Dodaj do ulubionych

Badanie usg po owulacji.

05.02.11, 18:57
Chcialabym z Wami skonsultowac jedna kwestie.
Kilka dni temu mialam robione rutynowe USG. Jak, ze wedle moich obserwacji owulacje mialam dzien wczesniej chcialam sprawdzic dokladnosc mojej wiedzy i pytam lekarza w ten desen "prosze mi powiedzic, czy mialam wczoraj owulacje?". Lekarz mnie zaskoczyl odpowiedzia. "NIe jestem w stanie tego stwierdzic na pewno. Albo wlasnie odbyla sie owulacja albo tez bedzie za 14 dni"
????
Jestem przekonana, ze wielokrotnie czytalam tu na forum przypadki kiedy lekarz byl w stanie okreslic czy i kiedy owulacja sie odbyla.
Wytlumaczcie prosze.
Obserwuj wątek
    • bystra_26 Re: Badanie usg po owulacji. 05.02.11, 20:03
      Według obserwacji nie określisz dnia owulacji. NIE DA SIĘ!

      USG musi być krótko po owulacji, by był płyn w zatoce Douglasa albo musisz mieć monitoring i wtedy się wnioskuje owulację z tego, że 2 dni temu był dojrzały pęcherzyk, a teraz nie ma pęcherzyka.
      • vibe-b Re: Badanie usg po owulacji. 05.02.11, 20:17
        bystra_26 napisała:

        > Według obserwacji nie określisz dnia owulacji. NIE DA SIĘ!


        Oj, wiem to. Chodzilo mi bardziej o to, ze - wiedzac iz owulacja odbyla sie w ostatnich 3 dniach- mialam nadzieje ze dochtor poda mi wiecej szczegolow. A dokladniej chodzilo mi o to, ze- gdyby potwierdzil "tak, wczoraj byla owulacja" to wowczas wiedzialabym, ze ostatni dzien bolu podbrzusza i zarazem najbardziej bolesny- jest dniem owulacji. Chcialam miec taka wskazowke.


        > USG musi być krótko po owulacji, by był płyn w zatoce Douglasa

        czy to znaczy ze owulacja na pewno NIE odbyla sie w dniu poprzedzajacym? Skoro dochtor oswiadczyl ze nie moze stwierdzic kiedy?



        • nunia01 Re: Badanie usg po owulacji. 05.02.11, 23:29
          Chyba faktycznie tylko przy monitoringu da się stwierdzić, że owulacja się odbyła - na zasadzie był pęcherzyk i nie ma, czasami widać, że np. zrobiła się torbiel krwotoczna co jest jakimś tam dowodem na to, że pęcherzyk pękł.

          W takim jednorazowym USG, to może stwierdzić czy jest czy nie ma pęcherzyka dominującego, a jeśli jest, to jaki ma wymiar. I na tej podstawie spekulować na temat możliwego, przyszłego terminu owu.
          • vibe-b Re: Badanie usg po owulacji. 06.02.11, 10:33
            Rozumiem.
            Dziekuje za odpowiedz.
        • lacitadelle Re: Badanie usg po owulacji. 07.02.11, 14:24
          > adniej chodzilo mi o to, ze- gdyby potwierdzil "tak, wczoraj byla owulacja" to
          > wowczas wiedzialabym, ze ostatni dzien bolu podbrzusza i zarazem najbardziej bo
          > lesny- jest dniem owulacji. Chcialam miec taka wskazowke.

          Ale nawet gdybyś wiedziała, że w danym cyklu tak było (dzień bólu podbrzusza to dzień owulacji), to w żaden sposób nie miałabyś podstaw do tego, by sądzić, że w kolejnym cyklu też tak będzie.

          Każdy cykl jest inny, nie ma tak, że coś jest w cyklu dane raz na zawsze, nawet jak przez lata masz jakąś powtarzalność w cyklu, to i tak nigdy nie masz pewności, że kolejny cykl będzie podobny. Dlatego np. w NPR niepłodność przedowulacyjna jest zawsze względna, tzn. owulacja zawsze może być wcześniej niż dotychczas i może również nie być poprzedzona takimi objawami jak w poprzednich cyklach.
          • vibe-b Re: Badanie usg po owulacji. 07.02.11, 18:02
            > Ale nawet gdybyś wiedziała, że w danym cyklu tak było (dzień bólu podbrzusza to
            > dzień owulacji), to w żaden sposób nie miałabyś podstaw do tego, by sądzić, że
            > w kolejnym cyklu też tak będzie.
            >

            W literaturze fachowej znajduje sie informacje, ze tzw. mittelschmerz to wlasnie dzien owulacji. Z tym, ze ten bol- uwaza sie- trwa od kilku minut do kilku godzin. W moim przypadku jest tak, ze odczuwam na przestrzeni kilku dni najpierw narastajace napiecie przechodzace w bol, ostatni dzien bolu jest zawsze bardzo mocny. Czy nie jest logiczny wniosek ze to wlasnie dzien owulacji?
            A moze ja mam za malo respektu dla wlasnego organizmu i metody obserwacji?
            • horpyna4 Re: Badanie usg po owulacji. 07.02.11, 18:10
              Tak może być, jeżeli ból jest wywołany uciskiem rosnącego pęcherzyka na otrzewną. Ale wtedy bywa różny w różnych cyklach, bo ucisk zależy od miejsca, w którym rośnie aktualnie pęcherzyk. Może też zdarzyć się cykl bez tego bólu.

              A jeżeli akurat w takim cyklu będzie ból z powodu zapalenia wyrostka robaczkowego, to można się pomylić.
              • vibe-b Re: Badanie usg po owulacji. 08.02.11, 10:25
                horpyna4 napisała:

                > Tak może być, jeżeli ból jest wywołany uciskiem rosnącego pęcherzyka na otrzewn
                > ą. Ale wtedy bywa różny w różnych cyklach, bo ucisk zależy od miejsca, w którym
                > rośnie aktualnie pęcherzyk.

                To akurat sie nie zgadza w moim przypadku. Zawsze boli mnie po obu stronach i zawsze po lewej stronie bardziej.

                > A jeżeli akurat w takim cyklu będzie ból z powodu zapalenia wyrostka robaczkowe
                > go, to można się pomylić

                ???
                Jesli bedzie skorelowany z innymi objawami owulacji to chyba nie mozna sie pomylic. Nie mowiac juz o tym, ze bol wyrostkowy jest chyba o wiele bardziej ostry i powoduje zwijanie sie chorego na lozku?

                JA akurat uwazam, ze nie jest dla mnie problemem rozpoznanie bolu okoloowulacyjnego; mi tylko od poczatku chodzilo o to, zeby dalo sie uchwycic i okreslic dokladnie ktory moment tego kilkudniowego bolu jest momentem owulacji. No ale juz mnie oswiecilyscie, ze nie da sie.
                • lacitadelle Re: Badanie usg po owulacji. 08.02.11, 10:42
                  jak sama nazwa wskazuje, ból okołoowulacyjny mówi tylko o tym, że jesteśmy w okolicach owulacji, tak samo mniej więcej jak śluz płodny, nie da się stwierdzić dzięki niemu konkretnie momentu owulacji ani - co ważne - nie potwierdza on, że owulacja się odbyła. I tak jak pisałam, skorelowanie czasowe różnych objawów może być różne w różnych cyklach.
                  • vibe-b Re: Badanie usg po owulacji. 08.02.11, 11:21
                    lacitadelle napisała:

                    > jak sama nazwa wskazuje, ból okołoowulacyjny mówi tylko o tym, że jesteśmy w ok
                    > olicach owulacji,

                    No ale pierwszy dzien BEZ BOLU to chyba juz musi byc PO owulacji? Prawda? Tak na logike.
                    • bystra_26 ból okołoowulacyjny 08.02.11, 12:36
                      L. Ci próbuje pokazać, że bóle okołoowulacyjne mylnie nazywane owulacyjnymi NIE DOWODZĄ OWULACJI. Owulacja nie boli i o wiele częściej ból wywołuje oddziaływanie większego stężenia estrogenów na mięśnie niż podrażnienie otrzewnej płynem po pęknięciu pęcherzyka.

                      Są badania naukowe, gdzie bóle okołoowulacyjne występowały od kilku dni przed od kilku dni po owulacji u różnych kobiet. Poza tym możesz mieć bóle okołoowulacyjne i... nie mieć owulacji w dniach okolicznych, gdy organizm się rozmyśli i to będzie tylko nieudana przymiarka do owulacji.

                      Kierowanie się bólem okołoowulacyjnym w celu ustalenia dni bezpiecznych jest po prostu GŁUPOTĄ i proszeniem się o nieplanowane poczęcie.
                      • vibe-b Re: ból okołoowulacyjny 08.02.11, 16:20
                        > Kierowanie się bólem okołoowulacyjnym w celu ustalenia dni bezpiecznych jest po
                        > prostu GŁUPOTĄ i

                        Ale dlaczego sie tak unosisz ? Nie kieruje sie bolem okoloowulacyjnym ZEBY ustalic dni bezpieczne, za bezpieczne wspolzycie odpaowiada obserwacja sluzu +prezerwatywa . Chodzi mi bardziej o frajde- im wiecej wiem co sie akurat dzieje w moim organizmie, tym fajniej. Nie kazdy kto pojawia se na forum NPR sporadycznie jest debilem w temacie NPR chcialam zauwazyc.
                        • lacitadelle Re: ból okołoowulacyjny 09.02.11, 11:36
                          to forum jest publiczne i wiele osób korzysta z napisanych już wątków, więc Bystra nie krzyczy na Ciebie, tylko wytłuszcza ważną zasadę, aby pomóc potencjalnym czytelnikom w uniknięciu pomyłki, w wyniku której mogą zajść w niechcianą ciążę.
                          • mewa000 Re: ból okołoowulacyjny 09.02.11, 12:17
                            vibe-b napisała:

                            > lacitadelle napisała:
                            >
                            > > jak sama nazwa wskazuje, ból okołoowulacyjny mówi tylko o tym, że jesteśm
                            > y w ok
                            > > olicach owulacji,
                            >
                            > No ale pierwszy dzien BEZ BOLU to chyba juz musi byc PO owulacji? Prawda? Tak n
                            > a logike.

                            Nie. Może zrozumiesz na moim przykładzie-mój ostatni cykl trwał 96 dni. Kilka razy pojawiał się śluz płodny, bolały mnie jajniki, śluz zanikał-wg Twojej teorii była to owulacja, ale nie-bo nie było skoku temperatury, po paru dniach sytuacja się powtarzała-śluz, ból, brak skoku i tak kilka razy w tym cyklu. Tak więc ból nie świadczy w żaden sposób, że owulacja się odbyła
                      • szukajaca0 Re: ból okołoowulacyjny 28.05.13, 19:10
                        Witam,
                        Czy ktoraś z Was odczuwa ból okołoowulacyjny i od tego dnia licząc dokładnie po 15 dniach dostaje miesiączke? U mnie kazdy cykl właśnie tak wygląda. Dokładnie jak w szwajcarskim zegarku. Dodam, ze od przeszło 2 lat staramy się o dziecko. Nie muszę nawet robić testów ciążowych bo okres zawsze przychodzi w ten 15sty dzien. Nigdy się nie spóżnił.
                        • prosumentka co czasu 28.05.13, 22:08
                          1, Co jakiś czas wzór cyklu się zmienia, więc kiedyś Ci się zmieni. Jeśli więc byś chciała na tym polegać jako na antykoncepcji, to nie radzę, bo ryzyko za duże.
                          2. Jak się staracie 2 lata, to coś jest nie tak. I albo źle wyznaczasz na podstawie tego bólu dni na starania (skonsultuj się z www.KonsultacjeNPR.pl/pl/), albo pora na porządną diagnostykę u lekarza.
                    • horpyna4 Re: Badanie usg po owulacji. 09.02.11, 12:34
                      Po owulacji to może być, jak wzrośnie temperatura.

                      Żaden inny objaw nie gwarantuje, że owulacja się odbyła, chociaż organizm niewątpliwie się do niej szykował. Rosnący pęcherzyk nie musi ostatecznie pęknąć i po pewnym czasie zacznie rosnąć następny, a cykl się wydłuży. Następnej fazy śluzowej można nie zauważyć przy częstym współżyciu ze względu na obecność nasienia.

                      Jeżeli nie mierzy się temperatury, a nie chce przy tym zajść w ciążę, to można mieć łatwo kinderniespodziankę. Bo jeżeli do owulacji dojdzie ostatecznie jakieś 10 dni później, niż wynikałoby do z objawów poprzedzających typu śluz + ból, to potem głosi się takie bzdury w rodzaju "zaszłam w ciążę na 3 dni przed miesiączką". Tyle, że gdyby się nie zaszło, to ta miesiączka byłaby dopiero za 2 tygodnie, a nie za 3 dni.

                      Pamiętaj - tylko odpowiedni, utrzymujący się wzrost temperatury gwarantuje niepłodność poowulacyjną.
                      • vibe-b zaraz sobie odgryze glowe 09.02.11, 12:56
                        ..z rozpaczy ze najwyrazniej nie umiem pisac zrozumiale.
                        Jeszcze raz.
                        Mi nie chodzi o to, izby bol byl ROZSTRZYGAJACYM objawem owulacji. Wiem ze nie jest. Wiem, ze bez mierzenia temperatury nie da sie okreslic czy owulacja byla. Ja to wszystko WIEM i dlatego wlasnie lacze obserwacje z prezerwatywa.
                        Sedno mojego pytania bylo takie : jesli owulacja SIE ODBYLA , to czy moment ustania bolu jest juz momentem PO owulacji czy niekoniecznie. O tym pisze od samego poczatku. Idac do lekarza w dzien po bolu bylam ciekawa co mi powie na temat kiedy ( o ile w ogole) odbyla sie owulacja .
                        Czy ja pisze teraz zrozumiale?
                        • bystra_26 już masz odpowiedź 09.02.11, 12:59
                          vibe-b napisała:

                          > Sedno mojego pytania bylo takie : jesli owulacja SIE ODBYLA , to czy moment ust
                          > ania bolu jest juz momentem PO owulacji czy niekoniecznie. O tym pisze od sameg
                          > o poczatku.

                          To ja ci już na to pytanie wyczerpująco odpowiedziałam.
                          • vibe-b Re: już masz odpowiedź 09.02.11, 13:32
                            bystra_26 napisała:
                            >
                            > To ja ci już na to pytanie wyczerpująco odpowiedziałam.

                            Zauwazylam i przyjelam do wiadomosci , ale dalej mi sie tlumaczy jak zoltodziobowi podstawy NPR.
                            • nglka Re: już masz odpowiedź 10.02.11, 01:02
                              vibe-b napisała:

                              > bystra_26 napisała:
                              > >
                              > > To ja ci już na to pytanie wyczerpująco odpowiedziałam.
                              >
                              > Zauwazylam i przyjelam do wiadomosci , ale dalej mi sie tlumaczy jak zoltodziob
                              > owi podstawy NPR.


                              No bo dalej zadajesz to samo pytanie. Albo więc nie umiesz zapytać o to, co chcesz - albo mamy tu zbiorowe haluny :)

                              > Sedno mojego pytania bylo takie : jesli owulacja SIE ODBYLA , to czy moment ust
                              > ania bolu jest juz momentem PO owulacji czy niekoniecznie.

                              Spróbuję sprawę ugryźć z innej strony:
                              Niekoniecznie. Ból zwany owulacyjnym może być spowodowany wylaniem płynu do otrzewnej, co ma miejsce po owulacji. Może być to też efekt podrażnienia otrzewnej przez owy płyn, czyli nie musi to być ZARAZ o tym zdarzeniu.
                              Podsumowując: może Cię boleć nawet do 48 godzin po owu. I spooooro przed, gdy jajniki i pęcherzyki się przygotowują. Stąd - nawet jak ból ustanie to nie ma pewności, że owu była, bo stale może być przed owu i o tym pisała Ci właśnie Bystra.
                              Ale zakładając, że się jednak odbyła - tu odpowiedź masz w pierwszej części ojej odpowiedzi poniżej zacytowanego Twojego zapytania.
                              • nglka I jeszce jede psikus 10.02.11, 02:54
                                Ból może ustać PRZED owulacją. Na kilka dni przed nią albo i tydzień przed, czy dwa, bo kolejna przymiarka może być bez bólu.
                                To nie jest tak, że ie uzyskujesz na swoje pytanie odpowiedzi ale to pytanie samo w sobie nie będzie tej odpowiedzi miało. No bo ból może ustać po owu albo przed może do owu w ogóle nie dojść. Słowem - b.. nie jest ŻADNYM wyznacznikiem owu.
                              • vibe-b Re: już masz odpowiedź 10.02.11, 08:46
                                nglka napisała:



                                > No bo dalej zadajesz to samo pytanie. Albo więc nie umiesz zapytać o to, co chc
                                > esz - albo mamy tu zbiorowe haluny :)


                                Nie zadaje to samo pytanie tylko doprecyzowuje. I po raz kolejny musze doprecyzowac, bo juz wyjasnilam multum razy, o co mi biega a Ty nadal tlumaczysz mi to co ja od X lat wiem :



                                nglka napisała:
                                >Słowem - b.. nie jest ŻADNYM wyznacznikiem o
                                > wu.

                                Ja NIE pytam o to czy bol jest wyznacznikiem owu!!!!!!!
                                O co mi chodzi, najlepiej zrozumiala Bystra. Juz naprawde nie musicie mi pisac, ze bol owulacyjny nie rozstrzyga o owulacji. JA nie pytalam o wyznaczanie owulacji tylko o to DLACZEGO LEKARZ NIE UMIAL OKRESLIC TERMINU OWULACJI - odsylam do postu wstepnego. Jakbym chciala zapytac o wyznaczanie owulacji to bym napisala "Czy bol owulacyjny okresla owulacje". No qrde juz nie umiem jasniej. JUz nie odpowiadajcie mi wiecej bo sie czuje sfrustrowana.
                                • vibe-b Re: już masz odpowiedź 10.02.11, 08:46

                                  Aha, i jeszcze chcialam podziekowac za odpowiedzi na moje pytanie, zwlaszcza Bystrej.
                                • nglka Re: już masz odpowiedź 10.02.11, 16:16
                                  A jednak masz problem z napisaniem o co ci chodzi.

                                  Ps: nie ma za co
                                • nglka Re: już masz odpowiedź 10.02.11, 16:20
                                  vibe-b napisała:

                                  > JA nie pytalam o wyznaczanie owu
                                  > lacji tylko o to DLACZEGO LEKARZ NIE UMIAL OKRESLIC TERMINU OWULACJI - odsylam
                                  > do postu wstepnego.

                                  A ja odsyłam do jednego z Twoich ostatnich. Odpowiedziałam na pytanie:
                                  "Sedno mojego pytania bylo takie : jesli owulacja SIE ODBYLA , to czy moment ustania bolu jest juz momentem PO owulacji czy niekoniecznie"

                                  Więc się ZDECYDUJ.
                                  Bo chyba sama nie wiesz o co pytasz, każda odpowiedź jest nie taka, nikt nie rozumie - więc przyjrzyj się swoim wypowiedziom.
                                  • vibe-b Re: już masz odpowiedź 10.02.11, 17:30
                                    nglka napisała:

                                    > vibe-b napisała:
                                    >
                                    > > JA nie pytalam o wyznaczanie owu
                                    > > lacji tylko o to DLACZEGO LEKARZ NIE UMIAL OKRESLIC TERMINU OWULACJI - o
                                    > dsylam
                                    > > do postu wstepnego.
                                    >
                                    > A ja odsyłam do jednego z Twoich ostatnich. Odpowiedziałam na pytanie:
                                    > "Sedno mojego pytania bylo takie : jesli owulacja SIE ODBYLA , to czy moment us
                                    > tania bolu jest juz momentem PO owulacji czy niekoniecznie"
                                    >
                                    > Więc się ZDECYDUJ.
                                    > Bo chyba sama nie wiesz o co pytasz, każda odpowiedź jest nie taka, nikt nie ro
                                    > zumie - więc przyjrzyj się swoim wypowiedziom.


                                    To drugie pytanie bylo pytaniem pobocznym- a tak zeby zaspokoic ciekawosc i nasunelo mi sie po czyjejs odpowiedzi . Pytanie glowne pozostaje takie jak w poscie wprowadzajacym. Pytanie glowne i pytanie poboczne pozostaja ze soba w zwiazku zreszta: sadzilam, ze jesli owulacja juz sie w jakims momencie odbyla to lekarz powinien byl to zobaczyc.
                                    Natomiast ani pytanie o USG ani pytanie o to czy po owulacji bol powinien ustapic bol NIE MA ZWIAZKU Z DYWAGACJAMI CZY BOL ROZSTRZYGA O OWULACJI. Mnie ta kwestia akurat w ogole nie interesuje, bo odpowiedz na nia znam i znalam.
                                    Czy mozemy juz zamknac temat? Bo obawiam sie ze jak pociagniemy dalej to znow mi ktos napisze ze bol nie swiadczy o owulacji a wtedy dostane spazmow.
                                    • wuika Re: już masz odpowiedź 11.02.11, 10:00
                                      Spokojnie, stres wyrzuci Ci prolaktynę :)
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Badanie usg po owulacji. 08.06.13, 19:58
      A ja chciałam jeszcze zapytać o USG po owulacji. Czyli nawet jeśli się odbyła owulacja, to ginekolog nie może tego stwierdzić na pewno na USG? W sensie widzi tylko, że nie ma żadnych pęcherzyków w jajniku, więc przypuszcza, że jest już po? A co z ciałkiem żółtym? Nie widać go na USG?

      Cytuję lekarza vibe-b: ""NIe jestem w stanie tego stwierdzic na pewno. Alb
      > o wlasnie odbyla sie owulacja albo tez bedzie za 14 dni"'

      Nie rozumiem szczerze mówiąc tej wypowiedzi. Lekarz mówi, że owulacja będzie za 14 dni - niby skąd może to wiedzieć? Domyślam się, że chodzi mu o to, że błędnie przyjęło się, że wszystkie kobiety mają 14 dc owulację (chociaż jako lekarz chyba zdaje sobie sprawę, że tak nie jest...), no ale gdyby przyjąć, że tak założył, to w takim razie vibe-b powinna właśnie mieć okres, który raczej trudno przeoczyć... Więc skąd w ogóle to gadanie o owulacji za ileś tam dni? Po za tym chyba endometrium wygląda inaczej zaraz po owulacji, a tuż przed @? Czy się mylę? Czy źle w ogóle interpretuję wypowiedź tego ginekologa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka