Gość: Zdanka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.01.04, 17:05
Hmmm...Japończycy Są dla nas w starej, dobrej Europie egzotyczni,nie da się
ukryć...Już choćby to,że kobiecy ideał miał niegdyś kredowobiały makijaż na
twarzy i specjalnie przyczerniane zęby...Shintoizm,kimona i wszystko,jak z
papieru-tyle przychodzi mi do głowy na dźwięk słowa Japonia.Pewnie niewiele
tej tradycji dziś pozostało,ale czy nie lepiej żyć wyobrażeniami?Czasami
ciekawiej...Wątek zainspirowany niedawno wydaną "Antologią estetyki
japońskiej" pod redakcją Wilkoszewskiej i cudem znalezioną powieścią Jasunari
Kawabaty "Śpiące piękności"...Kto jeszcze i jak pisał o Japonii?