djpa
01.10.10, 11:13
Witam,
Od 10 lat mam podwyższoną prolaktynę - zawsze około 900 przy normie do 560 i nie leczę tego. Raz przez 1.5 miesiąca brałam Bromergon.
Choruję też na Hashimoto, ale od kiedy zaczęłam się leczyć na niedoczynność tarczycy, urodziłam i wykarmiłam 2 dzieci (w ciążę bez problemu zaszłam), cykle trwają 32-42 dni (przed leczeniem niedoczynności miałam cykle po 100 dni), wzrost temperatury w każdym obserwowanym cyklu (czyli ostatnie 2 lata), mam 15-17 dni wyższej temperatury, w ostatnich 2 dniach cyklu mam lekko brązowy śluz. Rok temu odstawiłam córkę od piersi, ale nadal mam kilka kropelek mleka w piersiach.
I pytanie: czy muszę leczyć tę hiperprolaktynemię? Czy to jest groźne?