07.06.07, 17:23
ślicznie dziękuję za odpowiedz , tak bardzo się boje czegos gorszego ze gdy
tylko pojawia sie plamienie wpadam w taką panikę ze nic innego nie robie
tylko biegam do toalety i sprawdzam, głupio mi dzwonic di ginki w tej samej
sprawie, bo co mam znow robic cytologie albo inne badania zeby wykluczyc to
najgorsze?
rozsądek mi podpowiada ze plamienia mam od wrzesnia zeszłego roku i byłam juz
2 razy z tym u lekarza ale moj lęk jest silniejszy, po prostu boje sie,
no bo powiedz sama jesli nie mam owulacji to skąd te plamienia?
dziekuje bardzo:)
Obserwuj wątek
    • agafrytka Re: Agafrytko 07.06.07, 17:35
      Marysiu,bardzo Cię proszę nie martw się,jest dobrze.Muszę wyjść z domu,wrócę
      trochę późno,ale odezwę się na spokojnie.
      Powiedz mi kobitko jaki tryb życia prowadzisz,czy nie za dużo stresu?Jak długo
      śpisz?
      Jeżeli cytologia jest w porządku,nie masz nadżerki na szyjce macicy to jest ok.
      Pytanie może bez sensu:czy miałaś do czynienia z wkładką domaciczną?
      W okresie plodnym śluz czasami przybiera barwę czerwonobrunatnego,z domieszką
      krwi,jest różowawy,czerwony.Może jest go tak dużo,że występują plamienia.Ale to
      nie jest nic niepokojącego.
      U mnie krwaw.śródc.pojawiają się regularnie jak zmieniam klimat,już się do tego
      przyzwyczaiłam.Naprawdę-nie bój nic.
      • maria755 Re: Agafrytko 07.06.07, 17:43
        nigdy nie miałam do czynienia z wkładką domaciczną
        tryb zycia mam raczej stresujacy adoptowaliśmy dziewczynke 2 lata temu i
        prowadzimy z mężem rodzinny dom dziecka mamy 6 dzieci w tym jedno
        niepełnosprawne, chodzę spac pózno w nocy , denerwuje sie byla czym ,
        a dzis ledwo sie kupy trzymam tak bardzo sie boje
    • maria755 Re: Agafrytko 07.06.07, 17:39
      mam jeszcze jedno pytanko dwa miesiące temu tez w 9 dc pojawiło sie plamienie i
      trwało do 13 dc i w tym dniu byłam u lekarza miałam dwa pęcherzyki z tym ze
      brałam clo pozniej poszłam i pecherzyki pekły ale o co pytam chodzi mi o to ze
      plamienie zaczęło sie w 9 dc a 13 dc jeszcze pecherzyki nie pekły wiec moze u
      mnie dotyczy to czegos zupełnie innego? a teraz w tym cyklu pojawiło sie dziś
      czyli w 9 dc a nie brałam clo bo lekaeka stwierdziła ze 3 m-ce brania clo
      wystarczą
      jejku tak sie boje staramy sie o dziecko dość długo adoptowalismy corke i tak
      bardzo sie boję
      proszę poradz mi co mam zrobić mam podwyzszony testosteron ,zwiększone
      owłosienie no i problemy z waga
      z pco mecze sie juz 10 lat z tym ze nigdy przez ten czas nie było tak zebym nie
      miała miesiaczki
      ale tez nie miałam tego plamienia
      zmieniłam juz nawet lekarza bo tamten sie denerwował tym ze ja tak sie boje no
      i nie chce sie wygłupic u kolejnego wiec moze Ty Agafrytko mo cos doradzisz
      będe cierpliwie czekać az znajdziesz czas aby mo odpisac
      pozdrawiam
      • agafrytka Re: Agafrytko 07.06.07, 18:03
        Po przeczytaniu tego co napisałaś już jestem pewna,że wkładki domacicznej nie
        nosiłaś.Przyszlo mi tak do głowy,bo przy wkładkach plamienia są częste.
        Marysiu,utwierdzam się w tym,że u Ciebie to plamienie ma ścisły związek z
        okresem płodnym.Tak jak wcześniej napisałam,może to być śluz płodny.
        Piszesz,że plamienia występują od września,ale co miesiąc?
        Cytologię robi się raz w roku.Ty masz dobry wynik,nie ma się co czepiać,ja też
        mam dwójkę.Nadżerki pewnie też nie masz,skoro jesteś pod ścisłą kontrolą gina.I
        dobrze.
        Kiedy odstawiłaś CLO?Czy w czsie brania CLO też pojawiały się plamienia?
        W sumie dobrze,że już nie bierzesz.
        Odnośnie testosteronu.Dużo masz ponad normę?
        Piszesz o zwiekszonym owłosieniu.Hirsutyzm-nadmierne owłosienie typu męskiego
        występuje u kobiet.
        Ma to swoje konsekwencje:w następstwie wzrosty wydzielania androgenów/85%
        przypadków jest związane z zespołem plicystycznych jajników-PCOS/.

        Marysiu,jak stoisz z innymi badaniami?
        Testosteron podwyższony....a więc androgeny...jeżeli może być tu jakieś
        zaburzenie z wiązane z wydzielaniem androgenów,trzeba szybciutko stawić się do
        endokrynologa.Jak tam z badankami hormonów tarczycy.Badałaś,wszystko jest w
        porządku?
        Marysiu,może to co napisałam troszkę groźnie wygląda,ale nie martw się.Nie ma
        takiej sytuacji w naszym życiu,z której byśmy nie wybrnęli.Na razie głosno
        myslę.
        To jest pocieszające,że miesiączkujesz i to regularnie!!!
        A plamienia?Raz miałam takie,które trwało 16 dni!Kosmos.I co?Wszystko
        cacy.Urodziłam trójkę dzieci.
        Masz adoptowaną córcię.Ślicznie,zawsze jestem pełna podziwu dla takich
        małżeństw jak Wy.
        • agafrytka Re: Agafrytko 07.06.07, 18:15
          Marysiu napisałaś:"prowadzimy z mężem rodzinny dom dziecka mamy 6 dzieci w tym
          jedno
          niepełnosprawne, chodzę spac pózno w nocy , denerwuje sie byla czym ,
          a dzis ledwo sie kupy trzymam tak bardzo sie boje".
          I masz odpowiedź.To zdanie mówi wszystko.
          Styl życia jaki prowadzisz nie daje Ci odpoczywać.Stąd te plamienia,ale
          pamiętaj,że jest to okres płodny-traktuj to jako okres płodny.
          I niczym się nie martw.Dzieciakom potrzebna jest silna mama,teraz żałuję,że
          napisałam Ci o tym wszystkim,bo pewnie będziesz się jeszcze bardziej
          denerwować,ale pamiętaj-to moje gdybania.A nad Wami jest roztoczony szczególny
          płaszczyk ochronny.Nie bój się nic!Ktoś by powiedział:"Nie lękaj się,Ja jestem
          z Tobą".
          Marysiu,potrzeba Ci dużo,dużo siły.Mam nadzieję,że masz oparcie w swoim mężu.
          Na pewno jest ciężko,gromadka dzieci,niepełnosprawne dziecko,nieprzespane
          noce.Musi się to odbijać na cyklach.Bankowo.Przy takim trybie życia jaki
          prowadzisz-regularne cykle to luksus i tym powinnaś się cieszyć.
          Stres może powodować krwawienia śródcykliczne.
          Widzę,że piszemy jednocześnie,więc już wysyłam swoje bazgrołki i mocno Cię
          ściskam.Silna kobitka z Ciebie,nie ma co.
          Znam rodzinkę,gdzie mają siedmioro dzieci,2 swoich,piątka czeka do adopcji,więc
          wiem o czym piszesz.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka