Dodaj do ulubionych

pyt.o temp w ciąży

05.07.07, 11:20
Czy jeśli zawsze po fazie płodnej miałam temp. wyższą (czyli normalnie tak
jak być powinno)ale nigdy powyżej 37 st. a w tym cyklu mam właśnie 37,06st.
37,05 st., 36,97 st.to jest taka możliwość(tzn.jak bardzo jest ona
prawdopodobna bo jest możliwe chyba zawsze)
że jestem w ciąży bo na testowanie muszę jeszcze ok 1 tyg poczekać a jeśli
jednak dostanę @ to chyba mnie szlag trafi :-(
Obserwuj wątek
    • bystra_26 nie nakręcaj się 05.07.07, 11:28
      Człowiek nie komumputer, więc po samej wyższej niż do tej pory temperaturze w
      fazie lutelanej nie da się stwierdzić ciąży. 18 wyższych to ciąża, a później
      beta z krwi.

      Szlag Cię nie trafi - natura tak to zaplanowała, że nawet superzdrowa para ma
      tylko 40% szans na poczęcie współżyjąc świadomie w okolicach owulacji. Te 40%
      oznacza, że średnio jednej parze do poczęcia potrzeba 3 cykle, jednak... taka
      średnia oznacza w praktyce, że jednym udaje się w 1 cyklu starań, a innym w 18-
      tym. Z tym faktem trzeba się po prostu pogodzić i umieć owocnie wykorzystać
      czas czekania na ciążę inaczej niż wkurzaniem się, że znów przyszedł okres.
      • lolajna7 Re: nie nakręcaj się 05.07.07, 12:01
        Staram się nie nakręcać ale to nie takie proste jeśli masz nadzieję że jesteś,
        masz wyimaginowane objawy i dostajesz @ ;-) i zastanawiasz się dlaczego się Wam
        nie udało bo przecież był seks kiedy trzeba i leżenie po...
        • bystra_26 trochę metafizyki :) 05.07.07, 12:35
          Szanse, że rodzice będą mieć dwoje genetycznie identycznych dzieci z dwóch ciąż
          jest dużo mniejsze niż trafienie 6 w Lotto. Wniosek z tego taki, że w każdym
          współżyciu w okolicach owulacji kombinacja genów w komórce jajowej i plemniku
          jest niepowtarzalna, może powstać jedyny w swoim rodzaju człowiek.

          Być może to, że starania trwają wiele miesięcy jest związane z planami Boga. On
          już dawno wymyślił sobie człowieka X i wie, z której komórki jajowej i plemnika
          ma on powstać. Pozostaje Mu zaufać, że chce dla Was dobrze.
          • lolajna7 Re: trochę metafizyki :) 05.07.07, 12:59
            Tak sobie myślę że jak nic nie wyszo tym razem to sobie odpuszczę to całe
            mierzenie temp. ale z drugiej strony przy moich raczej nieregularnych cyklach
            nawet nie będę wiedziała kiedy testować, no i generalnie jak mam wyższe to
            staram się oszczędzać(chociaż nie zawsze mi wychodzi) a jak nie będę mierzyła
            to nie będę wiedziała, ani określić wieku ciąży(a przy mierzeniu temp.widać
            czarno na białym)...
            • bystra_26 kilka pytań 05.07.07, 13:31
              1. ile się staracie? bo do roku to nie powinno niepokoić

              2. czy przedtem brałaś tabletki antykoncepcyjne? od kiedy nie bierzesz?

              3. jaka jest rozpiętość Twoich cykli? bo jak sa duże zaburzenia, to trzeba by
              było skonsultować to z lekarzem, ale np. jeden ponad 40 dniowy, bo akurat w tym
              cyklu coś się działo, co przesunęło owulację, to nie powód do niepokoju
            • bystra_26 kontytuuj obserwacje 05.07.07, 13:35
              1. wiek ciąży jest bardzo ważny, zwłaszcza przy poziomie wiedzy o cyklu
              większości ginekologów

              2. czasami zdarzają się nieudane przymiarki do owulacji - jak nie masz trzech
              wyższych temperatur, to nie wiesz, że to była tylko przymiarka i wtedy nie
              skorzystasz z kolejnej okazji jeszcze w tym samym cyklu

              3. ja bym wuluzowała na planowaniu - że ma być dziecko na kwiecień czy
              czerwiec, chodziłabym do łóżka, jak mam na to ochotę po prostu
              • lolajna7 Re: kontytuuj obserwacje 05.07.07, 13:47
                Staramy siędrugi cykl(wiem że wg większość opinii to nie dużo), tabletki brałam
                Diane 35 jako anty ale też wcześniej jako lek(ok.1-1,5 jako lek dłuższa przerwa
                później jako anty ok 2 lata i nie biorę już ok 2,5 roku-zabezpieczaliśmy się
                gumkami). Co do dziecka to nawet nie planuję żeby w marcu kwietniu sierpniu
                (nawet płeć sobie odpuściłam) tylko żeby było jak najszybciej bo już tak bardzo
                pragnę a jeszcze jak na złość wszystkie znajome są w ciąży.
                • lolajna7 Re: kontytuuj obserwacje 05.07.07, 13:48
                  A co do cykli jeszcze to kiedyś były krótsze 26-28 dni a ostatnio (od 3 m-cy)
                  jak na złość co ok 35 dni
                  • nglka Re: kontytuuj obserwacje 05.07.07, 13:57
                    Możliwie, że wydłużasz cykl swoim napięciem związanym z chęcią zmajstrowania
                    dziecka. Ty możesz nawet tego nie czuć, ale twój organizm czuje, w zzwiązku z
                    czym najpewniej dochodzi do przesunięcia terminu owulacji.
                    posługuj się śluzem - jak staje się bardziej wodnisty, przejrzysty lub mocno
                    lepki - to zapowiedź dni najwyższej płodności, wtedy współżyj co ok 2 dni przez
                    blisko tydzień.
                    • lolajna7 Re: kontytuuj obserwacje 05.07.07, 14:06
                      Tyle że ja właśnie śluzu nie badam bo go nigdy u siebie nie zauważyłam i sobie
                      odpuściłam po pierwszym cyklu-chyba że powinnam głębiej wsadzić palucha a nie
                      tylko przy ujściu?Generalnie myślałam(zanim zaczęłam wchodzić na forum) że
                      szybko zmajstrujemy dzidziusia i mierzyłam temp. żeby wiedzieć że z dzieckiem
                      wszystko w porządku(tzn. żeby ta wysoka się utrzymywała)
                      • nglka Re: kontytuuj obserwacje 05.07.07, 14:30
                        Z tą temperaturą jest ok, natomiast sama w sobie określa tylko, że owulacja się
                        odbyła - a jeśli nie obserwujesz śluzu, to nie zaobserwujesz też symptomów
                        zbliżającej się owulacji w związku z czym traficie albo nie traficie.
                        Przy współżyciu co 2 dni nie ma potrzeby interpretacji śluzu ale jeśli nie
                        kochacie sie tak często - to proponuję spróbować.
                        ja przy ujściu prawie nigdy nie mam dobrego do interpretacji - śluzu. Wkładam do
                        środka palec tak głęboko a dotknę szyjki. w takiej sytuacji mam odczucia ślisko
                        / nie ślisko / dużo śluzu / mało śluzu - a żeby mieć wiarygodny obraz - wkładam
                        2 palce tak głęboko jak dam radę (uwaga, trzeba się porządnie rozluźnić). To, co
                        zostanie między dwoma palcami - to dobry do interpretacji śluz.

                        Obserwując temperaturę i śluz można wyznaczyć nie tylko kiedy owulacja się
                        odbyła, ale czy się w ogóle odbyła - oraz dni najwyższej płodności, w których
                        należy starać się o dziecko w celu poczęcia.
                        W jednym cyklu i tak masz nie więcej niż 40% szans a stałe napięcie towarzyszące
                        "zaszłam, czy nie zaszłam" - jeszcze te szanse zmniejsza.
                        • lolajna7 Re: kontytuuj obserwacje 06.07.07, 12:11
                          Współżyjemy min 1x na 2 dni najczęściej jednak jakiś czas po @ codziennie.
                          Chyba nici tym razem bo temp.mi się troche dzisiaj obniżyła :-( łeeeeee
                          • bystra_26 za często też niedobrze 06.07.07, 12:57
                            Zmniejsza się stężenie plemników w płynie nasiennym, wiele jest niedojrzałych,
                            bo nie miały na to czasu (3 miesiące). W sumie najlepiej jest zrobić sobie post
                            od @ do śluzu płodnego - współżyć dopiero blisko terminu spowidziewanej
                            owulacji.
    • deigratia Re: pyt.o temp w ciąży 06.07.07, 14:15
      Hej, wiem jak trudno o cierpliwość, bo my straliśmy się 10 cykli. Osobiście
      polecam jednak starania z obserwacjami, bo wtedy masz pewność, że współżycie
      było w dobrym momencie i oszczedzasz sobie na testach i nadziejach. Jeśli mogę
      coś jeszcze Ci doradzić, to spróbujcie wstrzymać się ze zbyt częstym
      współżyciem w pierwszej fazie. W przypadku słabszych parametrów nasienia
      podobno dobra jest 3-5 dniowa przerwa. My robiliśmy różne kombinacje, ale w
      szczęśliwym cyklu była przerwa kilku dniowa a potem wspóżycie w szczyt śluzu
      (który chyba dzięki wiesiołkowi się pojawił/polepszył), dzień po - kiedy juz
      nie zaobserwowałam śluzu, ale nie było wzrostu tempki i trzeci raz pod rząd w
      pierwszy dzień wyższej temperatury. Dodam tylko, że mojemu mężowi wyniki
      nasienia wyszły słabo.
      Życzę cierpliwości!! Daj szansę swojemu organizmowi :) i głowa do góry!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka