Dodaj do ulubionych

Temperatura zakłócona - "definicja"

12.07.09, 14:27
Witam,

Chciałabym zapytać o "definicję" temperatury zakłóconej. Wiem, że wartość zmierzonej temperatury powinno się zaznaczyć jako 'zakłóconą' w przypadkach m.in.: po krótkim odpoczynku nocnym (sen poniżej 3 godz.), po częstych nocnych wędrówkach do wc, po spożyciu alkoholu, podczas choroby a tym samym przy zażywaniu leków i antybiotyków itp. Ale mnie chodzi o dwa przypadki:

Przypadek nr 1.
Jaki przyjmuje się margines w sytuacji, gdy mierzymy temperaturę o stałej porze, ale czasem zdarzy się nam zmierzyć wcześniej lub później? Chodzi mi o podanie ilości minut "plus/minus" od stałej pory mierzenia.
Wczoraj na przykład zapomniałam ustawić budzik i dziś zmierzyłam temp. dopiero 70 minut po stałej porze. Mam ją oznaczyć jako zakłóconą? Zaznaczę tu, że wynik mierzenia wyszedł najwyższy z kilku ostatnich, co wskazywałoby na skok, ale nie wydaje mi się, ponieważ nie miałam żadnych objawów przedskokowych, jakie mam zazwyczaj (śluz + ból jajnika). Cykle mam nieregularne (po 30-40 dni) z 10-12-dniową fl, a dziś jest dopiero 16 dc...

Przypadek nr 2.
Temperaturę powinno się mierzyć zaraz po przebudzeniu, czyli bez wychodzenia z łóżka, mając termometr w zasięgu ręki. Mnie zdarza się czasami obudzić przed budzikiem, tak z 15-20 minut wcześniej i wtedy już nie zasypiam, tylko tak sobie podrzemię "jednym okiem" aż do sygnału budzika i dopiero wtedy mierzę. I tu pytanie: czy mogę podrzemać (czyli sytuacja opisana powyżej), czy jednak powinnam zmierzyć temperaturę zaraz po przebudzeniu, nawet gdy obudzę się kilka czy kilkanaście minut przed czasem (ale czy wtedy ewentualnie zaznaczyć ją jako zakłóconą)?

Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • bystra_26 zależy od metody 12.07.09, 16:38
      A jaką metodę stosujesz? Bo to od niej zależy, jak to zdefiniujesz.

      1. Wg Roetzera jest tak:
      a) Temp. zmierzona w odchyleniu do 45 minut w obie strony, pod warunkiem, że
      jest zmierzona do 7.30 jest NIEZAKŁÓCONA. Czyli 70 minut to za dużo, temp. jest
      zakłócona i nie wchodzi do interpretacji.

      b) Podrzemanie może zmienić temperaturę, więc mierzyłabym od razu. Wtedy
      mieścisz się w 45 minutach i temp. nie jest zakłócona.

      2. Jeśli odkładasz na serio:

      a) PTC mierzona później niż stałą godzina jest wyższa, a wcześniej niższa, więc
      tu 70 minut podwyższyło Ci temp. a nie progesteron.

      b) Nie ma czegoś takiego, że "u mnie w cyklu zawsze"! Każdy cykl może być inny,
      nieważne, że poprzednich 30 były identycznych. Dlatego mamy tzw. niepłodność
      względną, bo zawsze może się zdarzyć dużo wcześniejsza niż zwykle owulacja!
      Jednocześnie różne zakłócenia mogą spowodować mega przedłużenie fazy płodnej,
      jak organizm będzie się namyślał i rozmyślał, co do terminu owulacji.

      c) Czy coś się działo w tych cyklach powyżej 35 dni? Choroby, wyjazdy, duże
      zmiany życiowe? Czy masz długi objaw śluzu? Czy masz więcej niż jedną ścieżkę
      śluzową w cyklu? /jak tak, to zbadałabym prolaktynę/.
      • marion80 Re: zależy od metody 12.07.09, 21:00
        Dziękuję za szybką odpowiedź.

        Nie stosuję żadnej metody. Na razie się nie staram, obserwuję swój organizm i stosuję antykoncepcję (prezerwatywy). Co do metod NPR, to mam zamiar w najbliższym czasie bardziej się nimi interesować - planuję w tym roku rozpocząć starania (zrobiłam delikatne rozpoznanie i najbardziej odpowiada mi metoda Roetzera).

        Co do długości cykli, to masz rację a propos prolaktyny. Z resztą sama zerknij: 28dni.pl/marion
    • gaaja002 a ja to jest z tym alkoholem? 16.07.09, 13:47
      No właśnie - Roetzer pisze, że po alkoholu wieczorem pomiar jest zakłócony. Ja
      dość często do obiadu czy do kolacji piję piwo, kieliszek wina czy lekkiego
      drinka, czy to już zakłóca? W takim razie dużo miałabym tych zakłóconych :/. Na
      razie pierwszy cykl obserwacji był czytelny...
      • lacitadelle Re: a ja to jest z tym alkoholem? 16.07.09, 14:04
        Wrażliwość na alkohol jest jak wiadomo cechą osobniczą, do tego jego wpływ
        zależy od ilości i pory wypicia. Oczywiście, jeżeli codziennie pijesz tyle samo,
        to nawet, jak wszystkie będą zakłócone - wykres pozostanie czytelny ;)

        Myślę, że na wykresie widać, że tempka jest zakłócona - po prostu wybija się z
        pozostałych, nie pasuje do interpretacji.
    • marion80 No i wszystko jasne 06.08.09, 19:19
      Zakupiłam wreszcie książkę "Sztuka planowania rodziny" J. Roetzera. Cytuję:

      "Temperaturę poprzebudzeniową należy mierzyć rano, po przebudzeniu się, przed wykonaniem jakiejkolwiek czynności (także picia czy palenia papierosa). Jest zatem pierwszą czynnością, jaką należy wykonać bezpośrednio po przebudzeniu się.
      Termometr musi leżeć w zasięgu ręki.
      Codzienny pomiar temperatury nie musi być dokonany o tej samej godzinie. Różnice w czasie do 1,5 godz. są bez znaczenia. Większe odstępy czasowe, jak i pomiar po godz. 7:30, muszą być zaznaczone. Na pomiar temperatury nie wpływa wstawanie w nocy na krótki czas. Spoczynek nocny nie powinien być krótszy niż 6 godzin.
      Koniecznie należy odznaczyć następujące sytuacje (czynniki zakłócające):
      - częste wstawanie w nocy,
      - późniejsze pójście na spoczynek nocny (zwłaszcza po północy),
      - wypicie wieczorem lub w nocy większej ilości alkoholu,
      - przeciążenie, stres, silne zdenerwowanie,
      - lekarstwa,
      - pobyt w sanatorium, zmiana klimatu, różnica wysokości,
      - podróże podróż samolotem, zmiana czasu)."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka