karafa26 10.05.07, 21:07 Mam pytanie do Was ekspertek:) Czy możliwe jest zajście w ciążę w 8 dniu cyklu, przy cyklach 30-to dniowych??? Czy któraś z Was zna taki przypadek? Będę wdzięczna za odpowiedzi. Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ae_iwona_83 Re: 8 dzień cyklu, a płodność... 10.05.07, 21:16 skad wiesz ze ten cykl bedzie 30 dniowy? nie wiadomo dopoki sie nie skonczy mzoe sie okazac 22 dniowy i wtedy ciaza z 8dc bedzie mozliwa Odpowiedz Link
malina.majka Re: 8 dzień cyklu, a płodność... 10.05.07, 21:54 Dokladnie ja moge byc tego przykladem wkrotce ;-) FF wyznaczyl mi owu 8dc,tego wieczora bylo przytulanko,9dc wzrosla tempka i od 13dc zaczely sie bole podbrzusza i plecow,maly spadek tempki,ludze sie ze to implantacyjny ;-) Nie mam pojecia jaki dlugi bedzie cykl,ale jestem po odstawieniu tabletek,wiec wszystko mozliwe,pozdrawiam! Odpowiedz Link
fiamma75 Re: 8 dzień cyklu, a płodność... 10.05.07, 22:27 Nawet przy faktycznie 30-dniowym cyklu (a z góry przecież nie wiadomo) jest to całkiem prawdopodobne, wystarczy, że będzie już obecny śluz płodny a plemniki będą żywotne (znane są przecież McGyvery 7-dniowe), owulacja ok. 15dc i dzidziuś gotowy :-) Odpowiedz Link
karafa26 Re: 8 dzień cyklu, a płodność... 11.05.07, 10:58 A więc...miesiączkuję od 10 lat i nigdy nie zdarzył mi się cykl krótszy niż 28 dni. Średnia długość cyklu wychodzi mi 30 dni z cykli 28 - 32 dniowych. Owulacja przypada średnio na 14-16 dzień cyklu i objawia się bólem w dole brzucha, śluzem i zaczynają mnie wtedy boleć piersi (ból piersi utrzymuje się do momentu nadejścia @). Mam jednak pewne wątpliwości, ponieważ wczoraj był seks, co prawda przerywany ale dzisiaj dziwnie mnie boli podbrzusze i się tak zastanawiam czy coś mogło się przydarzyć, bo jak wiadomo mimo obliczeń i tak matka natura ma zawsze ostatnie zdanie;) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: 8 dzień cyklu, a płodność... 11.05.07, 11:45 Wszystkie "wpadki" biorą się właśnie z obliczeń i z założenia, że długość poszczególnych faz cyklu jest powtarzalna. A jest to bzdura, bo nawet przy najbardziej regularnych cyklach faza niepłodności przedowulacyjnej może raz w życiu (jeżeli nie więcej razy) skrócić się do zera lub wydłużyć np. do miesiąca. I nie jest to nic nienormalnego. Każdy cykl należy traktować indywidualnie! A w przypadku trudności z odróżnieniem śluzu płodnego, jeżeli chce się zdecydowanie uniknąć ciąży, należy niestety korzystać tylko z niepłodności poowulacyjnej (potwierdzonej pomiarami temperatury, zgodnie z zasadami NPR oczywiście, a nie pod pachą, jak niektórym dziewczynom się wciąż wydaje). Odpowiedz Link
kate0012 Re: 8 dzień cyklu, a płodność... 11.05.07, 13:00 jest możliwe,dla mnie niepłodność przedowulacyjna to pic na wodę fotomontaż- ngdy nie wiesz co będzie w tym cyklu,a wyznaczanie niepł.przedowulac.oparte jest głównie na zaszłości(od najkrótszego spośród 12 ost.cykli odejmij 20 albo 21 itp.bla,bla,bla);a śluz płodny,który zaobserwujesz np następnego dnia po współżyciu to musztarda po obiedzie; jeśli nie chcesz ciąży korzystaj tylko z fazy poowulacyjnej ,prowadząc obserwacje śluzu,temp.,szyjki Odpowiedz Link
fiamma75 Re: 8 dzień cyklu, a płodność... 11.05.07, 13:45 Będę bronić niepłodności przedowulacyjnej- oczywiście jest to nieplodność względna, ale jej PI jest niski i przy doświadczeniu (!) można spokojnie z niej korzystać (polecam tu badanie szyjki - jej zmiany wychwyci się wcześniej niż pojawi się śluz). Oczywiscie w sytuacji, gdy bezwzględnie nie można zajść w ciążę, nie ma co korzystać. No i nie można opierac się na założeniu, że skoro zawsze miałam cykle takie a takie, to jest bezpiecznie - podstawą jest rozpoznawanie objawów płodności a wszelkie wątpliwości niestety trzeba przyjmować na niekorzyść. Odpowiedz Link
ae_iwona_83 Re: 8 dzień cyklu, a płodność... 11.05.07, 20:08 wszystko zależy od tego jak bardzo chce się uniknąć ciązy bo jesli ewentualna "wpadka" nie stanowi problemu to mozna przyjmowac takie załozenia ze cykl bedzie trwal tyle co zwykle ale nalezy podkreslic, ze dla kobiety, która kategorycznie chce uniknać ciaży takie zalozenie jest bledne. Owszem, najważniejsze są objawy - sluz, szyjka itd. Ale organizm czasem płata figle... Odpowiedz Link