gabolinka
04.09.09, 11:13
Dziewczyny poradźcie, bo zaczynam świrowac...niedawno zaczeliśmy
starać się z mężem o dzidzię, zrobiłam wczesniej badanie krwi, toxo,
cytomegalię i inne i jako że wyszła mi dość znaczna anemia lekarz
przepisał żelazo i na wzmocnienie już witaminki dla kobiet w ciąży
Prenatal complex.Po miesiacu zrobiłam ponownie morfo i już byla dużo
lepsza, ale nadal biorę Prenatal i 1x żelazo, oprócz tego kupiłam
wychwalany tu na forum wiesiołek na zwiększenie i poprawę jakości
śluzu...no i tu właśnie problem...nie wiem, czy to kwestia psychiki,
ale odkad zaczęłam go łykać mam wrażenie, że ilość śluzu znacznie
się zminiejszyła,a praktycznie wcale go nie widać...kiedy nie
myśleliśy o dzidziusiu nie miałam problemów ze śluzem i bez trudu go
zauważalam, teraz, kiedy nam zależy, śluzu jak na lekarstwo (13
dzień cyklu, zazwyczaj cykl 26-27 dni).Czy wpływ może mieć psychika
i 'nastawienie' na ciążę? Poradźcie...