Dodaj do ulubionych

Mam do Was jedno pytanie :)

29.08.06, 09:58
Witajcie,
Mam małe przypuszczenia, ze mogę być w ciąży i proszę Was o pomoc w
interpretacji danych :)

Dane (skrócone):
1-6dc - krwawienie
7-15dc - niskie temperatury (36,4 - 36,5)
16dc - szczyt śluzu płodnego (36,5)
20dc - najniższa temperatura (36.31)
21dc - 36,4
22dc - 36,5
23dc - brak danych
24dc - brak danych
25dc - 36,6
26dc - 36,7
27dc - 36,75
28dc - 36,72
29dc - 36,85
30dc - 36,85
31dc - 36,7
32dc - 36,8
33dc - 36,83 (29-sierpień)

Stosunek mial miejsce 21dc oraz 23dc. I okresu jak nie było tak nie ma.
Troche zaczyna pobolewać mnie dół brzucha ale zastanawiam się czy może to być
objawem zarówno zbliżajacego się okresu jak i ewentualnej ciąży.

Czy będę mogła wykonać test ciążowy w 36dc? Nie będzie jeszcze za wcześnie?

Będę bardzo wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • navojkaa Re: Mam do Was jedno pytanie :) 29.08.06, 11:03
      Z tego co ja wiem test ciążowy można wykonać już w dniu spodziewanego okresu,
      jeśli nadal go nie ma. Nie rozumiem trochę co mają na celu te pytania kiedy
      najprościej kupić test i sobie zrobić :) My nie wróżki.
    • kt_ryba Re: Mam do Was jedno pytanie :) 29.08.06, 12:09
      cichutka_ewa napisał:

      > Witajcie,
      > Mam małe przypuszczenia, ze mogę być w ciąży i proszę Was o pomoc w
      > interpretacji danych :)
      >
      > Dane (skrócone):
      > 1-6dc - krwawienie
      > 7-15dc - niskie temperatury (36,4 - 36,5)
      > 16dc - szczyt śluzu płodnego (36,5)
      > 20dc - najniższa temperatura (36.31)
      > 21dc - 36,4
      > 22dc - 36,5
      > 23dc - brak danych
      > 24dc - brak danych
      > 25dc - 36,6
      > 26dc - 36,7
      > 27dc - 36,75
      > 28dc - 36,72
      > 29dc - 36,85
      > 30dc - 36,85
      > 31dc - 36,7
      > 32dc - 36,8
      > 33dc - 36,83 (29-sierpień)
      >
      > Stosunek mial miejsce 21dc oraz 23dc. I okresu jak nie było tak nie ma.
      > Troche zaczyna pobolewać mnie dół brzucha ale zastanawiam się czy może to być
      > objawem zarówno zbliżajacego się okresu jak i ewentualnej ciąży.
      >
      > Czy będę mogła wykonać test ciążowy w 36dc? Nie będzie jeszcze za wcześnie?
      >
      > Będę bardzo wdzięczna za pomoc.



      Ja też mam jedno pytanie: co wg Ciebie oznacza szczyt śluzu płodnego?
      Jakoś tak mi się wydaje (co mi raczej podpowiada intuicja niż konkrety - trochę
      mnie zastanawia duża rozbieżność między zaznaczonym przez Ciebie szczytem śluzu
      a wzrostem temperatury), że za szczyt śluzu przyjmujesz dzień, w którym śluzu
      było najwięcej lub był najbardziej rozciągliwy i przejrzysty. Podczas gdy jest
      to ostatni dzień śluzu o jakiejkolwiek z tych cech: rozciągliwy, przejrzysty,
      odczucie mokrości.

      Ponadto 33 dc to dopiero 9 dzień wyższych temperatur. Jezeli zawsze masz taką
      krótką fazę lutealną (co może sugerować fakt, że już spodziewasz się okresu),
      może to być przyczyną trudności z utrzymaniem ciąży. W takiej sytuacji zacznij
      łykać magnez i powiedz o krótkiej fazie lutealnej lekarzowi. Prawidłowa faza
      lutealna nie powinna być krótsza niż 10-11 dni.
      Możesz być pewna ciąży, jeżeli wysokie temperatury utrzymają się do 45 dc
      (czyli 21 dnia wyższych temperatur).

      Co do testów ciążowych nie umiem Ci poradzić, zaoytaj w aptece, są ich różne
      rodzaje, jedne wyrywają ciążę szybciej, inne później.
      Pozdrawiam!
      • cichutka_ewa Re: Mam do Was jedno pytanie :) 29.08.06, 12:51
        Dziękuję za odpowiedzi :)

        Zdaję sobie sprawę, że podane przeze mnie informacje nie dokńca mogą być
        kompletne ale dopiero się uczę NPR.

        Dzień szczytu śluzu - oznaczyłam ostatni dzień występowania śluzu płodnego
        (jednocześnie było go w tym dniu najwięcej). W kolejnym dniu już go nie
        zaobserwowałam. Wcześniej było go znacznie mniej.

        Zmartwiłaś mnie fazą lutealną. Jednak po przeanalizowaniu Twoje wypowiedzi
        wydaje mi się, że źle liczę.
        Liczę tak:
        Dzień z najniższą temperaturą (tu 21 dc) umownie oznaczam jako zerowy i od
        niego rozpoczynam liczenie fazy lutealnej. Za dzień z najniższą temperaturą
        przyjmuję dzień, po którym występuje stały wzrost temperatury. Tak licząc
        zawsze dostaje okres po około 10-13 dniach.
        Czy jest to za krótko? (pomijając być może błędny sposób liczenia).

        Z Twojej odpowiedzi wywynioskowałam, że fazę lutealna powinnam liczyć dopiero
        od dnia temperatur wyższych od lini podstawowej (w tym przypadku 25dc).

        Będę wdzięczna za wyprostowanie mojego sposobu liczenia :)
        • emilia_a Re: Mam do Was jedno pytanie :) 29.08.06, 13:20
          > Z Twojej odpowiedzi wywynioskowałam, że fazę lutealna powinnam liczyć dopiero
          > od dnia temperatur wyższych od lini podstawowej (w tym przypadku 25dc).

          Tak, od 25dc (nie wiemy co się działo 23 i 24). Faza lutealna to faza wyższych
          temperatur. Najniższa temperatura w cyklu nas nie interesuje.

          "Jeśli trzy kolejne niezakłócone temperatury są wyższe od sześciu
          poprzedzających, oznacza to, że wzrost temperatury jest związany z odbytą
          owulacją. Dla ułatwienia interpretacji sześć temperatur poprzedzających wzrost
          warto ponumerować w ten sposób, że ostatnią niższą temperaturę przed wzrostem
          oznacza się cyfrą jeden, wcześniejszą - cyfrą dwa itd. - aż do sześciu.

          Następnie spośród temperatur przedwzrostowej szóstki wybiera się tę wartość,
          która jest najwyższa na tej karcie, i na jej wysokości rysuje się poziomą
          linię, która wyznacza tak zwany poziom niższy temperatur. Poziom niższy jest to
          linia przechodząca przez najwyższe punkty przedwzrostowej szóstki.

          Teraz rysuje się drugą linię - linię poziomu wyższego. Jest ona położona o 2/10
          stopnia Celsjusza powyżej linii poziomu niższego. Rysuje się ją niejako
          automatycznie. Po prostu o dwie kratki wyżej."

          U Ciebie linia podstawowa to 36,5, a linia temp. wyższych to 36,7. Fazę
          lutealną liczy się od pierwszej temperatury, która jest ponad linią podtawową,
          czyli u Ciebie 25dc 36,6.

          "Widać już, że nastąpił owulacyjny wzrost temperatury. Trzy kolejne
          niezakłócone temperatury są wyższe od sześciu poprzedzających. Czy można już
          uznać, że rozpoczęła się faza niepłodności? Można jeśli spełnione są dwa
          warunki.
          1) Wszystkie trzy temperatury wyższe występują po dniu szczytu śluzu.
          2) Trzecia z temperatur wyższych znajduje się na linii poziomu wyższego lub nad
          tą linią.

          Jeśli te warunki są spełnione, to czas niepłodności poowulacyjnej rozpoczyna
          się wieczorem trzeciego dnia wyższych temperatur.

          Uwaga! Jeśli trzecia z wyższych temperatur nie znajduje się co najmniej na
          linii poziomu wyższego, czekamy jeszcze jeden dzień na początek fazy
          niepłodności."
          • emilia_a Re: Mam do Was jedno pytanie :) 29.08.06, 13:21
            jeszcze link do kursu:
            npr.pl//index.php/content/view/41/43/
            • cichutka_ewa Re: Mam do Was jedno pytanie :) 29.08.06, 13:28
              Baaaardzo Ci dziękuje.
              Teraz już jest wszystko jasne :)
              Mam też juz lekturę na dzisiejszy wieczór ;)
              • emilia_a Re: Mam do Was jedno pytanie :) 29.08.06, 13:34
                Zdaje się, że starasz się o dziecko. Najlepiej się starać, gdy jest śluz
                płodny. Owulacja zwykle występuje w ostatni dzień śluzu płodnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka