Dodaj do ulubionych

zerkniecie na mój ff?

26.05.08, 23:00
Mam pytanie do niezawodnych znawczyń na tym forum:

mierzę temperaturę od 8 cykli, pierwsze 5 było wzorcowych, piękne skoki
temperatury, do tego śluz, w okolicach owulacji bóle jajników, bolesność
piersi=wyższa temp. Wiedziałam na podstawie obserwacji co do dnia kiedy mnie
trafi @, niestety bo staramy się o dziecko
Niestety od trzech cykli pokręciło mi się, dwa cykle, wspomagane MgB6 i omega3
jakieś skaczące, a ten jakiś ze słabym skokiem, dwa programy wyliczyły mi niby
początek drugiej fazy ale temp ciągle słaba, piersi prawie wcale nie bolą.

A rozumiem, ze jeden cykl może być bezowulacyjny, ale to już trzeci jakiś
pokręcony

Czegoś mi w tym cyklu zabrakło? Co powoduje wzrost temp? Czy tu można w ogóle
mówić o odbytej owu?

www.fertilityfriend.com/home/1d33aa
Obserwuj wątek
    • bystra_26 mhmm 26.05.08, 23:45
      1. gdzie mierzysz, jakim termometrem?

      2. poprzedni cykl
      15 dc szczyt śluzu
      1,2,3 wyższa: 17, 18, 20 dc (jednodniowy spadek jak się stara nie wadzi w
      interpretacji)
      linia pomocnicza 36.5
      trzecia wyższa jest tylko 0.1 C nad linią, czyli dopiero od 21 dc jest
      niepłodność bezwględna i można na 99,9% mówić, że owulacja była

      10 (11) wyższych

      3. ten cykl - dziwny nieco
      sugerując się samym przeboegiem temp. to niby są wyższe, ale straszna słabizna

      sugerując się jednak poziomem niższym z poprzedniego cyklu wydaje mi się, że to
      była tylko nieudana przymiarka do owulacji i właściwa z wyraźnym skokiem dopiero
      będzie - odwołam, jak kolejne temp pójdą od razu w górę
      • nikka1975 Re: mhmm 27.05.08, 00:25
        dzięki za odp, można na Ciebie liczyć :)

        mierzę elektronicznym, 1 miejsce po przecinku ale dotąd dawał zawsze wiarygodne
        wyniki a mierzę w ustach, generalnie uważam, że warunki pomiaru nie zmieniły się,

        A co ze sluzem? był nie ma... mam liczyć się z tym, że będzie?

        I te piersi mnie zastanawiają, wiesz u mnie z nimi po skoku to jak termometr,
        jak bolą to wiem że tempka wyższa, jak przestają wiem, że następnego ranka
        spadnie, a tu niby słabo ale bolą, a przed owu nie odzywają się.
        Jutro napiszę co z tempką, będę wdzięczna za zerknięcie :)
        • bystra_26 mierzenie PTC 27.05.08, 08:34
          Wiele razy tu juz wałkowano, że termometry elektroniczne z 1
          miejscem po przecinku niezbyt się nadają do NPR (jak sie odkłada to
          już zupełnie odpadają), bo ich dokładność jest za niska (nie mniej
          niz 0.1 C, a to znaczy, że przy temp. realnej 36.5 temometr może raz
          pokazać 36.4, a drugi 36.6, a w przypadku NPR to oznacza SKOK...
          którego naprawdę nie ma). Wbrew pozorom zwykła rtęciówka jest
          dokładnejsza, choć możesz zapisywać najmniej pół kreski.

          Oczywiście te 2 osttanie wykresy mogą być winą zepsucia temometru
          równie dobrze albo innych błędów pomiaru - w ustach trzeba bardzo
          uważać, żeby przykładać zawsze termometr w tym samym miejscu i
          mierzyć z zamkniętymi ustami.

          Moja propozycja - od następnego cyklu mierzyć Microlifem z dwoma
          miejscami po przecinku albo inszym rekomendowanym do NPR - uzyj
          wyszukiwarki.

          Co do śluzu - jeśli to była rzeczywiście tylko nieudana przymiarka,
          to przed właściwym skokiem powinien być choć 1 dzień ze śluzem -
          wystarczy, że on będzie gorszej jakości.

          Co do objawu piersiowego - nie musi być w każdym cyklu tak samo.
          Zasadniczo to progesteron jest winien gromadzeniu wody w organizmie
          i bolesności piersi w fazie poowulacyjnej, ale np. przy niższym niż
          zwykle stężeniu tego hormonu, objawy mogą być słabsze lub nie być
          ich w ogóle, a czasami zupełnie inna część naszego organizmu
          zadziała tak, że tą fazę przejdziemy bez żadnych dolegliwości.
        • horpyna4 Re: mhmm 27.05.08, 11:39
          Na pewno warto obserwować śluz. Jeżeli się jeszcze w tym cyklu
          pojawi, starać się dalej.
          • nikka1975 a co po dzisiejszym pomiarze? 27.05.08, 19:05
            z mierzeniem w ustach myślę, że wykonuję pomiar poprawnie, to samo miejsce,
            dokładnie zamknięte usta, zwracam uwagę czy nie obudziłam się z otwartymi ustami.

            wiem, że powinnam kupić dokładniejszy termometr ale przez pierwsze cykle z tym
            miałam czytelne wykresy, no ale po ostatnich cyklach jednak kupię właściwy

            No a dziś temperatura odrobinę skoczyła a śluzu brak,
            na dziś nic nie wskazuje na kolejną przymiarkę do owu, czy to znaczy że ten cykl
            bezowulacyjny czy w takim razie przyjmuję za początek II fazy tak jak na FF?

            • nikka1975 Re: a co po dzisiejszym pomiarze? 27.05.08, 20:05
              A, i jeszcze co do temeratur:
              jak wspomniałam ostatnie 3 cykle jakieś inne, ale wcześniej to niższe
              temperatury były w zakresie 36,0-36,3 wyższe 36,5-36,8
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka