Dodaj do ulubionych

Owulacja w czasie miesiączki, owulacja wielokrotna

11.05.04, 22:52
Wzięłam swój kalendarzyk i postanowiłam uregulować wykres temperatur, w
nadziei, że czegoś się doczytam (w pierwszym miesiącach przygód z NPR nie
wiedziałam, że powinnam budzić się codziennie o tej samej godzinie). Po
interpolacji wyszło mi, że albo nie jajeczkuję, bo na danym wykresie nie ma
czegoś takiego, jak "trzy kolejne wyższe od poprzedzających je sześciu", albo
jajeczkuję... w czasie miesiączki, bo "trzy kolejne wyższe po poprzedzających
je sześciu" są w następny dzień po miesiączce!!! Oprócz tego bywa, że grup
typu "trzy kolejne wyższe (...)" jest więcej niż jedna - a mnie się jakoś nie
chce wierzyć, że jajeczkuję kilka razy w czasie cyklu.

Dla ścisłości:
wykres I: brak "trzech kolejnych wyższych od poprzedzających je sześciu" -
była gorączka
wykres II: "trzy kolejne wyższe (...)" w połowie cyklu - to chyba OK
wykres III: brak "trzech kolejnych wyższych (...)" - tu była sesja
wykres IV: "trzy kolejne wyższe (...)" w dzień po miesiączce oraz pod koniec
cyklu - hmm...
wykres V: "trzy kolejne (..)" być może w pierwszej połowie cyklu (trudno tak
naprawdę powiedzieć, bo była gorączka)

Co robić, jeśli w dni, które potencjalnie mogą być płodne (ach, wychodzi na
to, że w sumie każde - w czasie miesiączki, w połowie cyklu i pod koniec), mam
gorączkę?

Dodam, że jeśli chodzi o śluz, to obserwuję podobne cuda i dziwy, co w
przypadku temperatur.

A może ja jestem chora? Moje wykresy i obserwacje naprawdę są dalekie od
podręcznikowych. Dodam, że temperatura w pochwie oscyluje w granicach 36,7 -
37,3 st.C o godzinie 8 rano (oczywiście w dni bez gorączki). Musiałam zmienić
sobie skalę na kartach, żeby wykresy w ogóle mieściły się na kartkach...

Bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • praktycznyprzewodnik Re: Owulacja w czasie miesiączki, owulacja wielok 12.05.04, 14:35
      Najlepiej byłoby kazdy z wykresów dokładnie obejrzeć. Wtedy możnabyłoby pomóc
      ci w zdiagnozowaniu dni płodnych i niepłodnych w cyklach, które minęły.

      I cykl - nie goraczka istotna, tylko kiedy była. Jesli już po udokumentowanym
      jajeczkowaniu, to nie ma to zadnego znaczenia, nie mogło byc drugiego.
      jesli w "dni strategiczne" - to być może było jajeczkowanie, byc może nie -
      najczęsciej tak udokumentowany cykl nie pozwala na wiarygodna diagnostykę, a
      wiec i na współzycie;

      III i IV - bardzo mozliwe, ze był to cykl nieowulacyjny.
      Równie dobrze, rzeczywiście jajeczkowanie miało miejsce w zwyczajnym u ciebie
      terminie miesiaczki i ze towarzyszyło mu krwawienie. To się zdarza. Po cyklu w
      którym nie stwierdziło sie jajeczkowania ( naprawdę go nie było, brak
      obserwcji) - nie ma niepłodności przedowulacyjnej (nawet nie ma
      tych "klinicznych 5 dni" !


      Co do reszty trudno powiedzieć, bo nie podajesz długości cykli. Czy
      przypadkiem nie sa długie ?
      Czeste choroby z goraczka zaburzają zarówno pierwsza faże (wydłuzają) jak i -
      rzadziej - skracają drugą.
      Nie odchudzasz się przypadkiem ?
      Co to znaczy: "jesli chodzi o sluz obserwuję podobne dziwy" - czy chodzi Ci o
      to, ze sluz szyjkowy pojawia sie kilkakrotnie ?
      To całkiem mozliwe w długich cyklach i swiadczy o "niezdecydowaniu
      pecherzyków", maja problemy z dojrzewaniem.

      Zdarza się, ze na skutek własnie choroby czy odchudzania pojawiają się problemy
      z dojrzewaniem pęcherzyków, a za tym problemy z diagnostyką cyjlu (nietypowa
      sytuacja wymaga myslenia i perfekcyjnej znajomosci zasad metody).
      czasami zadarza się, ze konkretny cykl, nie jest mozliwy do zdiagnozowania.



      • m1024 Re: Owulacja w czasie miesiączki, owulacja wielok 12.05.04, 21:50
        Moje cykle nie są długie (27-29 dni, więc prawie podręcznikowe pod tym
        względem). Nie odchudzam się - ważę 54 kilo przy 165 cm wzrostu i tego typu
        parametry utrzymują się od lat. Mam 21 lat. Tak, śluz pojawia się czasem
        częściej niż raz - ale nie jestem pewna, czy potrafię go dobrze rozpoznać. Czy
        przy takiej nieregularności i nieczytelności wykresów na pewno mogę zaufać NPR?
        Narazie i tak nie planuję współżycia - postanowiłam poobserwować organizm i się
        po prostu dobrze nauczyć. Gdybym jednak miała rozpocząć współżycie - obawiam
        się, że bałabym się zaufać tym metodom...
        Może mogłabym się z Tobą skontaktować jakoś inaczej niż na forum? Może
        podałabym Ci bardziej szczegółowo moje wykresy i pomogłabyś mi w ich
        interpretacji... Forum to niekoniecznie dobre miejsce do wypisywania
        szczegółowych temperatur, obserwacji śluzu itd.
        Będę wdzięczna, jeśli napiszesz coś na mój tutejszy e-mail: m1024@gazeta.pl
    • praktycznyprzewodnik Re: Owulacja w czasie miesiączki, owulacja wielok 13.05.04, 15:25
      Podaj smiało, przeciez pomagamy sobie tutaj, uczymy się nawzajem. Ale jesli
      chcesz - to na gazetowy, tylko puść najpierw próbe, bo skarżą się ludzie ze
      wypluwa.
      • m1024 Re: Owulacja w czasie miesiączki, owulacja wielok 17.05.04, 00:15
        Zdecydowałam się obnażyć na forum ;). Proszę o pomoc w interpretacji.

        Oznaczenia:
        D.c - dzień cyklu
        Nap. p - napięcie piersi
        bp - brak pomiaru
        S - sucho
        W - wilgotno
        M - mokro
        M - mętny
        L - lepki
        G - grudki
        R - rozciągliwy
        P - przejrzysty
        PP - prawie przejrzysty
        PR - półrozciągliwy
        B - biały
        n.noc - nieprzespana / niedospana noc


        Cykl 1: godz. 10
        --------------------------------------------------------------
        D.c | Krwaw. | Temp. | Odcz. | Wygląd | Nap. p | Uwagi
        1 x bp
        2 x bp
        3 x bp
        4 x bp
        5 x 37,0 S
        6 37,0 S
        7 36,8 S
        8 36,9 S katar
        9 36,9 S katar
        10 36,9 S katar
        11 36,8 S M/L katar
        12 36,8 W R/PP n.noc, katar
        13 37,2 W PR/PP n.noc
        14 37,0 S/W P
        15 37,0 S/W P
        16 37,1 S/W PP x
        17 37,1 S/W M/L katar, gardło, gorączka
        18 37,3 S M/L katar, gardło
        19 36,9 S M
        20 37,1 S PP n.noc
        21 37,2 S P n.noc
        22 37,1 W P
        23 37,1 W PR/B x
        24 37,3 S M x
        25 37,2 W P x
        26 37,2 W P x
        27 37,1 S PP x n.noc, sesja
        28 37,1 S x sesja

        Cykl 2: godz. 10
        --------------------------------------------------------------
        D.c | Krwaw. | Temp. | Odcz. | Wygląd | Nap. p | Uwagi
        1 x 37,0 sesja
        2 x 37,1 sesja
        3 x 36,9 sesja
        4 x 36,7 sesja
        5 x 37,0 sesja
        6 37,0 S sesja
        7 36,9 S sesja
        8 36,9 S
        9 36,7 S
        10 36,9 S n.noc
        11 36,9 W P gardło
        12 37,0 W PP gardło
        13 36,9 W P x ból owulacyjny
        14 38,8 W P n.noc
        15 bp S n.noc
        16 37,1 S
        17 37,1 W
        18 37,2 W
        19 37,3 M P
        20 37,3 W P
        21 37,3 W
        22 37,3 S
        23 37,3 S
        24 37,2 S x
        25 37,2 W x n.noc
        26 37,5 W x
        27 37,0 S x

        Cykl 3: godz. 8
        --------------------------------------------------------------
        D.c | Krwaw. | Temp. | Odcz. | Wygląd | Nap. p | Uwagi
        1 x 36,8
        2 x 37,0
        3 x 36,9
        4 x 36,7
        5 x 36,7
        6 36,9
        7 36,8 S B/M/L
        8 36,8 S/W B/M/G
        9 37,0 S sesja
        10 36,8 W sesja
        11 36,7 S/W sesja
        12 36,7 S sesja
        13 37,1 S sesja
        14 36,9 S sesja
        15 37,1 S sesja
        16 37,0 W sesja
        17 bp S sesja
        18 bp S sesja
        19 37,1 S
        20 bp S n.noc
        21 37,1 S
        22 37,3 S x
        23 37,0 S x
        24 37,0 W x
        25 37,0 S
        26 36,8 S
        27 36,8 S n.noc

        Cykl 4: godz. 9
        --------------------------------------------------------------
        D.c | Krwaw. | Temp. | Odcz. | Wygląd | Nap. p | Uwagi
        1 x 36,8
        2 x 36,9
        3 x 36,8
        4 x 36,9
        5 x 36,8
        6 x 36,8
        7 37,0 S
        8 37,1 S
        9 37,0 S
        10 37,1 W P
        11 36,9 W P
        12 36,9 M P
        13 36,7 M P ból owulacyjny
        14 37,1 W P
        15 36,7 W B
        16 36,9 S B
        17 36,9 S B
        18 36,9 S B
        19 36,9 S
        20 36,7 S
        21 37,2 S n.noc
        22 37,0 S
        23 37,3 S
        24 37,1 S
        25 37,2 S
        26 37,1 S

        Cykl 5: godz. 8
        --------------------------------------------------------------
        D.c | Krwaw. | Temp. | Odcz. | Wygląd | Nap. p | Uwagi
        1 x 36,7 W
        2 x 36,9
        3 x 36,9
        4 x 36,9
        5 x 36,9
        6 37,1 S gorączka
        7 37,1 W B gorączka
        8 36,8 W B gorączka
        9 36,9 W PP
        10 36,8 S/W P/L
        11 37,0 S/W
        12 37,0 S/W
        13 37,2 S/W
        14 36,9 S
        15 37,0 S
        16 37,0 S
        17 37,0 M P
        18 36,8 S
        19 37,1 S
        20 36,9 S
        21 37,0 S
        22 37,1 S
        23 37,1 W
        24 37,2 S
        25 37,1 S
        26 37,2 S
        27 37,1 S
        28 36,9 W
        29 36,8 S/W
        • m1024 Re: Owulacja w czasie miesiączki, owulacja wielok 17.05.04, 00:19
          Hmmm... to, co w pliku tekstowym wyglądało ładnie, tu wygląda bardzo brzydko i
          nieczytelnie... A wszystko dlatego, że jakiś wredny krasnoludek przerobił mi
          wszystkie tabulatory na pojedyncze spacje!!! Mam nadzieję, że się doczytacie...
    • praktycznyprzewodnik Re: Owulacja w czasie miesiączki, owulacja wielok 19.05.04, 14:34
      Długo czekałaś, bo musiałam skopiowac Twoje wykresy do karty i pomyslec.

      1. Pierwsze, co się nasuwa, to pytanie: czy na pewno dobrze mierzysz. Nie
      chodzi o porę, bo nie ma nic niewłasciwego w mierzeniu o 10.oo, ale o sprzet i
      technikę. Poziom temperatur zalezy od miejsca mierzenia, rozaju termometru, ale
      głównie pory, o której się mierzy.

      Jesli masz termometr elektroniczny, to spytaj, czy to własciwa marka jur-gor'a,
      on się na tym dobrze zna. Ja niestety nie. Zawsze uzywałam termometru
      rtęciowego, ale wiem, ze termometry elektroniczne bywaja "nerwowe" i nie zawsze
      daja własciwy odczyt.
      Przesadnie dokładne mierzenie nic nie wnosi do sprawy. Ja nawet uwazam, ze
      wystarczy mierzyc z dokładnoscia do jednej kreski, a "połówki" zaokraglać do
      dołu.
      Jesli uzywasz termometru rtęciowego, zawsze sprawdz, czy nic w nim nie "lata",
      czy nie jest przerwany słupek rtęci. Strzepuj wieczorem, a nie rano na oslep,
      bo latwo przeoczyc, czy rtęc spadła do własciwego poziomu.
      Warto kupic dwa rteciowe termometry TEJ SAMEJ MARKI na wypadek, gdyby się
      pierwszy zbuntował.

      Czy mierzysz w pochwie ? Jesli tak, nie wahaj się wsuwac termometr głęboko!
      Zdecydowanie do wnetrza pochwy, nie do przedsionka. Jesli uniemożliwia to
      błona dziewicza, spróbuj mierzyc w odbycie (wtedy trzeba termometr zawsze po
      uzyciu przetrzec spirytusem.

      2.Interpretacja wykresów nie jest szczególnie trudna:
      I - trzy wyzsze to:14,15,16 dzien czyklu
      II - 17,18,19 (pewnie skoczyła wczesniej, ale 16 podałas jako zabuzona, a 15 bp)
      III - jesli pominąc 9dc jako jednorazowy wyskok to - 13, - 15,16dc;
      IV - na pewno nie 7,8,9 dc ! - co prawda da się znależć 6 nizszych, ale pięc
      pierwszych dni cyklu nie podlega interpretacji. A więc dopiero 21(?),22,23 -
      ten cykl nasunał mi przypuszczenie, ze popełniasz jakiś błąd w technice
      mierzenia
      V - 22,23,24

      We wszystkich cyklach w pierwszej chwili wydaje sie, ze temperatura bezładnie
      skacze, ale zauwaz, ze pojawia sie moment, kiedy dalej skacze, ale juz nie
      skacze jak głupia, ponieważ nie spada ponizej pewnej wartosci. Jest nia w
      Twoim przypadku i o Twojej GODZINIE MIERZENIA wartość 37 st.C.

      Nastepny problem do połaczenie obserwacji ptc i sluzu, bo metoda nazywa się
      OBJAWOWO-termiczna.
      Poczytaj na stronach poswieconych NPR czy w Twoim podreczniku o obserwacji
      sluzu i szyjki, tj. o ustalaniu swojego PMN. Wydaje mi się, ze masz z tym
      kłopot. Nie wprowadzaj własnych opisów i terminów.

      Na marginesie: jesli dalej, powiedzmy przez jakies pół roku, utrzymywac sie
      bedzie tak krótka II faza (a bedziesz miała pewnosc, ze mierzysz dobrze i
      dobrym termometrem, to warto zainteresować skad sie taki objaw bierze.
      • franula Re: Owulacja w czasie miesiączki, owulacja wielok 19.05.04, 19:52
        Droga PP
        z ciekawosci jak uznalas ze w I cyklu to trzy wyzsze to:14,15,16 dzien cyklu?
        uznalalas ze 13 jest zaburzony?

        a do autorki? zastanawiam sie czy naprawde dzien w dzien - nigdy niew stajesz z
        łóżka przed 10,00? to nie nagana:) tylko nie znam takiej osoby - studentki. Bo
        pomiar po wstaniu jest juz niewlasciwy
        Pozdrawiam
        F
        • praktycznyprzewodnik Re: Owulacja w czasie miesiączki, owulacja wielok 19.05.04, 23:18
          Bo podała "nieprzespana noc".
          • franula Re: Owulacja w czasie miesiączki, owulacja wielok 21.05.04, 09:23
            dzieki- faktycznie przegapiłam
    • praktycznyprzewodnik Jeszcze cos ! 22.05.04, 22:53
      Czy wiesz o tym, ze interpolowac mozna tylko w godzinach 4.00-11.00 ?

      Skoro piszesz, ze mierzysz o 10.oo to jesli zaspalaś godzine to jeszcze mozesz
      interpolowac, ale jak dwie, czy trzy godziny to nie.
      • m1024 Re: Jeszcze cos ! 24.05.04, 12:25
        DZięki - to ważna informacja. Szczerze mówiąc, mam teraz wrażenie, że te
        wszystkie może wykres są do bani, bo np. interpolowałam także w przypadku 2-3
        godzin. No i nie przykładałam się do obserwacji śluzu.

        Mam w związku z tym poważne pytanie: co mam zrobić, jeśli normalnie budzę się o
        ósmej (nawet, jeśli chcę wstać o 10-tej, to nastawia sobie wcześniej budzik),
        ale ostatnio raz zdarzyło się, że musiałam wstać o piątej. Zinterpolowałam tę
        temperaturę, ale, jak widać, źle zrobiłam - co powinnam w takim przypadku zrobić?

        Czy temperatury interpolowane o godzinę powinnam oznaczać jako zaburzone?
        • praktycznyprzewodnik Re: Jeszcze cos ! 24.05.04, 13:43
          Można interpolowac nawet o kilka godzin, ale tylko w tym przedziale czasu jaki
          podałam. Po 11.oo temperatura podnosi sie duzo wolniej niz jedną kreske co
          godzina. Najwyzsza jest po południu, około 17.oo. Potem spada. Poczatkowo spada
          nieznacznie, a w nocy i nad ranem szybciej. Najnizsza jest około 4-5 rano.
          A wiec jesli zawsze mierzysz o 7.00 to jesli zaspałaś sobie do 9.00 mozesz
          dodac dwie kreski. Ale jesli do dwunastej taka sztuczka sie nie uda.
          Jesli zawsze mierzysz o 7.00 a musiałas wstac o piatej na pociag - dopiszesz
          dwie kreski.

          Dla ciebie idealny były "Śpioszek".
          • m1024 Re: Jeszcze cos ! 24.05.04, 13:51
            A co to jest Śpioszek?
            Poza tym myślę, że niekoniecznie potrzebny, bo teraz wstaję grzecznie o ósmej i
            mierzę :)

            Pozdrawiam
          • m1024 Re: Jeszcze cos ! 24.05.04, 13:53
            Bieżący wykres bardziej przypomina książkowy, niż poprzednie, bo zwróciłam
            większą uwagę na obserwację śluzu :)

            Wszystkie temperatury są mierzone w pochwie, zawsze termometrem Microlife przed
            5-10 min, zaraz po obudzeniu.
            Oznaczenia:
            D.c - dzień cyklu
            _Oczucia:
            s - sucho
            śl - ślisko, naoliwienie
            m - mokro
            _Śluz:
            N - nieprzejrzysty, grudkowaty
            Ż - żółty
            L - lepki, kleisty
            R - rozciągliwy
            P - przejrzysty
            _Inne oznaczenia:
            1, 2 - rozciągliwość w cm
            +, ++, +++ - ilość śluzu

            Cykl 6: godz. 8
            --------------------------------------------------------------
            D.c | Krwaw. | Temp. | Odcz. | Wygląd | Ból owul. | Uwagi
            1. x 36,7
            2. x 36,9
            3. x 36,8
            4. x 36,8
            5. 36,8
            6. 36,7 śl NL t. o godz. 7: 36,6;
            wysokie libido
            7. 36,8 śl NL t. o godz. 9: 36,9
            8. 36,9 śl NL
            9. 36,9 śl NŻ ok. 10 ml. wina o godz. 21
            10. 37,0 śl N/P wysokie libido
            11. 36,9 m RP +1 t. o godz. 7: 36,8
            12. 36,7 śl L N/P +0,5 t. o godz. 5: 36,4; egzamin
            13. 37,0 śl/m RP ++0-3 x t. o godz. 6: 36,8, rano
            śluz lepki, wieczorem ciągliwy
            14. 37,0 śl N
            15. 37,2 śl N

            Piętnasty dzień to dzisiaj.
            Czy 10 ml wina mogło mieć wpływ na skok w dziesiątym dniu cyklu? Dodam, że ta
            niepozorna ilość przyprawiła mnie o lekki humorek.
            Wygląda na to, że trzynasty dzień to dzień szczytu śluzu.
            Ta temperatura w dziesiątym dniu psuje mi całkiem ładny obrazek: gdyby nie ten
            nagły wyskok (spowodowany być może alkoholem), to chyba już temperatura z
            czternastego dnia mogłaby być pierwszą z magicznej trójki? Wydaje mi się, że
            wcześniejsza jeszcze nie, bo pochodzi z prawdopodobnego dnia szczytu śluzu. Czy
            mam rację? Czy w takim przypadku dopiero dzisiejsza (15) temperatura może być
            uznana za tę pierwszą z trójki?

            Bardzo proszę o uwagi i opinie.
          • m1024 Re: Jeszcze cos ! 25.05.04, 10:45
            Dzisiaj (16. dzień) moja temperatura to 37,1. I w związku z tym nie wiem, na
            jakim pozimie powinna się znaleźć linia niższego poziomu: 36,9 czy 37,0?
            • praktycznyprzewodnik Re: Jeszcze cos ! 25.05.04, 17:38
              Jest kilka sposobów:
              - Rotzer: trzy wyzsze ale tylko te, które wystapiły po szczycie ( a szczyt to
              OSTATNI dzień wystepowania sluzu szyjkowego;
              - angielska poprawiona - osobno trzy wyzsze i osobno trzy dni od szczytu sluzu
              (ew. trzy dni od szczytu szyjki) - decyduje wskaźnik późniejszy.

              Te "trzy wyzsze" musza byc wyzsze od "sześciu nizszych" (dopuszcza sie jedno
              zakłocenie) w nastepujacy sposób. 1 i 2 moga byc po prostu "wyzsze", a trzecia
              koniecznie wyzsza o przynajmniej dwie kreski. Jeśli trzecia wyzsza o mniej niz
              dwie kreski, czekamy na czwarta, która musi byc tylko "wyzsza".
              To jest definicja dla "angielskiej poprawionej" i Rotzera. Angielska oryginalna
              nieco inaczej definiuje skok, a Kippleyowie mają swoje definicje, których z
              pamieci nie wymienię. O ile pamietam odrózniają az cztery sytuacje.

              Dodajemy jeszcze jedna temperaturę w sytuacja nietypowych: po porodzie
              (przynajmniej 6 cykli), po poronieniu, po operacjch kobiecych, w okresie
              klimakterium.

              Linia: w angielskiej przeprowadza się "cover line" - Linie pokrywającą o
              półpola NAD najwyzsza z przedwzrostowej szóstki. To dlatego, ze na kartach wg.
              angielskiej temperature wpisuje się "w pole". Ta linia oddziela temperatury
              nizsze od wyzszych.
              U Rotzera: "linia podstawowa" - przebiega PRZEZ najwyzsze z "przedwzrostowej
              szóstki", bo Rotzer kaze zapisywac temperature "na linię". Wtedy wystarczy
              narysowac drugą linie o dwa oczka wyzej i samo się wszystko wyjasnia.
              U Kippleyów - u nich jest "linia poziomu nizszego" i "linia poziomu wyzszego"
              prowadzone jak u Rotzera. Tyle tylko, ze u Kippleyów karta jest tak
              skonstruoawana, ze temperature zapisujemy "na krzyzyk".
              Broszurki pani dr Kramarek - nie ma "linii poziomu nizszego" czy jakiejkolwiek.
              Mówi się tylko o "linii granicznej", ale to jest całkiem co innego. To jest
              linia ponizej której nie spadają temperatury w fazie ciałka zółtego.

              A teraz interpretacja wykresu nalezy do Ciebie !! :-))) !
              • m1024 Czy olać zakłócenie??? 25.05.04, 20:53
                Ależ ja wciąż nie wiem, czy temperaturę z bodajże dziesiątego dnia cyklu (tę
                37,0) powinnam brak pod uwagę, czy nie. Te opisy są po prostu dla mnie mało
                ścisłe: z jednej strony dopuszcze się jedno zakłócenie, z drugiej strony każe
                się wybierać coś, co jest najwyższe, gdy nie wiadomo dokładnie, co w mniemaniu
                autorów spełnia ten warunek w przypadku wystąpienia zakłócenia.
                Rozumiem, że w moim przypadku wchodzi tu w rachubę różnica zaledwie jednego do
                dwóch dni, jeśli chodzi o początek fazy niepłodnej, ale chciałabym wiedzieć.
                Jeden lub dwa dni przy tak niewielkiej mimo wszystko liczbie tych, w których
                można współżyć, to też dużo! ;)
            • praktycznyprzewodnik Spioszek 25.05.04, 17:39
              Spioszkiem zajmuje się jur_gor. Wybierz na wyszukiwarce.
              • m1024 Re: Spioszek 25.05.04, 20:38
                Tak, jur_gor już mi dał link do strony na ten temat, więc już wiem :).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka