03.11.08, 11:30
witam! mam pytanie (tylko proszę nie uznać mnie za naginacza:) - czy jeśli
zaczynają boleć piersi (czyli progesteron jest już produkowany, prawda?) w
okolicy owulacji, to znaczy, że pęcherzyk pękł i obumarł, i nie trzeba czekać
do trzeciego dnia wyższych temperatur po dniu szczytu? czy jest możliwe, żeby
piersi bolały przed owulacją? chyba nie? mam rację? dziękuję za odpowiedź i
ewentualne nawrócenie mnie ze złej drogi ;)
Obserwuj wątek
    • bystra_26 nawracamy na życzenie ;) 03.11.08, 11:42
      1. Piersi bolą np. jak się w nich gromadzi woda, a to nie musi być
      wynikiem działania progesteronu oraz z kilku innych powodów.
      2. Ciałko żółte może się zacząć tworzyć w ściance pęcherzyka zanim
      on uwolni komórkę jajową.
      3. W przypadku owulacji mnogiej, drugi pęcherzyk pęka po jakiejś
      dobie, w trakcie której ciałko żółte pierwszego pęcherzyka juz
      produkuje progesteron.

      3. Bolące piersi (1+2+3) nie są więc wskaźnikiem, że jest na pewno
      po owulacji. Dowodem jest zawsze odpowiednia wysokość niezakłóconych
      temperatur po dniu szczytu śluzu, bo ona na pewno jest związana z
      odpowiednio wysokim dla zablokowania kolejnej owulacji poziomem
      progesteronu.


      NIESTETY:
      NPR stosowany dla uniknięcia ciąży jest metodą niewdzięczną, w
      której nie wolno chodzić na skróty. Trzeba stosować się ściśle do
      zasad, co w rezultacie srpowadza się, niestety, do tego, że "NPR
      polega głównie na wstrzemięźliwości."
    • betka262 Re: piersi 03.11.08, 11:42
      hej
      w tym cyklu miałam inseminację. Byłam 5 dni w szpitalu na
      monitoringu. w 15 dc miałam IUI a 16 dc rano wstałam i mówię
      dodziewczyn, ze chyba mi pęcherzyk pękł bo piersi mnie pobolewały.
      śmiały się. a po USG okazało się że pękł, było ciałko żółte.
      Tyle wiem o piersiach. No i że powiększyły mi się o 1 rozmiar, dziś
      36 dc a okrsu nie mam. czekam na dzisiejszą wizyte

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka