Dodaj do ulubionych

zakłócenia temperatury

29.01.10, 12:09
witam wszystkich uczetników forum, moje pytanie jest nastęujące: od
kilku dni budzę się przed godziną mierzenia tempretaury i leżę w
łóżku, trochę spię, trochę czuwam - wiedząc że niedługo będę
wstawać. Wydaje mi się że to trwa 15-30 min. czy to może prowadzić
do zakłóceń temperatury? W tym czasie nie wstaję. Pytam ponieważ
zauważyłam skok temperatury w tych dniach, ale nie wydaje mi się
żeby był on następstem owulacji ( niespełniony warunek 0,2 st.) Co
o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • lacitadelle Re: zakłócenia temperatury 29.01.10, 12:39
      Proponuję mierzyć od razu po obudzeniu, sprawdziwszy, która jest godzina -
      jeżeli to będzie mniej niż 30 min, to nie powinno zakłócić interpretacji.
      • igalo Re: zakłócenia temperatury 29.01.10, 16:20
        a jeśli ktoś budzi się o 4:30 i już nie śpi do rana a normalnie temp. mierzy o
        6:45? Czy trzeba modyfikować jakoś wynik?
        • bystra_26 do igalo 30.01.10, 15:11
          Nie ma modyfikowania wyników! Zwłaszcza w okresie okołointerpretacyjnym.

          Jeśli od tego wybudzenia leżysz w łóżku, nie idziesz do WC, nie zaczynasz czytać
          książki itd. to zmierz o normalnej porze i jeśli temp. nie odstaje od
          okolicznych, to możesz ją uznać za niezakłóconą. Jeśli odstaje, zwłaszcza gdy
          oczekujesz skoku, to bezpieczniej jest ją uznać za zakłóconą.
          • igalo Re: do igalo 30.01.10, 22:35
            gdzieś czytałam o dodawaniu czy odejmowaniu 0,1 stopnia i stąd moje pytanie. Z
            moich obserwacji wynika, że zawsze po takim wczesnym obudzeniu się i leżeniu mam
            niższą temp. niż w dniach poprzednich i generalnie jestem nieprzytomna.
            • bystra_26 korekta - wyjątkowo!!!!!! i tylko w angielskiej! 31.01.10, 09:30
              A jaką metodę stosujesz???????

              Dodawanie lub odejmowanie 0.1 C na każdą godzinę jest możliwe TYLKO w metodzie
              angielskiej, ale też tylko w wyjątkowych sytuacjach! Jak ktoś zdecydowanie
              odkłada, to takie korygowanie może być brzemienne w skutki, więc lepiej uznać
              temp. za zakłóconą niż potem do końca cyklu mieć schizę ciążową.

              Wiem, wiem, Ty się starasz, ale lepiej nauczyć się metod nawet w okresie starań
              od razu prawidłowo, żeby po porodzie, jak stwierdzisz, że chcesz unikać poczęcia
              przy pomocy metod, nie mieć złych nawyków i nie popełniać bezsensownych błędów.
    • rubra Re: zakłócenia temperatury 30.01.10, 23:46
      Różnice w porze pomiaru nieprzekraczające 1 h nie uznaje sie za zakłócone. Dla
      upewnienia sie mozesz zmierzyc temp. zaraz po obudzeniu sie i o normalnej porze.
      • bystra_26 do rubra - zależy od metody! 31.01.10, 09:27
        O jakiej metodzie piszesz?

        Nie jest to na pewno Roetzer, bo on pozwala uznać temp. za niezakłóconą, jak
        jest zmierzona +/- 45 minut od stałej pory pomiaru (bo raczej ustawiasz sobie
        pomiar na 6.15 niż na przedział 5-6.30), ale jednocześnie nie może być to
        później niż o 7.30.
        • igalo Re: do rubra - zależy od metody! 31.01.10, 10:54
          mam mgliste pojęcie o różnicach metod npr, ale chciałabym się trzymać Rotzera,
          więc każda info jest dla mnie na wagę złota ;) Dotąd nigdy nie dodawałam 0,1
          stopnia do swojej temp., ale myślałam, że to właśnie u Rotzera jest możliwe.
          Czy możesz mi jeszcze wyjaśnić jak to jest ze skokiem temp. u Rotzera? Chodzi o
          to, aby trzecia wyższa temp. była wyższa o 0,2 od wszystkich sześciu niższych?
          Czy każda z wyższych ma być o 0,2?
        • rubra Re: do rubra - zależy od metody! 31.01.10, 12:40
          > O jakiej metodzie piszesz?
          >
          > Nie jest to na pewno Roetzer,
          - nie, nie jest to Roetzer.Mialam na mysli met. angielska, która różnice w porze
          pomiarów nie przekraczające 1h nie uznaje za zakłócenia, a wieksze pozwala
          korygować.
          Tylko, ze faktem jest, ze autorka wątku powinna sprecyzowac, jaka metodę stosuje.
          • czerwcowa.panienka Re: do rubra - zależy od metody! 01.02.10, 09:12
            skoro mam swój wątek to podam wiecej szczegolow o cyklu. Ucze sie
            metody angielskiej (tą "poznalam" na kursie przedmalzenskim) , to
            moj pierwszy cykl z mierzeniem temperatury (termometr Microlfe)
            mierze o 6.05 i mam PCO. Jest to drugi cykl w ktorym sie staramy o
            bejbika. A to są temperatury do dzisiaj:
            1@ (4-ty cykl bez tabletek)
            2@
            3@
            4@
            5@
            6@
            7 36,67
            8 36,66
            9 36,64 zółto-kremowa wydzielina, gęsta
            10 36,64
            11 36,60
            12 36,60
            13 36,51
            14 36,60
            15 36,64 śluz biały, mętny,
            16 36,61 sucho
            17 36,74
            18 36,66 sobota noc 24.00 alkohol-lampka wina
            19 36,48 brązowy śluz- plamienie,
            20 36,64 lekko brązowe plamienie
            21 36,73 lekko brązowe plamienie, rozciągliwe
            22 36,73 brązowe plamienie, sporo,
            23 36,73 brązowe plamienie, gęste,
            24 36,74 brązowe plamienie, mało
            25 36,73 brązowe plamienie, wieczorem krew,
            26 36,66 brązowe plamienie, wieczorem krwawienie spore
            27 36,76 krwawienie
            Niestety nie umiem zamieścić wykresu, który mam w excelu. Martwi
            mnie to długie plamienie, które wczorej wieczorem przerodzilo sie w
            krwawienie. Na razie zapisuje temperatury, nic nie koryguje, tylko
            obserwuje i notuje. Pytałam o zakłócenia, ponieważ te moje
            temperatury nie uładają się logicznie i starałam się dociec
            przyczyny. Będę wdzięczna za jakiekolwiek uwagi. Zastanawiam się
            czy dać sobie jeszcze troche czasu, czy już iść do lekarza i pytać.
            Pozdrawiam Cz.P.
            • czerwcowa.panienka wykres 01.02.10, 09:47
              tu jest mój wykres, wiem że nieczytelny, ale chcialam wam tylko
              pokazac jak bardzo jest rozstrzelony

              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2144209,2,1,cykl-styczen-2010.html
              • rubra Re: wykres 01.02.10, 10:54
                Hej,
                Faktycznie słabo widoczny ten wykres:)Z tego co sie zorientowałam, to skok temp.
                był, przy zupełnie nietypowym objawie śluzu. Te plamienia no i krótka faza
                lutealna to najprawdopodobniej wynik niskiego prgesteronu.
                Obserwuj następny cykl.Jeśli sytuacja sie powtórzy to idź z obserwacjami do
                (rozsądnego) lekarza.
                Pozdrawiam
            • rubra Re: do rubra - zależy od metody! 01.02.10, 10:58
              (4-ty cykl bez tabletek)
              -dopiero teraz zauwazylam ten dopisek. No to moze byc powód tak nietypowego
              cylku. Teoretycznie cykle po (jak rozumiem) antykon. horm. wracaja do normy
              przez ok. 3 cykle. ale w praktyce może to byc dłuzej-wszystko zalezy od tego co
              i jak długo brałas, no i od Twojego organizmu.
              • czerwcowa.panienka Re: do rubra - zależy od metody! 01.02.10, 11:39
                Właśnie dlatego nie chcę isć do lekarza już teraz, tylko
                poobserwować sytuację. Na wykresie są jakies skoki, ale po
                temepraturach widac ze nie ma nigdzie spelnionego warunku wzrostu
                0,2 st. wiec dalej liczyc ze jest to ten sam cykl z plamieniem ,
                czy od dzis liczyc nowy cykl ( krwawienie dosc slabe)? Skłaniam się
                raczej do kontynuowania.
                • rubra Re: do rubra - zależy od metody! 01.02.10, 12:11
                  Z tego co udało mi sie dopatrzeć, to za wysoko (o 3 kratki) narysowałaś linie
                  pokrywającą. Wtedy skok będzie.
                • lacitadelle Re: do rubra - zależy od metody! 02.02.10, 11:24
                  Ja tu skoku nie widzę, a plamienie w środku cyklu uznaje się za dni płodne.
                  Także moim zdaniem mierz dalej, owulacja jeszcze przed Tobą (nic dziwnego,
                  biorąc pod uwagę, że niedawno odstawiłaś antyki).

                  Jeżeli chcesz się trzymać Roetzera, to pamiętaj, że u niego nie ma czegoś
                  takiego, jak cykl bezowulacyjny, każde krwawienie niepoprzedzone wzrostem
                  temperatury jest uznawane za śródcykliczne.
                  • czerwcowa.panienka Re: do rubra - zależy od metody! 02.02.10, 12:03
                    Dzięki, mi też wydaje się że nie było skoku, dlatego sprawdzam
                    dalej. W razie czego za parę dni przedstawię kontynuację temperatur
                    i wykresu. Pozdrawiam.
                    • rubra Re: do rubra - zależy od metody! 02.02.10, 13:32
                      Jeżeli posługujesz sie met. angielska to linia pokrywająca powinna przebiegać
                      pół kratki nad najwyzsza z 6 niezakloconych temp. nizszych -czyli nad pol kr.
                      nad Twoja 3 nizsza.Wtedy na przełomie dni 21/22 (niestety nie widzę podziałki z
                      wart. temperatur na osi Y) masz skok!
                      • czerwcowa.panienka Re: do rubra - zależy od metody! 02.02.10, 14:20
                        Dzięki za uwagi,ale wykres może być mylący, ponieważ podziałka jest
                        co 0,01 st., zrobiłam go sobie dla poćwiczenia, ale myślę że nie
                        jest poprawny. Linia pokrywająca jest 0,025 nad najwyższą
                        niezakłóconą temperaturą, więc u mnie wychodzą 3 kratki nad 36,66,
                        czyli 36,69- przy założeniu że temperatura 36,74 z 18dc jest
                        zakłócona (choć nie znam przyczyny). I wzrost temperatury jest
                        tylko o 0,09 - więc chyba to zbyt naciągane.
                        • rubra Re: do rubra - zależy od metody! 02.02.10, 15:06
                          Skoro tak-to w porządku:)
                          Ta podziałka jest prawie niewidoczna no i myląca-normalnie jest to co 0,05.
                          W taki razie faktycznie pozostaje czekac na dalszy rozwój sytuacji:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka