wilczka_81
31.03.08, 15:22
Mam pytanie sluzowe niedoswiadczonej jeszcze w obserwacjach.
Obserwuje cykle od paru miesiecy i do tej pory mialam problem z
zaobserwowaniem sluzu typowo plodnego. Wodnisty i sladowe ilosci
ciagnacego udawalo mi sie zaobserwowac tylko poprzez badanie szyjki
i to zazwyczaj przez jeden – dwa dni w ciagu calego cyklu. Od dwoch
miesiecy traktuje sie siemieniam lnianym – zjadam do sniadania lyzke
gotowanych nasion. W zaszlym cyklu az zapiszczalam, bo po raz
pierwszy udalo mi sie zaobserwowac taka mala czastke szklistego
sluzu na papierze toaletowym. W tym cyklu to mnie zupelnie
zamurowalo, bo “wylecialo” ze mnie cala masa czegos w konsystencji
przypominajacego kisiel lub takie dosyc malo wodniste bialko jaja, o
roznej strukturze i gestosci, troche metne, troche przezroczyste,
rozciagliwe, ale tez lekko kleiste, galaretowate. Czy to jest dobry
sluz plodny? I czy to normalne, ze w takiej ilosci?
Dzis 10dc, staramy sie.
Dziekuje za odpowiedz:)