kobieta-prawdziwa
24.08.10, 08:28
eWitam,
ostatnio pisałam maila ze skargą na KM,
drogą nieoficjalną dowiedziałam się, że im więcej tym lepiej, tak
więc jeśli ktoś ma dość podróżowania (pociągiem ze stacj Kobyłka o
06.10 w stronę Dworca Wileńskiego jak bydło)podaję maila na który
należy wysyłać skargi.
a.liszewska@mazowieckie.com.pl
Niestety trzeba podać swoje dane oraz adres pocztowy. Te informacje
są im niezbędne,
do wydłużenia składów jak myślę:)
Myślałam, że moja skarga wysłana w zeszłym tygodniu dała im do
myślenia, ale jak widać mają wszystko w dupie. Koniecznie chcą się
spotkać z TV i zacięcie tłumaczyć z błędnie podejmowanych decyzji.
Czas też na UTK.
Poniżej moja skarga:
"Witam
Co się dzieje z pociągiem, który jedzie z Tłuszcza/Małkini w stronę
Dworca Wileńskiego i o godzinie 06.10 (poprzednio 06.07) staje na
stacji
KOBYŁKA.
W dniu 17.08.2010 skład został zmniejszony o 1/3. Do pociągu w żaden
sposób nie można było wejść.
Myślałam, że to jednorazowy wybryk, ale nie,
W dniu dzisiejszym tj. 18.08.2010 skład został POMNIEJSZONY o
POŁOWĘ.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie można było wejść do pociągu. Ludzie jechali jak bydło, wywożeni
jak do obozów, napierający na drzwi, o które podobno nie wolno się
opierać bo grozi to wypadkiem. Na stacji Kobyłka Ossów, Zielonka,
Ząbki
ludzie w ogóle nie
dostali się do pociągu.
TO KARYGODNE. O godzinie 06.02 na stację KOBYŁKA wjeżdża pociąg
Warszawa-Zachodnia, długi, z miejscami siedzącymi dla
podróżnych.Chwilę później wjeżdża pociąg, który docelowo jedzie do
Dworca Wileńskiego.
Pociąg jest zawsze obładowany i pomysł skrócenia go o połowę jest
czymś absurdalnym i karygodnym. Jak to jest możliwe? Dworze Wileński
to
miejsce przesiadki wielu osób.
Jeżeli sytuacja się powtórzy zaprosimy telewizję TVN UWAGA i pokażemy
jak traktuje się ludzi. Może Pan prezes wytłumaczy podróżnym swoje
decyzje, może przejedzie pociągiem do pracy o godzinie 06.10 o ile
wsiądzie do pociągu. A
może należy odwołać niektórych ludzi ze stanowiska??? Siedzą sobie
przy biurku i wydają jakieś decyzje nie mając pojęcia co się dzieje
na
świecie.
Jestem w piątym miesiącu ciąży, w dniu dzisiejszym prawie
zemdlałam.Było duszno i tak ciasno, że bałam się o życie swojego
dziecka. Jeżeli coś stanie się mnie albo mojemu dziecku pozwę osobę,
która wydaje tak absurdalne
decyzje.
W dniu 18.08.2010 napisałam skargę na podanego na stronie
internetowej
maila. Chwilę później otrzymałam odpowiedź, że skargi bez podania
pełnych danych adresowych nie będą rozpatrywane.
Jesteście śmieszni. Do czego przepraszam potrzebne są wam moje dane?
Do
wydłużenia składu pociągu, żeby ludzie nie jechali jak bydło?
Rozmawiałam z mieszkańcami Kobyłki, takie sytuacje, jak skracanie
składów to norma. Norma?
Tak więc proszę spodziewać się kontroli i telewizji. Jeżeli ja nie
wywiązuję się ze swoich obowiązków pracodawca wyciąga konsekwencje,
może czas wyciągnąć je u was.
Jest chyba Urząd Transportu Kolejowego do którego można składać
skargi
za naruszenie praw pasażerów. Tak więc znajdę paragraf jaki przepis
został naruszony i wniosę oficjalną skargę w sposób przewidziany
prawem.
Dzisiaj, tj. w dniu 19.08.2010r. skład przyjechał znowu skrócony o
połowę".
pozdrawiam