Gość: Sprinter Zdecyodwanie Coelho - Alchemik IP: *.biz.net-inotel.pl 19.01.11, 11:59 książka pełna hasełek idealnych do uwiedzenia licealistki w czarnym swetrze. Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 12:12 "Mag" Fowlesa. Nudny jak flaki z olejem, pseudofilozoficzny gniot. Przeczytałam, bo mnóstwo osób się tym zachwycało, że to taka mądra ksiazka, o życiu i losie. Podejrzewam, że sami próbowali się przekonać, ze czas, jaki poświęcili na przeczytanie tego śmiecia nie był stracony. "Ditta" Andersena-Nexø Martina - rany, do dziś nie jestem w stanie zrozumieć, czemu to przeczytałam... Przez większość ksiazki miałam ochotę kopnąc bohaterkę w zadek. "Ahaja" Ziemiańskiego, recenzowana jako polskie fantasy w najlepszym wydaniu... Masakra, powinni tego zabronić. To nawet nie jest grafomania, to najprymitywniejsze, archetypiczne grafomaństwo, matka wszelkiego grafomaństwa. Nie wiem, czemu to przeczytałam, wszystkie 3 tomy. Do dziś się tego wstydzę... Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 13:22 maga połknęłam dawno i szczerze - nie pamiętam o czym był :oops: Znaczy nie kojarzy mi sie źle ale też nie wyrył się mi w pamięć. Ditta-właśnie męczę od 3 miesięcy, wkurza mnie to dziewczę na razie jestem na etapie "nieudanej próby odzyskania synka" idzie opornie :D Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 13:45 Jak chcesz, to oszczędzę Ci cierpień i opowiem zakończenie :D Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:03 dzięki, pomęczę się ;) książkę mam na własność-nie spieszy się :D Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:34 dzioucha_z_lasu napisała: > "Ahaja" Ziemiańskiego, recenzowana jako polskie fantasy w najlepszym wydaniu... > Masakra, powinni tego zabronić. To nawet nie jest grafomania, to najprymitywni > ejsze, archetypiczne grafomaństwo, matka wszelkiego grafomaństwa. Nie wiem, cze > mu to przeczytałam, wszystkie 3 tomy. Do dziś się tego wstydzę... Ja czytałam "Achaję" podczas grypy. Dobra lektura na jazdy w stylu 40 stopni gorączki i omamy :-) Ale źle mi się robiło wielokrotnie. Książki Piekary działają na mnie podobnie, tylko przy Piekarze nikt przynajmniej nie pisze, że to doskonała literatura :-) W ogóle śmieszą mnie te powieści fantasy o kobietach pisane przez mężczyzn - bohaterka zawsze wygląda nieziemsko pięknie, ma ogromny biust, który w ogóle jej nie przeszkadza w żołnierskim życiu, i bezpruderyjnie daje się zaliczać kolejnym nieudacznikom, w dowolnej konfiguracji. Wiem, że większość facetów sobie coś takiego wyobraża, ale że opisują i publikują, to nie jarzę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:44 Że to opisują, to ja jeszcze rozumiem, nie mogą zrealizować swoich fantazji, to chociaż je zwerbalizują :) Ale, że to ktoś wydaje - to mnie zdumiewa.. Odpowiedz Link Zgłoś
misself Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 22.01.11, 19:45 dzioucha_z_lasu napisała: > Że to opisują, to ja jeszcze rozumiem, nie mogą zrealizować swoich fantazji, t > o chociaż je zwerbalizują :) Ale, że to ktoś wydaje - to mnie zdumiewa.. Wydają też faceci i dla facetów ;-) A potem wychynie taki spośród kartek "Achai" i się dziwi, że w wojsku kobiety nie noszą skórzanych minispódniczek i metalowych nasutników... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
polazgateska Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 12:17 ostatnio – "Święty Wrocław", Łukasza Orbitowskiego - przeczytałam tylko dlatego, że autor jest kolegą mojego kolegi i go znam. Nigdy w życiu tak się nie męczyłam nad książką. Wręcz fizycznie. Pomysł chybiony, a realizacja żenująca. "Na brzegiem rzeki Piedry..." Coelho - dało sie przeczytać, bo było krótkie. Przy okazji nawet się uśmiałam: dowiedziałam się z niej, że "miłość jest jak narkotyk" i że alpiniści to ludzie, którzy w kolorowych kurtkach chodzą po skałach. Odpowiedz Link Zgłoś
rilian Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 12:26 brown, "zaginiony symbol" navarro, "bractwo świętego całunu" wroński, "morderstwo pod cenzurą" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Coelho i długo, długo nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 12:27 Coelho i długo, długo nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.145.101-84.rev.gaoland.net 19.01.11, 12:38 Sto lat samotnosci Marqueza. Mam wrazenie, ze czytalam te ksiazke rownie dlugo. Po pare stron dziennie (wiecej sie nie dalo), a liczy ona w wydaniu ktore posiadam ponad tysiac. No ale jak to "arcydzielo literatury", to trzeba bylo dobrnac do konca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.01.11, 12:44 Anioły i demony. Antymateria w szklanym pojemniku. Odpowiedz Link Zgłoś
timbwolf3 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 12:48 zdecydowanie 'Gra w klasy' Cortazara ; nie dalem rady, czytalem wg schematu 73-1-2-116-3-84-4-71-5-81-74-6-7-8-93-... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hideo Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.11, 14:12 Widzę, że nie tylko ja miałam problemy z "Magiem" i "Grą w Klasy". Od razu mi lepiej. A z drugiej strony przy Masłowskiej obśmiałam się jak norka, bardzo mi się podobały obie, i 'Wojna" i "Paw", więc teraz z kolei odczuwam pewien dyskomfort, że innym nie. Tak samo z "Nazywam się czerwień" Pamuka. Komuś wyżej książka nie podeszła, a mnie oczarowała i świeżo po lekturze pognałam do Stambułu. A wracając do książek, które zmęczyłam bez przyjemności: - "Nocny patrol" Łukjanienki. Lubię fantastykę, czytam jej sporo, ciekawa byłam co tam za wschodnią granicą się pisze, ale ta książka była do niczego. Bohaterowie a). piją dużo wódki, b). mają niezrozumiałe dla mnie egzystencjalne problemy; ośmielę się twierdzić, że wynikające z punktu a). - "Atlas Zbuntowany" Ayn Rand. Tak, przeczytałam te 1200 stron i o mało mnie szlag nie trafił. Nie jestem socjalistką, ale w trakcie czytania tej książki prawie chciałam zostać. Kiedy czytałam "Źródło" tej autorki byłam już uodporniona, sam kontekst już mnie nie denerwował tak bardzo, dzięki czemu zauważyłam, że książka jest po prostu kiepsko napisana. Ale "Źródło" się nie liczy, bo go nie skończyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 21.01.11, 07:31 Mam podobne wrażenie o "Nocnym patrolu". Książka nie należy w moim rankingu do najgorszych, jakie przeczytałam, ale ci melancholijni bez powodu bohaterowie byli jednak przerysowani. Bez przerwy byli nieszczęśliwi, ile można? W ogóle to było jakieś na siłę, jakby autor starał się nadać głębi postaciom, ale mu nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
antypaladyn Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 16.07.11, 09:31 Czyli nie lubisz łukanienki z to, że jest Rosjaninem i w "patrolach" patrzy na świat z rosyjskiej perspektywy. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 21.07.11, 06:34 antypaladyn napisała: > Czyli nie lubisz łukanienki z to, że jest Rosjaninem i w "patrolach" patrzy na > świat z rosyjskiej perspektywy. Ja nie lubię "Nocnego patrolu", bo to po prostu zła literatura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamila81 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.07.11, 22:32 Zdecydowanie saga Zmierzch, czytając je miałam wrażenie,że autorka uwłacza inteligencji czytelników. Bardzo kiepsko napisana, jestem zaskoczona popularnością. Ponadto 2 książki Grocholi " Nigdy w życiu" i "Serce na temblaku", nie wiem, jak inne tej autorki, bo nie czytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma.flintstone Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 13:08 Ja niestety nie mam na tyle silnej woli, zeby dotrwac do konca gniotow - zawsze rzucam w kat. Ale najgorsze jakie probowalam przeczytac to chyba "Paw krolowej" Maslowskiej i "Zmierzch". Odpowiedz Link Zgłoś
symulacrum Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 13:22 właśnie sobie uświadomiłam, że jednym z objawów mojego starzenia się jest mój stosunek do gniotów kiedyś nie zdarzyło się, bym wyszła z kina w połowie seansu, z teatru w trakcie spektaklu - podobnie nie przerywałam czytania książki, nawet jeśli miałam dostać od tego zakwasów i czkawki - dawałam autorowi/autorce szansę do ostatniej strony teraz ten zapał się ulotnił i najdalej po 30 stronach odkładam... moja "zdolność" się kurczy z każdym rokiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
olowek_na_stole Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:00 to nie starzenie się, tylko dojrzewanie! przynajmniej ja sobie to tak tłumaczę, bo mam tak samo. no a poza tym kiedyś trochę więcej czasu miałam to i cierpliwość do gniotów większa była Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 21.01.11, 07:32 > właśnie sobie uświadomiłam, że jednym z objawów mojego starzenia się jest mój s > tosunek do gniotów Bo szkoda ci cennego czasu, mam to samo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 20:34 doktor karolina jedna z najnudniejszych i najgorzej napisanych ksiazek miejscami niesmaczna choc zapowiadana jako lekka z humorem i ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mól ksiązkowy Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.wagrowiec.vectranet.pl 16.07.11, 14:07 Robię dokładnie to samo. Jak książka mnie męczy, wraca na półkę albo do biblioteki. Sięgam po coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
buehacz Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 13:47 Najbardziej bolą gnioty ulubionych pisarzy: Vineland Pynchona - pomaga zrozumieć, dlaczego regularne palenie jointów nie inspiruje Lód Dukaja - naprawdę nie trzeba było aż tyle, dobrze że pod koniec kazali chyba już kończyć w wydawnictwie Mniej więcej połowa tytułów Ballarda Wszystkie opowiadania Dicka Odpowiedz Link Zgłoś
ursa72 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 13:53 Najgorsza dla mnie do przeczytania byla"Miłość w czasach zarazy" Marqueza. Opis miłości w przypadku tego autora to po prostu porazka jak mozna ciagnąc jednowatkowosc w nieskonczonosc!Brak akcji i nudny opis wlasciwie nie wiadomo czego.Ale obietnicy dotrzymalam i jakos dobrnelam do konca.Natępna ksiazka to wymieniany juz Wisniewski ale tym razem "Bikini" przeczytalam do polowy i utknelam i tak poltora roku zlecialo.Bylo jeszcze kilka pozycji ale wylecialy tytuly z glowy.A Paulo Cohelo czy jak mu tam jest dla mnie monotematyczny przeczytalam ze trzy jego ksiazki i czulam sie tak jakbym ciagle to samo czytala...czarownice ,czary i nie wiadomo co jeszcze.Zdecydowaie wole thillery i kryminaly!A do autorki slowko Swietny temat do dyskusji!Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olowek_na_stole Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 13:56 hmm, "Zmierzch", ale to prawie jak harlequin. Czytałam, dla rozwoju językowego, bo miałam wersję po niemiecku i okazała się tak prosta, że w sam raz ;) I te opisy, jaki on piękny był, i te dylematy w co się ubrać... Po polsku bym chyba po 5 stronach rzuciła. Paragraf 22 -sama nie wiem, dlaczego czytałam mimo, że mnie potwornie męczyła. Może dlatego, że takie dobre opinie słyszałam i wciąż miałam nadzieję, że coś jednak tam znajdę. Cohelio (nie wiem, czy nie napisałam z błędem) -przeczytałam kilka nawet książek i wiem na pewno, że wszystkie są jednakowe i jednakowo pod publikę pisane. Na szczęście krótkie. I jeszcze mój koszmar ze szkoły - "Cierpienia młodego Wertera" -po prostu nie pojmuję, nie przyjmuję, nie akceptuję. Mdłości mam na samo wspomnienie. Przebrnęłam tylko i wyłącznie z poczucia obowiązku, bo to lektura była. No i wychodzi na to, że ja jakaś niewrażliwa jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:02 przeczytałam wasze typy, więc czas na moje ;) książki które czytam oceniam w serwisie biblionetka. Spojrzałam (dla odświeżenia pamięci) na książki ocenione przeze mnie notami 1 i 1,5. są to: Joanna Chmielewska: "Wyścigi" i "Jeden kierunek ruchu". Lubię sięgać do książek tej autorki po wielokroć, ale te dwie pozycje są dla mnie poniżej progu wytrzymałości nerwowej. John Irving "Metoda wodna" - wielbię Irvinga za całokształt a ponieważ ta książka była jedną z pierwszych wybaczam, że musiałam to czytać ;) Neil Strauss "Gra" - książka o tym jak wyrywa się lachony. S-mistrzowie (jak sami siebie nazywają) maja całą masę sposobów na to by zaciągnąć każdą kobietę do wyra. Tym bardziej straszne, że ponoć na faktach z życia autora. Bottini Oliver "Morderstwo w znaku Zen" - w tej książce jest wszystko, jest tajemnica, są sfrustrowani policjanci, którzy motają się w życiu i w śledztwie, są nawiązania do filozofii wschodu, wątki dotyczące handlu dziećmi, jednym słowem wielki misz-masz. Do tego albo tłumacz przesadził, albo autor, bo zdania są tak skonstruowane, że nie da się tego czytać-karkołomne konstrukcje, ciężka składnia-jakby ktoś banał chciał wystylizować na Bóg-wi-co. i na deser pozycja uważana przez tysiące czytelników za arcydzieło: G. G. Marquez "Miłość w czasach zarazy". Florentino Ariza i Fermina Daza, to żałosna parodia "zakochanych". Ona stoi murem za nim, wielce zakochana a on sobie używa życia z innymi, krzywdząc zarówno ją, jak i te kobiety, z którymi jest a których nie kocha (bo przecież "kocha" Ferminę). To jedyna książka która wywołała u mnie autentyczną agresję i potargałabym ją na strzępy gdyby nie była z biblioteki ;) pamiętam jeszcze jakąś inna książkę Marqueza, o wiosce odciętej od świata, przewijał się tam cygan o intrygującym nazwisku Melquiades czy jakoś podobnie, on uratował ta powieść w moich oczach i tylko dzięki niemu nie dodam jej tutaj ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lejla81 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 27.01.11, 16:31 Też sobie zerknęłam do Biblionetki. Jakaś tolerancyjna jestem, bo ocenę poniżej 3 mają u mnie tylko cztery książki. Są to: "Judasz" Włodzimierza Pawluczuka "Plama na suficie" Piotra Zaremby - Przy czym kompletnie nie pamiętam, o czym były te książki. Oraz "Bóg zapłacz!" Włodzimierz Kowalewski "Bessa-Lala" Piotr Giedrowicz - Tutaj w obu przypadkach rozważania facetów w średnim wieku, którym się wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy i poznali prawdę o życiu, były dla mnie niestrawne. Wielokrotnie wspominaną tu "Samotność w sieci" porzuciłam bez żalu po pierwszej stronie. Za książkę przereklamowaną, chociaż i nie złą, uważam "Kieszonkowy atlas kobiet" Sylwii Chutnik. Odpowiedz Link Zgłoś
sonia.2009 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:03 jakas ksiazke Coelho odpadlam w polowie kjuz nie pamietam tytulu ale bylo strasze dno dna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna_blondynka Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.internetia.net.pl 19.01.11, 14:56 Dorzucę swoje pięć groszy. Masłowska. Tragedia. Z "Pawiem królowej" przynajmniej tytuł jej się udał, bo opisuje moje fizyczne dolegliwości, jakie miałam przy czytaniu. Dokładnie paw. Coelho, nie jestem w stanie strawić tego osobnika i nigdy nie pojmę, czym ludzie tak się zachwycają. Straszna grafomania. Wharton, grafomanię wybaczam mu ze względu na "Ptaśka", "Tatę" i "W księżycową, jasną noc". Czytałam prawie 20 lat temu, nie wiem, czy teraz bym zmęczyła, ale na "Ptaśka" 3 miesiące czekałam w bibliotece. Był to rok 1990, więc dostęp do książek nieco ograniczony. Wszystkie kolejne książki Whartona, to ogromny zawód i sporo samozaparcia, by przez nie przebrnąć. Wtedy jeszcze uważałam, że książki trzeba doczytywać do końca. Dziś szkoda mi już na to i czasu i nerwów. Rzucam w kąt, ale zawsze z dużym niesmakiem. Ogólnie zauważyłam, że im jestem starsza, tym mniej książek mnie zachwyca. Czytam około 30 książek w miesiącu i sporadycznie trafiam na pozycję, którą warto zapamiętać. Może mam coś z głową? Jedna z osób wymieniała tu "Maga" Fowlesa. Pochłonęłam z zapartym tchem.I to kilka razy. Książka wywarła naprawdę duże wrażenie. Miałam drugie wydanie (niestety pożyczyłam komuś i teraz mój egzemplarz zwiedza sobie Nowy Jork). Nie wiem jak było z pierwszym, ale kilka zmian Fowles wprowadził. Czytając tą książkę po raz pierwszy byłam akurat u swoich rodziców i cały dzień siedziałam zamknięta w łazience, udając biegunkę, tylko po to, by móc ją w spokoju czytać. A teraz o ostatnim gniocie, który przeczytałam. "Zaginiony symbol" Dana Browna. Bolało fizycznie w trakcie czytania. I to jak bolało. Kilka razy miałam ochotę rzucać o ścianę, na szczęście, bądź nieszczęście miałam to "arcydzieło" w komórce, więc powstrzymałam się od rzutów, bo mi szkoda było sprzętu. Nie wiem czemu, uparłam się, by to skończyć. Męczyłam chyba przez tydzień, płacząc nad tym stekiem bzdur, grafomanią i ogólnym zidioceniem autora, któremu nawet do Wikipedii nie chciało się zajrzeć, nie wspominając o innych, trudniej dostępnych źródłach. Takiego natężenia bzdurnych hipotez, zwykłego niechlujstwa, a w dodatku konstrukcji fabuły, która ma tyle wspólnego z rzeczywistością, co ja z dworem carskim, nie czytałam od lat. W pewnym momencie nawet zaczęłam sobie zaznaczać co ciekawsze fragmenty, by pokazywać potomnym, co może "stworzyć" człowiek. Na szczęście do dziś nie pokazałam ich nikomu, bo mi szkoda było bliskich. Więcej o masonach dowiedziałam się od Nienackiego, niż od Browna! A przecież "Pan Samochodzik", to były książki dla młodzieży. (Choć do dziś do nich wracam z przyjemnością). Inne aspekty pomijam litościwie milczeniem, bo bym mogła się nad nimi długo rozwodzić. Autor tak się zapętlił w tym, co napisał, że sam nie potrafił z tego wybrnąć. A to przyznacie, już jest sztuką samą w sobie. W związku z tym książka nie ma zakończenia. Jak widać, to nie przeszkadza, by stała się bestselerem. Przestrzegam przed sięganiem po nią, bo można się nabawić awersji do czytania. I to na długie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
beauty_agadir Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:16 Oj, było tego trochę, najgorsze to: - "jedz, módl się i kochaj" - "Samotność w sieci" Ostatnio "Dom nad rozlewiskiem" Kalicińskiej. Jak dla mnie samo pie...nie, ledwo do połowy dotrwałam. Odpowiedz Link Zgłoś
misself "Alchemik" 19.01.11, 14:28 Sięgnęłam w liceum, bo wtedy wszyscy to czytali. Że niby takie głębokie, mądre. Po pierwszych kilku stronach coś mi zaczęło nie grać... Doczytałam do końca, żeby się przekonać, że facet naprawdę splagiatował starą angielską legendę o kramarzu ze Swaffham... Nie wspomnę o naszpikowaniu całej książki mądrościami w stylu "każdy ma swoją własną drogę", nadającymi się do sztambucha pensjonarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ledwosapiens Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 14:33 Cierpię na chorobę doczytywania wszystkiego do końca. Jestem naiwnym człowiekiem, który zawsze wierzy, że jeszcze będzie lepiej. Kiedy wybuchła popularność "Alchemika" Coehlo, przeczytałam ją z trudem do końca. I wciąż nie wierzyłam, że to jest aż tak słabe i przeczytałam jeszcze raz! I wiecie co? Wciąż było beznadziejnie puste i grafomańskie. Jest jednak jedna książka, na której poległam. Cały czas łypie na mnie z półki, ale nie dokończę jej - Trylogia Kosmiczna C.S. Lewisa. Uwielbiam fantastykę, ale to jest koszmar! Nudna, nudna, nudna, grafomańska i odniosłam wrażenie, że napisana przez naćpanego ortodyksyjnego katola. Koszmar! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Le.O.N. Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: 193.174.94.* 19.01.11, 15:19 "Alchemik" - mialem nieodparte przekonanie ze to kopia "Malego Ksiecia". Co na tej zasadzie jak Dan Brown zmienia tylko nazwiska i miasta w swoich kolejnych ksiazka. Odpowiedz Link Zgłoś
mayenna Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:48 "Wojna polsko - ruska..." Masłowskiej. Nie podoba mi się ta estetyka . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 14:52 cała twórczość pożal się Boże pisarki Joanny Chmielewskiej. totalny kicz i nuda.odpieram od razu zarzuty miłośników ewentualnych. to moje osobiste zdanie.post nosi taki tytuł więc się wypowiadam. nie dla Lesia i innych ....... i nie piszcie , że się nie znam i nie rozumiem!!! koszmar i już. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_dymek Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 15:04 Wyrocznia Księżyca / Frédéric Lenoir - tragedia. Przeczytałam tylko dlatego, że interesują mnie czasy, w których toczyła się historia. Sposób pisania (lub, mam jednak nadzieję - tłumaczenia) był drętwy i sztywny jak wykrochmalony obrus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Le.O.N. Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: 193.174.94.* 19.01.11, 15:18 "Samotnosc w sieci" - poparte podobnymi opiniami znajomych. No ale moze trzeba bylo to czytac w wieku 13-15 lat, a nie po 20tce :) wtedy kiedy jest czas na Bravo, Popcorn i podobne lektury. Pzdr.Le.O.N. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meg Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: 80.50.201.* 19.01.11, 15:40 Z wielkim trudem doczytałam do końca promowaną jakiś czas temu w empiku "Dziecko gwiazd Atlantydę" nastolatki Olszańskiej. Spodziewałam się niezłego debiutu. Styl - gorzej niż tragiczny, infantylna pseudo-filozofia, długie, przegadane akapity, budowanie napięcia wyłącznie poprzez wielokropek. Zdecydowanie najgorsza książka! Kiedyś sięgnęłam też po Coelho - ale nie skończyłam, więc się nie wypowiadam. Obchodzę jego książki szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
asdaa Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 16:05 Przeczytałam wszystkie wpisy i odniosę się do wymienionych tu tytułów, które czytałam: najgorsze: - Coelho (wszystkie) - Wharton (jw) - Grochola (jw) - Masłowska (jw) - Tolkien Sillmarilion - Chmielewska (za wyjątkiem tych najstarszych np. Lesio) super: - Ziemiański Achaja (jednym tchem) - Piekara cykl o Mordimerze (gostek pisze piękną polszczyzną) - Marqez Sto lat... - moja najulubieńsza Odpowiedz Link Zgłoś
dzioucha_z_lasu Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 18:47 Rany, napisz, co Ci się podobało w Achaji, bo nie jestem tego w stanie zrozumieć.. Odpowiedz Link Zgłoś
szarrak Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 25.11.11, 11:34 już dawno po ptokach, bo post sprzed niemal roku, ale ja wszystkie tomy Achaji przeczytałam na jedno posiedzenie w zasadzie. pierwszy był ekstra! drugi i trzeci już przekombinowane, ale generalnie przyjemna lektura. chociaż, no cóż, niewiele wniosła w moje życie. Odpowiedz Link Zgłoś
mmena Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 16:07 Dom nad rozlewiskiem. Najgorszy gniot na jaki trafilam. Wszystko jest tam do niczego. Nie dosc, ze nudne, to jeszcze bardzo zle napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
mayenna Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 16:37 mmena napisała: > Dom nad rozlewiskiem. > Najgorszy gniot na jaki trafilam. Wszystko jest tam do niczego. Nie dosc, ze nu > dne, to jeszcze bardzo zle napisane. Przepisy są świetne:) Odpowiedz Link Zgłoś