Dodaj do ulubionych

najdowcipniejszy pisarz

    • hrabalek Re: najdowcipniejszy pisarz 21.08.05, 22:48
      ostatnio ubawiłam się "Antypapieżem" Roberta Rankina
      angielski humor
      :)
    • Gość: Sola Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.softel.elblag.pl 23.08.05, 01:20
      Kurt Vonnegut, może trochę gorzki ten jego humor, ale język cięty jak żyleta!
      Kazdy akapit to gotowy cytat.
      • Gość: husky Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.0101.adsl.tele2.no 31.08.05, 09:11
        Podpisuje sie obiema rekami!
      • Gość: pinkey@tkdami.net Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.09.05, 23:17
        Dokładnie.

        A kiedy zcyniczejesz do cna w każdej sytuacji możesz powiedzieć: "ZDARZA SIĘ".
    • Gość: F. Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.thinprint.de / *.thinprint.de 23.08.05, 15:37
      Kurt Vonnegut - wszystko
      Stanislaw Lem "Dzienniki gwiazdowe"
      Joseph Heller "Paragraf 22"
      Irvine Welsh "Acid House", "Porno"
      No i John Irving - w kazdej ksiazce sa fragmenty, gdzie trudno sie w glos nie
      rozesmiac.


      F.
      • Gość: joe Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 20:23
        proponuje lekture Arystofanesa.
        wspaniale komedie, bardzo pieprzne (momentami wrecz za bardzo...) i zaskakujaco
        zabawne jak na utwory sprzed 2500 lat
        • pola.76 Re: najdowcipniejszy pisarz 23.08.05, 23:01
          Wymieniany wyżej Roland Topor ze swoim czarnym , wyśmienitym humorem
          Mrożek- świetny
          Cała seria "mikołajków" (czytam dziecku, ktore patrzy na mnie jak na głupola,
          kiedy ja co chwila płacze ze smiechu- Mikołajek jest po prostu boski)

        • Gość: G Re: najdowcipniejszy pisarz IP: 212.244.126.* 08.09.05, 12:54
          A Szekspir? Np "Wiele halasu o nic" ? Jego komedie sa niesamowite:))) szkoda,
          ze w szkolach traktuje sie je po macoszemu, przez co wszyscy mysla, ze Szekspir
          to nudziarz:)
    • forumowicz_pospolity Re: najdowcipniejszy pisarz 30.08.05, 23:50
      Wiech
      był juz podany w tym wątku ale muszę dać jeszcze raz
      ostatnio przypomniałem sobie "Helenę w stroju niedbałem..." - to jest to!
      wymagana srednia znajomość historii Polski i już mozna sobie ze śmiechu
      zrywać - na zdrowie!:)
      • forumowicz_pospolity Re: najdowcipniejszy pisarz 30.08.05, 23:51
        forumowicz_pospolity napisał:

        > Wiech
        > był juz podany w tym wątku ale muszę dać jeszcze raz
        > ostatnio przypomniałem sobie "Helenę w stroju niedbałem..." - to jest to!
        > wymagana srednia znajomość historii Polski i już mozna sobie ze śmiechu
        > zrywać - na zdrowie!:)
        >
        >

        boki, oczywiście:)
    • Gość: bodomlake Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.cc / *.oaza-dd.com 31.08.05, 11:58
      Dorota Masłowska :) uwielbiam ją
      • Gość: Xtrania Re: najdowcipniejszy pisarz IP: 82.139.27.* 03.09.05, 22:49
        Jeśli "Paw Królowej" to według ciebie zabawna ksiażka, to masz naprawdę dziwne
        poczucie humoru......
    • justynson Re: najdowcipniejszy pisarz 02.09.05, 15:14
      David Lodge "Zamiana miejsc" i "Mały Światek"
      • klamczucha3 Re: najdowcipniejszy pisarz 02.09.05, 17:57
        Ostatnio ryczalam ze smiechu na "Wszystko czerwone" Chmielewskiej.
        Do tej pory ZADNA ksiazka mnie tak nie rozbawila.
        J.polski w wykonaniu dunskiego policjanta polskich przodkow jest absolutnie
        powalajacy!
        koniecznie do przeczytania!
        • Gość: czytacz Joanna Fabicka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.09.05, 18:59
          i jej cykl o przygodach "potłuczonego" Rudolfa Gąbczaka. To ulubiona lektura
          mojej rodzinki. Boki zrywac! Jesli jeszcze tego nie znacie, to biegiem do
          ksiegarni. Ja nie moge juz sie doczekać trzeciej części. Ma odjechany
          tytuł "Seks i inne przykrosci" :-)
          • lech_z_kaczogrodu Re: Joanna Fabicka 02.09.05, 19:42
            Rzeczywiście, seria o Rudolfie Gąbczaku. Ale po przeczytaniu Adriana Mole'a, musze powiedzieć, że Fabicka stworzyła polska wersję Mole'a, łudzaco do niego podobną. Niestety, udało się jej to tworzenie gorzej od Sue Townsend
            • Gość: abrakadabra wszystko fajnie IP: *.generacja.pl 05.09.05, 20:51
              pratchett - tak
              wiech - i owszem
              ale zapomnielicie o jednym najnieprawdopodobniejszym do smiechu tytule, a
              mianowicie: fanfary!!!
              TRZECH PANÓW W ŁÓDCE NIE LICZĄC PSA - autorstwa Jerome Jerome!!!

              P O L E C A M
              • Gość: ... Re: wszystko fajnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 23:39
                Zgadzam się, dorzuciłbym też taką ramotkę: "Klub Pickwicka" Dickensa z innych
                klimatów Douglasa Adamsa, "Nigdziebądź" Neila Gaimana i "Dobry omen" spółki
                Gaiman - Pratchett
        • Gość: Xtrania Re: najdowcipniejszy pisarz IP: 82.139.27.* 03.09.05, 22:50
          Za chmielewska nie przepadam, ale "Wszystko czerwone" całym sercem polecam!!!
          Szczególnie za policjanta.
    • kicior99 Re: najdowcipniejszy pisarz 02.09.05, 19:44
      Niema wiekszego wyboru. Chmielewska. I Walesa jako pisarz =)
    • kol.3 Re: najdowcipniejszy pisarz 02.09.05, 20:01
      Ludzie jednak różnie reagują. Nigdy nie przebrnęłam przez żadną Chmielewską.
      Zasypiam przy niej.
      • vilanelle Re: najdowcipniejszy pisarz 02.09.05, 22:11
        A ja Chmielewska uwielbiam, bawi mnie do lez. A poza tym, z tych jeszcze wyzej
        nie wspomnianych to np. Douglas Adams 'Autostopem przez galaktyke' - wszystkie
        czesci (choc pierwsza jest moim zdaniem najlepsza).
        • Gość: kelyana Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.net133.okay.pl 02.09.05, 22:23
          Sapkowski ! Sagę o wiedżminie i cykl o Reynevanie czytalam wiele razy i
          nieodmiennie mnie rozśmieszaja do łez:)
    • funia13 Re: najdowcipniejszy pisarz 02.09.05, 23:32
      "Rodzina Borgiów" Mario Puzo
    • Gość: seganiren Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 00:07
      J. Archer "Co do grosza" :))))))))))))))))))
    • whizzo Charles Bukowski 03.09.05, 00:35
      Dziwne ze nikt nie napisal nic o Charlesie Bukowskim..."Zapiski starego swintucha" badz "Listonosz"...Doskonale..;-)
      • spinkaa Bezkonkurencyjny Zoszczenko:-) 03.09.05, 08:57
        Absolutnie bezkonkurencyjne opowiadanka Michała Zoszczenki!
        Dziś chyba niemożliwe nawet do wypozyczenia w jakiejkolwiek
        bibliotece. Mam w domu jakimś cudem ocalałe, zaczytane całkowicie,
        dwa tomiki: "Niebieska księga" i "ROzkosze kultury",
        wydane niegdyś przez wydawnictwo Czytelnik.
        Naprawde warto pytac o Zoszczenke w każdej bibliotece,
        w każdym antykwariacie, bo moze się trafi.
        Absolutnie polecam!
      • Gość: Ewunia 28 Re: Charles Bukowski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 13:55
        No bo dowcip u Bukowskiego jest trochę niesmaczny, nie wszyscy go "łąpią"
        zresztą to normalne
    • Gość: suska pratchett IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 12:45
      mam tylko 15 lat,więc mało w życiu przeczytałam w porównaniu do innych,jednak
      mogę polecić kilku pisarzy-T.Pratchett,M.Musierowicz,Helen Fielding.Topor
      będzie śmieszny dla tych,którzy lubią czarny humor :)
    • Gość: anula_a Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 12:58
      potwierdzam, to co czytałam powyżej: Samozwaniec, Makuszyński, Chmielewska i
      Wiech - jego "Helena w stroju niedbałem..." jest mistrzostwem świata w
      nauczaniu historii Polski (oczywiscie należy ja traktować z małym przymróżeniem
      oka)- ale zabawa jest znakomita ;)))
    • Gość: Magda Re: najdowcipniejszy pisarz IP: 217.153.47.* 03.09.05, 13:28
      Ja czytam ostatnio Fannie Flagg - tę od "Zielonych smażonych pomidorów" Jej
      trzecia książka "Daisy Fay i códotwórca" jest może trochę dziecinna ( bo niby
      pisana przez 11-tolatkę) ale można pozrywać boki. Oczywiście same Pomidory też
      są zabawne.
      Polecam również wszystkim, którzy nie czytali "Świat według garpa" Irwinga -
      trochę czarny humor ale co tam :)
      • Gość: Magda Re: najdowcipniejszy pisarz IP: 217.153.47.* 03.09.05, 13:36
        A i jeszcze :) Pełna świetnego humoru jest książka Nienackiego "Raz do roku w
        Skiroławkach". Książka jest trudna, bo w pierwszej chwili zwraca się głównie
        uwagę na typowe meskie świńtuszenie ale jak ktoś potrafi to zaakceptować może
        się zdrowo pośmiać. Polecam zwłaszcza kobietom, które nie potrafią zrozumieć
        jak postrzegają nas mężczyźni.
    • Gość: earthman Polecam "Lesia" Joanny Chmielewskiej! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 14:21
    • szarlotka997 Re: najdowcipniejszy pisarz 03.09.05, 17:28
      Dorzucam-Umberto Eco "zapiski na pudełku od zapałek" . Totalny wspomagacz
      dobrego humoru:)
    • kierunek_zachod Re: najdowcipniejszy pisarz 03.09.05, 18:33
      O. Wilde - jezyk ciety jak brzytwa (to lubie).

      Z nowosci. Jak prawie wszyscy pisali - zalezy od Twojego poczucia humoru. Mnie
      ostatnio ubawili "Uchodzcy" Grynberga. Nie jest to humor, od ktorego tarzasz
      sie po podlodze, ale inteligentne anegdoty o znanych i powazanych ludziach.
      Inne spojrzenie na celebrities, trafne obserwacje, dobra proza. Szkoda ze nie
      dostanie Nike
      • Gość: BB Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.aster.pl 03.09.05, 19:32
        1. CHMIELEWSKA
        2. James Herriot
        3. Neil Gaiman "Nigdziebądź"
        4. Terry Pratchett, Neil Gaiman "Dobry Omen"
        5. Nelson DeMille "Gra Lwa", "Plum Island" (są to powieści sensacyjne, rewelacja)
        6. "Msza za mordercę", nie pamiętam za bardzo autora, chyba Bożek (polski autor)
        7. Glen Cook - seria o tytułach "Słodki srebrny blues", "Zimne miedziane łzy" itp.
    • Gość: Leo Re: najdowcipniejszy pisarz IP: 81.210.86.* 03.09.05, 19:43
      Szczur Biurowy, który publikował na Forum w Dilbertozie.
      A jego książka jest na stronie www.szczurbiurowy.com
      Jaja nie do wytrzymania
    • katherinka Re: najdowcipniejszy pisarz 03.09.05, 20:27
      Mario Vargas Llosa "Pantaleon i wizytantki" - troche dziwny styl, ale po
      kilkunastu (-dziesieciu?) stronach czlowiek sie przyzwyczaja, a wtedy mozna juz
      rozkoszowac sie oryginalnym humorem...
      Oprocz tego cudnie ironiczny Oscar Wilde.
      No i "Paragraf 22" Hellera, ale to akurat bylo juz wspominane na forum.
    • Gość: schizka Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 21:49
      Zdecydowanie TERRY PRATCHETT! Pozdrawiam :)
    • tallinn Re: 03.09.05, 22:38
      Dopisuję dotąd nie wymienione:

      "Wiosna" - Oskar Luts. Po polsku więcej Lutsa nie wydano, a ta książka jest
      zdecydowanie najzabawniejsza.

      "W tył zwrot, pani Lot!" Ephraim Kishon. Niestety przekład pozostałych książek
      Kishona, dokonany chyba już przez innego tłumacza, pozostawia wiele do życzenia.

      ---
      ESTONIA
      • Gość: lena Re: IP: *.atx.pl / *.atx.pl 04.09.05, 00:05
        tibor fischer - pod żabą
        polecam bardzo gorąco!
    • Gość: ka Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 04.09.05, 01:46
      Moja ksiazka stulecia:
      Stanislaw Baranczak- Pegaz zdebial.

      Takze- Mikolajki-to oczywiste,
      oraz marynistyka: Kazimierz Robak "Pogoria na koniec swiata", oraz "Szkola pod
      zaglami" Krzysztofa Baranowskiego (nie mylic ze Szkola pod zaglami Jacka
      Czajewskiego..)
      No i ciepla, wprawiajaca w dobry nastroj, choc nie do zarykiwania sie ze
      smiechu Maurice O'Sullivan- "Dwadziescia lat dorastania". Ostatnio tez niezle
      obsmialam sie przy Barze McCarthy'ego (Pete McCarthy). No i jak mozna zapomniec
      o Billu Brysonie? Zapiski z malej wyspy i Zapiski z duzego kraju. Polecam!
    • senseeko Re: najdowcipniejszy pisarz 04.09.05, 13:03
      Z tych, które wymieniono zgodzę się, że Saki i od siebie dodam Cami (nie
      Camus) "Zielone dziecko i inne opowiadania" - perełka jesli ktos lubi
      absurdalny humor.
      Do tego w podobnej konwencji a jednak zupełnie inny - Przybora (Wdowa po
      kwartecie smyczkowym" "Listy z Podróży") i cudowne, cudowne opowiadania
      Mrożka "Słoń" na którym się wychowałam i którego pochłonęłam gdy tylko się
      nauczyłam czytać. Nie ważne, że połowy nie rozumiałam - zrozumienie przyszło
      potem, a śmiech od razu (zresztą w ogóle Mrożka polecam)
      Nikt nie wymienił Musierowicz, a też warto. Przy ostatnim "języku Trolli" mało
      nie umarłam ze śmiechu (tyle ze u niej książka miejscami jest śmieszna do
      turlania się po dywanie, a miejscami poważna. Ja to lubię)
      Chmielewska "Wszystko czerwone" potwierdzam, że najlepsza z jej książek.

      No i niesmiertelny Molier i Szekspir - czemu nie?

      Aha i jeszcze nie wiem czemu nikt nie wymienił Grodzieńskiej?
    • Gość: Gacek Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 13:33
      Każdy ma indywidualne poczucie humoru, ale polecam Ci opowiadania Jamesa Scotta
      Fitzgeralda. Ja podczas lektury płakałem ze śmiechu.
      • Gość: Gacek Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 15:27
        Oops.. Miało być Johna S. F. Przepraszam.
    • Gość: kagorek Re: najdowcipniejszy pisarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 19:38
      Lesio Chmielewskiej, cały Tom Sharpe,Don Camillo!Guareschiego,Grodzieńska,
      Kishon,Wiech oczywiście!Paragraf 22 jest tylko pozornie śmieszny...a jeszcze
      Steinbeck - Ulica Nadbrzeżna i Tortilla Flat!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka