estel7 08.03.07, 14:59 Czy znacie cos takiego??Czy próbowałyście - mediweb.pl/sklep/product_info.php/products_id/943 zastanawiam sie czy warto, jestem po porodzie i po cc wiec zależałoby mi na jakiejś pomocy.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szeja Re: Donna całkiem całkiem- polecam 21.03.07, 12:55 A ja ów przedmiot posiadam. Staramy się o dziecko i chciałam aby to pomogło mi rozpoznawać dni płodne ponieważ ma nieregularne cykle i nie zawsze dochodzi do owulacji. Test robi się ze śliny albo ze śluzu w moim przypadku ze śliny bo niemam płodnego śluzu taka uroda i wiesz co sprawdza się, tylko trzeba nie za dużo preparatu. Cena jest wydaje mi się przystępna ale pogrzeb w aptekach internetowych o ile zamierzasz go kupić bo ceny się różnią. Pozadrawiam Odpowiedz Link
lacitadelle Re: Donna 08.03.07, 15:40 > zastanawiam sie czy warto, jestem po porodzie i po cc wiec zależałoby mi na > jakiejś pomocy.... a chcesz się starać o dziecko, czy uniknąć ciąży? Odpowiedz Link
estel7 Re: Donna 08.03.07, 16:00 jestem dopiero 2 tygodnie, ale karmie ekologicznie więc mam jeszcze troche czasu, no ale te dwa miesiące po porodzie juz bym chciała mieć coś co pomogłoby mi stwierdzic płodnosć. nie chce zachodzic w ciażę. Problem w tym ze do tej pory u mnie w 100% ksiażkowo działało mierzenie temperatury i do zachodzenia i nie zachodzenia w ciażę, no a teraz to sie ma nijak.... zastanawiam sie czy to urządzenie moze mi być pomocne, pamietam ze szkoły, że taki mechanizm funkcjonuje, tylko czy to urządzenie dobrze go wykorzystuje.... szukam opinii Odpowiedz Link
lacitadelle Re: Donna 08.03.07, 16:18 nawet, jeżeli to urządzenie działa tak, jak to opisano na tej stronie, to nie nadaje się za bardzo do unikania ciąży, bo: - "Struktura paproci pojawia się 3-4 dni przed owulacją", a plemniki mają żywotność do 7 dni, tak więc urządzenie daje informacje o "teoretycznej płodności" za późno; - "i zanika 2-3 dni po niej" - i tu miałabym wątpliwości, podejrzewam, że tak, jak to bywa ze śluzem płodnym, struktury paproci mogą się pojawiać i zanikać kilka razy w cyklu w przypadku gdy organizm przygotowuje się do owulacji, ale do niej nie dochodzi. A myślę, że u kobiet po porodzie, u których płodność dopiero powraca, takie sytuacje mogą zdarzać stosunkowo częściej. A poza tym to jakoś tak mam wrażenie, że takie urządzonko jest raczej dla kobiet, które nie potrafią interpretować objawu śluzu. Odpowiedz Link
estel7 Re: Donna 08.03.07, 16:26 no ja właśnie nie potrafię!!! teperatura i wykres to dla mnie konkret a odczucia i śluz to dla mnie nie do zinterpretowania - brak konkretu... Odpowiedz Link
lacitadelle Re: Donna 08.03.07, 16:46 > teperatura i wykres to dla mnie konkret a odczucia i śluz to dla mnie nie do > zinterpretowania - brak konkretu... jakbyś zobaczyła mój śluz płodny, to na pewno nie nazwałabyś go brakiem konkretu ;) a teraz serio: długo się obserwowałaś przed ciążą? bo ja z własnego doświadczenia wiem, że pewne rzeczy, które na początku obserwacji wydają się nieinterpretowalne, stają się z czasem praktycznie oczywiste (tak było u mnie z rozróżnianiem śluz czy sperma). Poza tym może być tak, że po urodzenia zmieni się Twój typ śluzowy, więc być może będzie Ci łatwiej, choć z drugiej strony może być też trudniej :( A czy próbowałaś badać sobie śluz wokół szyjki, a nie na zewnątrz? To pomaga w przypadku osób, które mają mało śluzu, bo tam w środku, gdzie jest produkowany, jest go więcej i można go szybciej zauważyć, zanim jeszcze zacznie spływać. Moim zdaniem rozciągliwość śluzu może zaobserwować całkiem konkretnie, a w przypadku wątpliwości działać na zasadzie "przezorny zawsze ubezpieczony" i zakładać, że to już płodny. Odpowiedz Link
agafrytka Re: Donna 08.03.07, 16:30 Estel,wiesz,że jeżeli karmisz dziecko "pełnym karmieniem"/w skrócie:nie dopajasz,nie dokarmiasz,dziecko ssie na dobę ok.100 min.w dzień i w nocy nie ma dłuższych przerw niż 6-7 god.8 godz to za długa przerwa/to jesteś przez 84 dni po porodzie niepłodna/3 m-ce/? To tak dla przypomnienia. Po tym czasie należy rozpocząć obserwacje/można i wcześniej oczywiście i nawet jeżeli będziesz obserwować śluz "płodny"w czasie tych 3 m-cy,to nie zajdziesz w ciążę/. A co do urządzenia.Niestety nigdy tego nie testowałam . Odpowiedz Link
antosiczek Re: Donna 19.03.07, 21:13 agafrytka... nie zapędzaj się. Wiem, że tak się opisuje metodę LAM ale pewności co do 3 miesięcznej niepłodności przy ekologicznym karmieniu to ja osobiście bym nie miała. Obserwacje należy rozpocząć jak najwcześniej, najlepiej zaraz po połogu a nie 3 miesiące po porodzie- wtedy może być już za późno. znam osobiście dwie osoby- karmiły ściśle według zasad ekologicznego karmienia; jedna dostała miesiączkę 7 tygodni po porodzie a druga 8 tygodni po porodzie. Radzę jednak zacząć obserwować organizm a nie liczyć na 3 miesięczny okres niepłodności laktacyjnej- można się przeliczyć. Odpowiedz Link
antosiczek Re: Donna 19.03.07, 21:15 agafrytka napisała: >> jeżeli będziesz obserwować śluz "płodny"w czasie tych 3 m-cy,to nie zajdziesz w > > ciążę/. > koleżanko nie wyrażaj takich niepełnych opini; by być pewną na ile płodnośc wraca oprócz obserwacji śluzu należy się podeprzeć pomiarem temperatury . Odpowiedz Link
agafrytka Re: Donna 20.03.07, 20:51 Nie wyrażam niepełnych opinii.Urodziłam trójkę dzieci,karmiłam po porodzie zachowując zasady pełnego karmienia,opierałam się tylko na npr nie stosując zadnych innych wynalazków.I co?Nie zdziwiłam się.Gin tez jak się dowiedział,że stosuję npr,powiedział,że za miesiąc przyjdę do niego w ciąży.w ciaze zaszłam,ale za trzy lata i tego chciałam.A przypadki,które zostały przez Ciebie wyzej opisane....mam nadzieję,że te krwawienia o których piszesz to były prawdziwe @,poprzedzone przynajmniej trzy dniową zwyzką tempki.Czyli wcześniej musiała wystąpić faza śluzowa i owu.Ja tez miałam krwawienia nawet w trakcie tych trzech m-cy po porodzie.I co z tego.Może tak być.Ale wiedziałam,że nie jest to prawdziwa @.Także upewnij się pisząc czy w tamtych przypadkach była to przwdziwa @,czyli poprzedzona trzema tempkami wyzszymi.I czy te osoby na pewno zachowywały wszystkie zasady pełnego karmienia. Oczywiście,że można wcześniej zacząć obserwacje,wcześniej tzn tuż po porodzie,ale nie jest to przymus.Pojawiał się w tym czasie/przez te 3 m-ce śluz,który wyglądał jak płodny,było współżycie i nie zaszłam w ciążę. Oczywiście,że należy mierzyć również temperaturę. Zresztą opieram sie również na doświadczeniach innych osób,nie tylko na swoich. Odpowiedz Link
lacitadelle Re: Donna 21.03.07, 12:28 Agofrytko, mnie pani w poradni ucząca NPR też ostrzegała, że po porodzie wcale nie ma tej pewności przez 3 miesiące. Jej koleżanka zaszła w ciążę około 2 miesiące po porodzie. Odpowiedz Link
agafrytka Re: Donna 21.03.07, 15:11 No właśnie i tu jest pies pogrzebany.Nie rozumiemy się do końca. Oczywiście mówiąc o 12 tygodniach niepłodności po porodowej należy przestrzegać WSZYSTKICH zasad pełnego karmienia.Jeżeli odstąpi się od jednej z zasad to nie jest to już pełne karmienie.Jest to NIEPEŁNE KARMIENIE,A WTEDY PŁODNOŚĆ MOŻE WRÓCIĆ JUŻ W CZWARTYM tygodniu od porodu! Wystarczy,że dziecko prześpi chociaż raz dłużej niż 6-7 god,albo jest dopajane czy dokarmiane,lub gdy w ciągu doby nie ssie ok.100 minut,to już mamy karmienie niepełne i w każdej chwili płodność może wrócić.Mówi się też o tym,aby przy pełnym karmieniu nie podawać smoczka gryzaka/usakajacza/.Dziecko zamiast ssać pierś,bedzie ssało smoka-co automatycznie może skrócić czas ssania piersi w ciągu doby. I tak jak napisałam:przy trójce dzieci-kazde karmiłam pelnym karmieniem,nie było niespodzianek.Oczywiście obserwowałam się od początku,bo chyba mam to juz we krwi, i wmomencie wydzielania się śluzu "płodnego" bylo współżycie i nic z tego nie wyszło.Mówię tutaj o tych 12 tyg,po porodzie.Po 84 dniach od porodu nawet przy pełnym karmieniu juz należy rozpocząć obserwację,gdyż w każdej chwili może pojawić się śluz płodny.I tak bylo w przypadku pierwszego dziecka- 3,5 m-ca po porodzie była owu i zaraz po niej prawdziwa @.Ale 3 m-ce był luz.Tylko jeszcze raz powtórzę:WSZYSTKIE ZASADY PEŁNEGO KARMIENIA MUSZĄ BYĆ PRZESTRZEGANE,w innym wypadku nie można traktować 12 tyg.po porodzie jako niepłodnych. I właśnie o tym mówiłam zwracając się do Estel na początku tego wątku. Odpowiedz Link
lacitadelle Re: Donna 21.03.07, 16:40 ok, nie napisałam tego, bo wydawało mi się oczywiste, że o tym rozmawiamy. tamta kobieta przestrzegała wszystkich reguł dotyczących pełnego karmienia - to była bliska przyjaciółka instruktorki, dlatego powiedziała nam, że ona za tę zasadę nie ręczy. ja sama też nie miałabym odwagi współżyć przy płodnym śluzie, tylko dlatego, że ktoś mi powiedział, że przy przestrzeganiu jakiś zasad płodny śluz nie oznacza okresu płodnego. Odpowiedz Link
agafrytka Re: Donna 21.03.07, 18:25 Szkoda,że takich info na podobne tematy kobiety nie zgłasają do INERU w W-wie. Gdyby został ten fakt zgłoszony, na pewno info na temat nieplodności poporodowej byloby zmienione.Tak jak od niedawna wiadomo,że przy niepełnym karmieniu niepłodnośc poprodowa wynosi ok 4 tyg.,a nie jak do niedawna 6 tyg.Kobita to zaobserwowała u siebie i podała swoje obserwacje do INERu stąd wiadomo,że ten okres się skrócił. Odpowiedz Link
lacitadelle Re: Donna 22.03.07, 10:21 tak się właśnie zastanawiam, czy to nie było jakoś niedawno - może jeszcze podadzą? a tak swoją drogą, jak szybko po porodzie można współżyć, bo mi się wydawało, że dochodzenie kobiety do siebie wynosi trochę dłużej niż 6 tygodni? Odpowiedz Link
skrzynka3 Re: Donna 22.03.07, 13:51 Po 6 tygodniach konczy sie teoretycznie tzw polog. Wtedy ma sie tez wyznaczona wizyte kontrolna u gina i on sprawdza czy wszystko wrocilo do normy. Mnie wtedy informowal tez o tym ze juz mozna rozpoczac wspolzycie. To chyba bardzo zalezy i od kobiety i od porodu od tego jak dlugo utrzymuja sie odchody pologowe, czy bylo nacinanie, jak sie zagoilo itp.. Z mojego doswiadczenia -raz absolutnie nie bylam gotowa po tych 6-ciu tygodniach i potrezbowalam wiecej czasu az wszystko wroci do normy, a raz bylam gotowa dwa tygodnie wczesniej :) Odpowiedz Link
s_biela Re: Donna 20.03.07, 18:22 z tego co widzę to całkiem niezła sprawa. w prawdzie 3 dni przed owu to już zapóźno ale moża to stosować jako dodatek zamiast "moczowych" testów owu -bo one przewidują z takim samym wyprzedzeniem (poprawdzie mnie jeśli się mylę).... Odpowiedz Link
antosiczek Re: Donna 20.03.07, 18:34 Próbowałam testy owulacyjne w 3 cyklach, między innymi w tym, w którym zaszłam w planowana ciążę. nigdy nie wykazały owulacji mimo, że wszystkie objawy na nia wskazywały. nie będę więcej wydawała na nie pieniędzy. Odpowiedz Link
s_biela Re: Donna 16.06.07, 10:45 No i kupiłam ten tester i jest całkiem spoko, ale żeby mówić o jakiś konkretnych efektac, to go muszę jeszcze trohę poużywać... kupiłam go dokładnie za 102.82 zł w aptece -myślę że to nawet tanio :) swoją drogą polecam Wam tą aptekę (dorzucili mi 3% rabatu :) w Warszawie "zielona apteka" przy ul. Łojewskiej, przystanek autobusowy Kondratowicza) Jeśli chodzo o te testy płodności na mocz to one rzeczywiście często nie wykazują owu mimo że była... nie wiem od czego to zależy, może wymagają wyższego stezenia hormonów w moczu? Test podobno w zapobieganiu ciązy ma 98% skuteczności, no ale to są dane producenta... nie wiecie czy można to jakoś zweryfikowac? Jeśli plemniki żyją do 7 dni to info o jajeczkowaniu 3-4 dni wcześniej jest yrochę za póżno :( niby powinnam to wiedzieć ale się dopiero usze więc zapytam: jeśli mam totalnie nierelularne cykle (tzn. raz mam 90 dc. a raz 16dc.) i nie ma w tym jakiejś widocznej powtarzalności to czy moge na podstawie mierzenia tempki przewidzieć owu 7 dni wcześniej? Odpowiedz Link
s_biela Re: Donna 23.06.07, 19:57 znalazłam link z innego forum na ten temat... www.npr.pl/forum/viewtopic.php? t=2382&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=donna<br%20/> sama nie wiem co o tym myśleć... podobno jest możliwy skok tempki, mimo, że pęcherzyk Graffa nie pękł... Odpowiedz Link
s_biela dane producenta donna 23.06.07, 19:59 przy okazji znalazłam też stronę producenta o Donnie, bo na mediweb jest niewiele napisane... free.of.pl/i/indykatorcyklu/index_instrukcja.html Odpowiedz Link
s_biela działa!!! 30.06.07, 17:27 Ha HA Ha!!! widze paprotki!!! co prawda już dawno powinnam była je zobaczyć, bo rozwarcie szyjki już maleje a tempka jest już trzeci dzień podwyższona, ale to moja wina :( Przyznam, że instrukcja obsługi ni była dla mnie dość jasna (chociaż niektóre rzeczy wyjają się logiczne, ale ja na nie nie wpadłam)... Przecieram, przed pobraniem szybkę płatkiem bawełnianym z wódką, czekam aż wyschnie. Ważne jest, żeby zaaplikować kroplę śliny, a nie tylko polizać szybkę (podejżewam, że dlatego wcześniej ni wykazywało mi owulacji), no i trzeba poczekać aż próbka dokładnie wyschnie... oczywiście godzine przed testem nie można jeść ani pić. Jeszcze jedno: w instrukcji nie napisali, że trzeba do tego testera przyłożyć oko. Ja się nie domyśliłam, i jak patrzyłam z daleka, to nic nie mogłam zobaczyć, dopiero naj zobaczyłam instrukcję w internecie ze zdjęciami, to się skapnełam co jest nie tak... Narazie nie wiem jak ten tester się sprawdza w przewidywaniu owu, bo zaczęłam aplikować wystarczającą ilość śliny dopiero dzisiaj... no ale liczę, że dowiem się w następnym cyklu :) Odpowiedz Link
s_biela a może jednak nie... :( 02.08.07, 10:34 Testuję, testuję i... jednak nie działa chyba tak jak powinien :( niemalże przyz czały cykl wskazuje płodność. Już sama nie wiem, jak tylko polizałam szybkę to płodności nie było wcale, a przy kropli śliny płodność jest non-stop :/ Jestem teraz na etapie czytania książki o metodzie angielskiej 9podwójnego sprawdzenia) www.kmt.pl/pozycja.asp?DZ=&KsID=14005&kstr=15 I napisali tam tak: "Urządzenia te nie znalazły zastosowania w skutecznym planowaniu rodziny, bowiem istnieje możliwość braku korelacji pomiędzy obrazem mikroskopowym śliny lub śluzu płodnego (tj. krystalizacji) a rozpoznaniem fazy płodnej. Dzieje się tak, gdyż szczyt estrogenów ma miejsce ok.24 godzin przed owulacją, po czym następuje gwałtowny spadek, co w obrazie może nie dać krystalizacji, mimo że jest to czas najwyższej płodności." Co prawda w moim przypadku jest odwrotnie, ale w dalszym ciągu nie pomaga mi to w rozpoznaniu płodności :/ Już się nawet napalałam na OvaCue www.zetek.net/ovacue_fertility_monitor.htm ale w tej książce też takie cuda odradzają... jakoś im wierzę Polecają tam za to np. Personę, ale dla mnie 94% sukuteczności w zapobieganiu ciąży to za mało... Podobno prowadzą bardania nad jej udoskonaleniem we Włoszech, Anglii i Niemczech. Poczekamy, może będzie lepiej... Poza tym moje cykle są czasem dłuższe niż 35 dni więc się nie kwalifikuję. Odpowiedz Link