Dodaj do ulubionych

Nienasycenie

IP: *.trg.com.pl 24.10.03, 14:00
Już sie nie mogę doczekać. Będzie świetny film.
Obserwuj wątek
    • Gość: murakami is often compared to Re: Nienasycenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 19:34
      uwielbiam Leona Niemczyka, ma szatanski urok szelma!
      • Gość: ssse Re: Nienasycenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 17:02
        A ta scena, gdy Niemczyk z radością poznał kochanka swojej
        żony...
      • Gość: zypek Re: Nienasycenie IP: 81.210.100.* 04.12.03, 14:53
        Film do bani. Wycięli kawałek z Witkacego. Gdzie ten
        metafizyczny dreszczyk???
    • Gość: lenin2003 Re: Nienasycenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 22:07
      Ciesze się ze wreszcie film z Czarkiem Pazurą! i to niezły
      napewno - Witkacy był nasz człowiek
      • Gość: makary Re: Nienasycenie IP: 193.0.117.* 14.11.03, 10:17


        Kto tu spamuje - Weronika, Czarek czy może Wiktor?
        Będzie klapa, zapewniam was!!!
        • Gość: KINOFAN Re: Nienasycenie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 14.11.03, 22:05
          A teraz napiszę coś i mam w dupie, co kto myśli:
          Nie rozpieszczało mnie polskie kino.
          Po serii widowiskowych klap i dramatów psychologicznych o niczym
          nadciąga Nienasycenie.
          I choć nie widziałem jeszcze ostatecznej wersji filmu, zaprawdę,
          powiadam Wam- to będzie COŚ!
          Czemu? A chociażby temu, że trzy różne role gra Cezary Pazura. A temu, że
          filmowi towarzyszy kapitalna muzyka Leszka Możdżera, a scenografia
          powala na kolana. A temu, że twórcy Nienasycenia stanęli absolutnie pod prąd
          hipokryzji, poprawności politycznej i zakłamaniu.
          Śmiem twierdzić, że w III RP jest to pierwszy taki film. Tak odważny,
          niepokorny i kurczę inteligentny. I nie obliczony na szybki zysk.
          Jak to się ogląda? Świat Nienasycenia jest spójny, oryginalny, niby
          nierealny, lecz do bólu prawdziwy. Reżyser i jednocześnie scenarzysta, Wiktor
          Grodecki to taki polski Tarantino. Nie chcecie, nie wierzcie. Ale tak jest. I
          będziecie musieli to przyznać.
          • Gość: jeb Zidologizowany Intelektualny Gust (ZIG) IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 28.11.03, 16:00
            Niestety rozczarujesz sie i to srogo! Poza duza iloscia penisow
            (bo autor filmu wybral watek erotyczny tej powiesci, pomijajac
            inne, pewnikiem z powodu wielkiej checi trafienia do widza,
            ktory tym razem okarze sie inteligentny i refleksyjny - nawet
            doczyta napisy?)oraz niesamowitym wrazeniem ogladania tych
            samych kalek odgrywanych przez aktorow rol na pochwale zasluguja
            jedynie kostiumy i scenografia. Na premierze byla cala
            smietanka, robilo sie niedobrze, pani Millerowa, slynny zwierz
            Lew (juz nie Krol), pan od NIE i inni. Tworcy filmu przed
            pokazem krotko wypowiedzieli sie na temat krytkow, oczywiscie w
            tonie krytycznym, oraz podjeli probe zjednoczenia i zdobycia
            widza jeszcze przed rozpoczeciem fimu stwierdzajac (tu ironizuje
            i przerysowuje, mam jednak poczucie, ze cos jest na rzeczy), ze
            krytycy nas (tzn. domniemamtworcy, goscie premiery + ktos)nie
            wezma zywcem i ze sie nie znaja na sztuce filmowej (to ci
            dopiero paradoks), a pozniej juz byl film.

            • Gość: KINOMANIAK KU POKRZEPIENIU SERC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 14:47
              Miło mi poinformować wszystkich, którzy zawczasu przejechali się
              po "Nienasyceniu" i Czarku Pazurze, że film został zaproszony na 53 Festiwal
              Filmów Fabularnych w Berlinie. I co teraz? A tak przy okazji, czy był na
              tamtejszym festiwalu ostatnio jakiś polski film?
    • Gość: agat Re: Nienasycenie IP: 212.33.69.* 17.11.03, 11:14
      Tytuł chwytliwy!Witkacy to mistrz, jakich już nie ma. dlaczego
      tylko film jest tak mało reklamowany. Sama legenda Witkacego to
      stanowczo za mało jak na nasze czasy!
      • Gość: KINOFAN Re: Nienasycenie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.11.03, 17:53
        Zgadza się. Dlaczego film jest tak mało reklamowany. A ja założę się, że będzie
        kultowy wśród młodzieży, a VHSy i DVD zejdą na pniu.
        Co nie znaczy, że nie trzeba iść do kina.
        Do kina WON!
    • Gość: milena Re: Nienasycenie IP: *.acn.pl 20.11.03, 00:47
      nie mogę nic nie powiedzieć,bo tu beszczeszczone są świętości!!!
      Pazura+Witkacy to chyba WIELKA pomyłka!
      • Gość: KINOMANIAK Re: Nienasycenie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.11.03, 22:21
        A CZEMU? I WITKACY, I PAZURA TO DWA KOMPLETNE ŚWIRY.
        PASUJĄ DO SIEBIE. DLATEGO MYŚLĘ, ŻE PAZURZE NALEŻY SIĘ WITKACY.
        • Gość: KINOMANIAK Re: Nienasycenie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.11.03, 14:33
          CZYTALIŚCIE ARTYKUL WE "WPROST" DOTYCZĄCY PAZURY?
        • Gość: WRÓG GÓWNA Re: Nienasycenie IP: 62.233.204.* 27.11.03, 14:37
          Ty, KinoManiak ja nie wiem jaki Ty film oglądałeś ale na pewno nie ten co ja.
          To "Nienasycenie", które widziałem ja to szajs jakich mało. Gówno nad gównami.
          Wolę oglądać filmy kategorii E na TV4 niż takie badziewia. Ja widzę tylko jedno
          wytłumaczenie Twojego zachwytu - jesteś pracownikiem dystrybutora!! I nie
          mieszajcie w całą historię Witkacego, On nie spierdolił. Spierdolił reżyser.
          Recenzja GW i ilość gwiazdek, a właściwie ilość 1(słownie jednej) gwiazdki jaką
          ten film dostał to i tak za dużo. Ludzie, olejcie ten fim. Szkoda czasu.
      • Gość: Kotek Re: Nienasycenie IP: 213.199.192.* 25.11.03, 15:31
        Mylisz sie - to bedzie wielkie wydarzenie, nie daj sie schematom!
        • Gość: Margo Re: Nienasycenie IP: *.net-serwis.pl 28.11.03, 11:42
          Mnie się tam film nie dłużył, ze scenariusza wydawało mi się, że
          to jakaś kompletna szmira, ale wyszło naprawdę logicznie (jak na
          Witkacego) Warto obejrzeć, a już na pewno płeć żeńska powinna to
          zrobić, bo można (choć dla mnie nie bylo to odkryciem)się czegoś
          dowiedzieć o pokrętnym umyśle mężczyzny ;-)
    • Gość: malutka Re: Nienasycenie IP: *.aster.pl / 10.71.7.* 24.11.03, 18:24
      WIDZIALAM NIENASYCENIE NA POKAZIE TESTOWYM. MYSLALAM, ZE PAZURA
      I WITKACY TO STRASZNA POMYLKA. I TU SPOTKALO MNIE MILE
      ROZCZAROWANIE!!!!!! PAZURA NIEOCZEKIWANIE WYKAZAL SIE!!! ODSZEDL
      OD SWOJEGO UTARTEGO WIZERUNKU I W POJEDYNKU Z TWORCZOSCIA
      WITKACEHGO ZWYCIEZYL, DZIWNE ALE PRAWDZIWE.
      POLECAM :)
      • Gość: KINOMANIAK Re: Nienasycenie IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 25.11.03, 17:18
        Malutka, ale ja nie będę się z tobą kłócił, bo myślimy podobnie. A przeciwnicy?
        No cóż, będą się zakłopotani drapać po tyłku...:-)
    • Gość: Kotek Re: Nienasycenie IP: 213.199.192.* 25.11.03, 15:30
      Tez sie nie moge doczekac, fragmenty , ktore udalo mi sie zobaczyc sa
      obiecujace.
      Jak tylko wejudzie do kin zaraz go obejrze
    • magda_s4 Widziałam... 27.11.03, 08:58
      ...i nie wiem, co mysleć. Witkacy to kompletny świr. Pazura też musi nim być,
      skoro zdecydował się na ekranizację "Nienasycenia". W pewnym momencie chciałam
      wyjść z kina, bo za dużo było mi wyuzdania. Film jest jak sinusoida: są dłużyzny
      i są momenty, dla których warto zostać. Ja sama mam mieszane uczucia.
      • Gość: KINOMANIAK Re: Widziałam... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 27.11.03, 15:19
        ALE TEN FILM WŁASNIE BUDZI RÓŻNE ODCZUCIA. SKRAJNE. NIEJEDNOZNACZNE. ŚWIROWATE.
        TAKIE, JAKIM SAM WITKACY BYŁ. I TO DOBRZE.
      • brunosch to nie argument 28.11.03, 14:15
        magda_s4 napisała:

        Witkacy to kompletny świr. Pazura też musi nim być,
        > skoro zdecydował się na ekranizację "Nienasycenia".

        Zdecydował się, bo forsa jest forsą, Pazurze wszystko równo co gra, bo każdą
        rolę gra też równo, czyli g[...] Kilka tych samych min, to całe jego OBECNE
        aktorstwo. Czaruś się z niego zrobił posterunkowy i choćby się zsrł, to i tak
        nic innego już nie zagra. A zapłacili, to może zagrać nawet w Witkacym...


        W pewnym momencie chciałam
        > wyjść z kina, bo za dużo było mi wyuzdania.

        Tym przyciąga się widownię. Film może nawet okazać się "kasowy", co nie znaczy,
        że "dobry".
    • Gość: JANSEN Re: Nienasycenie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.11.03, 17:38
      WIDZIALEM TEN FILM WCZORAJ. pOD WPŁYWEM ROZNYCH OPINII BYŁEM BARDZO ŹLE DO
      NIEGO NASTAWIONY. a DO TEGO TE OPINIE O REŻYSERZE... I PO RAZ KOLEJNY
      ZROZUMIAŁEM ŻE NIE MA SIE CO SUGEROWAC ZDANIEM INNYCH LUDZI. NAJZWYCZAJNIEJ W
      ŚWIECIE TO BARDZO KONTROWERSYJNY FILM (ŚMIAŁE SCENY EROTYCZNE) I TERAZ ROZUMIEM
      SKĄD TO OBURZENIE ;) MNIE SIĘ PODOBAŁ I TO NAWET BARDZO ( A OWE SCENY SA
      NICZEGO SOBIE) POLECAM I POZDRAWIAM
    • Gość: Jasiek Re: Nienasycenie IP: *.aster.pl / 10.71.3.* 28.11.03, 11:21
      Ludzie!Czyście oszaleli?Ja mam iść do kina na film z tym
      pajacem Pazurą?Mam nadzieję,że nia ma życia pozagrobowego,bo
      nie chciałbym być w skórze Witkacego,który widzi,jak taki
      mydłek postponuje jego twórczość.Miejsce Pazury jest na
      posterunku i niech się trzyma z daleka od wielkiej literatury!
      • Gość: kilo Re: Nienasycenie IP: 217.153.119.* 28.11.03, 11:55
        Najłatwiej kogoś zaszufladkować, że jest pajacem i nie warto
        oglądać. A widziałes niemiecki dramat Aniołek z Pazurą w roli
        głównej??? To po prostu szczyt aktorstwa.
        A co się tyczy oce GAzety Wybiórczej, to ostatnio sie
        przekonuję, że im gorsza ocena tym film lepszy (vide: być jak
        John Malkovic).
        • Gość: Jasiek Re: Nienasycenie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.11.03, 12:03
          Nie mówię,że Pazura nie był kiedyś dobrym,ciekawym aktorem,ale nic nie poradzę
          na to,że ja nie mogę na niego patrzeć bez odruchu wstrętu - stracił dla mnie
          wiarygodność i teraz cokolwiek by nie zrobił,pozostanie dla mnie
          aktorzyną,który dla taniego rozgłosu i kasy po prostu robi z siebie aktorską
          prostytutkę.Bez urazy.
          • Gość: xxt Re: Nienasycenie IP: 62.233.204.* 28.11.03, 14:21
            Zgadzam się. w 100%. Dziękuję za uwagę.
    • Gość: alee czad Re: Nienasycenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 00:56
      widzialam Nienasycenie. Zaparło mi dech w piersiach. Wciaz mi sie ciężko
      oddycha z wrażenia. Niesamowity. Trzeba to zobaczyc koniecznie.
    • Gość: kapen Profanacja Nienasycenia IP: *.chello.pl 29.11.03, 19:46
      Ten film to kompletne nieporozumienie. Grodecki w ogóle nie
      zrozumiał "Nienasycenia", gra wszystkich Pazurów woła o pomstę do nieba.
      Doprawdy ktoś musi być dziewiczy, jeśli chodzi o Witkacego, żeby ten film mu
      choć troche przypadł do gustu. Ufam, że zrobi szybką klapę i bedzie po
      dyskusjach.
    • Gość: Bober Nienasycenie - NIE DLA DZIECI!!!! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 30.11.03, 13:44
      Mialem zaszczyt uczestniczyc wczoraj na pokazie przedpremierowym
      w kinie Helios. Ten film jest iezwykle trudny w odbiorze, mimo
      ze rezyser zazega sie, iz jest to bajka dla dzieci... stanowczo
      odradzam zabierania pociech do 16-17 roku zycia. Film jest
      przepelniony watkami erotycznymi, homoseksualnymi, krwia a
      przede wszystkim dziala na psychike widza. Jestem zdumiony, ze
      aby zrobic tak wspaniale dzielo, trzeba wyjechac z kraju... jest
      to bardzo smutne i nie wrozy nic dobrego... Brawa naleza sie
      Czarkowi Pazurze za zagranie TRZECH rol... Goraco polecam i
      zapraszam do kin
    • Gość: LALA Re: SZTUKA? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 22:10
      MĘCZARNIA!!!!!!!!!! NIESMACZNA, NADINTERPRETACJA WITKACEGO.
      JEDYNY SUKCES TEGO FILMU POLEGA NA TYM, ŻE NIE
      POZOSTAJE "TWOREM" OBOJĘTNYM. UZNANIE FILMU ZA SZTUKĘ BYŁOBY
      POLICZKIEM WYMIERZONYM W TYSIĄCE LAT PRAWDZIWEJ SZTUKI.
      • black_hawk Re: SZTUKA? 01.12.03, 13:53
        Niepokorny, ostry, malowniczy, bezkompromisowy, będzie rewelka na DVD.
    • Gość: Lulu na moście Re: Nienasycenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 22:53
      Pazura może nie jest mistrzem świata sceny aktorskiej, ale całkiem fajnie mu
      sie zagrało. Naprawde, próbował sie wykazać i się wykazał. A Witkacy, że dobry
      to wiadomo. Razem powstało coś nieoczekiwanego. Zwariowanego totalnie i mocno
      perwersyjnego. Może się podobać, a fanatykom nawet bardzo :)
      • black_hawk Re: Nienasycenie 02.12.03, 14:06
        Dostałem niedawno maila od fanów Witkacego: jedni są zachwyceni, inni nie za
        bardzo, ale generalnie odbiór filmu jest dobry, choć godziny seansów są raczej
        nietypowe.
    • Gość: Alex Re: Nienasycenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 19:38
      Nienasycenie to najlepszy polski film od czasu "Ucieczki z kina wolnosc".
      Niestety FILM jest zbyt ambitny i intelektualny co dla poniektorych.
      • Gość: życzliwa Re: Nienasycenie IP: 195.94.207.* 09.12.03, 17:55
        jedyny komentarz:byłam na oficjalnej premierze,z całą pompą,z
        mnóstwem znakomitych gości (czytaj:tzw.intelektualistów)- brawa
        na końcu projekcji trwały ok.7 sec... i nikomu nie przyszło do
        głowy żeby oklaskiwać na stojąco.następnie w grobowej ciszy
        (bynajmniej nie spowodowanej zachwytem...) wszyscy pośpiesznie
        opuścili sale i udali się na bankiet.ja nie poszłam bo bałam się
        że ktoś mnie zapyta o wrażenia i będę musiała skłamać że mi się
        podobało...
    • Gość: agraffka3 Re: Nienasycenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 19:38
      Naprawdę WIELKIE KINO!!!!
      Serdecznie polecam!
    • Gość: szpilkaa Re: Nienasycenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 19:41
      Wreszcie polski film, za który nie trzeba się wstydzić!!!
      Zobaczcie koniecznie. Cezary Pazura znowu zagrał świetnie, to obecnie najlepszy
      polski aktor!
    • Gość: MASŁO Re: Nienasycenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 23:10
      DLA MNIE BOMBA !!!!
      • black_hawk Re: Nienasycenie 02.12.03, 23:12
        Jaka scena ci się podobała?
    • Gość: ... Re: Nienasycenie IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 03.12.03, 17:24
      Co za huje robią propagandę temu gniotowi?????????????????
      • black_hawk Re: Nienasycenie 03.12.03, 18:59
        Niestety, ale żyjemy w PL, więc spytam: czy oglądałeś?
    • Gość: lucky O wielki "przyznawaczu" gwiazdek!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.03, 13:19
      Uwaga! Ten film dostał tylko jedną gwiazdkę, bo jest
      to "Adaptacja powieści Stanisława Ingacego Witkiewicza". To ci
      dopiero uzasadnienie! A jakie treściwe, pełne wykwintnych myśli
      i błyskotliwych uwag. PS. Dużo ci płacą za obsługę tego działu?
      A może robisz to społecznie...
    • Gość: David. Re: Nienasycenie IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.03, 23:45
      Demonizm pierwszej klasy!!! Szatansko ciesze sie z powodu tego
      filmu(o: bez odbioru.
      • Gość: ale o co chodzi Re: Nienasycenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.03, 15:59
        Przepraszam, czy ktoś mnie może oświecić o czym jest ten film.
        Bo czytając powyższe posty mam wrażenie, że nikt nie wie.
        Zachwyty bądź negacja oparte są li tylko na zachowaniach
        pozycyjnych (czyli jestem fajny bo lubię odjechanego Witkacego,
        albo jestem fajny bo nie lubię pseudointelektulanego bełkotu).
        Poproszę o coś głębszego (jeśli coś jest "of course").

        P.S.
        Tylko proszę nie pisać o zdumwiających, odjechanych albo
        szokujących i obrzydliwych scenach erotycznych.
        • Gość: kapen Re: Nienasycenie IP: *.chello.pl 18.12.03, 19:46
          Z pazurami na Witkacego

          Zamach Wiktora Grodeckiego na "Nienasycenie" można nazwać
          uwieńczeniem "zatrważających wizji i nastrojów katastroficznych" samego
          Witkacego. Powstał film tak bardzo nieudany, że aż szkodliwy. Scenariusz
          napisano bezmyślnie, bez wyeksponowania czegokolwiek istotnego. Film bardzo
          szybko okazuje się bełkotliwym zlepkiem sekwencji. Opowiedzianej historii nie
          ratują ani dograne offy narratora ani czarne plansze rodem z niemego kina. Te
          ostatnie wstawiono chyba po to, by ocalić sens może dwóch scen. Do reszty nie
          pasują i wprowadzają widza w błąd. Ale gdzieś trzeba było je umieścić...

          Produkcja nie jest ani wierną ekranizacją powieści, ani odrębnym dziełem
          filmowym opartym na motywach. Co autorzy chcieli tym filmem powiedzieć? Wydaje
          się, że niewiele ponad to, co Rewiński z Piaseckim przekazują co tydzień w
          programie telewizyjnym "Ale plama". Czyli pisarstwo Witkacego sprowadzono do
          poziomu celnej publicystyki. W dodatku proroczej, bo napisanej przed
          siedemdziesięcioma laty. Film zmierza radośnie do wniosku - że w kompletnym
          chaosie niczego konkretnego nie da się zrobić, za to może być całkiem głośno i
          wesoło.

          Szkoda tylko, że twórcy nie uzmysłowili sobie tej prawdy przed rozpoczęciem
          realizacji, a jeszcze większa szkoda, że nie uciekli z pomysłem ekranizacji
          gdzie pieprz rośnie po lekturze pierwszego rozdziału powieści. Z braku
          treściwszego materiału postawiono na wyeksponowanie scen, które Witkacy
          przemilczał, bądź których nie dopowiedział. W filmie dopowiedziano je z całą
          stanowczością i ku uciesze gawiedzi. Wprawdzie nie udaje się wyłowić z tego
          natłoku wrażeń ani jednej sceny ładnej, emocjonalnie ważnej czy dramatycznej,
          ale za to mamy akty koprofagii, dekapitacji, ekscesy fetyszystyczne,
          sadomasochistyczne itp. Palce lizać!

          Ubieranie Witkacego w źle skrojone szaty wieszcza politycznego powoduje, że
          ekranizacja ta bliższa stała się prozie Kadena-Bandrowskiego. Do tego stopnia,
          że głównym bohaterem "Nienasycenia" Grodeckiego stał się Kocmołuchowicz. Postać
          Genezypa Kapena nie ma większego dla reżysera znaczenia. Podobnie jak kategoria
          doświadczania potworności istnienia. Nieistotny jest dramat końca
          metafizycznego świata, o procesie automatyzacji bohatera padło parę zaplątanych
          przez przypadek cytatów, o antydojrzewaniu i o wielu innych istotnych rzeczach
          nie ma nic. Została dydaktyczna historyjka o rozpadzie państwa, knowaniach, o
          bałaganie i pijaństwie.

          Grodecki nie oparł się pokusie, by kojarzyć Kocmołuchowicza z dziarskimi
          postaciami dzisiejszej lub niedawnej sceny politycznej. Ubieranie wielkiego
          wodza narodu w esesmańskie szatki to przejaw bezradności - pójście na łatwiznę,
          natomiast kazanie Pazurze defilować po basenie w wojskowej czapeczce i
          kostiumie kąpielowym - to rozpaczliwy akt desperacji ubogiego umysłu.

          Cezary Pazura wcielił się w trzy postaci jednocześnie i o jakieś trzy za dużo.
          Jako stary baron Kapen nie nagrał się zbytnio, bo postać została wysłana na
          łono Abrahama, ale zrekompensował to sobie kreując kompozytora Tengiera w stylu
          swojsko-przaśnym oraz samego Kocmołuchowicza w manierze posterunkowej. I im
          bardziej odpuszczał sobie grę na serio, skłaniając się ku postaci z mniej
          więcej wszystkich komedii, w których grał - tym efekt wypadał lepiej -
          niekoniecznie jednak dla tego akurat filmu.

          Tengier ucharakteryzowany na Jakuba Szelę w wykonaniu Pazury ma pewien urok
          komediowy, ale raczej nie ten, o który mogło chodzić. Miarą tragedii
          przedsięwzięcia jest fakt, iż wcielenia Cezarego miały być najlepszymi
          kreacjami w całym filmie. I to się niestety powiodło. Genezyp Kapen w
          interpretacji drewnianego Michała Lewandowskiego to chłopek-roztropek, Irina
          jest przerysowana i tandetnie manieryczna. Katarzyna Gniewkowska gra ją za
          pomocą charkotu a la Kalina Jędrusik w "Ziemi obiecanej", Arkadiusz Jakubik
          wystąpił w jedynym znanym wcieleniu ekranowym - nawalonego przygłupa. Nie
          zawiodła Weronika Marczuk-Pazura w roli Persy Zwierżątkowskiej. Wszyscy
          oczekiwali, że zagra skandalicznie i aktorko-producentka tak właśnie zagrała.
          Trabant - limuzyna, Kłosowki w roli Hamleta oraz Pazurowa jako Persy to
          zjawiska o podobnym ładunku artystycznym. Jedynie biust Wendzikowskiej i Leon
          Niemczyk uniknęli rzezi jaką zgotował im reżyser.

          "Pożegnanie jesieni" Trelińskiego, choć pełne naiwności i szkolnego myślenia o
          Witkacym miało przynajmniej młodzieńczy urok, swoistą dekadencką atmosferę i
          dobre momenty. Nie brakowało dramatycznej refleksji jak również dynamicznego
          szaleństwa. Maria Pakulnis była naprawdę demoniczna, a Frycz z Peszkiem
          potrafili wzbić się na wyżyny sztuki aktorskiej.
          Dzieło Grodeckiego epatuje brakiem własnego pomysłu na Witkacego,
          strywializowaniem "Nienasycenia" powieściowego, chaosem, fatalną obsadą i
          żenującą grą aktorską. Skoro największym atutem tego filmu pozostają cycki
          quasi aktorki, można stwierdzić, że reżyser przy pomocy Pazurów dokonał
          trzeciego pogrzebu Stanisława Ignacego, równie nieudanego jak dwa poprzednie.
          • Gość: makary Re: Nienasycenie IP: 193.0.117.* 19.12.03, 12:43
            Nie oglądałem, ale zgadzam się całkowicie (hi, hi...)
            Treliński był boski, wizyjność i muzyka tego filmu wprost powalała.
            Z drugiej strony należałoby docenić chęć Pazury ucieczki przed "13
            posterunkiem". Tak się biedak przejął tymi krytykami, że zainwestował kilka
            milionów (ile dokładnie?) pln na film, który poniósł zupełną klapę. Absolutną.
            Czy czegoś takiego można by się spodziewać po Bogusiu Lindzie obskakującym
            obecnie wszystkie seriale?
            • Gość: kapen Re: Nienasycenie IP: *.chello.pl 19.12.03, 19:51

              Szkoda tylko, że ratował się przed "Posterunkiem", kosztem Witkacego :)
              dla mnie "Posterunek" to jego życiowa rola.
              • Gość: makary Re: Nienasycenie IP: 193.0.117.* 22.12.03, 18:53

                A mnie się bardziej podobał kapral Wiaderny
    • Gość: puskas@gazeta.pl Re: Nienasycenie IP: *.chello.pl 06.12.03, 14:47
      Myśle ze to dobry film chciałbym mieć na dvd
      • Gość: urszullka Nienasycenie fakt IP: *.chello.pl 07.12.03, 16:53
        ciężko się tym filmem nasycić, wyrzucone pieniądze w błoto...polecam swoim
        wszystkim wrogom!!!!
        • Gość: Mimi Re: Nienasycenie fakt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 23:13
          To nie wiem co za film widzialaś - moze brak Ci smaku? Dlatego ciezko Ci sie
          nasycic?
    • Gość: izirajder CO JEST GRANE?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 11:43
      Szanowna Redakcjo! Na jakiej zasadzie "Nienasycenie" dostało jedną gwiazdkę,
      skoro prowadzący tę rubrykę najwyraźniej filmu w ogóle nie oglądał? I dlaczego
      w papierowym wydaniu "Wyborczej" w ogóle nie ma słowa o tym, że film taki w
      ogóle istnieje? Przecież nawet wtedy, kiedy pojawia się na ekranach jakaś
      amerykańska komedia, tak durna, że dystrybutor boi się zrobić pokaz
      przedpremierowy, to Szanowna Redakcja ma zwyczaj pisać o filmie parę słów w
      oparciu o materiały promocyjne, a zamiast gwiazdek wstawia znak zapytania.
      Dlaczego zatem "Nienasycenie" potraktowano w ten sposób? Przecież o tym filmie
      powinno się mówić jak najgłośniej! To naprawdę jest pewien ewenement na tle
      ledwie żywego polskiego kina. Oryginalny, bardzo odważny film zrobiony z jakimś
      pomysłem. Oczywiście nie każdemu się to spodoba, podejrzewam, że nawet mało
      komu. Mi na przykład ten film bardzo się NIE podobał, tym nie mniej zasługuje
      on na uwagę i potraktowanie go w ten sposób jest cokolwiek obrzydliwe, Szanowna
      Redakcjo!
      • black_hawk Re: CO JEST GRANE?! 08.01.04, 14:25
        Wokół "Nienasycenia" wogóle panuje jakiś chory klimat, jeśli chodzi o postawę
        mediów. Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, ale to, że
        dystrybutor filmu wręcz sabotuje ten film, media konsekwentnie
        unikają "Nienasycenia" pozwala wyciągnąć pewne wnioski- oto rodzi się
        producent, niezależny producent, którego trzeba uwalić.
        A poza tym, przecież Pazura, jak on śmie wychodzić z szufladki, jak on wogóle
        śmie dobrze grać? Jak on wogóle śmie wyprodukować tak niezależny film? Czy nie
        jest tak?
        • Gość: milena Re: CO JEST GRANE?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.04, 03:04
          tylko niech się ten "niezależny producent" nie bierze za tak ambitną literaturę
          i niech pod przykrywką dzieła Witkacego nie pokazuje swoich fantazji
          seksualnych:),bo to uwłacza Witkacemu.
          skąd on(reżyser) wziął takich aktorów?no tak...np.z"Plebanii"...to chyba nie
          ten format.jak takie aktoreczki mogą grać role"metafizycznych",a nawet"wampów"?
          a co do Pazury:jeden aktor grający 3 najsilniejsze osobowości w filmie...hmm.no
          nie wiem.moim zdaniem w roli kompozytora gubił się i to bardzo.
          trzeba było się przejść po teatrach amatorskich, bo tam znalazło by się stu
          lepszych aktorów do tych akurat ról, bo każdy aktor jest przecież inny i nie
          każdy do każdej roli się nadaje. no, ale lepiej obsadzić w filmie swoich
          kolegów i żony kolegów...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka