oli_ole 04.10.11, 23:49 Pytanie od początkującej - czy szczyt objawu śluzu zawsze występuje przed skokiem temp.? Mnie najpierw zaczyna rosnąć temp., a potem dopiero znika ten "dobry" śluz. Obserwowałam kilka cykli i sytuacja się powtarza. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bystra_26 nie musi 05.10.11, 08:45 Jaka to metoda? To ważne, bo inaczej wyznacza się szczyt w angielskiej, a inaczej u Roetzera. Czasami pomaga ćwiczenie mięśni Kegla - wypychasz zalegający śluz i szczyt jest wcześniej. Czy się starasz? Wówczas problem leży w pozostałościach nasienia, które bierze się za śluz. Odpowiedz Link
oli_ole Re: nie musi 05.10.11, 20:14 Poznałam metodę Roetzera i jej się trzymam. A prawidłowość taką zauważyłam niezależnie od starań lub ich braku. Odpowiedz Link
kotkowa Re: nie musi 14.10.11, 12:55 Mam identycznie - jest skok, a jeszcze przez 2-3 dni śluz najlepszej jakości. Czy dopóki jest ten śluz wciąż możliwe jest zapłodnienie? Śluz jest niezależnie od starań. Odpowiedz Link
sysia.0 Re: nie musi 14.10.11, 14:08 kotkowa to jest dobre pytanie... chociaż ja jestem juz 2 dzień po skoku i śluz jest mlecznobiały ale szyjka cały czas miękka... owulka raczej była przed skokiem bo bolały mnie jajniki a teraz nic.. tak to wygląda 28dni.pl/sysiajaw/wykresy/2011-10-02 Odpowiedz Link
bystra_26 ból NIE równa się owulacja! 14.10.11, 14:15 poszukaj wątków, 2201 razy już to tłumaczyłam Odpowiedz Link
bystra_26 do kotkowa 14.10.11, 14:19 kotkowa napisała: > Mam identycznie - jest skok, a jeszcze przez 2-3 dni śluz najlepszej jakości. C > zy dopóki jest ten śluz wciąż możliwe jest zapłodnienie? Śluz jest niezależnie > od starań. Zapłodnienie jest potencjalnie możliwe dopóty, dopóki nie możesz wyznaczyć początku niepłodności bezwzględnej. INER zna przypadki poczęć ze współżycia w dzień 3.ciej wyższej temperatury po dniu szczytu. Szczyt śluzu w trakcie początku wyższych temperatur zdarza się i niestety opóźnia niepłodność bezwzględną. Odpowiedz Link
bystra_26 do oli_ole 14.10.11, 14:23 oli_ole napisała: > Poznałam metodę Roetzera i jej się trzymam. A prawidłowość taką zauważyłam niez > ależnie od starań lub ich braku. Możesz tak po prostu mieć. Może Ci śluz zalegać - zawsze warto ćwiczyć w dniach płodnych Kegla. Możesz opóźniać z ostrożności dzień szczytu - u Roetzera to jest ostatni dzień relatywnie nalejpszego śluzu w tym cyklu, a nie ostatni ze śluzem o cechach płodnych. Możesz mylnie wyznaczać początek wyższych temperatur np. mierząc termometrem analogowym i nie odczytując połówek kreski. Odpowiedz Link
nglka Re: do oli_ole 16.10.11, 02:54 bystra_26 napisała: > u Roetzera to je > st ostatni dzień relatywnie nalejpszego śluzu w tym cyklu, a nie ostatni ze ślu > zem o cechach płodnych. Ta kwestia jest różnie określana przez nauczycieli met R - spotkałam się z taką opinią, i to całkiem niedawno: śluz relatywnie najlepszej jakości w tym konkretnym cyklu to każdy śluz z cechą płodną jak przejrzysty, wodnisty, rozciągliwy, śliski, mokry [czyli cechy jak z angielskiej, tylko inne nazewnictwo, w angielskiej mówisz "ostatnia cecha płodna" a w roetzerze "relatywnie najlepszej jakości" co i tak najlepszą jakość oznacza także mętny rozciągliwy trwający 3 dni po wcześniej zaobserwowanym białku jaja kurzego w ilości zwiększonej] Odpowiedz Link