Dodaj do ulubionych

Apokryf Agłai

26.08.02, 15:46
Czy ktoś z Was czytał? Jeśli tak - co sądzicie o tej książce?
Trafiłam na nią dosyć przypadkowo i muszę przyznać, że jestem zachwycona.
Spodziewałam się (po przeczytaniu recenzji na okładce) i pierwszych
klikunastu stron zwykłej (choć ciekawej) powieści obyczajowo-romansowej, a
okazało się, że trafiłam na przepiękną baśń rozgrywającą się w mało baśniowej
scenerii - na warszawskiej Woli.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jelinka Re: Apokryf Agłai IP: 212.191.32.* 27.08.02, 08:11
      Jestem na etapie przymierzania się do tej książki. Nie mam pewności czy mam ją
      przeczytać tracić na nią czas. Na podstawie obwoluty książki wydaje mi się, że
      mogą dać się nabrać na sprytnie skonstruowaną historię posklejaną z kawałków
      sensacji (jest tam bodajże motyw jakichś agentów KGB) i kawałków
      postmodernistycznego romansidła. Wierzę jednak, że mylę się kompletnie. Pomóż...
      • hania_76 Re: Apokryf Agłai 27.08.02, 10:06
        Gość portalu: Jelinka napisał(a):

        > Jestem na etapie przymierzania się do tej książki. Nie mam pewności czy mam

        > przeczytać tracić na nią czas. Na podstawie obwoluty książki wydaje mi się,
        że
        > mogą dać się nabrać na sprytnie skonstruowaną historię posklejaną z kawałków
        > sensacji (jest tam bodajże motyw jakichś agentów KGB) i kawałków
        > postmodernistycznego romansidła. Wierzę jednak, że mylę się kompletnie.
        Pomóż..
        > .

        Niestety nie wiem, co masz na myśli pisząc "postmodernistyczne romansidło" :)
        Moja rada jest taka: przeczytaj. Jeśli Ci się nie spodoba, nie doczytasz do
        końca, albo napiszesz mi, że nie zgadzasz się z moją opinią ;)
        A tak na serio: faktycznie - jest motyw agentów KGB, jest romans. Ale nie jest
        to tani romans szpiegowski. Tyle mogę powiedzieć, żeby nie zdradzać fabuły
        książki.
        Pozdrawiam.
    • Gość: qwerty Re: Apokryf Agłai IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 27.08.02, 20:14
      czytalem - bardzo dobrze napisana i bardzo dobrze sie ja czyta. intrygujaca
      fabula, po pierwszej, troche naiwnej czesci, druga znakomita, w znacznej mierze
      sciaga z czesci pierwszej odium naiwnosci.
      wspanialy warsztat pisarski, ksiazka poczatkowo wydaje sie byc lekka sensacja,
      natomiast po wnikliwszej analizie mozna odnalezc tam drugie dno i cale mnostwo
      odniesien filozoficznych oraz aluzji kulturowych.
      bardzo plastycznie opisana historia romansu, wiernie oddane owczesne realia.
      jedna z lepszych ostatnio (obok "madame") polskich ksiazek tego rodzaju.
      polecam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka