lylika 24.01.09, 18:01 ...właśnie się rozpoczyna. A tu jest miejsce na sprawozdanie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
madamepantalon Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 19:55 Wszystkiego dobrego Szkorbutowi na nowej chacie życzą Gacie.... e, tego- Gacia. Może jakaś maleńka transmisja live? Tych prezentów nieziemskich jestem strasznie ciekawa ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 20:04 Oby sie nie rozeschla ta chata! I... czym chata bogata tym goscie wymiataja. A prezentow to jestem ciekawa, jak nie wiem co. Winowajcom pomoge polowe zjesc, nawet jesli to bedzie labedz z pozlacanym dziobem, albo delfinek plujacy po nacisnieciu guziczka w ogonie...no wszystko. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 20:37 I niech jaki serwisik będzie szybko, bo rano wyjeżdżam! Odpowiedz Link
lylika Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 20:54 Właśnie wrócił mężydło z chlebem i pozdrowieniami. Mówi, że się dobrze bawią. Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 21:29 alshflkajshdlkjhalksdjfh Tu Migos. Jeszcze żyjemy. ale jest nam ciężko, bo Szkorbut ma dziwne ustawienia komputera i p[rze 10 minut nie mogliśmy dojść do tego, jak Y zamienić na Z........... Ajd mam tt majdwjmwm... ----- odbyła się już pierwsza część aukcji kocich worków. Opchnięto 5 workow za laczna kwote 35, 46, 37, 40 i 46 pln (klawisz PLUS mi znowu nie dziala)... mam dosc tego komputera, over and out! Odpowiedz Link
lylika Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 21:38 I czy Baron już padł? Nie odpowiada na sms-y. Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 21:40 Makatka 1 sztuk ze 2 jelenie. Swiecznik, zajaczek i Picasso, swieczka choineczka z brokatem. Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 21:47 Licytacji czesc druga Licytacje wygral Piotreeeek 71 zl Odpowiedz Link
lylika Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 21:54 Pytałam co z Baronem? Żyje niebożę??? Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:01 Worek nr 7 wygral ...... Piotrek Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:09 A tam koszyczek wiklinowy, sciereczka troche wieksza od poprzedniej, figurka kotka, dezodorant, sluchowisko Cale zdanie nieboszczyka, lancuszek z kwiatkiem, ostrzalka do nozy, cos w rodzaju malaksera. Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:17 Wyciaga Klin, firanke 1 sztuk, durnostojka w zlotej ramce, niebieskie perly z wisiorkiem, obrazek haftowany, mydlo Bialy Jelen i zelazko. Odpowiedz Link
lylika Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:15 Matko kochana, ale skarby! Pytałam na co pójdzie dochód z licytacji? Odpowiedz Link
lylika Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:16 Uprzejmie informuję, że mi się gwałtownie polepszyło i zaraz do Was jadę!!! Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:18 Szybko bo tylko 2 worki zostaly. Odpowiedz Link
lylika Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:20 Nie wpadajcie w panikę. Żartowałam. Chociaż wolałabym móc pojechać. Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:30 Worek nr 9 wygrala Edeka i wyciaga sluchowisko Krokodyl z kraju Karoliny, strategie rozwoju Warszawy do roku 2020, Sidolux, paste z mintaja a la losos, komplet bizuterii, plyta Jacka Sykulskiego, figurke ptaszka, komplet 2 i pol talerza. Odpowiedz Link
lylika Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:34 No, nie przeboleję kompletu 2 i pół talerza. Takiego jeszcze nie miałam. Musieliście te kocie worki robić jak mnie nie ma? Buuuuuu... Odpowiedz Link
lylika Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:41 A co było do jedzenia?(do tej pory pewnie wszystko zeżarliście), bo ja po zwykłej ogórkowej z niezwykłym chlebem od Edeki. Chciałabym też wiedzieć jak dzisiaj na froncie nalewek. Był konkurs? Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:49 Ostatni worek poszedl w rece Migosaaaa radosc szalona wyciaga watrobki rybne w sosie wlasnym, kulke, strategie rozwoju Warszawy po angielsku, reczniczek, rameczke, zegarek ze szmaragdowym cyferblatem i maszyne do pisania. Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:54 Kwoty sa nastepujace 1. Baron 35 zl 2. BBzyta 46 zl 3. Cytrynka 37 zl 4 Slawek 40 zl 5. Ania 46 zl 6. Piotrek 71 zl 7. Piotrek 48,50 zl 8 Jotka 42 zl 9. Edeka 40 10. Migos 85 zl Cala suma idzie na cele statutowe 8. Jotka 42 zl Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 23:22 ot i ladnie pozyteczna sakiewke napelnili A skorupki do kupki pozbierali? Jest juz chociaz pol worka? Odpowiedz Link
eulalija Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 23:43 Ja bym im te skorupki do zbierania dziś darowała. 490 złotych polskich i jeszcze groszy pięćdziesiąt, matkooo, ale kasy) Żeby tylko gdzie nie zgubili albo w drogach powrotnych nie przepili ... Kurde, zawsze najlepsze mnie omija((( Odpowiedz Link
eulalija Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 23:46 Migos licytował ostatni worek, zapłacił najdrożej, to już z polisy ubezpieczeniowej za uduszoną jedwabnym szlafrokiem Kocio Pierzaczkową? Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 25.01.09, 01:57 "No i poszli sobie goście..." Bardzo krótko teraz (ze zrozumiałych przyczyn fizjologicznych - potem będzie szerzej) chciałem Wam wszystkim - Obecnym ciałem, Obecnym wałówką i napitką, Obecnym forumowo i jakkolwiek inaczej - gorąco podziękować. BYYYYYŁOOOO WAAAARTOOOO!!! Ale to chyba od początku było oczywiste, co nie? Detale później i na trzeźwo oraz wyspanie. Wasz szczerze oddany Szkorbut. W dodatku .pl. Odpowiedz Link
eulalija Re: Parapetówka u Szkorbuta... 25.01.09, 23:57 Wiem, sprawozdanie Kocią podpisane przeczytałam, a już myślałam, że zbrodnia jakowaś ekstraordynaryjna się jednak odbyła, a tu tylko jedna martwa szklanka, w dodatku zabita spódnicą))) Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 26.01.09, 05:28 Jelonki mnie obleźli. A zbrodni właściwej nie było, bo nikt nie doniósł szlafroczka... Odpowiedz Link
lylika Re: Zdjęcia z parapetówki. 28.01.09, 21:42 Dziękujemy za liczny oddżwięk i uwagi na temat artyzmu zdjęć. Kocio napewno się bardzo ucieszy. Pstrykał bowiem bezustannie dla naszej radości przy oglądaniu. Dziękujemy Kociu! Odpowiedz Link
lylika Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 21:56 Malatkę widziałam, mogę powiesić. Patrzta i podziwiajta! Odpowiedz Link
lylika Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 21:59 Jesssu, kocie worki licytują, a mnie tam nie ma! Na co pójdzie dochód? Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 21:54 Wyciaga z wora....... Rozgwiazde, sluchowisko pt Lesio, magnes na lodowke z Muzeum Powstania, sciereczke ktora rzucil pod nogi Kociowi, Sidolux, kwiatek dla Ewy i telefon, Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 21:41 prezenty pod musztarde juz poszly, jutro wyjda naturalna droga..hi hi Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 21:40 dziwna ta laczna kwota...w odcinkach Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:29 Magnes z Muzeum Powstania na lodówkę to wyższa forma perwersji. Matko, a ja jestem hazardzistka od stóp po czubek łba i nie ma mnie tam! Odpowiedz Link
madamepantalon Re: Parapetówka u Szkorbuta... 24.01.09, 22:48 Też Wam zazdroszczę, uwielbiam takie klimaty. A Sidolux w workach mnie osłabił ) Coś mi się zdaje, że Baron- specjalista od błyszczących zlewów, maczał w tym palce (nie w Siloluxie bezpośrednio, ale w pakowaniu kocich worków). Chlapnijcie jednego za tych, którzy są z Wami duchem- pozdrawiam z Pyrlandii! Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Parapetówka u Szkorbuta... 25.01.09, 01:54 W związku z udziałem w hazardzie, uprasza się Towarzystwo o gremialny udział w żyrowaniu kredytu na spłatę zaciągniętych zobowiązań. W ramacha premii oferuję deskę klozetową oraz trzy metry firany z troczkami. Odpowiedz Link
migos Re: Parapetówka u Szkorbuta... 25.01.09, 01:59 uprzejmie prosiemy o wsparcie... gustowny ręczniczek w ramach gratisu... MASZYSZNY DO PISANIA NIE ODDAMY ZA ŻADNE SKARBY!!! Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Parapetówka u Szkorbuta... 25.01.09, 02:43 Kapciów nie oddam,o nie! Stacji meteo też nie! To co,ręczniczek za prześcieradło machniom? Eeee,chyba nie! No chyba będziesz musiał tę polisę uruchomić! Odpowiedz Link
ter.eska Re: Parapetówka u Szkorbuta... 25.01.09, 02:13 oj!ja też życzę szkorbutowi żeby mu się chatka nie rozlazła,co do transmisji-jestem za,a nawet przeciw)) Odpowiedz Link
ter.eska Re: Parapetówka u Szkorbuta... 25.01.09, 02:20 I dlaczego mnie tam nie było(((((((((((((((((,kocie worki,nalewki,maszyna do pisania(((((((((,nie przeżyje((((((((( Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Pozwolę sobie posprawozdawać - cz.1 25.01.09, 13:22 A więc tak. Parapetówka zaczęła się w zasadzie ok. 17, głównie w części kuchennej oblewanego lokalu. Przy pomocy podkuchennego Migosa trwało pichcenie. Gospodarz domu chował po kątach kocie worki, wyciągał miśnię i kryształy oraz srebra. W charakterze jajka niespodzianki wystąpił Adam, brat gospodarza, który nadzorował prace bacznym i wytrenowanym kierowniczym okiem. Tuż po osiemnastej zabrzmiała pierwsza seria dzwonków (wyjaśniam – aby przez zasieki przedostać się do szkorbutowego lokalu, należy pokonać trzy domofony oraz ochroniarza i wielkie akwarium z rybkami). Obstawiała Edekę ze Sławkiem oraz Jotkę i szkoda, że nikt się ze mną nie chciał założyć, bo bym wygrała. Sławek dzierżył kosz pełen pachnącego chleba. Edeka dostarczyła partię nalewek (Mmm, ta aroniówka…. Wypakowaliśmy dowiezione wcześniej nalewki Lyliki – Szkorbut podszedł do nich jak należy, na kolanach i czołobitnie. Rozpoczęła się degustacja i dyskusja nad zawartością śliwek w śliwkówce. Mirabelek, jeśli idzie o ścisłość. Jako kolejna dotarła Cytrynka, z ciężkim workiem dziesięciogroszówek na licytację. Ciekawe, co teraz z tym zrobi… ale po kolei. Cytrynka dostarczyła także sałatkę chyba z fasoli. Następnie wręczono gospodarzowi prezent od Starej Gropy. Chyba skurczył się po drodze, bo mierzył jedynie ok. 30 cm. Był to gustowny świecznik, mogący także służyć jako wazon na króciutkie kwiatki, np. fiołki, gdyby się ich Szkorbutowi zachciało zbierać na wiosnę. Dodatkową atrakcję zapewnił składany wieszak na okrycia, który pod każdym kolejnym płaszczem chwiał się niepokojąco i koniecznie chciał się położyć. to be continued... Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Sprawozdanie cz. 2 25.01.09, 13:33 Gospodarz oddalił się w pewnej chwili chyłkiem celem wyrzucenia śmieci i akurat ten przedział czasowy wybrały sobie na dzwonienie Bumbecki z Anią. Z powodu dwukrotnego otwierania zasieków przypalił się nieco jeden garnek. Przez trzecie zaszyfrowane odrzwia gości wpuścił już Szkorbut, dzięki czemu udało mi się nie przypalić drugiego garnka. Mam nadzieję, że się domyły. Wkrótce potem dotarł Baron z Piotrem. Wręczyli gospodarzowi: sałatkę, napoje różne oraz cudownej piękności i wielkich rozmiarów makatkę z dwoma jeleniami na rykowisku. Chyba były to jelenie spod Czarnobyla, bo jeden ma trzy rogi zamiast dwóch. Szkorbut był zachwycony i zawiesił makatkę tak, by móc na nią patrzeć przed zaśnięciem i tuż po obudzeniu. Ciekawam, co mu się dziś śniło. A, w prezencie był jeszcze jajnik, znaczy, taki kieliszek na jajko. Z porcelanowym króliczkiem. ktoś składał zażalenie, czemu tylko na jedno jajko, i uzyskał wyjaśnienie, że to króliczek-kaleka. Jajnik wykorzystano natychmiast jako miseczkę na prażony słonecznik. Ostatnim chyba prezentem było monidło wychodzone po galeriach sztuki przeze mnie i Migosa – akwarela pod szkłem, w ramie, 90x60 cm, przedstawiająca dzban i chyba jabłuszka na krzywym stole w dziwnych kolorach. Dzieło ustawiono na parapecie, by móc je podziwiać. Gospodarz był ponownie zachwycony. Zachwyt aż z niego tryskał. I wtedy właśnie stłukło się pierwsze szkło. Na szczęście, rzecz jasna. Największa niespodzianka nastąpiła ok. 19.35, kiedy to zadzwonił jakiś młody człowiek i oznajmił, że przywiózł kanapki. Dostarczył trzy tace przeróżnych kanapeczek (o jednym rodzaju Cytrynka wyrażała się nawet w obcym języku, tylko za cholerę nie pamiętam jak i na pewno nie chodzi mi o prosciutto z melonem) oraz butelkę wina. Był to prezent od nieobecnej w powodu choroby Cafeszpulki. Dzię-ku-je-my! Tace dostarczymy przy okazji. Młody człowiek, niestety, był w pracy i nie mógł zostać, został więc tylko na odchodnym poczęstowany kanapką. Następnie przybyła Bzzyta. W prezencie przyniosła świecę-choinkę z brokatem. Reakcja Szkorbuta – „Hurra, TO będę mógł spalić!” Jako ostatnia dotarła Anmanika, która wcześniej ukulturalniała się w Filharmonii. Konsumpcja i degustacja różnych płynów trwała w najlepsze. Po dwudziestej przybył tajemniczy kurier, czyli StefanMaria. Niestety, ukłonił się tylko uprzejmie, zabrał, co miał do zabrania i odjechał w siną dal. I wtedy rozpoczęła się licytacja, przeprowadzona niezwykle fachowo przez gospodarza domu. Młotek licytatora dźwięcznie uderzał już to w krzesło, już to w drewnianą łyżkę. Po otwarciu pierwszego worka wygranego przez Barona oczom zebranych ukazała się nowiutka deska klozetowa mogąca w razie potrzeby, jak stwierdził szczęśliwy nabywca, służyć jako kapturek przeciwdeszczowy. Emocje rozpętały się niesamowite i ceny za kolejne worki wcale nie były niskie. Zamiast worka drobnych lepiej było mieć przy sobie pokaźny plik banknotów. Licytację opisywano w wersji live, więc nie będę się powtarzać. Po licytacji powrócono do konsumpcji i degustacji. Była także nauka wiązania arabskiego turbana. Po północy głos znów zabrał Szkorbut, który nadmienił, że od pięciu minut jest wśród nas solenizant i wręczył Migosowi suszarkę do bielizny z piękną kokardą oraz torbę eko z piwem Belfast. Chóralnie i niecicho, mimo trwającej ciszy nocnej, odśpiewano sto lat. Wkrótce potem goście zaczęli się żegnać i rozchodzić, unosząc ze sobą łupy. To by było na tyle. Uzupełnienia i sprostowania mile widziane. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Sprawozdanie cz. 2 25.01.09, 13:42 No dobra. Przyznam się - to ja zbiłam ten kieliszek. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Sprawozdanie cz. 2 25.01.09, 13:45 Zaraz ty... Nie ty, tylko spódnica. Niedobra spódniczka! Odpowiedz Link
betti_nuka Re: Sprawozdanie cz. 2 25.01.09, 13:50 Szkorbutowi życze, aby po tak udanej parapetówie - nowe mieszkanie napęczniało z dumy i powiększyło się zdalczynnie o jeden pokój! A z powyższego sprawozdania widzę, że zmarnuje mi się to miejsce pod zielonym trzepakiem, bo ani krasnali, ani koni ani posągów Trudno, powiesze ładny dywan (bo na jelenie liczyć pewnie nie moge) i też będzie piknie Miej niedzieli Towarzystwu życze i spokojnego dochodzenia do stanu uzywalności. Odpowiedz Link
lylika Re: Sprawozdanie cz. 2 25.01.09, 14:49 Kociu, sprawozdanko paluszki lizać. Brakuje tylko serwisu foto, zwłaszcza kocich worków. A co było w przypalonych i nieprzypalonych garnkach? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: Sprawozdanie cz. 2 25.01.09, 16:56 Sprawozdanie Kocia nie bardzo jest o co uzupełnić,więc dodam jedynie,że jedzonko którym zaskoczyła nas Cafeszpulka (dziękujemy i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!),o którym to wyrażałam się obcym języku to były vou-la-vent,część ze szpinakiem,część z pieczarkami. I właśnie do mnie dotarło,że pożarliśmy je wszystkie na zimno zamiast podgrzać,ale i tak były pyszne! W gościnnym i całkowicie niepalącym lokalu panowała temperatura tropikalna i to pomimo uchylonych okien. A ponieważ cała reszta budynku jest także niepaląca,więc celem "dotlenienia" i ochłodzenia wybywaliśmy na zewnątrz. Gospodarz domu użyczył nam miziacza do otwierania drzwi i był on,ten miziacz,atrakcją dla wycieczkowiczów. Szkorbutowi ślę serdeczne podziękowania za zorganizowanie takiej fajnej imprezy, za oszałamiającą gościnność i wyrażam niezmierny podziw za nerwy ze stali! Aż dziw,że przy tej przedniej rozrywce,strat było tak niewiele. A tak poza wszystkim jestem pod olbrzymim wrażeniem sposobu w jaki Szkorbut przeprowadził licytację! Szkorbucie,masz talent! Co najmniej na skalę Sotheby`s! Odpowiedz Link
lylika Migosowi najlepsze... 25.01.09, 17:19 życzenia zdrowia, pomyślności i radości. Fajne miałeś imieniny. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Migosowi najlepsze... 25.01.09, 17:59 takescie pieknie poswietowali, ze az sie chwali. Migosowi najlepsze! a wszystkim calkiem nie gorsze za znakomita mi tu sprawiona rozrywke. Odpowiedz Link
anmanika Re: Migosowi najlepsze... 25.01.09, 20:17 Bhuuu, poniewaz wyszlam tuz przed dwunasta nie mialam okazji by pogratulowac solenizantowi. Wiec hiphiphura i wszystkiego najlepszego Migosie. Odpowiedz Link
migos Re: Migosowi najlepsze... 25.01.09, 22:02 Zbiorczo wszystkim internautom za życzenia dziękuję! Szkorbuta utwierdzam w przekonaniu, że po rzeczoną suszarkę niebawem przybędę, niech się nie niepokoi... Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Migosowi najlepsze... 25.01.09, 22:07 Nadal się otrząsam, więc podziękowania popłyną jutro. Mam nadzieję... Odpowiedz Link
migos Re: Migosowi najlepsze... 25.01.09, 22:17 mam nadzieję, że nie otrząsa się ze wstrętem przechodząc koło naszych podarków... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Migosowi najlepsze... 25.01.09, 22:22 Wrażenia obsiadły Szkorbuta i nie chcą puścić. Takie łapki mają czepliwe, jak oset. Odpowiedz Link
ewa9717 Fajne zdjęcia, dziękujemy, Kociu! 28.01.09, 21:52 ))) I lyliko - za powieszenie! ))) Odpowiedz Link
lylika Re: Fajne zdjęcia, dziękujemy, Kociu! 28.01.09, 22:00 Dziękuję jak nie wiem co, a może jeszcze bardziej. W imieniu Kocia i Szkorbuta. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Fajne zdjęcia, dziękujemy, Kociu! 28.01.09, 23:11 Och i ach!!! Zachwycajace, no jakzesz by inaczej. Jelenie nie dadza sie zapomniec. Najobledniejsze jednak kanapki, istne dzielo sztuki. A ja znow glodna, jakbym na sam widok zarcia tasiemca-woloducha dostawala. Odpowiedz Link
goonia Re: Fajne zdjęcia, dziękujemy, Kociu! 29.01.09, 16:53 Ale pieknie bylo. I worek mi sia zamarzyl i kanapeczka o przedniej zabawie i towarzystwie nie wspominajac Odpowiedz Link
cytrynka6543 Kociu,dziękuję! 29.01.09, 19:00 Piękne zdjęcia robisz,robicie (w tandemie z Migosem)! P.S. Czy Szkorbut do tej pory się nie otrząsnął z wrażeń? Bo jakoś zamilkł,choć obiecywał spisać wrażenia i je udostępnić? Pozdrowienia serdeczne dla Szkorbuta,tak przy okazji. Odpowiedz Link
konopika Re: Kociu,dziękuję! 30.01.09, 15:29 Szkorbut, ale będzie Ci się dobrze mieszkało w tak oblanym mieszkaniu, gratuluję imprezy. Migosowi - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Kociu,dziękuję! 30.01.09, 16:24 Szkorbut może do dziś zmywa po talerzyku, hi hi. A Migos, jak od razu widać, miał wtedy imieniny. Odpowiedz Link
szkorbut.pl Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 09:53 Cholera mnie weźmie zaraz na to moje beznadziejne i przewlekłe zbieranie się do podziękowań! Po ciężkim szoku nastała ciężka grypa, którą w miarę skutecznie - acz z oporami - zwalczam resztkami ambrozjańskich nalewek Lyliki (naczynka, po wylizaniu, zwrócę na lutowym). Brakuje mi słownika na wyrażenie Wam wdzięczności za: a) obecność pod różnymi postaciami (również wirtualną - tych, co nie mogli bądź zaniemogli); b) wniesione dobra spożywalne i kocio-worko-sprzedawalne; c) wstrzemięźliwość, wbrew groźbom, w gabarytach dóbr trwałych u mnie porzuconych (kwestię rozmiarów bohomazu od Kocia i Migosa przemilczę tylko przez wzgląd na ich ogromniasty wkład w całokształt); d) atmosferę godną Towarzystwa - podczas całej imprezy; e) f) g) i te de... Brat mój dłuuugo się otrząsał (to u nas chyba rodzinne?), he he he... Nieodżałowanie Nieobecnej Ciałem Szefowej podziękowania szczególne. By the way: niech ktoś mi przypomni na spotkaniu o uiszczeniu składki, bo znowu zapomnę! Czy leci z nami skarbnik? Niezmiennie pociągający (nosem - niech będzie, że ze wzruszenia) Szkorrrrrrrbut Odpowiedz Link
migos Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 12:26 nie narzekaj, bohomazik masz za szkłem, żeby było łatwiej odkurzać ;- ) Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 14:20 A ja dziś byłam u autora twojego bohomaziku (-ka?) i strrrasznie spodobały mi się najnowsze dzieła jego. N aludowo, na antycznie, abstrakcje, olej, akwarele, pastele, węgiel, co tylko chcieć. Gabarytów zblizonych do bohomaziku, a nieoprawione grafili to nawet większe były. Hej, kto niedługo robi parapetówkę? Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 14:29 Wybierz sobie prezencik, zanim sam zadecyduję... ;-P Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 15:17 Już się rozpędziłam, aż wizg za mną idzie. Nie mam zamiaru ujawniać tak znakomitego źródła dzieł sztuki. O, ten pan jeszcze witrażyki robi . Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 17:33 ))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 18:37 Bo już się nie mogę doczekać... mój artysta jak królik jest płodny. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 18:47 też juz mam prezent, deser który Cię Kociu zachwyci. Miał być u Szkorbuta prezentowany, ale niestety płuca mi wysiadły. Co się jednak odwlecze.. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 19:35 Kurczę niech ktoś parapet urządzi! Jeszcze taką cudownośc dziś oglądałam - reflektor za szybką w oprawie pseudowapiennej skrzyneczki, a na wierzchu trzy rzy większy aniołek modlący się z modlitewnikiem w łapkach tłustych, wszytsko pseudowapień taki wprost z wykopalisk, spatynowany i ciężkie to wszystko, jak trzeba... Odpowiedz Link
heniulaa Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 21:27 Dzidka nasza też będzie parapety chrzciła!!! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 21:40 BUUUUU - ale kiedy... a ja się już nie mogę doczekać... chyba sobie poszukam jakiegoś solenizanta najbliższego. Odpowiedz Link
ter.eska Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 21:50 No nie!Następnego oblewania nie daruje.Tylko błagam Was na wszystko-NIE W PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK,bo pracuję praktycznie od 6.00-18.30 z dwoma skromnymi przerwami na poranną kawkę i obiad. Odpowiedz Link
lylika Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 22:29 kocio_pierzaczek napisała: > BUUUUU - ale kiedy... a ja się już nie mogę doczekać... chyba sobie > poszukam jakiegoś solenizanta najbliższego. ... Nie trzeba solenizanta. Papunia się przeprowadziła, a parapetówki nie było, choć obiecywała. Rybki chcemy obejrzeć w naturze... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 03.02.09, 23:44 Aaaa!!! Nie obiecywałam parapetówki, tylko chciałam spotkanie regulaminowe urządzić, bo wtedy jeszcze kończył się ten czas, kiedy mozna było po domach. A teraz wiem, że po domach już nie (z wyjątkiem nalewkowego), więc się uspokoiłam i cicho siedzę Odpowiedz Link
papuga_ara Pytanie o prawa fizyki 04.02.09, 00:04 Obejrzałam zdjęcia i mam pytanie: jak utrzymywał się na oknie obraz od Kocia i Migosa??? Jak on wisiał - siłą woli??? Odpowiedz Link
konopika Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 04.02.09, 13:02 Chętnie urządzę parapecik, ale czy ktoś przyjedzie? Odpowiedz Link
szkorbut.pl Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 04.02.09, 14:47 Oj, przyjeeeeeeeeedzie, przyjeeeeeeeeedzie! Pełnem wozem drabiniastem!!! Odpowiedz Link
konopika Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 08.02.09, 09:08 Domyślam się, że pierwszeństo wyjazdowej parapetówy ma Dorcia; jestem następna w kolejce. Czy, aby zaprosić grono na parapecik muszę się przeprowadzić? Odpowiedz Link
eulalija Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 08.02.09, 23:36 A starej sklerotyczce mogłabyś przypomnieć w jakie krze mielibyśmy się udać na tę parapetówkę? Bo mi coś Olsztyn kołacze ale pewności zero Ale przeprowadzić się oczywiście możesz, jeśli o mnie chodzi to najlepiej na Targówek, we Warszawie, po Wisły stronie prawej) Odpowiedz Link
konopika Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 09.02.09, 21:05 w drugą stronę od Olsztyna, na południe: Racibórz, piękne stare miasto. Odpowiedz Link
lylika Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 09.02.09, 21:34 Eulaliji się pokiszkowało, bo na ogrodowe przyjechałaś z północnych rubieży. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 04.02.09, 08:11 edyta95 napisała: > ciekawe czy da adres Dorka już od dawna zaprasza nas do Żyrardowa Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 04.02.09, 10:22 Obraz stał na parapecie. No, raczej na parapeciku. Takim wąziutkim. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 04.02.09, 15:34 Ciekawam, gdzie stoi teraz. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Nie tylko Kociu,dziękuję! 04.02.09, 16:51 Myślisz, że stracił zaszczytne miejsce przy oknie? Dzięki za wyjaśnienia w kwestii parapetu! Odpowiedz Link