Dodaj do ulubionych

NPR rozwaliło moje małżeństwo

24.09.07, 00:28
Poczytajcie sobie ten arcyciekawey i zarchiwizowany już wątek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=31859369&a=31859369
w którym niemal na samym początku pokazuję że NPR to statystycznie 2 tygodnie miesięcznie bez seksu - to chyba ważne dla młodych małżeństw, nie?
Obserwuj wątek
    • radosna85 Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 24.09.07, 09:27
      na tym forum wszyscy wiedzą o tym. co więcej - to nawet czasami 3 tygodnie.
      ameryki nie odkryłeś.
    • marta_st1 Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 24.09.07, 10:02
      Człowiek to nie zwierzę i swoje popędy umie okiełznać nawet w
      małżeństwie.
      • bystra_26 seks 24.09.07, 10:51
        Współczuję Ci, jeśli seks w małżeństwie uważasz tylko za
        zaspokajanie popędów.

        Współżycie w małżeństwie to nie jest lukratywny dodatek!
        • wiosenka1 Re: seks 24.09.07, 12:56
          proponuje zamknąć temat, bo to nie na temat
    • agafrytka Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 24.09.07, 15:12
      No hej,Ogolone!
      Coś bardzo rzadko tu do nas zaglądasz?
      Czas mnie ściga,zajrzę tu wieczorem,mam nadzieje,że się pojawisz?
      Małe pytanko:chodzi o Twoje małżeństwo,czy chciałeś wkleić tylko
      wątek?
      • nglka Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 24.09.07, 23:26
        Agafrytka, Ogolone lubi wkładać kij w mrowisko - nie tylko na tym forum.
        Co jakiś czas (raczej dłuższy niż krótszy) z uporem maniaka wkleja ten wątek na
        tym forum - z nadzieją, że poruszy niebo i zrzuci gromy.
        Na szczęście dla mnie a na nieszczęście dla Ogolonych - nie dokarmiam trolli.
        Sugeruję zrobić podobnie :)
        • agafrytka Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 25.09.07, 00:07
          Dzięki Ngalka.
          Ogolonego pamiętam z wątku o pigułkach i napisałam to raczej z
          przekory.
          Masz racje,nie warto dokarmiać trolli.
          A tak swoją drogą-jajka ma zdrowie buszować po forach.
          Dobrej nocy.
      • 0golone_jajka Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 25.09.07, 01:17
        Ja nie stosuję NPR. Żona łyka pigułę. Chętnie połączyłbym jedno z drugim, ale dowiedziałem się tu na forum, że się tak nie da. Szkoda
    • pacsirta Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 27.09.07, 15:21
      O rany, co za ...
      Zawsze kogoś poniesie, gdzie go nie zapraszają.
    • aniaizoo Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 04.10.07, 09:15
      A u nas zupełnie odrotnie. NPR świetnie działa na nasze małżeństwo.
      Na życie intymne tez nie narzekamy ;)
      Kiedyś pigułki rozwalały nasze małżeństwo-miałam nieustającą
      depresję i sex był ostatnią rzecza na świecie, na którą miałam
      ochotę.
      • 0golone_jajka Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 04.10.07, 09:30
        Trzeba było zmienić pigułki, nie wszystkie działają depresyjnie, a ich wybór jest spory. No ale jeśli NPR odpowiada to nawet lepiej.
        • yagiennka Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 04.10.07, 12:15
          Działanie pigułek jest indywidualne, nie ma takich co są dla wszystkich
          neidepresyjne lub dla wszystkich depresyjne. Ale wszystkie pigułki zmiejszają
          libido i to jest fakt. Więc faktycznie są skuteczne ;) Po prostu się nie chce i
          sprawa z głowy.
          • 0golone_jajka Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 04.10.07, 18:16
            >Ale wszystkie pigułki zmiejszają libido i to jest fakt.

            Możesz podać źródło tej informacji? Bo czytałem relacje pań, które twierdziły, że po pigułce bardziej im się chce.
            • yagiennka Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 05.10.07, 01:50
              Żródłem sa moje doświadczenia i doświdczenia kobiet z którymi rozmawiałam i to
              co czytałam. Te panie co im się chce to chyba autosugestii ulegają :)) Pigułki
              "wyrównują" cykl, wyciszają hormony i naturalne działanie organizmu pod ich
              wpływem. To owulacja i okres płodny wzmaga libido, a jeśli jej nie ma i nie ma
              charakterystycznego poziomu hormonów to i nie ma libido, proste.
              • bystra_26 libido a NPR 05.10.07, 09:47
                Wszystko fajnie, tylko przy stosowaniu czystego NPR dla odłożenia
                poczęcia musisz szerokim łukiem omijać ten czas, kiedy masz zwyżkę
                libido... a po owulacji w niepłodności bezwględnej już wcale tak się
                nie chce, raczej działa tu takie myślenie - "musimy wykorzystać te
                dni, bo tylko wtedy możemy".
      • bystra_26 do aniaizoo 04.10.07, 09:42
        A stosujecie NPR czyli metody zgodnie z zaleceniami Kościoł
        katolickiego, czy metody plus uciekanie się do prezerwatyw lub
        zastępczych form seksu w czasie potencjalnie płodnym?

        Nie musisz odpowiadać, ale NPR nie jest takie różowe. Jestem młodą
        mężatką i nie mam I fazy, a na seks musimy czekać po 17-21,
        zazwyczaj bliżej 20, faza lutelana jak się wysili trwa 12 dni, z
        czego ostatnio 3 wyższa nie chce być wyższa o 0.2 C. W wersji
        ortodoksyjnego NPR to jest porażka.

        Może po pigułach tyle seksu co kot napłakał (moje cykle) tylko w III
        fazie jest dla kogoś rewelacją, ale dla nas to jest stanowczo za
        mało.
        • yagiennka Re: do aniaizoo 04.10.07, 12:19
          No jak to nie masz 1 fazy, każdy ma :) Jak cykle masz tak długie to masz kilka
          dni po okresie niepłodne, pleminiki żyją do 5 dni a nawet raczej do 4 są do
          czegokolwiek zdolne.
          • bystra_26 do yagiennka 04.10.07, 13:16
            yagiennka napisała:

            > No jak to nie masz 1 fazy, każdy ma :) Jak cykle masz tak długie
            >to masz kilka dni po okresie niepłodne, pleminiki żyją do 5 dni a
            >nawet raczej do 4 są do czegokolwiek zdolne.

            1. ODKŁADAM - więc jakby plemniki żyły jeszcze krócej byłoby mi
            bardzo na rękę, są niestety i rekordziści 7-dniowi

            2. Nie każdy ma I fazę, jak są krótkie cykle to masz 2 dni akurat
            jak z ciebie się najbardziej leje... sorry, ale to żaden czas na
            seks.

            Mam NIBY średnie cykle (26-30), ale:
            - kiedyś miewałam skok 14 dc. - to daje z Doeringa teraz mimo skoku
            koło 20 (a muszę być ostrożna, bo kinder-niespodzianka nie wchodzi w
            grę i nie mogę założyć, że taki wczesniejszy skok jak kiedyś wkrótce
            znów się nie powtórzy) I fazę do I dc
            - co z tego jak mam do 5 dc okres, albo plamię i nie jestem w stanie
            stwierdzić, czy mam Roetzerowe sucho/mokro, a 6-7dc juz mam śluz
            gorszej jakości... który nie gwarantuje niepłodności niestety
            • bystra_26 Re: do yagiennka - korekta 04.10.07, 13:19
              oczywiście miało być z Doeringa mam I fazę do 6 dc
    • yagiennka Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 04.10.07, 12:12
      No chyba że stosujesz NPR ze względów religijnych i żadnych innych metod anty :)
      To faktycznie wspólczuję. Ja nie ma żadnych okresów abstynencji bo stosuję NPR +
      gumki w dni płodne. NRP stosuję dlatego aby poznać swój organizm, dlatego bo
      czuję się bezpieczniej i pewniej gdy wiem jak wygląda mój cykl, a w dni
      niepłodne nie muszę nic stosowac i jest hulaj dusza. I na tym dla mnie polega
      sens tej metody.
      • 0golone_jajka Re: NPR rozwaliło moje małżeństwo 04.10.07, 18:19
        Ja się z Tobą w 100% zgadzam, a tytył wątku nie odnosi sie do mojej sytuacji ale do sytuacji opisanej w cytowanym wątku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka