Dodaj do ulubionych

termometr owulacyjny

20.02.10, 23:18
czegos tu nie kumam:/ zakupiłam sobie termometr owulacyjny na allegro -
Microlife MT16C2 i dzis mierzyłam tempke po raz pierwszy wiec chciałam go
sprawdzic. mierzyłam temp i za pierwszym razem wyszło 36,22 za drugim 36,15 :/
o co chodzi? czy moze na róznych głębokościach jest inna temp? chociaz
wydawało mi sie ze mierzyłam na tej samej głebokosci. aha! i jeszcze jedno! o
ile ma podskoczyc temp. zebym wiedziała ze była owulacja?
Obserwuj wątek
    • bystra_26 wiedza! 21.02.10, 14:01
      1. Jak mierzysz drugi raz, to już są inne warunki, dlatego temp. ma prawo być nieco
      inna. Do celów NPR zawsze mierzysz tak samo - czyli można np. mierzyć dwa razy,
      uznając pierwszy za ogrzanie termometru, ale zapisywać tylko drugi pomiar.

      2. Nie ma czegoś takiego jak szukanie "podskoków". Temp. będzie z dnia na dzień
      inna, bo ma prawo się wahać. Jednorazowe duże skoki nic nie mówią, bo na wykres
      patrzy się całościowo.

      3. Z temp. NIE WYCZYTASZ dnia owulacji, bo ta może być w przedziale od 4 dni
      przed pierwszą temp. wyższą temp. do 2 dnia wyższych temperatur.

      4. Jak Ci zależy na zajściu, to kieruj się śluzem - nie musi być książkowy płodny, by
      zajść.

      5. Poczytaj wątki na forum i tu:
      iner.pl/?x=1&s=2
      iner.pl/?x=1&s=3
      iner.pl/?x=1&s=4
      • czerwcowa.panienka Re: wiedza! 21.02.10, 22:18
        Też tak testowałam, za pierwszym razem wyszły mi odległe
        temperatury, po kilku dniach sprobowalam ponownie i mierzyłam raz po
        raz, z minutowym ostępem, i tempki wyszły bardzo zblizone: różnice
        0,01 0,02. Potem zaczełam mierzyć normalny cykl o stalej porze i
        wszystko zaczeło się układać w zbliżone temperatury. Mierzę
        dopochwowo, na oko zawsze tyle samo, tak żeby ekran pozostawał na
        zewnątrz.
    • foczkaka a propos termometru 01.03.10, 16:20
      Też w tym cyklu zaczęłam stotować termometr elektroniczny i nie jestem go pewna.
      Pomiar zajmuje niecałą minutę i termometr wydaje sygnał dzwiękowy, wtedy go
      wyciągam i sprawdzam. Od razu mierzę drugi raz żeby sprawdzic czy wynik wyjdzie
      ten sam. Tylko kilka razy wyszedł mi taki sam wynik, ale przeważnie jest różnica
      w pomiarach - nawet do 0,3 stopnia! Wydaje mi sie że im większa wilgotność w
      pochwie, tym większa różnica temperatur.
      W związku z tym nie wiem co robić? Który pomiar brać za prawdziwy? Co zrobic aby
      pomiary były dokładniejsze?
      Mam bardzo nieregularne cykle, tak że obserwacja szczytu śluzu i szyjki jeszcze
      nic mi nie daje, musze czekać na skok. A w tych warunkach nie wiem, czy to
      hormony mi tak szaleją czy... termometr :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka