08.01.07, 22:30
Czy ktoś z Was był w tym hotelu -Savita5 * w Sharm.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • ginmik Re: SAVITA5* 27.06.07, 15:23
      hotel nowy,moim zdaniem tak nie dokońca 5*,obsługa bardzo dobra,w pokojach
      czysto,jedzenie bardzo dobre(oczywiście ocena subiektywna)opcja all
      prawdopodobnie egipski standart,hotel okupują,Anglicy,Włośi,Rosjanie(spokoni
      przeważnie,dużo bardziej krzykliwi są rodacy)i oczywiście My.Obok Hotelu same
      budowy(ale nie uciążliwe)krajobraz księżycowy,ale jak się nie wychodzi z hotelu
      (bo i poco)to nie ma problemu.
    • miriam_73 Re: SAVITA5* 29.06.07, 16:56
      widziałam ten hotel tylko z zewnątrz - bardzo blisko lotniska, oddalony od dróg
      przelotowych, na kompletnym odludziu - jeśli nie ma transportu hotelowego, to
      trudno się stamtąd gdziekolwiek dostać (= duże wydatki na taksówki)
    • miriam_73 Re: SAVITA5* 18.09.07, 11:14
      Savita Reasort & Spa, 5*, Sharm El Sheikh - uwaga
      ignorancik 16.09.07, 22:22 Odpowiedz

      !!! Uwaga !!! Ten hotel nie zasługuje nawet na 4 gwiazdki i pracują
      tam naciągacze !!!
      Po przyjeździe do hotelu od razu podczas oczekiwania na zameldowanie
      rzuciło nam się w oczy niechlujne wykończenie (brak fugi w
      niektórych miejscach, szczeliny przy wylotach klimatyzacji zapaćkane
      jakby od niechcenia), miało się wrażenie jakby hotel miał juz z 10
      lat a nie rok, ale pomyśleliśmy że spieszyli się aby oddać przed
      szczytem sezonu.
      Po wejściu do pokoju lekka ulga, duży i w miarę czysty, piękny widok
      na morze z dużego tarasu, ale już po chwili zauważamy na ścianie
      ślad po przeprowadzeniu kabla już po wykończeniu pokoju zapaćkany w
      podobny sposób jak szczeliny przy wylocie klimatyzacji, dziurę w
      zasłonce, spadające z prowadnic drzwi od szafy, zacieki z
      klimatyzacji a po jakimś czasie kapiącą z niej wodę. Lecz
      największym szokiem dla nas była łazienka - na wannie i na ścianach
      wciąż pozostałości po tynkowaniu i malowaniu, ale już w niektórych
      miejscach takich jak łuszcząca się fuga, czy uchwyty wanny pojawia
      się dobrze znany czarny, lub czarno brunatny nalot. Panu
      sprzątającemu za pomocą miotełki zamiast odkurzacza udawało się
      codziennie zebrać około 50% nagromadzonych zanieczyszczeń, a resztę
      przegarniał z miejsca na miejsce, ale to nie jego wina, że w
      takiego "Hoover'a" został wyposażony, mógłby chociaż raz za to
      porządnie domyć wannę, ale cóż, może w środki do mycia też nie
      został wyposażony. Plaży jako takiej nie ma, ale są wykute półki w
      skale, wysypane żwirem, a najwyższa na poziomie basenów jest
      wyłożona pięknym, miękkim, dywanem z żywej trawy.
      Rafa koralowa piękna, jedzenie dość różnorodne i dobre, obsługa
      ogólnie miła chociaż momentami trochę spięta i chaotyczna (może się
      wyrobią), więc pomimo tych drobnych niedogodności postanowiliśmy, że
      nic nam nie zepsuje urlopu, lecz nie wiedzieliśmy w jak wielkim
      jesteśmy błędzie. W trakcie pobytu często zdarzało się, że w barach
      pomiędzy basenami a plażą brakowało piwa, lub jednorazowych kubków
      (nieraz i jednego i drugiego) i goście byli odsyłani od jednego do
      drugiego, a bar przy basenie był zamykany pomimo, że świeciło
      jeszcze słońce. Przez cały okres pobytu umilał nam czas młot
      pneumatyczny, koparki oraz wesoło trąbiący kierowcy ciężarówek z
      budowanej obok dyskoteki i kolejnej plaży. Natomiast w dniu wyjazdu,
      gdy i tak podsumowując raczej nie polecalibyśmy tego hotelu
      przyszedł najgorszy moment – po wymeldowaniu z pokoju wezwano nas do
      uiszczenia opłaty za dziurę w zasłonce, którą zastaliśmy po naszym
      przyjeździe i nie pomogły tłumaczenia, prośby ani groźby, panowie na
      recepcji zachowywali się jak by było to naturalne, że każdy z gości
      niszczy podczas swojego pobytu coś w hotelu i musi za to zapłacić.
      Podczas drogi na lotnisko pracownik biura prywatnie przyznał, że też
      nie lubi tego hotelu, bo zawsze są jakieś problemy.
      Jeżeli ktoś z Państwa jednak zdecyduje się na ten hotel, to
      proponuję zrobić zaraz po wniesieniu bagażu protokół z zauważonych
      usterek, bo w przeciwnym razie będą Państwo słono płacić przy
      wymeldowaniu (przykładowo dziura z zasłonce 60 $ ).
    • europejka_blondynka SAVITA5* obecnie La Vita 02.02.08, 00:52
      Hotel zmienił nazwę i teraz nazywa się La Vita i jest świetnym
      obiektem. Piękne widoki, ogromny i bezpiczny teren bardzo zadbany.
      Pokoje duże i czyste. Obsługa BARDZO miła i przykładająca się do
      swojej pracy. Naprawdę bardzo polecam to miejsce. Obcja All sprawia,
      że ciężko poza opalaniem znaleźć czas na cokolewiek innego bo
      jedzenie jest przepyszne i trudno zrezygnować choćby z jednego
      posiłku aby np. wybrać się do centrumsmile Z dojazdem do miasta nie ma
      praoblemu bo kursują hotelowe bezpłatne busiki albo płatne. Oprócz
      tego tuż pod hotelem funkcjonuje coś w rodzaju postoju taksówek.
      Turyści wychodzący z bramy hotelowej natychmiast są otacani stadem
      zadbanych i czysciutkich taksowek, które za jedyne 10$ zawiozą do
      centrum Sharm. Z powrotem do hotelu również nie ma problemu.
      Plaża w postaci tarasów ma swój urok. Brakuje jedynie łagodnych
      zejśc do wodu. Aby popływać należy wskoczyć z pomostu na głęgoką
      wodę która zaczyna się tam gdzie kończy się rafa koralowa. Rafa z
      kolei pozwala podziwiać piękne kolorowe rybki nawet z pomostu.
      Rewelacyjne widoki. Piękne zdjęcia i filmy. Coś naprawdę bajecznego.
      Hotel naprawdę jest rewelacyjny. POlecam. Wróciła z niego 3 dni
      temu.
      • bregulinka Re: SAVITA5* obecnie La Vita 23.06.08, 22:04
        Z tym zejściem do wody tylko z pomostu to ja bym się nie zgodziła. Są chyba dwa
        pomosty i ......... dwa zejścia bezpośrednio z brzegu. Przy czym jak jest
        przypływ to jedno zejście jest dość niefajne.....ale za to na skałkach można
        porobić fantastyczne zdjęcia. Drugie zejście jest po schodkach i .......ponieważ
        wszędzie od brzegu jest rafa.....to wyłożone jest zejście betonowymi blokami i
        ograniczone barierkami......dzięki czemu można sobie stać w wodzie, a te
        wszystkie fantastycznie kolorowe rybcie pływają dookoła nas. Poza barierki nie
        wolno wychodzić, bo ....... wiadomo...rafa.

        Sam hotel SUPER. Obsługa fantastyczna. Ode mnie osoba sprzątająca codziennie
        dostawała napiwek (zostawiałam na łóżku), bo sprzątali wszystko. Nawet buty mi
        umyli. W pokojach są sejfy. Jedzenie SUPER. Mi najbardziej smakował kuskus na
        słodko, z kandyzowanymi podawany na śniadanie.
        samo SPA.........akurat tu nie do końca warte swojej ceny. Na plaży masaż to
        chyba 40$. W budynku program Afrodyta (albo jakoś podobnie) to około 80$
        .....niby fajnie ale.......czegoś brakuje (peeling kawowy lub kokosowy (fajnie
        jest być wysmarowanym od stóp do głowy wiórkami kokosowymi - w sumie to masaż
        wiórkami)+sauna+jacuzzi+masaż z wykorzystaniem olejków aromatycznych).

        POLECAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka