Dodaj do ulubionych

Policystyczne jajniki - jaka szansa na ciąze?

22.01.08, 20:47
Witmam. Staramy sie z mezem od pewnego czasu o dziecko - bez skutku. Goryczy
dodaje fakt ze jestem zagrozona zespolem policystynych jajników. Ginekolog
mówi pospieszczie sie ale jak to zrobic? Natury sie nie zmusi do ciązy. jesli
nie zdążymy przez ta choroba to jaka mamy szanse na dziecko z tym
schorzeniem??????????????/
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Policystyczne jajniki - jaka szansa na ciąze? 22.01.08, 21:20
      To, że staracie się, ale na razie bez skutku, może wynikać z bardzo
      wielu powodów. Napisz coś więcej - obserwujesz śluz, mierzysz
      temperaturę? Potrafisz rozpoznać dni płodne? Znasz długość swojej
      fazy lutealnej? No i na jakiej podstawie lekarz wydał taką diagnozę?
    • kathrinn82 Re: Policystyczne jajniki - jaka szansa na ciąze? 23.01.08, 10:48
      hmm PCOS albo sie ma, albo sie nie ma...nie słyszałam o czymś takim
      jak zagrożenie tą chorobą, któte można sobie tak stwierdzić...na
      podstawie czego? czy miałaś monitoring cyklu? jakieś badania
      hormonów? ja mam PCOS od wielu lat, w ciazy jeszcze nie bylam, ale
      dopiero niedawno trafilam do dobrego lekarza, ktory stwierdzil u
      mnie dodatkowo insulinoopornosc(bardzo czesste przy PCOS) i zespół
      niepękającego pęcherzyka...
      dla pocieszenia powiem Ci, że moja siostra też ma stwierdzone pcos,
      o dziecko się nie starala, bo jeszcze nie chciala...w lipcu wyszla
      za maz, a w sierpniu zaszla w ciaze...owulacje miala ok 50dc! takze
      wszystko jest mozliwe:)
      glowa do gory:)
    • s_biela Re: Policystyczne jajniki - jaka szansa na ciąze? 23.01.08, 19:30
      Przede wszystkim PCO jest naddiagnozowane. To jakby ostatnimi czasy
      stał się worek do którego wrzuca się 50% kobiet z problemami
      ginekologicznymi bez poważnej diagnozy.

      Na Twoim miejscu poprosiła bym poprostu lekarza o poważną
      diagnostykę pod kątem PCO. Słyszałam, że 40% kobiet z tym problemem
      bez żadnych ingerencji zachodzi w ciązę, ale pytanie czy mówimy o
      kobietach naprawdę z PCO?

      Jeżeli współżyjesz w odstępach około co 2 dni lub w czasie płodnym
      ropoznawanym przez metoty objawowe i w ciągu dwóch lat nie zaszłaś w
      ciążę to możesz mówieć o niepłodności i możesz myśleć o jej leczniu.
      Bardzo dobrą metodą jest Naprotechnologia, która jest też leczeniem.
      Nie martw się: najpierw żeby móc się zastanawiać nad problemem
      trzeba go zdiagnozowac.
      polecam stronę www.naprotechnology.com a o tą metodę w Polsce można
      pytać pod adresem: agnieszka.pietrusinska@naprotechnologia.pl
      • proserpina Re: Policystyczne jajniki - jaka szansa na ciąze? 23.01.08, 21:23
        Witajcie. Dzieki za zainteresowanie moim problemem. Jestesmy z mezem juz po
        wielu obserwacjach cyklu. Mierzylam temp obserwowalam sluz - okazalo sie ze nie
        reaguje termicznie na temp (wieke kobiet tak ma ) i opieram sie tylko na
        obserwacji sluzu. Cykle mam rożne od 30 do 45 dni.Lekarza wspomnieal o
        policystycznych jajnikach an podastawie usg. Zastanowilo mnie takze to ze jestem
        tym "zagrozona". Moze lekarzowi chodzilo oto ze juz to mam ale w moze z czasem
        to się pogarsza i w końcu uniemożliwi mi to ciaze naturalna. Mam dola bo z
        natury jestem pesymistka i jeszcze takie wiesci na deser... Dziewczyny jesli
        weicie jeszcze cos na ten temat lub chcecie dac mi jakies wzkazuwki/rady to bede
        bardzo wdzieczna za wszystko. Z góry dizkeuję
        • kathrinn82 Re: Policystyczne jajniki - jaka szansa na ciąze? 24.01.08, 13:13
          przede wszystkim zrob sobie podstawowe badania hormonow i badanie
          glukozy i insuliny (zeby wykluczyc insulinoopornosc, jesli
          rzeczywiscie masz PCO). badanie usg moze sugerowac ze masz
          wielotorbielowatosc jajnikow, ale samo usg nie moze byc podstawa
          diagnozy.
          mowilas, ze mialas obserwowany cykl, mysle ze na usg, tak? czy te
          cykle byly owulacyjne?
          • frodolong Re: Policystyczne jajniki - jaka szansa na ciąze? 04.02.08, 13:58
            prozerpina, wtrącę sie jeszcze w ten sposób, że ja ze zdiagnozowanym
            ale leczonym PCOS zaszłam stosunkowo szybko w ciążę i wiele
            dziewczyn zachodzi - ale to trzeba leczyć, tak jak pisza dziewczyny -
            usg plus odpowiednie badania, a moż enajlepiej zmienić lekarza
            skoro mówi ci o zagrożeniu PCOS. Trzymaj się!! Ja mam 3 letniego
            synka (po tym PCOS) wlasnie teraz znowu zdiagnozowali mi
            endometriozę 3 st i jestem juz po leczeniu i jestem pełna wiary ze
            jeszcze drugie dzieco uda nam się mieć.
            • zurawska.barbara Mam pco i synka! 07.03.08, 23:31
              Witaj! Mam 25 lat(wiek przy pco się liczy, z czasem trudniej zajść w ciążę). Zaszłam w ciażę po czterech miesiącach. Zdiagnozowane PCO i hiperprolaktynemię miałam już przed ślubem, bo moja siostra ma ten sam problem, więc ze wzgledu na nieregularne cykle i hirsutyzm poszlam do endokrynologa. I gruntownie mnie przebadala, spędzilam dobę w klinice na Kopernika w Krakowie. Później jeszcze robiłam jakieś testy dające prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Ustawila mi kurację przy jakiej wystepuje owulacja. Od wtedy aż do ciąży stale brałam bromocorn - obniżający prolaktyne. I w sumie to zaszłam w ciążę jak pisalam po czterech miesiącach niezbyt intensywnych starań (bardzo modliłam sie o dziecko bo strasznie sie bałam że go mieć nie bedę)planowałam już wizyty u specjalisty. Ale obeszlo się. Teraz wiem, ze ten bromocorn mógł pomóc, i pewnie dzięki niemu no i dzięki temu że trafiliśmy w moment udało się.
              Co do diagnozowania PCO - obecnosć trzech objawów - nieregularne cykle, obfite owłosienie (straszna zmora!) i wynik usg mowi ze to PCO.
              Nie wiem czy przyda Ci się to, ale i ja i moja siostra reagowałam dobrze na metformax - pomagal w uzyskaniu płodnych cykli. Moja siostra pierwsze dziecko miała tak jak ja, szybko po ślubie, a na drugie czekała 11 lat. I jak wzieła metformax to się udało - oczywiście przez 10 lat robiła co mogła, bardzo im zależało a nie wychodzilo. (niestety obie urodziłyśmy wcześniaczki, ale dzieciaki zdrowe, mój ma 8 mcy, ale w ciąży z PCO trzeba uważać, nie przemęczać się, odpoczywać. Ja zdecydowanie przesadziłam, przeforsowywałam się:( )
              Aha, a moja druga siostra ma dwoje dzieci i jak chłopaki mieli 9 i 11 lat to dowiedziala się że ma PCO!!!! Owszem nie za bardzo myślała o zabezpieczeniu a dzieci ma tylko dwoje:).
              Od siebie mogę jeszcze napisać że warto znaleźć dobrego lekarza, ginekologa-endokrynologa i (niestety) nie załować pieniedzy na prywatne wizyty. Najlepiej takiego ktory jest ordynatorem na oddziale w szpitalu, bo wtedy masz pewnosć że wszystkie badania może Ci zrobić u siebie na oddziale. Pozdrawiam i trzymam kciuki za sukces!
              • keltoi Re: Mam pco i synka! 11.03.08, 01:08
                > Co do diagnozowania PCO - obecnosć trzech objawów - nieregularne cykle, obfite
                > owłosienie (straszna zmora!) i wynik usg mowi ze to PCO.

                Dodaj do tego nadwyżki testosteronu i maskulinizację różnego stopnia i masz pełen zestaw objawów ;)

                Daj sobie _dokładnie_ i u dobrego ginekologa zbadać te jajniki - dopiero wtedy się dowiesz, czy jesteś zagrożona problemami z zajściem w ciążę _spowodowanymi PCOS_, czy nie.

                Ja już na dzieci nie mam szans, mimo leczenia hormonalnego prowadzonego od dawna, bo wianuszek torbieli zaczął mi się tworzyć, kiedy miałam 12 lat - teraz to już po sprawie (nie miałabym nawet miesiączek i wyglądałabym jak facet, gdyby nie podawane hormony). Też mam 25 lat.

                Dobra diagnoza, badania hormonów, jajników. I będzie dobrze ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka