Dodaj do ulubionych

Mierzenie temperatury

21.12.07, 11:04
Mam pytanko czy koneiczne jest moerzenie temperatury o tej samej
porzec od o minuty?? Jakos nigdy nie udaje mi sie tyle samo
przebywac w łózku bez wczesniejszego wstawania. Mam 2 letenigo synka
i raz wstanie o 5 raz o 7 a w miedzy czasie ja msuze jeszcze kilka
razy do neigo wstwac, Zastanawiam sie czy npróznica poł goidzinna w
mierzeniu temepratury jest bardzo ważna????
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Mierzenie temperatury 21.12.07, 14:01
      Kilkakrotne krótkie wstawanie w nocy nie ma znaczenia, byle potem
      znów się położyć spać. Pół godziny też nie powinno mieć specjalnego
      wpływu na wynik pomiaru, ale odpowiem Ci, jak wszystkim - sprawdź, a
      przekonasz się, jak to u Ciebie działa. Bo własne doświadczenie jest
      ważniejsze, niż książkowe mądrości.
      • housewife1 Re: Mierzenie temperatury 02.01.08, 16:29
        a jak mierzyć, tzn o której jesli np jednego dnia jestem cała dobe na nogach, a
        następnie śpie 16 godz, to, że jak spię to moge sobie nastawic budzik, to ok,
        ale np jesli wcale nie śpię w ciągu doby to kiedy mam zmierzyć? czy pominąc ten
        dzień, czy np zmierzyć po położeniu się spać i nastawieniu budzika na 3 godziny?

        dajmy na to, że mierzyłabym o 7.00 rano dnia 1-go, potem kiedy mam zmierzyć,
        jesli do 7.00 następnego dnia jestem na nogach non stop ???
        a o 7.00 dnia 2-go idę spać i śpie 14-16 godz (czasem wstając zjeśc coś lub
        herbate wypić)
        czy wtedy np nastawić dnia 2-go budzik na 10.00 i zmierzyć, pomijając godz 7.00 ????


        czy w ogóle wtedy npr ma u mnie rację bytu?


        • horpyna4 Re: Mierzenie temperatury 02.01.08, 17:25
          Możesz tak zrobić, te 3 godziny snu są bardziej istotne, niż pora
          doby. Przekonały się o tym dziewczyny pracujące na różne zmiany.
          Ale, jak już napisałam, sprawdź, jak to działa u Ciebie. Zresztą
          piszesz, że czasem wstajesz w trakcie tych kilkunastu godzin - przed
          takim wstaniem właśnie zmierz temperaturę. Odnotowuj na wszelki
          wypadek godzinę pomiaru. I mierz w pochwie lub w odbycie, ale już
          nie zmieniaj miejsca pomiaru, jak się zdecydujesz. Nie wiem, czy
          doczytałaś, że pomiar pod pachą zupełnie się w tym celu nie nadaje.
          • housewife1 Re: Mierzenie temperatury 02.01.08, 17:35
            tak, doczytałam :)))
            ale myslałam o pomiarze oralnym :)
            z tym, że to mniej miarodajne, tak?

            mam pytanie więc co do pochwy, czy nalezy jakoś starać się w podobnym położeniu
            mierzyć i głebokości ( w jednym z waszych linków jest taki zmajstrowany
            "ogranicznik" z zakrętki do opakowania po wapnie), bo wszędzie piszą, że zmiany
            położenia maja wpływ na tempkę, ale czy w pochwie tez jest to takie ważne, czy
            tylko w ustach?
            Wiadomo , rozespana, d cipk.ki trafie jakos z termometrem, ale czy uda mi sie
            zawsze w tą samą głębokośc i położenie sensora???
            (rtęciowy odpada, niejeden stłukłam będąc przytomna, a rano o 7.00 to ja moge
            miec problem z utrzymaniem go w ręku )

            • horpyna4 Re: Mierzenie temperatury 02.01.08, 20:02
              Właśnie pomiar oralny jest najtrudniejszy, jeżeli masz uzyskać
              powtarzalność. W pochwie położenie nie ma takiego znaczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka