osieuek
31.05.05, 18:19
Nie mam dostatecznego uzasadnienia po temu, ale nie mogę się przełamać do
częstego badania objawów szyjki. Boję się infekcji. (Choć przecież seks,
zwłaszcza częsty, na tej zasadzie też powinien budzić obawy.)
Mam pytanie, czy są jakieś poważne dane przemawiające za tym, że częste
badanie szyjki zwiększa ryzyko infekcji? Pomijając oczywiste kwestie higieny -
czyste ręce, czyste paznokcie.
Ja mam niestety dużą skłonność do infekcji pochwy w ogóle. Czy w takim
przypadku badanie szyjki jest odradzane?