dziubulek111
27.05.05, 04:13
Witam wszystkich.
Od dłuższego czasu podpatruję to forum z ogromnym zainteresowaniem. Pisałam
pracę magisterską na ten temat, mam za sobą próby stosowania NPR - ok. pół
roku obserwacji regularnych (w miarę) cykli przed pierwszą ciążą, trochę
obserwacji w okresie karmienia pierwszego brzdąca (poniżej pół roku). Teraz
mam kolejnego synka :), już ma 8,5 mies. i do tej pory mamy problem (gumki są
obrzydliwe :),a Cerazette odpada - te krwawienia... i inne "przyjemności").
Czy ktoś mógłby mi pomóc zacząć z NPR? Badanie szyjki nigdy mi nie wychodziło
(nawet mąż pomagał, ale ostatnio ujście szyjki jest tak wysoko, że nawet gin.
ma problem), temperatura w czasie laktacji to nic, a wydzielina stale obecna
(tak mam od zawsze i nie noszę stringów) przeszkadza w ocenie śluzu. Co robić?
Poddać się? Żyć w celibacie czy jak? Następny dzidziuś nie wchodzi w rachubę
(wzgl. medyczne - za 4 lata; no i ta mamona...)
Cykle jeszcze nie wróciły. Przecież nie odstawię maluszka...
Do tej pory opierałam się na książce dr Rotzera.
Pomóżcie, proszę.