lylika 29.07.08, 22:05 Dzisiaj zapytano mnie jakich perfum używa Gurua. Podobno jest to Dior. Ktoś jego wie? Mnie się po mózgownicy nic perfumowanego nie kołacze. Słoniocy!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ter.eska Re: Perfumy. 29.07.08, 22:08 moja mozgownica toze nie zarejestrowala zadnych perfum. Odpowiedz Link
kamila29091 Re: Perfumy. 29.07.08, 22:10 owszem. Gurua używa Diora. W II tomie Autobiografi pisze pod koniec, że na sprawę rozwodową kupiła sobie mały flakonik takowych, cokolwiek za dużo jej się na siebie ulało i mocno nimi pachniała. Odpowiedz Link
lylika Re: Perfumy. 29.07.08, 22:21 To, że Dior, to już wiem, ale który? Było coś o tym? Odpowiedz Link
kamila29091 Re: Perfumy. 29.07.08, 22:26 zważając na panujący wówczas ustrój i rok rozwodu, w rachubę jak dla mnie wchodzi tylko Miss Dior. Teraz może używaż Poison bo to podobny zapach, a też piękny i z rodowodem Odpowiedz Link
lylika Re: Perfumy. 29.07.08, 22:55 Tym nie mniej chciałabym dojść do sedna. Ktoś zna ulubione perfumy GuruY? Może nie ulubione, ale używane, zna ktoś? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Perfumy. 30.07.08, 08:42 Soir de Paris to sklepowa wymieniała na pastę do podłóg, robiąc ciemne interesy w Sopocie (Boczne drogi) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Perfumy. 30.07.08, 09:15 Wiośnianym dziewczęciem, w epoce średniego Gierka, będąc, nabyłam w komisie małą buteleczkę wyżej wzmiankowanych za jakieś szalone pieniądze i było to jedno z wiekszych zyciowych rozczarowań. Spodziewałam się, ze przy tym cudzie wysiądą wszystkie pachnidła Arabii, a toto przypominało mi wodę ogórkową - nie tę po kiszonyvch ogórkach czy korniszonach, tylko sprzedawaną za socjalizmu - czy to jaką po goleniu cycuś, już nie bardzo pamiętam )) Odpowiedz Link
lylika Re: Perfumy. 30.07.08, 21:56 Ktoś pamięta jeszcze coś o perfumach? Bardzo proszę o wsparcie. Odpowiedz Link
groha Re: Perfumy. 30.07.08, 00:14 Od tego, co w "Autobiografii" parę lat jednak minęło, nie mówiąc o ustroju, więc sądzę, że i gusta i możliwości nabywcze Guruy mogły się trochę zmienić, nie mówiąc o postępie w przemyśle perfumeryjnym, prawda? Myślę, że trzeba zapytać Asię, siedziała przecież najbliżej Odpowiedz Link
lylika Re: Perfumy. 03.08.08, 21:32 A skąd to skojarzenie, bo źródło nam potrzebne. Żeby się podeprzeć. Odpowiedz Link
goonia Re: Perfumy. 05.08.08, 16:09 Mitsuko wystepuje w Krowie Niebianskiej ( a moze to Harpie byly, albo i Babski Motyw - skleroza). ale ja nie wiem czy to znaczy, ze Gurua ich uzyla w ksiazce bo sama bardzo je lubi? Odpowiedz Link
kamila29091 Re: Perfumy. 05.08.08, 16:15 to jak używa tych co w książkach opisuje, to w grę wchodzą jeszcze różowe Masumi Elżbiety z ,,Depozytu,, co jej ukradł razem z branzoletkami ten szwagier. Odpowiedz Link
aniczka2009 Re: Perfumy. 22.03.09, 19:33 szkoda,że dalej nic nie wiemy o tych perfumach! Odpowiedz Link
lylika Re: Perfumy. 22.03.09, 19:49 Przy najbliższej okazji zapytamy. Witaj Aniczko. Zapraszam do wątku Skąd Jesteśmy i czuj się u nas jak u siebie. Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Perfumy. 22.03.09, 20:19 Mnie też kołacze się gdzieś Dior, ale nie pamiętam, gdzie o tym było... Pewnie w którejś aurobiografii. A może dałoby się podpytać panią Małgosię albo panią Martę, skoro to takie ważne? Odpowiedz Link
kurcgalopek Re: Perfumy. 22.03.09, 20:21 no tak, dopiero teraz dojrzałam, że wątek nie pierwszej młodości Odpowiedz Link
aniczka2009 Re: Perfumy. 22.03.09, 22:02 Wszyscy jesteście tacy mili,już was kocham!!! szkoda tylko,ze tak daleko od was mieszkam prawie 500 km pozdrowionka!!! Odpowiedz Link
ushe_mike Re: Perfumy. 22.03.09, 23:24 Witam, witam Panie Jacku! Mam nadzieję, że pamiętacie z Depozytu. Przepraszam, że się wtrącam ale chyba nie czytacie Guruy zbyt wnikliwie.Szczególnie po ostatniej części autobiografii. Dior polecam Miss Dior (inna niż za czasów komunizmu i komisów) osobiście uwielbiam Chlowe z tzw. umlautem nad e, zresztą imię żeńskie w języku francuskim, także Guerlaine, nie wiem co, w książce nie było a szczerze mówiąc nie miałam do czynienia oraz Gwiazdy Paryża (przekład autoryzowany autorki), sama mówiła "niech się biorą za słowo pisane", jeszcze za życia Alicji. Pozdrawiam serdecznie ja naprawdę kocham Joannę nad życie, uratowała mnie więcej razy niż Alicja Ją całusy Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Perfumy. 23.03.09, 16:06 Wtrącać się można jak najbardziej, nawet trzeba. Ale po co od razu wysuwać zarzuty? Odpowiedz Link
ushe_mike Re: Perfumy. 24.03.09, 21:35 Br oba przeze mnie wymienione uwielbiam. Mogę oń Boże nie mam żadnych zarzutów. Przepraszam, że tak to odebraliście. Chciałam tylko odpowiedzieć na pytanie i wątpliwości. Też nie mogę tego zrobić ściśle bo Guruya się ukrywa. Natomiast jeżeli pisze a ostatniej części autobiografi jak starała się pozbyć "zapaszku" po kretach napisała, że użyła tego co było w łazience... Osobiście sądzę, że w łazienkach posiadamy to czego używamy. Czasem naszych gości, ale opierając się na książkach stanowczo stawim na Diora. Rodzaju nie umiem odgadnąć, niemniej polecam coś co kupiłam na lotnisku dawno temu. Nie ma nazwy, tzn na opakowaniu. Jest to czarne Chanell( głównie piżmowe więc jak ktoś nie lubi piżma to raczej nie). Pozdrawiam serdecznie, Ushe Odpowiedz Link
ushe_mike Re: Perfumy. 24.03.09, 21:40 Przepraszam, nie wiem jak to się stało, nie jestm zbyt dobra w te klocki ale miało być broń Boże nie mam żadych zarzutów i oba zapachy przezemnie wymienione uwielbiam............ Odpowiedz Link
edeka5 Re: Perfumy. 24.03.09, 08:53 Przypominam sobie właśnie Autobiografię i na końcu pierwszego tomu jest wymieniony Dior. Dobrze pamiętałaś. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Perfumy. 24.03.09, 11:39 Nie interesowałem się rynkiem perfum w minionym ustroju, ale pełnej oferty pewnie nie było. Dior mógł być wybrany z tego co się trafiało, a dziś może być całkiem coś innego. Węch z okazji palenia analogów mam przytępiony. Jedyna konkurencja w której mogę startować to wykrywanie nawaniacza gazu ziemnego. Sam nie wiem dlaczego. No ale nawaniacz jako ulubione perfumy Guruy raczej odpada Odpowiedz Link
mug75 Re: Perfumy. 24.03.09, 11:46 witam Wszystkich Pamiętam, że Dior, a nawet z wyjaśnieniem, że tylko zapach od Diora jest trwały naprawdę ( "robiłam" wtedy jako konsultantka tej marki więc się ucieszyłam, że i J.Ch. tak uważa). Jak wrócę do domu mogę poszukać gdzie dokładnie... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Perfumy. 24.03.09, 11:48 A czemu odpada? Mam koleżankę, której ulubionym zapachem jest woń piwnicznej stęchlizny. Bardzo ubolewa nad tym, że nie ma takich perfum. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Perfumy. 24.03.09, 11:52 Właśnie, chyba będę musiała być miła dla Edytki Odpowiedz Link
edyta95 Re: Perfumy. 24.03.09, 11:54 piwniczną stęchlizną pachną aromaty limetkowe, jak sobie życzy dostarczę za drobnym przekupstwem Odpowiedz Link
bumbecki Re: Perfumy. 24.03.09, 13:01 Edyta, to ja poproszę o perfum o zapachu rozgrzanego asfaltu latem ... mój ulubiony zapach lata ) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Perfumy. 24.03.09, 13:20 A mój to zapach słonego, morskiego powietrza z odrobiną zgnilizny. Edyta będzie miała kupę roboty Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: Perfumy. 24.03.09, 13:22 ja się obsłuże sama, nic tak nie pachnie jak zmywacz do paznokci Odpowiedz Link
lylika Re: Perfumy. 24.03.09, 13:23 Bardzo piękny jest zapach strychu w upalne południe. Taki zapach mieć w zimie, to sam miód. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Perfumy. 24.03.09, 13:25 Edyta ma już zamówienia na najbliższy rok. Właściwie mogłaby założyć prywatną Perfumerię Alternatywną. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Perfumy. 24.03.09, 11:55 Mój ulubiony zapach z dzieciństwa - pasta do podłogi Agata. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Perfumy. 24.03.09, 12:34 Moje największe perfumowe rozczarowanie - "Angel" Thierry Mugler. Naczytałam się recenzji, same achy i ochy, dorwałam w jakimś sklepie wolnocłowym na urlopie, gdzie można było sobie popsikać, psikłam... Błe, smoła ze spalenizną, na dodatek jeszcze długo na mnie śmierdziało. Ot tamtej pory nikomu i niczemu NIE WIERZĘ Odpowiedz Link
jotka13 Re: Perfumy. 24.03.09, 13:00 Teraz może sie niektórym narażę, ale dla mnie Chanel nr 5 pachną inaczej Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Perfumy. 24.03.09, 13:03 > Mój ulubiony zapach z dzieciństwa - pasta do podłogi Agata. Cos te pasty maja w sobie - ja uwielbialam paste azulenowa do zebow. jak narkoman z otwarta tubka przy nosie chodzilam a nawet i do lozka zabieralam. To byla droga pasta. A perfuny to ja poprosze koperkowe! zapach swiezego chleba tez bylby dobry, ale wywolywalby permanantny glod, wiec nie. Szkoda, ze juz Masumi jest niedostepne....probowalam bezskutecznie odszukac. Masumi to dla mnie zapach znakomitego samopoczucia. Cos jakby drugi biegun depresji z tendencja do wieszania sie na rosochatej wierzbie. Odpowiedz Link
cafeszpulka Re: Perfumy. 24.03.09, 13:17 na weekendowym bazarze Namysłowska czasami można trafić takie skarby. Masumi i Blaze widziałam i wąchałam. Dostaniesz w prezencie jak przyjedziesz Odpowiedz Link
edeka5 Re: Perfumy. 24.03.09, 13:26 cafeszpulka napisała: > na weekendowym bazarze Namysłowska czasami można trafić takie skarby. To może dla mnie poszukasz "Heart beat" firmy Shulton. Raz w życiu miałam i ... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Perfumy. 24.03.09, 13:50 To ja też mam interes do Edyty. Zapach spalin Syrenki. Żadne inne się nie nadają, a te nowomodne, skatalizowane, to wogóle jest nic. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Perfumy. 24.03.09, 14:49 > ... widziałam i wąchałam. Dostaniesz w prezencie jak przyjedziesz O matko o matko jak sie spryskam ! Wszystkich uszczesliwie, depresje znikna z tej Ziemi. Dzieki! A skad oni tam to maja? Sami produkuja bez Edyty? Odpowiedz Link
goonia Re: Perfumy. 24.03.09, 18:36 A mnie sie gust zapachowy zmienil i to co kiedys uzywalam, to dla mnie delikatnie mowiac smrodek jest obecnie. Organza Givenchy czy Amarige - no pojecia nie mam jak ja moglam sie tym psikac i na ulice wyjsc. Chanel 5 - nie podobalo mi sie nigdy. Ostatnio kolezanka w pracy dostala uczulenia na dloniach i przyniosla sobie mydelko Dove, bo inne ja podraznialy jeszcze bardziej, no i ja nie moge oddychac jak wejde do lazienki, tak mi przeszkadza. A to nie jest mydlo zapachowe Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Perfumy. 24.03.09, 19:34 Tak czytam i ze smutkiem myślę,że nie tylko ulubionymi, ale jakimikolwiek bym czadu chętnie dała od czasu do czasu. Ale coś mojemu jesestwu nie pasa i mówi: niet! I tak już od dobrych kilku lat. Ach! Odpowiedz Link
lylika Re: Perfumy. 24.03.09, 21:44 goonia napisała: > A mnie sie gust zapachowy zmienil i to co kiedys uzywalam, to dla mnie > delikatnie mowiac smrodek jest obecnie. Organza Givenchy czy Amarige - no > pojecia nie mam jak ja moglam sie tym psikac i na ulice wyjsc. ... No, to nie mam szansy na ponowne spotkanie z Tobą. Amarige, używane od lat jest dla mnie jak narkotyk. Odpowiedz Link