powiek ma super jakości. Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 09:18 Fakt. Buro i ponuro. Ale może się przejaśni. Witojcie. Odpowiedz Link
eulalija Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 09:31 Nad Targówkiem zaświeciło słońce, nie wiem na jak długo, lecę prasować. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 09:58 Masz żelazko na baterie słoneczne? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 09:37 Dzień (?) mokry, dzień (?) nocny... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 10:15 Też się zastanowiłam, co ma słońce do żelazka Ewo - sucho, chłodno ale słoneczko się pokazuje.Na wschodzie tym razem ładniej .?? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 10:21 U nas na razie też się wypadało, więc ruszam w plener Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 11:08 Stara.gropo, mówisz, a właściwie śpiewasz językami? Fiu fiu... Odpowiedz Link
g0p0s Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 11:13 Hm. I wice wersal, w to samo miejsce! Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 11:22 Bardzo na czasie, ale dlaczego po maorysku? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 11:24 Bo obudziłam się dziś rano i stwierdziłam, że umiem śpiewać po maorysku Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 11:56 Cześć! ehhh zaspałam znowu na zajęcia, to na pewno wina pogody, na pewno Miłego dnia! Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 11:57 Ulala, dobroje utro, wasze błagarodje Zaspałam na seminarium, ale nic nie szkodzi. I na jazdę, ale pani Grażynka się nie gniewa. Odpowiedz Link
goonia Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 17:17 Cieple i sloneczne dzien dobry. Bumbecko, na pakowanie mieszkania wystarcza Ci 2-3 dni. Takze spoko, masz czas) Powodzenia. Moglby juz byc piatek. Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 18:06 Nie zgadzam się, bardzo lubię środy Za to gdyby można było z niej przeskoczyć bezpośrednio do piątku, to chętnie. Odpowiedz Link
bumbecki Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 18:18 taaa...tylko, że ja bede mieć tylko jeden dzień pakowanie... a kartonów mi nie przywieźli zapomnieli ... mają być jutro... aby do niedzieli zdązyli bo wtedy chcę zaczać się pakować, no a potem w środa jeszcze ... Odpowiedz Link
goonia Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 18:23 Ubrania zawsze mozesz zapakowac w duze worki na smieci, a najlepiej zawinac w przescieradlo - te na wieszakach. Nawet sie nie pogniota Wspolczuje, bo ja sie przeprowadzalam 2 razy w ciagu 4 lat i powiedzialam sobie ze nigdy wiecej, no ale niestety z przyczyn niezaleznych juz zaczynam szukac nowego miejsca zamieszkania chyba wyjde w tym co mam na sobie i nie bede sie ogladac. Zaczne zycie od poczatku. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 18:37 A dzieci zabierzesz? Że o mężu nie wspomnę. Odpowiedz Link
goonia Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 18:55 Nic ani nikogo. Nawet torebke wysle kurierem Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 02.12.09, 22:01 Rany julek,Gooniu,co się stało,że aż tak drastycznie masz zamiar postąpić z rodziną,bambetlami i torebką? Witam Szanownych wieczorową porą dopiero co powrócona z pracy. Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 03.12.09, 04:40 Jednak spanie jest nudne. Dzień dobry. Odpowiedz Link
bumbecki Re: Krótkie popołudnia grudnia 03.12.09, 07:49 jak ja bym chciała móc tak powiedzieć... Dzień dobry Odpowiedz Link
bumbecki Re: Krótkie popołudnia grudnia 03.12.09, 07:48 Panowie od przeprowadzki kartony preferują (lepiej im w samochodzie się układają). Zresztą ubrań to dużo nie mamy, gorzej z książkami ... sporo ich i cięzkie. Ale pakowanie to Pikuś.. Pan Pikuś gorzej będzie z rozpakowywaniem...już się czuję zmęczona .. )) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 03.12.09, 08:02 Chyba futro czas wywietrzyć - minus 3 !!!! Toż to syberia jest Ja chce na plażę !! Dzień dobry Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 03.12.09, 08:40 O tak, plaża! Śląska wersja znanego szlagieru brzmi: "Plaża, dzika plaża, ja po nagu po niej łaża"... Słońce za oknem wali, na trawie jeszcze szron, ale w plener można ruszyć dopiero po jedenastej, jak biatloniści przelecą 15 km. Trzymamy kciuki za Ole Einara B. Dzień dobry! Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 03.12.09, 09:39 Dzień dobry? Dziś w planie rozrywki stomatologiczne. Brrr... Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Krótkie popołudnia grudnia 03.12.09, 11:05 Powodzenia, Lyliko! A ja właśnie radośnie gotuję na 4 palniki: klopsiki w sosie pomidorowo-bazyliowym, rosół, duszone pieczarki, makaronik... Odpowiedz Link
goonia Re: Krótkie popołudnia grudnia 03.12.09, 17:01 Bon giorno, leje, leje i duje. Ale co tam. wymyslilam, ze zrobie sam pierogi wigilijne. W najblizsza sobote. Ja to miewam naprawde glupie pomysly. Cytrynko, kryzys wieku sredniego dopadl mnie, urzadzenia mechaniczne oraz pare innych. I tak chwilowo doszlam do wniosku, ze moze wreszcie inni sie za robote wezma a ja sobie odpoczne. Bombecko, ksiazki wiazalam sznurkiem, bo mi bylo lzej nosic male paczki, zreszta za kazdym razem wszystko sami przenosilismy, to nic dziwnego, ze mam dosc Kociu, i Ty to wszystko z niecheci do gotowania? No, to ja bym chciala do Ciebie zawitac, jak Ci sie chce gotowac. Uczta krolow z pewnoscia. Juz prawie piatek. milego wszystkim. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Krótkie popołudnia grudnia 03.12.09, 22:12 Cześć! żimno, ale jak wracałam do domku taka piękna gła była, unosiła się nad Plantami, do tego bezlistne drzewa i światło latarni, cudowna sceneria Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 04:40 Bim bam bom, walę w dzwon!!! Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 06:08 Dalej śpią? Hm... www.youtube.com/watch?v=URuoNjuVsCY Odpowiedz Link
bumbecki Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 08:05 nie śpimy juz od dawna, ale nie było czasu pisać ... witam piątkowo Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 08:13 Dzień dobry! Barbóreczki, Barbórki, Basie, Basieńki - miłego imieninowego !! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 08:40 Już dzień? Po czym się to poznaje? Bry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 09:51 A co to po słonku? U nas ćma... Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 10:12 Witam. Dziś kolejny dzień rozrywek stomatologicznych. I na tym nie koniec. Życzę miłego, barbórkowego piątku. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 12:34 Niby lekutko plusowo, ale ponadgodzinna wyprawa nałonna wyziębiła mnie do cna. Jakaś taka niebywale przenikliwa ta pogoda Lyliki wzmianki o rozrywkach ze strachu czytam z zamkniętymi oczami. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 13:50 Witam. U nas też niby cieplej niż wczoraj, ale przenikliwie i jakoś tak większą mam ochotę na siedzenie pod kocykiem, niż na wychodzenie na dwór. Lyliko, kciuki trzymam, żeby Cię tam nie męczyli za bardzo stomatologicznie. Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 14:05 Wróciłam z rozerwanym lewym kącikiem ust. Wczoraj miałam rozerwany prawy. Ciekawe, co będę miała rozerwane we wtorek. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 14:15 Za słabo usta otwierałaś, to lekarz musiał sobie pomóc, ale teraz uśmiechasz się od ucha do ucha. We wtorek mogą Ci zrobić rozszczep podniebienia Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 16:07 O matko, zobaczyłam świder wychodzący z tyłu czachy... Chyba muszę się położyć... Odpowiedz Link
goonia Re: Krótkie popołudnia grudnia 04.12.09, 17:12 Alez tu horrory od rana. Lylkio, Ty sie najwyrazniej narazilas swojemu dentyscie. Wreszcie sie doczekalam piatku! uff tyle pracy przede mna, ze wcale sie nie powinnam cieszyc. A ziab dzis okrutny. 2 stopnie tylko. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 08:52 Nic nie pada - to już dobrze Spokojnej, wspaniałej soboty ! He, he - skojarzyło mi się powiedzenie.W pewnym wieku, po przebudzeniu, jak pomyślimy - nic mnie nie boli - to zaraz pojawia się konkluzja - czy ja jeszcze żyję ? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 09:10 Od kiedy się liczy ten pewien wiek, bo nie wiem, jak się zachować Sino. Dzień dobry. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 09:29 se_nka0 napisała: > He, he - skojarzyło mi się powiedzenie.W pewnym wieku, po przebudzeniu, jak > pomyślimy - nic mnie nie boli - to zaraz pojawia się konkluzja - czy ja jeszcze > żyję ? Tzn że ja ostatnio żyję tzw pełnom gembom. Witam wszystkich, a najbardziej tych dziś pracujących. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 09:34 No to ja trup nieboszcyk. Statystycznie nam wychodzi nie tak źle Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 09:44 Witam szanownych. Szkoda, że bura ta sobota. Pozdrawiam pracujących i wolnych od pracy. Odpowiedz Link
eulalija Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 11:53 O! To ja też żyję pełną gębą Pomijam milczeniem bunt ze strony struny, bo ma prawo i jej daruję tym razem. Ale głowie podarować nie zamierzam, o pierwszej w nocy mnie dopadła i jeszcze trochę trzyma, mimo dział i armat w postaci mocnych piguł. Nie daruję! Utnę przysamej du... Witam. Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 12:00 Nie ucinaj. Jeszcze może Ci się przydać. Polepszenia. Odpowiedz Link
eulalija Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 14:27 lylika napisała: > Nie ucinaj. Jeszcze może Ci się przydać. Nie jestem taka pewna. Mam wrażenie, że od dłuższego czasu służy mi tylko do tego żeby na nią upadać (by Gurua, gdzie to było?) > Polepszenia. Bardzo dziękuję, już boli znacznie mniej, do wieczora powinno przejść, może na sąsiada? Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 12:01 Pozdrawiam wszystkich obolałych Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 12:51 Pozdrowienia dla obolałych.Ewo - nie wiem, bo nas to nie dotyczy Za trzydzieści parę lat się zainteresuję Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 12:56 Za trzydzieści parę lat raczej będę ci kibicowała z zaświatów. Jeśli istnieją Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 13:13 Dzińdybry Uszy do góry, w końcu zbliża się wiosna i różne dolegliwości też pójdą precz. Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 14:36 Dzien dobry. To znaczy nie jestem pewna, czy dzien, bo szaro okrutnie, ale niech mu bedzie. Obudzilam sie szczatkowo zywa, to chyba nie najgorzej?... Odpowiedz Link
bumbecki Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 15:08 dzień dobry w to popołudnie szarawe - Uwaga! chyba żartuję Oba kundle bure ...daleko są... Forum fanów Chmielewskiej Odpowiedz Link
eulalija Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 15:47 Ja tam nie chcę przesadnie marudzić, ale jeszcze laptop nie spakowany? To ile czasu masz zamiar się przeprowadzać? Sorry, ale martwię się, że jakiejś książki przez to nie spakujesz Odpowiedz Link
gabrielle Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 16:54 Dzień dobry. Miałam wstać o siódmej, ale zamknęłam oczy na chwileczkę jeszcze i zastała mnie dziewiąta. Strasznie późno przy tej ilości rzeczy do zrobienia. W tej chwili siedzę w lesie, a dokładniej w zagadnieniach typu plan urządzania lasu: kto, z kim, dlaczego i po co takie coś pisze no i na co to komu potem? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 18:48 gabrielle napisała: > Dzień dobry. Miałam wstać o siódmej, ale zamknęłam oczy na chwileczkę jeszcze i > zastała mnie dziewiąta. Strasznie późno przy tej ilości rzeczy do zrobienia. Hmmm,ja miałam wstać o dziesiątej,ale...MLP wrócił z pracy przed ósmą (rano!!!),to co się miałam katować? Pospałam do południa,bo tak mogłam. > W tej chwili siedzę w lesie, Oj,też bym tak chciała! >...a dokładniej w zagadnieniach typu plan urządzania > lasu: kto, z kim, dlaczego i po co takie coś pisze no i na co to komu potem? A tak już nie! I wcale nie chcę wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi! Sorki,taka jestem nieempatyczna dziś po wczorajszym oraniu mną do godziny 21.30 i powrocie do domu po 22-giej. Chyba zaraz się dołożę do murka,odreagowalni znaczy! Nie,jednak tego nie zrobię,przetrawię w sobie.Jak strawię,to będzie dobrze,a jak nie,to się pożalę,oby nie. Pozdrowienia dla wszystkich ciemężonych na różne sposoby. Eulalijo,Gabo,Kolarzu-jestem z Wami. Z całą resztą ciemiężonych wbrew własnej woli także! "Wyklęty powstań ludu ziemi...[...]",dołączycie? Buziaczki,Cytrynka. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 19:25 Ej no, co to za choroby bóle itd, a kysz, kysz. Kurcze, jaki piękny jest Kraków po 4 rano, pusto, gła zalega, spacerowałam tak sobie z J.Williamsem na uszach i było cudownie Odpowiedz Link
gabrielle Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 19:55 Cytrynko, kobieto zwariowana, wcale nie musisz czuć się empatycznie. Zamiast siedzieć w dokumentacji lasu, wolałabym tam pójść. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 20:24 Dziękuję,że nie muszę,ale czasami bym chciała. > Zamiast siedzieć w dokumentacji lasu, wolałabym tam pójść. Baaa,też tak wolę jak Ty,a że u mła las niedaleko,to chyba zaraz ze psem-Kropkiem pobieżamy do tego lasu_po_ciemku_i_po_cichu_po_wielkiemu_cichu_panu_Grzesiu_Turnau_dać_ zadowoleniu... Odpowiedz Link
ter.eska Re: Krótkie popołudnia grudnia 05.12.09, 22:20 Witam późnym wieczorkiem.Wreszcie mogę się z Wami kontaktować bo coś mi od wczoraj net odmawia posłuszeństwa. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 06.12.09, 08:48 Dzień dobry, miłego dnia!! Ooo jeszcze nikogo nie ma ? Pewnie wszyscy rozpakowują mikołajkowe prezenty .... Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 06.12.09, 09:28 Dzień dobry. Za oknem buro, "czuję, że żyję". Dobrze, że wczoraj rozczyniłam chleb i właśnie poszedł do pieca. Zaraz zacznie pachnieć i od razu świat wyładnieje. Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Krótkie popołudnia grudnia 06.12.09, 11:17 Dzien dobry, jak mus, to mus Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 06.12.09, 16:26 Witam, kto obstalował pogodę na dziś,no kto,pytam się? Czy koniecznie musi być taka mokrolistopadowa? Toć grudzień już! A gdzie mróz,gdzie śnieg,gdzie zimowe słońce? Bardzo proszę o wprowadzenie korekty pogodowej,ino już,zaraz i natentychmiast,no! Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Krótkie popołudnia grudnia 06.12.09, 17:15 Cytrynko, od przyszłego weekendu zapowiadają mrozy około -15, więc ja wcale nie wiem, czy to tak dużo lepiej będzie Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 06.12.09, 17:40 Naprawdę,minus 15? No to pora zmienić kółka. Ale tylko mróz czy też śnieg? Bo jak ma być mróz bez śniegu,to nie trzeba,a jak ma być śnieg,to mus,po prostu mus! PS. W zeszłą niedzielę oglądałam prognozę pogody na następne 16 dni i tam stało jak byk,że temperatura będzie plusowa,mocno plusowa do ok.11 grudnia,to co,telewizja kłamie,znów kłamie,nawet ta komercyjna? No dobra,dobra,odpuszczam prognozę pogody; w radyju_bynajmniej_nie_maryja właśnie moja najulubieńsza piosenka z dzwoneczkami przypisana do tej pory roku "Driving home for Christmas" Chris`a Rea-no po prostu nic tylko wsiąść do auta i jechać,jechać,jechać,choćby na Alaskę! Dziękuję za podpowiedź pogodową Kurcgalopku. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Krótkie popołudnia grudnia 06.12.09, 18:06 Witajcie! Piękny dzień, ale troche mało owocny, czas to zmienić Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Krótkie popołudnia grudnia 06.12.09, 20:14 Cytrynko, to w komercyjnej TV powiedziano, panem Zubilewiczem. Zwróciłam uwagę na niskie temperatury głównie ze względu na fakt, że jako początkowa ogrodniczka w ogóle nie wiem, czy powinnam już ogacić róże czy jeszcze nie O śniegu chyba nie mówiono. Odpowiedz Link
eulalija Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 07:45 Matkoooo, aleśmy się skąpały z owczarkową. Ciemno jak w odwłoku afroamerykanina. I jak tu oszczędzać światło? Witam. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 07:50 A niech sobie pada, czy ja muszę wychodzić na deszcz? Nie muszę!! I tego się będę trzymać Miłego dnia ! Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 09:29 Dooobry. Pani Grażynka mnie rano odesłała z jazdy, bo się bała wczorajszych promili. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 10:20 łomatko, poniedziałek, pierś do przodu i do roboty, nie ma innego wyjścia Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 10:53 Trochę się rozwidniło. Można zgasić światło. Witam wszystkich. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 15:12 Dziędzię... oczywiście przy zapalonym świetle. Grudzień nie jest niestety miesiącem oszczędzania na elektryczności. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 16:00 Witam lekko wyściubiwszy nos z ciepłego kocyka,którym jestem okutana od szyi po stopy,aaapsik! Dopadło mnie przeziębienie,mam nadzieję,że nie grypa! Światłość w domu panuje,swiatłość normalnej 100 watowej żarówki,ostatniej z żelaznego zapasu! I świeci to cudo w lampie podłogowej,którą drogą kupna nabyłam w końcu ze dwa tygodnie temu. I niech się schowają,te "cuda" nowoczesnej techniki zwane świetlówkami,aaapsik! Jak tylko trochę się podkuruję,czyt. za 2-3 dni,ruszam na poszukiwania normalnych żarówek! Jeszcze się ostały 60-tki,40-tki,a może i 75-tki gdzieś dorwę? Jakby ktoś wiedział gdzie te skarby jeszcze są,to niech się tą wiedzą podzieli,plizzz. aaapsik. Zdrowia życzę! Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 16:37 Kurde, chciałam założyć ciekawy chyba wątek, to mi się skasował. Bu, nie bawię się tak. Cytrynko, cytryna i czosnek Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 16:44 Czosnek uwielbiam i stosuję,cytryny,wbrew nazwaniu,nie mam do czego stosować,bo herbaty nie pijam,a kawy nie spaskudzę,za nic! No chyba,że tak saute zastosować? Dałabym radę bez problemu,tylko czy to pomoże? Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 16:54 Moim zdaniem tak. Żrę cytryny regularnie od dziecka i choruję co najwyżej raz do roku. Zdrówka życzę Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 17:05 Ja nie żrę regularnie,ale i tak choruję rzadziej niż Ty,raz na 2-3 lata,najwyżej,ale jak już choruję,to klękajcie narody! Mam nadzieję,że tym razem tak nie będzie! Zdrówka i Tobie życzę. Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 17:17 Dzięki Ostatnio zaliczyłam w styczniu zapalenie górnych dróg oddechowych, ale... ja lubię nawet na to chorować Znaczy jeśli już mam być chora, to proszę właśnie o to, a nie jakieś głupie grypy. Pozdrawiam Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 17:50 Przez chwile sie zastanawialam, na jaki watek trafilam Potem zaskoczylam, ze powinnam dygnac - dygam i dobry wieczor. Nie znosze gornych drog oddechowych, dolnych tez, juz wole grype... A grypa mi sie nie zdarza. Cytrynko, zdrowotna herbate z cytrynka, cukrem i rumem tez odrzucasz? Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 18:00 Coś Ty Ewo, górne drogi rządzą i wymiatają Gruźlica bez plucia krwią, same zalety, czarodziejska góra... Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 18:36 O matko karmicielko, na sama mysl spazm mna targnal, gorne drogi rozrywajacy Wyobrazilam sobie, jak siedze/leze na zabytkowym szezlongu z gruzlica srednioobjawowa i Czarodziejska Gora w lapie - i MUSZE ja czytac na okraglo, nic innego nie daja. Przysni mi sie!!! Odpowiedz Link
spokokolarz Hihihi, 07.12.09, 18:50 dla mnie bomba, i bez szezlongu to czytałam ze 30 razy Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Hihihi, 07.12.09, 19:09 A nie mozna Buddenbrookow? Albo, na upartego, Jozefa? Gora mnie doluje, a juz sie do tego szezlonga przyzwyczailam... Odpowiedz Link
spokokolarz To ciekawe, 07.12.09, 19:29 bo ja z Manna uważam tylko to i jeszcze Śmierć w Wenecji... Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: To ciekawe, 07.12.09, 19:43 To pewnie tak, jak u mnie w panstwowej pracy. Partia zagorzalych zwolennikow Prousta - 2 osoby. Partia zagorzalych przeciwnikow Prousta - 1 osoba. Partia, ktorej Proust wisi bezgranicznie - 2 osoby. A sam Proust pewnie to olewa... Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 19:54 ewa_zza_gor napisała: > Cytrynko, zdrowotna herbate z cytrynka, cukrem i rumem tez odrzucasz? Hm,herbatę odrzucam,cukier jeszcze bardziej odrzucam,no i zostaje cytryna i rum. Z tych dwojga posiadam na składzie jedynie cytrynę. A nie może być kawa z whisky i ęwętualnie bita śmietana do tego? A może i zasmażka? Odpowiedz Link
edeka5 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 19:57 Zasmażka koniecznie Bez zasmażki nie liczy się. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 20:04 Dobra,dla zdrowia się poświęcę,bo tak po prawdzie nienawidzę zasmażek na równi z herbatą i cukrem,brrr... PS.Do czego tego świństwa dodać? Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 20:22 Stanowcze nie zasmazce, ponoc tuczy. Cytryna (z braku limonki) z bialym rumem jest wzniosla, nie wiem, na ile zdrowotna. A kawa z bita smietana moze byc z whisky, lepsza z koniakiem, jeszcze lepsza z adwokatem i bez smietany, co za duzo, to niezdrowo... Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 20:24 Hm,znaczy mam się zalkoholizować? Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 20:37 Hmmm, chyba na to wychodzi? Na przeziebienie najlepsza herbata. Herbaty nie lubisz, jak sie bedziesz katowac, to ci na psyche siadze, nie pomoze i nie wyzdrowiejesz, bez sensu. Czyli albo kawa z wkladka na rozgrzewke, albo grzane wino?... Grzanym winem udalo mi sie kiedys wyleczyc z dnia na dzien Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 20:41 W jakiej ilości to lekarstwo być musi, żeby z dnia na dzień pomogło? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 20:43 Brrrr,grzane wino toleruję jedynie na stoku narciarskim. Piwo grzane bądź z sokiem to dla mnie profanacja piwa,a i sam zapach mnie odstręcza,no cóż,pozostaje jedynie kawa z whisky,daruję sobie bitą śmietanę! I zasmażkę też! No i zaaplikuję sobie syspirynkę i/lub teraflu maxi grip. Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 21:04 No i znowu jak z T. Mannem Wniosek: walnij, co Ci smakuje, przegryz antygrypina i do jutra bedziesz zdrowa, kciuki trzymam z zapalem. Senko, tego grzanego wypilam dwa duze kubasy, poszlam spac (cbdo) i oudzilam sie jak nowa. Odpowiedz Link
orale Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 21:17 Cytryna, przyjeżdzaj do mnie na pigwówkę, dla zdrowotności oczywiście. Zaznaczam, że pigwa ma więcej wit C niż cytryna. A Spokokolarza to ja zleję chyba na goły tylek. Co to za glupoty piszesz o jeździe na wczorajszym oddechu. Niech ja się dowiem gdzie ty ten kurs robisz, a masz gwarantowane, że nigdy prawka nie dostaniesz. Ręcę mi latają jak coś takiego czytam. Odpowiedz Link
spokokolarz Edyta, wyluzuj, 07.12.09, 21:22 jestem przekonana, że na alkomacie by wyszło 0,0. Ale pani Grażyna jest ostrożna, plus doszło to, że czułam się rano niewyraźnie. Nie lej, w każdym razie nie na goły! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 21:23 ewo_zza_gór - wypróbuję przy najbliższej okazji Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 21:41 Senko, dziala jak szatan, ale ja Ci zycze wyprobowania bez okazji A znawczynie grzecznie prosze o przepis na pigwowke, mam pigwy i dalej nie wiem. Odpowiedz Link
orale Re: Krótkie popołudnia grudnia- pigwówka 07.12.09, 22:00 Pigwówka Edyty 400 g pigwy (już obranej z gniazdek nasiennych - cholerna robota) 400 g cukru odstawiłam na 3 dni bo zapomniałam o zakupie alkoholu, pięknie sok puściło, zdziwiłam się 250 ml wódki odstawić na miesiąc dodać: 1 cm cynamonu 3 goździki 1 ziarno kardamonu całe 250 ml spirytusu odstawić na miesiąc zlać do butelek i pić po 3-4 miesiącach wióry można jeszcze raz zalać wódeczką, też pyszne jeszcze tyllko dodam, że smaczniejsza wychodzi z pigwowca a nie z prawdziwej pigwy Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Krótkie popołudnia grudnia- pigwówka 10.12.09, 15:02 Ojej, tyla roboty i tylko pół literka wychodzi? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 07.12.09, 21:24 Aaaa,toś mi rozjaśniła pod kopułką! Toć ja też mam w domu resztę pigwówki-lekarstwa,zaraz sobie chlupnę! Dzięki za radę,za zaproszenie zresztą też dziękuję! Odpowiedz Link
bumbecki Re: Krótkie popołudnia grudnia 08.12.09, 08:07 dzieeeeeń doooobry ... chyba się dziś zaziewam na śmierć Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 08.12.09, 09:20 Cześć. Widno dosyć. O 7.30 bez zapalania światła trafiłam do filiżanki z kawą. Miłego dnia. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Krótkie popołudnia grudnia 08.12.09, 11:01 lylika napisała: > Cześć. Widno dosyć. O 7.30 bez zapalania światła trafiłam do filiżanki z kawą. > Miłego dnia. Może po prostu nie zgasiłaś go wczoraj? Ja przeżyłam takie zdziwienie wchodząc rano do łazienki, w której całą noc paliło się światło. Łazienka jest z oknem, więc przez ułamek sekundy miałam wrażenie, że to taki jasny poranek Odpowiedz Link
konopika Re: Krótkie popołudnia grudnia 08.12.09, 17:04 > Cześć. Widno dosyć. O 7.30 bez zapalania światła trafiłam do filiżanki z kawą. Cześć, a nie mogłaś trafić po zapachu? Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Krótkie popołudnia grudnia 08.12.09, 17:30 Dobry wieczor. Orale, dziekuje za przepis, bardzo jestem ciekawa, co wyjdzie Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 08.12.09, 18:13 Dzień dobry! Byłam w mieście średnim (Szczecin) i większym (Berlin) i z ulgą wróciłam do pipidówka. Jak dobrze!!!!!! Aha, a ja pigwówkę robię bez niczego, czyli bez dodatków, jeno pigwa (a raczej pigwowiec), cukier i procenty. Mnie smakuje. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Krótkie popołudnia grudnia 08.12.09, 18:41 Mój pigwowiec produkuje rocznie mniej więcej 15 owoców. Co można zrobić z taką szaloną ilością? Przyznam ze wstydem, że w tym roku nie zrobiłam nic. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Krótkie popołudnia grudnia 09.12.09, 08:44 Dzień dobry! Czyżbym była rannym ptaszęciem? Seweryna Szmaglewska. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Krótkie popołudnia grudnia 09.12.09, 09:00 drugie ptaszęcie tez juz ocknięte, ale cos kiepsko sie cwierka w ciemnosciach Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Krótkie popołudnia grudnia 09.12.09, 09:04 Wstałam jak zwykle, rankiem, świtkiem... ale tak trudno mi się dziś pozbierać, tak powoli.Póżniej, póżniej... Leń jak nic.Dien dobry ! Odpowiedz Link
lylika Re: Krótkie popołudnia grudnia 09.12.09, 10:54 Cześć. Lecę do sadysty. Miłego dnia. Odpowiedz Link
felis2 Re: Krótkie popołudnia grudnia 09.12.09, 11:01 Spać się chce wszystkim wiadomosci.onet.pl/2092218,14,item.html Odpowiedz Link
spokokolarz 15:30 do Yumy 09.12.09, 12:37 Oto dziś dzień krwi i chwały Oby dniem wskrzeszenia był W gwiazdę Polski Orzeł Biały Patrząc, lot swój w niebo wzbił. I nadzieją podniecany Woła do nas z górnych stron: "Powstań Polsko, skrusz kajdany, Dziś Twój tryumf, albo zgon!" Odpowiedz Link
ewa9717 Re: 15:30 do Yumy 09.12.09, 12:59 Nowy rozkład czy spóżniony? Zawsze latał 15.10... Odpowiedz Link
ewa9717 Co tam pociąg do Yumy! 09.12.09, 14:59 Ja dziś miałam pociąg do areału i dzięki grudniowej wiośnie spokojnie oprószyłam wsio wapnem. Ładnie to wygląda - grudniowo i śniegowo Odpowiedz Link
cytrynka6543 Ewa rulez! 09.12.09, 16:30 ewa9717 napisała: > Ja dziś miałam pociąg do areału i dzięki grudniowej wiośnie > spokojnie oprószyłam wsio wapnem. Ładnie to wygląda - grudniowo i > śniegowo No,jako pierwsza zapodałaś zimę! Proszę Towarzystwa,życzymy sobie czy też zupełnie na abarot? Odpowiedz Link
groha Re: Ewa rulez! 09.12.09, 16:55 Znaczy taką ze śniegiem, mrozem, zawieją i hu hu ha? To w plenerach bardzo proszę, niech się nią amatorzy białego szaleństwa nacieszą do wypęku, sobkiem nie jestem. Przyznam, że jak dotąd, widok wciąż zielonego trawnika jakoś wcale mi nie przeszkadza, o dziwo. Dobra, na święta może poprószyć na biało, żeby dzieci też miały trochę radochy, ale prawdę rzekłszy, czy to jest białość? Śnieg w mieście, to nie jest żaden śnieg, więc może lepiej niech już da sobie spokój i porządnie się skupi w tych plenerach. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Ewa rulez! 09.12.09, 17:07 Groho! Groho!!! Z ust mi to wyjęłaś! Zima,zima śnieżna niech sobie będzie,w górach,dla tych co chcą( ja w tym roku jeszcze nie mam zapotrzebowania),a dla reszty mieszczuchów (w tym mnie)niech ta zima lekką będzie! I tego się trzymajmy.Howgh. Odpowiedz Link
groha Re: 15:30 do Yumy 09.12.09, 16:20 ewa9717 napisała: > Nowy rozkład czy spóżniony? Zawsze latał 15.10... A dokładniej mówiąc, to nawet o 3:10 (p.m.), nie? Od nas do Yumy nigdy nie latał, bo torów przez ocean nie było. Ale teraz już są i pewnie dlatego się spóźnia Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 10.12.09, 17:30 Witam,zimno się jakoś zrobiło,czyżby jednak zima nadchodziła? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Krótkie popołudnia grudnia 09.12.09, 15:03 Witam z domowych pieleszy i spod ciepłego kocyka. Jak dobrze,że dziś nie muszę wychodzić z domu,bo tam na dworze tak szaro i buro i chce mi się NIC. A,nie,chce mi się! SPAĆ! Pozdrawiam ciepło na przekór pogodzie. Odpowiedz Link
konopika Re: Krótkie popołudnia grudnia 09.12.09, 15:21 Witam ciepło i słonecznie w ten smutny, deszczowy, ciemny dzień. Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Zamiast grudnia 09.12.09, 17:42 Zamiast grudnia hula po miescie listopad, pogoda pod psem. A przed moim miejscem pracy kwitna biale roze i ani mysla przestac. Co z ta Yuma, rozmarzylam sie i poczulam mniej listopadowo. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Zamiast grudnia 09.12.09, 18:06 Hejka! Osobiście wolę śnieg i mrozik niz deszcz. też dziś sie zwlec nie mogłam, w konsekwencji zamiast o 8 wstałam o 10, dpa wołowa! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zamiast grudnia 09.12.09, 18:23 Nie wiem, jak tam z tą zimą będzie nawet w plenerach. Posypując dziś areał wapienkiem zauważyłam całkiem nowe nagietki i aksamitki, se wzeszły listopadowo, a jak tak dalej pójdzie w styczniu będę mogła robić bukiety i wić wianki... Odpowiedz Link
goonia Re: Zamiast grudnia 09.12.09, 18:25 Zima przyszla, kurde. Sniegu napadalo, jednym wiecej, innym mniej. Ale na szczescie juz sie ociepla i deszcz pada. Mam nadzieje, ze to wszystko obeschnie do wieczora, bo ma byc mroz a mnie sie nie usmiecha jazda w takich warunkach. A metro od dzis wytapetowne plakatami zachecajacymi do wyjazdu na Kube. Eh, te plaze, slonce, wody lazur... Choinke przydaloby sie ubrac, od wczoraj stoi naga nieboraczka. Milego dnia. Odpowiedz Link
lylika Miałam dziś się nie nudzić 09.12.09, 22:01 tylko rozrywać stomatologicznie. No, to się rozrywałam 2 godziny, a jak wróciłam do domu, to w oczy mi się rzuciły umyte okna w salonie. Chcąc nie chcąc uprałam firanki i zaczęłam je, warcząc, prasować. Jest na co warczeć. Wymiar: 2.60 x 15 m. Wtedy wpadły dzieci z "mikołajkami", bo w niedzielę jakoś nie było "sytuacji". Przyniosły dla nas i odebrały swoje, a w ramach atrakcji mikołajkowych zaczęły myć sowy z kolekcji mężydła i sprzątać przedpokój oraz klatkę schodową. Właśnie wyszły odgrażając się, że jeszcze nie raz wpadną. P.S. Od Mikołaków dostałam Tomasza Lema "Awantury na tle powszechnego ciążenia".Fajne te moje "mikołajki" Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Miałam dziś się nie nudzić 09.12.09, 22:08 Jakby się nudziły, mogą wpaść do mnie. Nawet bez książki, bo mam własną Odpowiedz Link
mariurzka Re: Miałam dziś się nie nudzić 09.12.09, 22:17 Dzieńdobrywieczór A bo co się będę rozdrabniać, lepiej hurtem Tak sobie przelotem na foruma zaglądam, to się i przelotem wpiszę, tradycyjnie dodając, że zaganiana jestem strasznie, jeszcze chwila, a się do tego przyzwyczaję, czego bym nie chciała. Za oknem piękna noc, w komputerze wypracowanie z Biblii na jutro, na biurku stos sprawdzianów, piękny wieczór jest Odpowiedz Link
profesor.seksio Re: Miałam dziś się nie nudzić 09.12.09, 22:21 Nie lepiej po gacha zadzwonić? Dopiero będzie piękny wieczór. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 07:52 Nie kumam, co zrobiła Kolarka. Dzień dobry w środku nocy, ale jak mus, to mus Odpowiedz Link
orale Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 08:30 Dzień dobry. Górka niezaliczona mnie nie cieszy, cieszyć mnie będzie dobra umiejętność jazdy na pojedyńczym gazie. A wogóle to czemu Ci ta górka nie podchodzi? Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 12:18 Nie byłam na podwójnym i nie zamierzam nigdy praktykować... górka to największy banał świata, zawsze mi wychodziła, nawet jej od września nie powtarzałam, a tu masz, zaskoczka Odpowiedz Link
eulalija Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 08:32 Ciekawe jak tam na nowych włościach Bumbecki. Wczoraj miała paczki nosić. Czy aby zabrała ze sobą kota? Witam. Odpowiedz Link
jotka13 Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 08:41 Co do kota jestem spokojna, prędzej by ciuchy zostawiła niż jego Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 08:53 Dzień dobry - wilgotno Dopełzłam sobie do sklepu,poproszę po trochu tego i owego i boczku.Boczku niet, ALE mogę ZAPISAĆ NA LISTĘ na jutro.... No kochani, poczułam się jak 30 lat temu i takiegoż samego wigoru dostałam Chyba machnę z rozpędu cały tygodniowy zakres prac, a bużka jak mi się cieszy Odpowiedz Link
konopika Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 09:07 Witam porannie, u nas mozna się nawet na chleb zapisać, a swoją drogą,ciekawam czy ten boczek będzie smakował tak jak 30 lat temu? Odpowiedz Link
lylika Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 09:31 Cześć kochani. U rzeźnika można się zapisać na polędwicę wołową. Całą! Inaczej nie sprzedają. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 10:48 Dzień dobry! Ach już święta za pasem, ale jakoś nie czuje tego jeszcze. Odpowiedz Link
ez-aw Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 11:27 Witam, ja również nie czuje jeszcze świąt. Pewnie dlatego że brak mi śniegu i mrozu Ale jak znam życie to później na ten mróz będę narzekać Odpowiedz Link
goonia Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 18:30 Przyszla zima, piasku ni ma i slisko w okolo. Podobno wczoraj w godzinach popoludniowych bylo zglaszanych 200 wypadkow na godzine. ja nie widzilam zadnego. Moze dlatego, ze jezdze metrem? Ale pieknie jes mowie Wam, jak ja nie lubie zimy, ale piekna jest, trzeba jej przyznac. Mam dylemat. Wizytacja z krzow rodzinnych przybywa jutro i nie wiem czy powinnam juz miec posprzatane? Swieta dopiero za 2 tygodnie i u mnie tylko okna pomyte. Dwa razy nie bede sprzatac, trudno. ale glupio troche nie? A moze nie? Odpowiedz Link
orale Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 18:37 Nie głupio, absolutnie nie głupio. Można nie sprzątać. Dziś w pracy dostałam nowy projekt. Jest nieźle, testuję e- papierosy. Siedzę, palę, a firma mi za to płaci. Chyba się zacznę jakiegoś dodatku za szkodliwe warunki domagać. Tym bardziej, że dzień zaczełam od testów wódki cytrynowej. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 22:03 Witam wieczorkiem.Jestem choć nie wiem jak długo,póki mój net znów nie zastrajkuje. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 22:45 orale napisała: > Dziś w pracy dostałam nowy projekt. Jest nieźle, testuję e- > papierosy. Siedzę, palę, a firma mi za to płaci. Chyba się zacznę > jakiegoś dodatku za szkodliwe warunki domagać. Tym bardziej, że > dzień zaczełam od testów wódki cytrynowej. Edyta,a nie mają tam u Ciebie w pracy wakatu? Bym się może przekwalifikowała,co? Odpowiedz Link
orale Re: Spieprzyłam górkę. 10.12.09, 22:51 jak będę robiła większe testy nie zapomnę o Tobie Odpowiedz Link
lylika Re: Spieprzyłam górkę. 11.12.09, 08:20 Jeszcze wszyscy śpią? Nie dziwię się. Ciemno jak... Do zobaczenia o 18.00 Odpowiedz Link
orale Kocie worki 11.12.09, 08:22 jedziemy? www.poczta-polska.pl/aktualnosci/zapraszamy_na_licytacje_w_koluszkach_14125.htm l Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Kocie worki 11.12.09, 08:31 Spokojnego dnia ! Dużo bym dała, żeby był on dobry. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Kocie worki 11.12.09, 09:25 Obejrzałam ofertę kocich worków Poczty Polskiej i kilka jest fascynujących, chyba się skuszę i pojadę na licytację. Spójrzcie sami: - aktywator bakteryjny - beret z dredami - gra planszowa erotyczna - kajdanki - książki - Szajka bez końca, Wyścigi - narząd erotyczny - nogi stołowe - sygnał cofania - ubranie sauna - włosy Nie wiem do czego służą niektóre rzeczy np. ubranie sauna albo aktywator bakteryjny, ale to nic, będzie niespodzianka Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Kocie worki 11.12.09, 10:08 Nie wiedziałam, że taka licytacja się odbywa.Przedmioty workowe faktycznie świetne Odpowiedz Link
groha Re: Kocie worki 11.12.09, 10:20 Z Pocztą Polską nigdy nic nie wiadomo, więc wcale bym się nie zdziwiła, gdyby okazało się, że ubranie sauna, to zwykły ręcznik, a ten aktywator, to napęd do kompletu: gra + narząd erotyczny + sygnał cofania, ale mogę się mylić. Za to diabelnie mnie ciekawi w jakiej postaci mogą być te włosy - na sztuki, na pęczki, czy na kilogramy? Aha, dziś mam dyżur przy komputerze, a więc dzień dobry, cześć i czołem! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Kocie worki 11.12.09, 10:24 A mnie najbardziej kusi beret z dredami. A włosy były w postaci opakowań, tzn. było napisane: włosy - 3 op. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Kocie worki 11.12.09, 11:06 Nie no te nasze paczki o niebo ciekawsze niż duńskie. Żadne tam proszki do prania. Beret z dredami ma Gropo mój kolega. Jakby Ci bardzo zależało to mogę poprosić o wypożyczenie. A w ogóle witam się ze wszystkimi Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Kocie worki 11.12.09, 11:49 kurcze, też nie wiedziała, że są u nas takie licytacje. Cześć i dobranoc zarazem, zasnełam późno, rano o nieziemskiej godzinie musiałam wstać na próbe, na której byłam nieprzytomna, teraz ide spać dalej Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Kocie worki 11.12.09, 12:19 Ja jestem za i mówię całkiem serio. Na wiosnę? Teraz szybkie zugi chodzą do Łodzi przez Koluszki. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Kocie worki 11.12.09, 14:28 Yyyyyyy, co to za kocie worki, skoro wiadomo, co w nich jest. Dzień dobry. Jestem po pierogowaniu, gościach, mrożeniu i zmywaniu. Idę odreagować na dowolnie wybranym z Perrym Masonem. Dobranoc. Odpowiedz Link
goonia Re: Kocie worki 11.12.09, 17:20 Rety, jaki dzis ziab! W mordke misia, tego sie nie da wytrzymac. Dobrze chociaz, ze slonce swieci. Zamiast wczoraj sprzatac, wymarzlam sie na lodwisku a potem narobilam jeszcze wiekszego balaganu. Dzisiaj za to pobilam chyba wszelkie rekordy gospodarnosci. W lodowce ( na szczescie juz po zrobieniu dzieciom kanapek) na dolnej polce zostalo mleko i sloj oliwek, na srodkowej maslo i resztka bialego sera, a na gornej kiszone ogorki plus sok pomaranczowy. Ciekawe co moj swiety maz dzis ugotuje na obiad? Odpowiedz Link
orale Re: Kocie worki 11.12.09, 19:15 widzieliście? jestem fanką tej pani deser.pl/deser/1,97052,7354312,75_letnia_babcia_tanczaca_salse_wygrala_hiszpanski.html Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Kocie worki 11.12.09, 20:46 Brawa nie tylko za taniec, ale i postawę życiową.Zobaczyć minę jury - bezcenne Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Kocie worki 12.12.09, 01:09 no wiec ja tak planuje zakonczyc zycie. Mam idolke i juz wszystko wiem. Cudna kobieta - daj jej panie boze jeszcze ze sto lat salsy. I mnie tez przy okazji Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Kocie worki 12.12.09, 01:18 To coś jak u nas. "Camelot za 50 lat? Pani Lutczyn dalej śpiewa..." Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Kocie worki 12.12.09, 02:34 orale napisała: > widzieliście? jestem fanką tej pani > deser.pl/deser/1,97052,7354312,75_letnia_babcia_tanczaca_salse_wygrala_hiszpanski.html O matusiu kochana! Rany julek! Szczęka mi opadła,a to rzecz niemożliwa! O matusiu!!! Edyta,nadałaś mi idolkę! No i niech Cię ktoś,na górze wynagrodzi tak jak będzie uważał!!! A ja Cię wynagodzę tak jak zechcesz!!! DZIĘKUJĘ!!! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Kocie worki 12.12.09, 07:21 Zamiast krótkiego dzień dobry, musiałam przebrnąć przez nocne wątki.Kawa mi wystygła, nogi zmarzły, zanim wszystkie przeczytałam.Nocne życie - kurcze - prowadzą zamiast paciorek, siusiu i spać.Poranne dzień dobry w sobotę! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Kocie worki 12.12.09, 08:57 Dzień dobry! U mnie chodniki białe, trawniki białawe, a dziś mam w planie rower z letnimi oponami Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Kocie worki 12.12.09, 09:04 Jak miałaś w planie pedałowanie, to plan wykonaj! Koła zamień na płozy i wiooo Biało nie jest, ale szyby w samochodach były skrzybane. Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Kocie worki 12.12.09, 10:06 Dzien dobry, snieg pada!Chcemy wyjechac za pare dni, pewnie wszystkie przelecze zdazy zasypac... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Kocie worki 12.12.09, 12:04 Na trasie zimno i wilgotnawo, więc krótka była Nijakiego słonka nie widać. Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Kocie worki 12.12.09, 12:48 Witam serdecznie, urządzam dziś imprezę, Pomaranczuch wpadaj. A zresztą może zadzwonię do Ciebie... Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Kocie worki 12.12.09, 15:39 Hey oh! No tak, przeczytałam 2 min po telefonie, cóż, raz sie żyje Ja chce śnieg!!! Odpowiedz Link
orale Re: Kocie worki 12.12.09, 22:58 jak to się stało, że to już ta godzina? miałam się uczyć, zatem zajęłam się pierniczkami, cała ja i moja kuchnia jesteśmy w lukrze, a pouczę się innym razem Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Kocie worki 13.12.09, 08:23 Jak dobrze mieć sąsiada, jak dobrze mieć sąsiada! Remont z rana jak smietana! Wstawać! Na barykady! Albo na co tam chcecie... Dzień dobry! Odpowiedz Link
lylika Re: Kocie worki 13.12.09, 09:13 Od 6.00 zdążyłam się już nieźle zmęczyć, samym niespaniem i piciem kawy. Miłej niedzieli. Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Kocie worki 13.12.09, 12:29 Remont z rana jak smietana, remont w poludnie ukoi cie cudnie. O swicie byly raszple i mlotki, przed chwila wjechala ciezka artyleria - sasiad wierci. Milego popoludnia! Odpowiedz Link
se_nka0 Mrożno 13.12.09, 13:50 Ręce w rękawiczkach mi zmarzły, a ludu i narodu na miejskiej targowicy, że szpilki nie wetkniesz.Pipidówkowy salon zakupowy, przed Świętami tłok. Dzień dobry! Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Mrożno 13.12.09, 17:35 Dzień dobry! To była cięzka niedziela, o jutrze nie chce nawet myśleć, jak przetrwam batalie i wyjde bez szwanku to...to sama nie wiem co Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Mrożno 13.12.09, 19:06 nie no, bez przesady, wróciłam o przyzwoitej godzinie, dużo nie wypiłam, luz blues jeszcze raz dzięks Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Nudno. 13.12.09, 19:51 Bardzo pozytywny skutek nudy Wygląd bardzo apetyczny.Czy to bezowy ? Odpowiedz Link
orale Re: Nudno. 13.12.09, 21:46 nie nudziłam się wczoraj, ale tak strasznie nie chciało mi się zabrać za to, co powinnam u mnie w wersji eko Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Nudno. 13.12.09, 21:59 O rany! Najbardziej podoba mi się lelonek, a może to oś? Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Nudno. 14.12.09, 06:27 Jaki cudny widok na dzień dobry !!! Co to może być.. KUNIA znasz ??? Dzień dobry - mróz trzyma!! Miłego dnia! Odpowiedz Link
bumbecki Re: Nudno. 14.12.09, 08:09 Witam po kilku dniach nieobecności Przeprowadzka zakończona, Ania patrząc na mnie w sobotę stwierdziła: pójdziesz do pracy to wreszcie odpoczniesz ;P Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Nudno. 14.12.09, 08:29 I wszystko już znalazło swoje miejsce? Ależ tempo! Dzień dobry! U nas lekutki mróz i oprószone białym. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Nudno. 14.12.09, 08:39 Bumbecki - Ania słusznie mówi Teraz przed tobą sama rozkosz - ustawianie, upiększanie, układanie No i parapetówka O uciążliwościach przeprowadzki szybko zapomnisz. Przyjemnego mieszkania w nowym miejscu. Odpowiedz Link
bumbecki Re: Nudno. 14.12.09, 09:11 ustawione już zostało, co najwyzej niektóre rzeczy zmienią miejsce bo nie będą zbyt ergonomicznie ustawione poza tym to nie bardzo nowe miejsce, to powrót do domu rodzinnego po prawie 20 latach. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Nudno. 14.12.09, 09:20 Czyli zaczynasz od nowa w starym miejscu Bowiem, jak mówi Gurua - nie wchodzi się dwa razy, do tej samej WODY Jak to dobrze, że jest gdzie wrócić. Odpowiedz Link
ez-aw Re: Nudno. 14.12.09, 09:27 Witam wszystkich w ten ośnieżony dzień Bo u mnie wreszcie spadł śnieg i bardzo mi się to podoba. Ja też się wczoraj nudziłam, niestety zdjęć nie będzie. I nic tak apetycznego jak na zdjęciach wyżej Za to pomalowałam dziecku ścianę, przygotowując ją pod naklejki. Zamarzył mi się widoczek na ścianie dla bąka Odpowiedz Link
lylika Re: Nudno. 14.12.09, 10:42 Cześć. Jak przygotowania do świąt? Miłego poniedziałku. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Nudno. 14.12.09, 10:52 Tu helikopter, tu helikopter! Meldunek z trasy: firany i zasłony poprane, co nada wyprasowane, wsio powieszone. Teraz śniadanko z porucznikiem Borewiczem, a potem plenery Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Nudno. 14.12.09, 11:03 Przygotowania w/g planu.Dziś kończenie prania/sprzątania.Ostatnia firana do powieszenie.Jutro zakupy ( brrr.. nie lubię tego).Środa wstawiam bigos (na życzenie)i uzupełniam zakupy.Czwartek renowacja siebie Od 12.00 - 17.00 planowe obowiązki rodzinne poza domem.Piątek Okęcie - czyli rano wyjazd wieczorem powrót.Wsjo Od soboty plan szczegółowy, czyli jak wyjdzie Odpowiedz Link
groha Re: Nudno. 14.12.09, 11:39 Matko jedyna moja, chyba zaraz oszaleję... Jakie przygotowania, jakie firany, jaki bigos? Błagam, nie bądźcie takie wyrywne i nie denerwujcie pracujących inaczej, bo w końcu trzeba będzie ciężko się załamać, słowo daję. Przecież święta dopiero za 10 dni! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Nudno. 14.12.09, 11:50 Groszko - sorry - ja już to mam za sobą Ten brak czasu, bieganinę, za krótką dobę.Teraz inaczej planuję i realizuję.Czy lepiej/gorzej - no comment - po prostu inaczej.Trza się przystosować, jak nie ma wyjścia Wezmę pod uwagę, że jestem w mniejszości i już nie będę truła Nie zwracaj może uwagi, dobrzeee ??? - ,, róbmy swoje.. ,, Odpowiedz Link
lylika Re: Nudno. 14.12.09, 12:30 Zauważyłam, że z roku na rok coraz wcześniej zaczynam przygotowania do Świąt, a i tak w Wigilę okazuje się, że czegoś nie zążyłam zrobić. Zła jestem wtedy na siebie, bo przecież tak się starałam... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Nudno. 14.12.09, 13:01 lylika, zrób może harmonogram na piśmie, jak ja .He, he - zastanowiwszy się, stwierdzam, że mam może początki tego, nooo - jak mu było ??? Na A.. chyba jakos Odpowiedz Link
lylika Re: Nudno. 14.12.09, 13:09 Harmonogram to ja mam dawno zrobiony, ale każdego dnia coś wpada dodatkowego i jakiś punkt się przesuwa na później. Dzisiaj dodatkowa wizyta stomatologiczna, jutro pogrzeb itp, itd. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Nudno. 14.12.09, 13:34 Harmonogramy mają to do siebie, że lubią się wywracać do góry nogami. Witam wszystkich) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Nudno. 14.12.09, 13:53 groha napisała: > Matko jedyna moja, chyba zaraz oszaleję... Jakie przygotowania, jakie firany, > jaki bigos? Błagam, nie bądźcie takie wyrywne i nie denerwujcie pracujących > inaczej, bo w końcu trzeba będzie ciężko się załamać, słowo daję. Przecież > święta dopiero za 10 dni! Groho, nie oszalej!!!! Ja wprawdzie odwaliłam firany ( siną pogodę wciąż pokazywały, więc mus już na one), ale poza nie nie mam zamiaru wychodzić. Spokój olimpijski, żadnych generalek Odpowiedz Link
groha Re: Nudno. 14.12.09, 14:05 Dzięki Ci wielkie, dobra kobieto. Bo już się przestraszyłam, że z takim brakiem ambitnego podejścia do problematyki świąt, to powinnam iść stąd i nie wracać, dopóki nie będzie po wszystkim, a tak, to jeszcze chwilkę posiedzę sobie spokojnie Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Nudno. 14.12.09, 17:22 Bry wieczor. W dziedzinie przygotowan przedswiatecznych czuje sie kompletnie wyprana z ambicji. Ale swoje i tak odpracuje, bo w Krakowie Dostojna Rodzicielka juz czeka z lista, nie ma zmiluj sie. Odpowiedz Link
orale Re: Nudno. 14.12.09, 17:57 hm, włożyłam do pralki 5 dużych bieżników, wyjęłam 5 dużo mniejszych, na dodatek każdy w innym rozmiarze. To, że pralka kradnie skarpety już jest normalne, ale że skraca obrusy, no wiecie co... Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Nudno. 14.12.09, 18:21 Groszko, zgadzam się z tobą! W tym roku obudziłam się z ręką w nocniku. Prezentów niet, zawsze miałam już w październiku. Sprzątanie w lesie, a jak przyjdzie w sobotę pani T. sprzątać po wierzchu, znów mnie ochrzani, że np. kwiatki nie umyte i ona brudnych na czysty regał nie postawi. Gotowanie w lesie. Wszystko w lesie. Dostałam cholernie dużo tłumaczenia, a przez poprzednie trzy tygodnie nic nie miałam. Ratunku. A w ogóle to dzień dobry wieczór. Orale, piękne pierniki! Odpowiedz Link
groha Re: Nudno. 14.12.09, 18:55 A bo to już tak dziwnie jest, że jak nie ma roboty, to nie ma, a gdy się sypnie, to w tył... tego, no, w plecy nie ma kiedy się podrapać. Ale spoko, Kociu, byle tylko nie wpadać w panikę, to ze wszystkim jakoś się zdąży. A jeśli nawet z czymś nie za bardzo, to święta też będą, bo przecież one nie zależą od jakiegoś tam głupiego kurzu w kącie, tylko od naszego, świątecznego nastroju, prawda? Sursum corda i już. Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Nudno. 14.12.09, 19:08 Groho, wielkie dzieki, podzialalas jak balsam kojacy. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Nudno. 14.12.09, 19:36 Orale - może bieżniki były z dodatkiem wełny? Za wysoka temperatura prania zadziałała na wełnę z różnym skutkiem.Sztuczne dodatki też po swojemu się zachowują podczas prania.Nie ma to jak niegdyś len to był len, bawełna to bawełna.Wiadomo było jak prać.Uprasować się dadzą? Odpowiedz Link
ter.eska Re: Nudno. 14.12.09, 21:18 Orale mnie się udało kilka rzeczy tak zmniejszyć,m.inn.ładną kurtkę z dermy,niby temp.nie była wysoka(30 stopni),a jednak do pralki włożyłam kurtkę idealną na mnie,a wyjęłam kurtkę dobra na kilkuletnie dziecię. A tak ogólnie,to witam wieczorkiem Odpowiedz Link
orale Re: Nudno. 14.12.09, 21:30 było napisane, że można prać w 40, na wszelki wypadek uprałam w 30, ale czegóż wymagać od made in Ikea Odpowiedz Link
migos Re: Nudno. 14.12.09, 21:45 zrobiła się parafraza "one size fits all" dobry wieczór. Odpowiedz Link
orale Re: Nudno. 14.12.09, 21:47 umyłam połowę szafek kuchennych, w co drugiej znalazłam spirytus. Droga redakcjo, o czym to świadczy? Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Nudno. 15.12.09, 03:34 Nocno-wieczornie się witam! Że jakie porządki????? Łeeeeee, nie mam tego problemu Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Nudno. 15.12.09, 05:55 Droga czytelniczko orale.To świadczy o zapobiegliwości dobrej gospodyni.Jako najlepszy medykament, spirytus musi się znajdować zawsze pod rękę.Najlepiej na każdej półce.Nie wydając fortuny na inne medykamenty, możesz zaoszczędzić na fartuszek.Z życzeniami długich lat w zdrowiu i wyśmienitym humorze - redakcja. Miłego dnia ! Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Nudno. 15.12.09, 06:50 Dzien dobry. Reisefieber mna targa. Jako od wiiichru krzew polamaaanyyy! Zycze milego wtorku Odpowiedz Link
bumbecki Re: Nudno. 15.12.09, 07:35 Cześć w kwestii sprzątania - jako, że jestem świeżo po zmianie miejsca zamieszkania to nie sprzątam i w ogóle mam zamiar nie robić generalnych porządków na żadne święta. Sprzątam kiedy trzeba, a nie wg kalendarza. Na kolację wigilijną też mało przygotowujemy (bo ile moga zjeść 3 baby? . Cieszę się tylko z jednego - będę miała trochę czasu by poczytać Odpowiedz Link
ewa9717 Jakie nudno????? 15.12.09, 10:00 Na caaaaaałej połaci śnieg! Na siooooostry i braci... No pięknie się zrobiło i przez uprane firany jasność widzę! Jasność!! Kawa i hajda! Bo w plenerze jeszcze cudniej Dzień doooooooobry! Odpowiedz Link
lylika Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 10:58 Oranyjulek, co Wy z tymi firanami? Przecież nie ma takiego słowa. Witam wszystkich śnieżnie acz cieplutko. Odpowiedz Link
hortensja66 Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 11:57 Pojawiam się i znikam i znikam i znikam... Ja tylko na chwilkę, zameldować że jeszcze żyję. Przewlekły brak czasu nie pozwala mi wleźć tu na dłużej. Ale to się niedługo zmieni, w każdym razie tak sobie obiecuję Odpowiedz Link
konopika Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 12:16 Ja takoż melduję, że żyję, aczkolwiek lekko zadziwiona, jak to nie ma firanek, to co wisi w moich oknach. Choć jeśli ich nie ma, to mam o jeden problem mniej, bo okna to postaram się zrobić według kalendarza, chyba, że mi pogoda nie da, co daj Bóg. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 13:34 Na świecie jest ślicznie, w lesie i nad jeziorem tajemnicza mgła. Zyskałam wielbiciela: wracając z wycieczki, zajechałam się zaprowiantować, pewnie byłam fest rumiancewa od lekkiego mrozu i pędu. Wielbiciel na mój widok zawołał: "jaka śliczna panieneczka!". No, być śliczną panieneczką w moim wieku to pewnie coś, tylko wielbiciel ma tak na oko z osiemdziesiąt wiosen, uzębienie jak teściowa z kawałów i chodzi o laseczce krokiem szurum-burum. Cieszyć się? PS - a firany, Lyliko, chyba jednak występują w przyrodzie, skoro nawet słownik poprawnej polszczyzny nic nie ma naprzeciwko Odpowiedz Link
groha Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 13:39 ewa9717 napisała: >Cieszyć się? Cieszyć się, Ewo, i to jeszcze jak. Taki wielbiciel, to cudo prawdziwe: lekko niedowidzący, za to bezinteresowny już całkiem Odpowiedz Link
lylika Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 13:51 Słownik poprawnej polszczyzny może i dopuszcza. W Słowniku Języka Polskiego PWN nie ma słowa firana, a profesor Miodek uważa, że to "samowola słowotwórcza". Tu jest sporo na temat firany: obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=352 Wydaje mi się, że te firany, to przez profesora mniemanologii stosowanej J.T. Stanisławskiego, ktory swego czasu posiadał zakład usługowy "Prężenie firan" Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 13:57 A jednak jest firana w Słowniku Języka Polskiego PWN: sjp.pwn.pl/lista.php?co=firana Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 14:00 Groho, zabiłaś mi ćwieka: po raz pierwszy w życiu mam wątpliwości, czy powinna mnie cieszyć czyjaś bezinteresowność! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 14:02 E tam, dziadek jakiś interes na pewno miał Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 14:16 Ba, jakiś. Etymologicznie to od "jakoś(ć) to będzie"? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 14:19 Pokręć się trochę jutro na rowerze wokół dziadka to może się tajemnica wyjaśni Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 14:23 Myślisz, że to dziadek...hm... pokazowiec? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 14:27 Pokazowiec... na mrozie? Niebezpiczne dla dziadka. Raczej miałam na myśli,że dziadek coś więcej powie, dzisiaj najwyraźniej z zachwytu zapomniał języka w gębie (że o szczęce nie wspomnę) Odpowiedz Link
lylika Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 14:30 stara.gropa napisała: > A jednak jest firana w Słowniku Języka Polskiego PWN: > sjp.pwn.pl/lista.php?co=firana ... W moim (wydanie z 2005 roku) nie ma Więc niech się na coś zdecydują i nie robią ludziom wody z mózgu. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 14:33 Takie czasy nastały, że po 4 latach już wszystko nieaktualne Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 14:39 W moich wszystkich SJP z różnych lat + ortograficzny + najnowszy poprawnej polszczyzny (Szober i Doroszewski to już tylko zabytki) + Kurpisz firany powiewają Odpowiedz Link
goonia Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 17:40 Dzien Dobry. Wszystko wedlug planu. do planu dodaje sie 10% na opoznienia. Plan jest taki, ze nic nie robie. no, 2 stroiki zrobilam. W czwartek nastawie bigos, w niedziele upieke piernik, w poniedzialek posprzatam, pierogi zrobi tesciowa, a ja GOTUJE w srode. Pewnie jak zwykle do 2-3 nad ranem, ale za to w jeden wieczor przygotowuje kolacje wigilijna i jedzenie na reszte swiat. Odpowiedz Link
orale Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 20:12 był u mnie dziś wcześniejszy Mikołaj, obdarował Maleńczukiem. Rewelacja. No no, Mikołaj ma dobrego nosa Odpowiedz Link
spokokolarz Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 20:18 goonia napisała: Plan > jest taki, ze nic nie robię. Przebiegła istoto! Odpowiedz Link
migos Re: Jakie nudno????? 15.12.09, 22:09 a winszuję, dobry wieczór, a winszuję. Dobry Ci on, dobry. Odpowiedz Link
bumbecki Re: Mrożno 16.12.09, 08:25 dzień dobry myślicie, że będzie dziś śnieg padać ? Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Mrożno 16.12.09, 09:01 Dzien dobry Zasypalo nas i duje jak w Kieleckiem. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Mrożno 16.12.09, 09:03 Ha, ha w kieleckiem jak raz cichutko, suchutko i nic nie pada W/g prognoz będzie sypać w nocy i jutro.Sprawdza się zazwyczaj. new.meteo.pl/ Odpowiedz Link
ewa_zza_gor Re: Mrożno 16.12.09, 10:15 Pewnikiem cos sie tym decydentom od pogody pozajaczkowalo Bardzo sympatyczna strona. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Mrożno 16.12.09, 10:54 No mroźno! Całe -5, a ma lecieć w dół! Śniegu malućko, przydałoby się więcej. Może być jak w prawdziwym Kieleckiem Dzień dobry! Odpowiedz Link
bumbecki Re: Mrożno 16.12.09, 11:20 hi hi... wg prognoz wczoraj miało w Wawie padać i nic... Odpowiedz Link
lylika Re: Mrożno 16.12.09, 11:46 Witam. Właśnie mężydło wrócił z Bellą od weta i zaraz mnie zawiezie do sadystki. Za karetkę dzisiaj robi. Życzcie nam szczęścia i zdrowia. Miłego dnia. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Mrożno 16.12.09, 12:03 Szczęścia i zdrowia lylika !Pamiętaj, że wszystko mija Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Mrożno 16.12.09, 12:04 Życzymy, wybierając się w charakterze Amundsena w mroźną dal zewnętrzną, albowiem mamy sprawy. I zlewy. Odpowiedz Link
groha Re: Mrożno 16.12.09, 14:02 Im bardziej pada śnieg, Bim – bom Im bardziej prószy śnieg, Bim – bom Tym bardziej sypie śnieg Bim – bom Jak biały puch z poduszki. I nie wie zwierz ni człek, Bim – bom Choć żyłby cały wiek, Bim – bom kiedy tak pada śnieg, Bim – bom Jak marzną mi paluszki. Puchatkowo witam, puchowo, puszyście i uroczyście, bo właśnie patrzę przez okno i czuję się, jak na Wyspach Bergamutach: śnieg pada z dołu do góry! Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Mrożno 16.12.09, 16:23 A w Krakowie nie ma prawie wcale śniegu buuuu, mam nadzieje, że w domku przynajmniej coś proszy. Dzisiaj wyszła śmieszna\dziwna rozmowa. Rozmawiamy z babeczkami o sylwestrze, robimy znów przebieranego, tylko mają być postacie z bajek, gł. z Disney'a. No i ustalamy kto kim będzie, Pytel, dyktator, wyznaczała kogo w jakiej roli widzi, stwierdziła, że ta postać musi być w jakiś sposob podobna do nas np wyglądem, charakterem itd a najlepiej wszystko na raz No i patrzy na mnie, myśli.... nagle krzyczy "Merol już wiem, wymarzona Cruella z ciebie, no wypisz wymaluj!" Wszyscy z entuzjazmem, że to idealna postać dla mnie. Hmmm i teraz to ja nie wiem, czy mam się z tego cieszyć, czy ja jestem naprawde tak okropna, wredna i straszna??? ekh, tzn na czarny charakter to ja byłam przygotowana, nawet chciałam, zawsze takie gram, ale ten ich entuzjazm. Zastanawiające.. Z tego wszystkiego to się przywitać zapomniałam Cześć! Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Mrożno 16.12.09, 16:28 Terzeba zmienić tor myślenie, choć "krąży to nad mą pamięcią, jak kruk nad domem, w którym jest zaraza, złowróżbny wszystkim" Odpowiedz Link
goonia Re: Mrożno 16.12.09, 18:05 Dzien dobry. Szkoda, ze w pracy nie moge sobie polezec i poczytac Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Mrożno 16.12.09, 20:01 > .. "Merol już wiem, wymarzona Cruella z ciebie, no wypisz > wymaluj!" Kropki po sobie wymaluj....moge byc na pomaranczowym tle, ktoz by sie kolorystyki czepial w taka noc, w taka noc bajeczno-sylwestrowa Odpowiedz Link