Dodaj do ulubionych

Ale numer ... jest afera nr 2

27.11.10, 20:43
Czytam piątkowe wydanie Faktów.wwl i wywiad z panem Dudzikiem „Jestem stąd”
i oczy przecieram ze zdumienia. Jak można zrozumieć czytając ten artykuł, Pan Dudzik wraz z innymi samorządowcami czuje się lepszy od działaczy partyjnych, bo nie traktuje pracy w samorządzie jako przystanek w drodze, ale zaszczyt i przyjemność.

A ja doskonale pamiętam, że pan Dudzik startował do Sejmu. Ja wtedy głosowałem na pana Krzysztofa Oksiutę, a jego konkurentem był pan Grzegorz Dudzik.

Czyżby pan Dudzik nie wierzył w swoje zwycięstwo, czy warto tak koloryzować swój życiorys?
Przecież w Zielonce są jeszcze „starzy” mieszkańcy, którzy nie jedno pamiętają. Ciekawe, że pan Dudzik startując do Sejmu był wicestarostą. Może jednak praca w samorządzie miała być przystankiem, tylko się nie udało?

Ps. Poniżej cytaty z gazet

Wieści Podwarszawskie - wydanie internetowe nr 40 (549) z 7 października 2001

„Oficjalne wyniki wyborów do Sejmu i Senatu RP z okręgu nr 20 (Warszawa II)

A oto notowania niektórych kandydatów wywodzących się z powiatu wołomińskiego, którzy zebrali głosy prawie wyłącznie z terenu powiatu.
Krzysztof Leś SLD-UP - 1772
Konrad Rytel AWSP - 2038
Grzegorz Dudzik AWSP - 844
Jan Olszowski UW - 706
Andrzej Siarna PSL - 951
Władysław Krysik PSL - 1190
Andrzej Świderski PSL - 1079
Roman Bielański PO - 1783.

Natomiast nadspodziewanie słabo wypadali: znany i popularny starosta Konrad Rytel oraz mniej znany i mniej popularny wicestarosta Grzegorz Dudzik, obaj z listy AWSP. Nie wiemy jednak, czy małą liczbę głosów, jaką otrzymali należy tłumaczyć brakiem poparcia dla tych kandydatów, czy też raczej utratą zaufania dla ugrupowania, jakie reprezentowali.”
Obserwuj wątek
    • seniorfilip Re: Ale numer ... jest afera nr 2 27.11.10, 21:58
      Chyba ktoś mnie (a pewnie nie tylko mnie) wywołał do tablicy.
      Cytuję: " Przecież w Zielonce są jeszcze „starzy” mieszkańcy, którzy nie jedno pamiętają."
      Oj, niestety (a może stety?) są!
      Dwie kadencje temu,jak pan Dudzik był wicestarostą, miasto Zielonka występowało do Starosty, żeby wykonał na ul Wolności (na swojej drodze powiatowej-biegnącej przez Zielonkę) sygnalizację świetlną na przejściu dla pieszych po którym z osiedla idą ludzie z dziećmi do przedszkola na ul.Prostą lub do szkoły na ul.Krzywej. Sprawa nie została załatwiona !!! A wydawało się że "nasz" człowiek tego dopilnuje, ale albo nie umiał albo mu się nie chciało !!!!
      Pozdrawiam
    • my-oldzielonka Re: Ale numer ... jest afera nr 2 27.11.10, 22:10
      Ku sprawiedliwości zapomniałem dodać cytat z gazety Fakty.wwl nr 22(200), wywiad z panem Grzegorzem Dudzikiem "Jestem stąd":

      "Myślę, że to nas, sympatyków stowarzyszeń loklanych startujących w wyborach samorządowych, różni od działaczy partii. Oni zazwyczaj myślą o sejmie, a samorząd to jest ich przystanek w drodze. Dla nas możliwość zaangażowania się w działania dla swojego otoczenia to zaszczyt i przyjemność"
      • silnyzielonka Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 00:14
        A to ładne... :) podoba mi się, że jeszcze jest sprawiedliwość na tym świecie - i dopadnie każdego ... nawet po 9 latach :). Nic dodać nic ująć - brawo!
        • mieszkanieczielonki Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 01:18
          Cześć i czołem, dla mnie ten cały pan Dudzik to jedna wieka zagadka. Kompletnie nic nie robi w tej kampanii... Kto, co, po co?, etc... nic o nim nie wiadomo, z tego co wiem dostał się do powiatu to może mu wystarczy? Będzie miał bardzo przyjemną posadkę i nie będzie musiał się użerać z jakimiś problemami zielonkowskiej społeczności. Czy sądzicie, że jemu wogóle zależy na zostaniu burmistrzem? Moim zdaniem, po przeczytaniu tego co napisaliście, to traktuje on zarówno powiat, a ewentualnie burmistrzowanie jako właśnie "przystanek" przed dalszą "wycieczką w górę".
          Z drugiej strony w mojej okolicy aż huczy od różnego rodzaju spekulacji... Ten burmistrzem to ten sekretarzem, tamten zastępcą burmistrza, a nie wiedzieć czemu przegranego pana Grabowskiego wymieniają często na stanowisku "łacznika urzędu ze społeczeństwem" - kolejny rzecznik, świetnie!
          Czasami się zastanawiam czy ludzie pana Dudzika i pana Pietrzaka nie dzielą skóry na niedźwiedziu bo należy pamiętać, że matematyka matematyką, ale zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem bo z tego co wiem to za Dudzikiem stoją jakieś kręgi kościelne, do tego Pietrzak z tym Sasinem, żeby to wszystko tylko nie skończyło się podobnymi akcjami jakie miały miejsce pod pałacem prezydenckim w stylu "nie oddamy krzyża!!!". Strach pomyśleć...
          • leonzielony Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 02:26

            Jak widać to jakaś zielonkowska przypadłość, Łossan startuje z poparcia PO i się do tego nie przyznaje publicznie, będąc na powiatowym spotkaniu PO w Zielonce był obecny na scenie jako osoba przyjmująca poparcie PO na stanowisko burmistrza. Kampanie w drugiej turze wyborów, ma mu prowadzić osoba z PO. Jego rzecznik prasowy startował z powiatowej mutacji PSL, na pytania kto kandydował z listy Łossana z poparcia PO, również nie było odpowiedzi! Dlatego różne znaki zapytania pod kandydaturami raczej również nie będą miały żadnej odpowiedzi.
            Ale jest postęp jeden i drugi, raczą się łaskawie spotkać z mieszkańcami, bez zaproszeń i będzie można zadawać pytania?
            • serchow Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 09:05
              Ohydne Łossana i rodziny zachowanie. Taki człowiek nie może być burmistrzem.
              Patrzcie co można zrobić aby utrzymać się przy korycie.
              Łossan śmie twierdzić, że spotyka się z mieszkańcami. Też ma tupet gość.
              • silnyzielonka Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 10:27
                A co Ty wiesz o pracy burmistrza? Z tego co wiem to taki człowiek codzienne spotyka się z mieszkańcami. Widocznie nie intersują Cię losy Zielonki. Kurcze jeszcze nie wiem na kogo zagłosuje, ale Twoja wypowiedź nie ma nic z merytoryki i widać, że tylko "czarny PR" siejesz. Nie bądź niemiły i nie wsiadaj na czyjąś rodzinę, bo spotka Cię to samo i wtedy nie będzie tak miło.

                Porozmawiajmy jak ludzie - nie jak zwierzęta.
                • serchow Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 11:08
                  silnyzielonka napisał:

                  > A co Ty wiesz o pracy burmistrza? Z tego co wiem to taki człowiek codzienne spo
                  > tyka się z mieszkańcami.
                  A kiedy publicznie spotkał się z mieszkańcami? Już zapomniałeś jak to było z placem JPII.

                  Widocznie nie intersują Cię losy Zielonki.
                  Czy byłeś na zebraniu na którym burmistrz omawiał bolączki mieszkańców?
                  Czy widzisz co dobrego w Zielonce się dzieje? Mamy projekt parkingu pod placem, a lodowiska nie ma.
                  A wiesz co się dzieje z ulicami ( Ossowska i inne)? Byłeś kiedyś pochlapany przez samochody.


                  Kurcze jeszcze nie wiem na kogo zagłosuje, ale Twoja wypowiedź nie ma nic z merytoryki i w
                  > idać, że tylko "czarny PR" siejesz. Nie bądź niemiły i nie wsiadaj na czyjąś ro
                  > dzinę, bo spotka Cię to samo i wtedy nie będzie tak miło.

                  To przeczytaj sobie na sąsiednim wątku jak działa synek pana Łossana ( donos do prokuratury).
                  Chyba tatuś podpowiadał co ma synek zrobić?
                  >
                  > Porozmawiajmy jak ludzie - nie jak zwierzęta.

                  Napadać p. Grabowskiego to Łossan potrafi. Czy tak robią ludzie?
                  • seniorfilip Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 11:35
                    Niestety przez samochody byłem ochlapany wielokrotnie, nie tylko w Zielonce, ale i w Kobyłce, Wołominie, a "od stóp do głów" w Ząbkach na Batorego pod szkołą. I niezależnie od stanu dróg, to kultura kierowców ( czyli pewnie również nas! ) decyduje o tym, czy będziemy ochlapani.
                    Pozdrawiam.
                    • baseciq Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 11:58
                      Tak winny jest zawsze ktoś, nigdy nasz miłościwie panujący Łoś Alfred. O co by nie mieć pretensji, to albo ktoś inny nie dopatrzył czegoś, jeszcze ktoś inny źle interpretuje prawo (mimo że 98% kraju je tak samo interpretuje). Ludzie, k...a m.ć. Mieszkam tu 3 lata. Jedyną zmianę jaką zauważyłem, to wyasfaltowanie ulicy pod moim blokiem. Tylko że jak była trelinka, to woda wsiąkała od razu w glebę. Teraz, po położeniu asfaltu rodem z niemieckiej autostrady, owszem, jeździ się fajnie, ale w wielu miejscach nie ma jak przejść przez ulicę bo wody jest po kostki. Woda w kranie nadal brudna, a jakiś matoł pod telefonem całodobowym podanym przez miasto twierdzi że "teraz nikogo nie ma". Kolejowa wygląda jak wygląda. "Droga wojewódzka". Ale w twoim mieście łosiu jeden. Jak tępym trzeba być żeby tak postąpić? Przecież przez osiem lat można było urządzić mazowieckiemu zarządowi dróg przysłowiową jesień średniowiecza, aż w końcu by ktoś coś zrobił.
                      • silnyzielonka Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 12:15
                        A dla mnie jak ktoś opiekuje się forum to nie powinien po pierwsze się wypowiadać. Nie może być stroną. Powinien obcą osobą z drugiego końca polski, żeby nie reagować emocjonalnie, ponieważ nie jest to profesjonalne.

                        Opiekun który klnie i wyrzuca zainteresowanych, piszących łagodnie i kulturalnie o tym co myślą jest żałosne.
              • maciequs Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 10:39
                A ja mam takie pytanie: ile razy byłeś w urzędzie u burmistrza? Każdy tam może pójść, jak miałem problem to byłem, i moja sprawa została załatwiona. Trzeba trochę chcieć ruszyć ... nogami :)
                • baseciq Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 11:43
                  Rozumiem że musiałeś skorzystać z toalety, bo nie widzę jakie inne sprawy można by było załatwiać w urzędzie miasta od ręki i bez problemów.
                  • maciequs Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 11:54
                    Widzę, że kultura i plot "opiekuna" zostawia sobie wiele do życzenia... przykrość.
                    • baseciq Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 11:58
                      Widzisz ten drewniany prostokąt? To drzwi. Idź sobie stąd spamerze.
                      • seniorfilip Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 13:09
                        Patrzę i oczy z niedowierzania przecieram. Jeżeli Dudzika popierają ludzie o takim braku kultury, to czekają nas piękne czasy. Czy baseciq będący opiekunem forum będzie wyrzucał każdego o innych poglądach? Czy basecikowa demokracja opiera się wyłącznie na tym co on uważa? Czy to jest forum poparcia jednego kandydata i do opluwania drugiego? Jak się nie ma argumentów to się innych wyrzuca!!! A może tak jeszcze pałą po przeciwnikach !?
                        • baseciq Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 15:10
                          Patrzę i oczom nie wierzę. W imie demokracji bronimy spamerów. Czy seniorfilipowa demokracja polega na tym, że w jej imię wolno włazić wszędzie z butami?
                        • baseciq Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 15:11
                          I racz mi kurde nie wkładać w usta nie moje słowa.
                  • maciequs Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 11:56
                    Widzę, że kultura i polot "opiekuna" zostawia dużo do życzenia... przykrość.
                    • serchow Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 12:21
                      maciequs napisał:

                      > Widzę, że kultura i polot "opiekuna" zostawia dużo do życzenia... przykrość.
                      Twoja zaś uparta próba wmówienia, że jest w porządku i byle tak dalej.
                      Może już niczego nie oczekujesz, bo Łoś już nic więcej nie potrafi.
                      Ja liczę na młodych. Niezależnie od tego skąd przychodzą.
                      I nie wmawiaj, ze wszędzie jest tak samo źle jak w Zielonce.
                      • 6tytus Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 13:10
                        Zauważyłem, że dyskusja na forum staje się nieobiektywna w wyniku stanowiska jakie prezentuje "opiekun" forum. Każda wypowiedź pozytywna o wyglądzie Zielonki i działaniach obecnego burmistrza jest atakowana i ośmieszana przez tegoż tzw. "opiekuna". Dobrze by było o powstrzymanie się przez niego od komentarzy bo inaczej wskazywało by, że kontrkandydaci Łosana mają na forum swojego poplecznika.
                        • my-oldzielonka Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 14:04
                          Nie sądziłem, że ta wiadomość wywoła takie oburzenie wśród zwolenników pana Dudzika. A może opiekun forum to pan Dudzik. Pewnie wkrótce się o tym dowiemy, bo pan Wyszyński wystąpił o podanie pin opiekuna forum i ma skierować sprawę do sądu.
                          Wiem, że jest kampania i nerwy wszystkim "puszczają", ale robienie sobie zabawy z czyjegoś nazwiska i nazywanie pana Łossana - łosiem. To może zabawmy się w szukanie zabawnych przezwisk na pana Dudzika. Chyba opiekun forum się nie obrazi, a bedzie świadczyło to o jego bezstronności. Otwieram konkurs.
                          • dabrowa51 Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 14:23
                            Jestem jednym z" listy p.Wyszyńskiego",ale muszę przyznać Tobie rację,że nazywanie burmistrza Łosiem to nie jest dobra metoda.Odczułem coś takiego na własnej skórze,co prawda nie ze strony baseciqa,ale innego forumowicza.Apeluję o bardziej merytoryczną dyskusje.
                          • baseciq Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 15:18
                            Akurat Łoś Alfred nie jest mojego autorstwa. Ale na Dudzika nasuwa się tylko jedno - pl.wikipedia.org/wiki/Dudek

                            Cóż satyra polityczna była, jest i będzie. Jakoś nikt afery robienia z Wałęsy lwa, czy z braci Kaczyńskich chomików nie robił. Polskie ZOO bardzo długo się trzymało na antenie TVP. Niestety, wraz z rozrostem demokracji jakoś nas polaków dobry dowcip polityczny przestał pasować i zamieniliśmy go na świętą wojnę o ideologię.

                            A. A Grzegorzowi Grabowskiemu... Hm. Może Misio G? :-)

                            Natomiast tak jak powiedziałem - spamowanie urlami do stron, niezależnie czy to będzie strona Łossana, czy Dudzika, czy kogokolwiek innego, jeżeli nie polega na dyskusji nad tematem, będzie tępiona jak każdy inny spam. Tak samo używanie kilku loginów do dyskusji, prywatne wycieczki wobec innych forumowiczów, itp.
                            • sultanbrunei Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 17:00
                              co do załatwiania spraw w urzędzie. rok temu wysłałem pismo w pewnej swojej sprawie. po m-cu pan Popławski elegancko mnie spławił. umówiłem spotkanie, coś tam ugrałem ale nie do końca jak chciałem. i znowu umówione spotkanie tym razem z Łosanem, sprawa załatwiona w elegancki sposób , rzetelnie i szybko. to odnośnie załatwiania spraw urzędowych...jak nic się nie robi to się nic nie załatwi. lepiej psioczyć na urzędujących .
                              i musze dodać że nie popieram absolutnie Łossana, przez 8 lat już wystarczy, na początku było pięknie , chodniki , światła na kolejowej i ..... no właśnie i koniec.
    • woj-123 Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 14:37
      Otóż starosta nie ma nic do powiedzenia gdzie będzie budowana droga. To mówi mu rada powiatu. Starosta czy tez wice starosta ma tylko ta drogę, czy też założyć światła sprawnie zrobić. Chodzenie do urzędnika samorządowego aby cos zrobił jest beze snu. Oczywiście w normalnym samorządzie gdzie wszystko robi się zgodnie z przyjętym budżetem.
      Gdzieś powyżej przeczytałem, że ktoś z forumowiczów , miał problem poszedł, do urzędu pogadał z burmistrzem, który mu problem rozwiązał. Nie wiem jako był ten problem, duży czy mały ale w Zielonce wiele spraw załatwiało się po rozmowie z burmistrzem albo jego otoczeniem. A to nie jest normalne.
      Do starszej osoby: zapewne pamiętasz czasy PRL, gdzie się u sekretarza PZPR załatwiało chodnik, ulice itd. Mam nadzieje ze nie tęsknisz do tych czasów. Choć to co się dzieje na lipowej trochę ten czas przypomina
      • mieszkanieczielonki Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 17:07
        Czy Pana flagowym tematem jest jedynie PZPR? Za każdym razem i przy każdej możliwej okazji porusza Pan ten temat, czy coś Was łączy :)? Najwyraźniej ma Pan wielki sentyment do tamtych czasów. Widać, że niestety w każdym woju służba wojskowa w czasach PRL pozostawia trwałe skojarzenia i odchylenia...
      • maciequs Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 18:51
        Akurat byłem w ramach poniedziałkowych spotkań z burmistrzem bo nie wiedziałem jak ruszyć swój problem. Wyjaśniono mi jak i jakie pismo napisać. Potem toczyło się wszystko normalnym trybem i zostało doprowadzone do końca.

        Nie było to spotkanie typu jak woj-123 sugeruje. Bardzo śmieszy mnie że ludzie jeszcze w takich kategoriach potrafią myśleć.
        • leonzielony Re: Ale numer ... jest afera nr 2 28.11.10, 21:30
          Ponieważ moja ulica tradycyjnie nie odśnieżona,ponieważ służby są zaskoczone opadem śniegu pod koniec listopada,ma nadzieje,że to już ostatni poniedziałek na przyjmowanie zadowolonych,uśmiechniętych petentów np. z ulicy Ossowskiej!
          • maciequs Re: Ale numer ... jest afera nr 2 29.11.10, 23:02
            To gdzie Ty mieszkasz :). Kolejowa, Wyszyńskiego i inne wszędzie jeżdżą piaskarki, odśnieżarki. Wiadomo - jak będzie padać cały czas to mało to da, ale ma przestać ,więc ta akcja pewnie coś da.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka