Dodaj do ulubionych

Zapomniane tytuły-prośba do Kawki i innych znawców

13.10.06, 15:29
Czytałam w dzieciństwie kilka książek, z których już prawie nic nie pamiętam,
a chętnie bym sobie do nich wróciła. Pytałam już w Biblionetce i na
pl.rec.ksiazki, ale na razie nikt nie wie:

1. Pamiętam tylko, że:
- była malutka i cienka, chyba brązowa okładka
- główny bohater miał na imię Krzyś
- Krzyś był jakoś niepełnosprawny ruchowo, ale to nie było głównym tematem (chyba)
- Krzyś odbywał podróże imaginacyjne

2. rzecz się działa w Gruzji, głównym bohaterem był chłopiec, co jakiś czas
były odautorskie wstawki o Gruzji i Gruzinach, nieco zgryźliwe, ale raczej
sympatyczne.

3. Zbiór baśni. Ani "Za górami za lasami" Porazińskiej, ani "Za trzydziewiątą
rzeką", ale w trochę podobnym stylu. Baśnie na różne tematy, działy się w
świecie wiejsko-staroświeckim, ale jakby z puszczaniem oczek do współczesnego
czytelnika.
W jednej z baśni był król (?) który miał ogród w którym wszystko było
sztuczne: drzewa, kwiaty, strumyk, nawet niebo. I nie wiedział, jaki piękny
jest prawdziwy świat (nie, nie, to NIE BYŁ Słowik Andersena).
Było też coś o wodnikach i utopcach, i o dziewczynce która rozumiała mowę
ptaków... a w ogóle to ona była zaginionym dzieckiem i matka ją rozpoznała po
elementach garderoby. Nie, po krzyżyku!
Mało danych, ale może coś się komuś skojarzy?

4. Dwie cienkie książeczki o chłopcu. Takie do śmiechu raczej. Jedna w mieście
(rodziców jakby nie ma, dlaczego??), druga na wakacjach, blisko granicy
wschodniej. W pierwszej części występuje pan dzielnicowy jako postać
pozytywna. W drugiej części była babcia która wstawała świtem i śpiewała
godzinki. Główny bohater kiedyś wstał razem z nią i też zaczął śpiewać
piskliwie, dla draki, ale spotkała go kara, bo druga babcia, muzyk, wykryła,
że ma słuch absolutny i musiał ćwiczyć.
Poza tym standard wakacyjno-leśny - jakieś dziki, tajemnice, pierogi z jagodami...
Obserwuj wątek
    • Gość: Kawka Re: Zapomniane tytuły-prośba do Kawki i innych zn IP: *.avamex.krakow.pl 13.10.06, 23:38
      Witam. Dziekuję za zaufanie. Spróbuję Ci pomóc w poszukiwaniach i juz powoli
      uruchomiam proces kojarzenia i "odpamiętywania ". Na razie tylko pierwsze z
      czterech Twoich streszczeń przypomina znaną mi ksiązeczkę, choc nie wszystkie
      podane przez Ciebie informacje się zgadzają (bohater ma na imie Szymek, a nie
      Krzyś).
      Jest to "Przygoda na balkonie " Heleny Bechlerowej. Ksiązka MAŁA , CIENKA(22
      strony),kwadratowa, z serii "Poczytaj mi,mamo". Wydana przez NK w 1982 roku , z
      ilustracjami Marii Orłowskiej-Gabryś. Obrazki są na przemian - kolorowe i
      BRĄZOWE(rózne odcienie brązu). Bohaterem jest mały chłopiec z nogą w gipsie .
      Jest smutny (czeka go dluga rehabilitacja) i czuje się bardzo samotny. Lezy na
      leżaku z ulubionymi zabawkami (tygryskiem,sarenką i pajacykiem) i marzy o
      dalekich wyprawach -PODRÓŻE IMAGINACYJNE?. Wyobraża sobie kolejno dzunglę,
      zwykły las, podróż po morzu i lot samolotem. Pewnego dnia na balkon spada
      latawiec, podobny do szybowca. A potem zgłasza się po niego chłopiec Paweł....
      Tyle na razie. Gwoli lepszego przypomnienia mogę wysłać Ci skan tej ksiązki.
      A co do pozostałych...Hm, mam na razie jakieś mgliste przypuszczenia , ale
      potrzebuję więcej czasu . No i informację, na jakie lata przypadało Twoje
      dzieciństwo(to pomoże zawęzić obszar poszukiwań).
      Pozdrawiam.



      Pytanie zasadnicze : kiedy - mniej więcej- czytałaś te książeczki 9il
      • Gość: Kawka Re: Zapomniane tytuły-prośba do Kawki i innych zn IP: *.avamex.krakow.pl 13.10.06, 23:41
        Oczywiście "uruchamiam".
        • chihiro2 Re: Zapomniane tytuły-prośba do Kawki i innych zn 13.10.06, 23:58
          Kawko, a mnie sie przypomnialo, ze przeslalas mi kiedys skan ksiazeczki "Bajka-
          niebajka" i chyba zapomnialam Ci podziekowac. Wstyd mi straszliwie i teraz to
          nadrabiam. Przepraszam za niedopatrzenie, i dziekuje, dziekuje, dziekuje!!!
          Milo mi sie czytalo i ogladalo rysunki :)
          A te ksiazeczke Bechlerowej o chlopcu z noga w gipsie czytalam i bardzo dobrze
          pamietam - ladna opowiesc :)

          Pozdrawiam serdecznie :)
      • mkw98 Re: Zapomniane tytuły-prośba do Kawki i innych zn 14.10.06, 11:42
        Dzięki Kawko kochana!
        Moje dzieciństwo to lata 80', natomiast książka o Krzysiu była jeszcze mojego
        brata (lata 70').
        Poprodzę o ten skan "Przygody na balkonie" :-)
        (na adres "gazetowy"). Wydaje mi się, że to jednak inna książka, ale nie jestem
        pewna - niektóre szczegóły się zgadzają, a inne chyba nie. Dżungla była na
        pewno! Ale na pewno był też Krzyś. Mam wrażenie, że "mój" Krzyś był trwale
        niepełnosprawny, że to było coś poważniejszego niż noga w gipsie. I 1982 to ciut
        za późno jak na książeczkę mojego brata.
        Ale to wszystko bardzo mgliste hipotezy.
        Pozdrawiam ciepło, dziekuję i czekam na dalsze skojarzenia!
    • Gość: anitam Re: Zapomniane tytuły-prośba do Kawki i innych zn IP: *.compower.pl 14.10.06, 16:19
      4. ta druga książka z akcją dziejącą się na wsi to "Wicek w leśniczówce czyli
      wakacje z babami" (albo jakoś podobnie - tytul piszę z pamięci) Barbary Wizy
      • mkw98 Tak! Wicek :-) 14.10.06, 16:30
        Taaak! Dziękuję bardzo :-)

        Dokładnie! "Wicek w leśniczówce czyli Wakacje z babami"
        a pierwsza część to "Listy Wicka", wyd. Nasza Księgarnia 1985
    • fraaszka Re: Zapomniane tytuły-prośba do Kawki i innych zn 14.10.06, 17:31
      2. tu skojarzenie mam z książeczką Akakija Cereteli "Dzieciństwo"
      nie wiem czy słuszne ale może akurat to ta?

      jest chłopiec (to autobiografia poety), jest sporo wstawek o życiu Gruzinów..
      a kojarzysz ilustracje?


      • mkw98 Re: Zapomniane tytuły-prośba do Kawki i innych zn 14.10.06, 18:12
        fraaszka napisała:

        > 2. tu skojarzenie mam z książeczką Akakija Cereteli "Dzieciństwo"

        Fraaszko, wielkie dzięki za trop - kto wie, może to właśnie to? Poszukam.
        Ilustracji niestety kompletnie nie pamietam, ale chyba jakieś były.
      • mkw98 Fazila Iskander, ktos zna? 14.10.06, 18:21
        2. Rozważam jeszcze zbiór opowiadań "Letni dzień" Fazila Iskandera - na
        pl.rec.ksiazki ktoś scharakteryzował to następująco:

        "Rzecz dosc fajna, najlepsze kawalki - lata 40-te w Gruzji
        opisane w perspektywy dziecka. malo o komunizmie, glownie o zyciu na
        wsi. zywe, kolorowe, powiedzialbym egzotyczne"

        Wikipedia wymienia następujące utwory Iskandera:
        - Zakazany owoc, przekład M. Dejanis, Warszawa 1969
        - Sandro z Czengemu, przekł. M. Dejanis, Warszawa 1969 (II wyd. 1976)
        - Półkozic, przekł. J. Pomianowski, Warszawa 1971
        - Drzewo dzieciństwa, przekł. H. Broniatowska, Warszawa 1975
        • mkw98 ERRATA: FAZIL Iskander, czywiście, n/txt 14.10.06, 18:23
          .
          • Gość: trotula Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.06, 18:36
            A ten król,co miał wszystko sztuczne, to nie była taka nadęta księżniczka,
            którą uratował prosty chłopak, ktory powiedział jej prosto w oczy że jest
            brzydka a jej sztuczne złote słońce nie umywa się do prawdziwego?

            Jezeli tak, to było to w książce (chyba) Antoniny Domanskiej "Przy kominku"
            albo jakoś podobnie.
            • mkw98 "Przy kominku" - tak :-) 14.10.06, 18:42
              Trotulo, dzięki!!
              Miałam wątpliwości i poszukałam w Guglu, więc już wiem, to na pewno to.

              Jesteście genialni!
              • mkw98 hihi, to jest z 1911 14.10.06, 18:49
                hihi, to jest z 1911. Ciekawe skąd mi się wzięło to puszczanie oczek do
                współczesnego czytelnika :-)))
                • Gość: Kawka A może to .... IP: *.avamex.krakow.pl 14.10.06, 19:10
                  Witam. Ja w sprawie punktu nr 4. Czy nie są to aby książki Barbary Wizy "Listy
                  Wicka " i "Wicek w lesniczówce czyli Wakacje z babami" ? W "Listach..." mama
                  Wicka wyjeżdża do sanatorium, a chłopiec (gospodarujący wraz z ojcem) pisze do
                  niej bardzo zabawne listy-relacje. W części drugiej- Wicek spędza wakacje w
                  lesniczówce wujka, gdzie kobiet zatrzęsienie . Oprócz DWÓCH BABĆ -ciocia i
                  liczne kuzynki (bodajże pięć czy sześć). Obie części pisane "na wesoło:, z dużą
                  dawką humoru, bardzo sympatyczne. Detali ( pan dzielnicowy, śpiewanie godzinek
                  itd.) akurat sobie nie przypominam. Ale mogę sprawdzić w księgozbiorze córki,
                  bo chyba wciąż ma te ksiązki.Pozdrawiam.
                  • mkw98 Re: A może to .... 14.10.06, 19:29
                    Miła Kawko, Wicka już wyżej anitam podpowiedziała. Ale dzięki za potwierdzenie i
                    podanie szczegółów - to na pewno to. Właśnie, mamy nie było, bo w sanatorium.

                    Dzięki i liczę na Gruzję :-)
                    • Gość: Kawka Re: A może to .... IP: *.avamex.krakow.pl 15.10.06, 15:56
                      Witam. Oczywiscie,że anitam napisala o Wicku wcześniej.Przepraszam za
                      dublowanie odpowiedzi, ale pisałam w pośpiechu, nie patrząc na poprzednie posty.
                      O opowiadaniach z gruzji myśleć będę.Pozdrawiam.
                      • Gość: Kawka Re: A może to .... IP: *.avamex.krakow.pl 15.10.06, 15:57
                        Gruzji, oczywiście.
    • mkw98 1 to nie "Przygoda..." 17.10.06, 13:54
      Miłą Kawko, dziękuję Ci bardzo za skany. Niestety, to nie to (ale i tak
      poczytałąam i pooglądałam z przyjemnością)

      Tamta książka była na 100% o Krzysiu.
    • przewodnikpokrakowie Co do Gruzji 18.10.06, 17:36
      Czy ten chłopiec nie cierpiał na astmę i nie pojechał z babcią do rodziny w
      Gruzji zmienić powietrze? Olek i wielka wyprawa, autorka Zofia Woźnicka?
      • mkw98 to nie Olek : ( 18.10.06, 22:17
        Nie, nie, wielką wyprawę Olka już wykluczyłam. Tamten "mój" chłopiec był Gruzinem.
      • i2h2 Re: Co do Gruzji 18.10.06, 23:35
        przewodnikpokrakowie napisała:
        > Czy ten chłopiec nie cierpiał na astmę i nie pojechał z babcią do rodziny w
        > Gruzji zmienić powietrze? Olek i wielka wyprawa, autorka Zofia Woźnicka?
        Nawet nie wiesz, jaką mi przyjemność sprawiasz :-))) Wspominałam tę książkę od
        kilku lat, ale miałam za mało danych, żeby ją odnaleźć (jakieś mgliste
        skojarzenia, nie byłam pewna nawet czy to akurat Gruzja była). Bardzo ją
        lubiłam:-)
        Pozdrawiam
        • przewodnikpokrakowie Re: Co do Gruzji 19.10.06, 09:45
          Stoi na półce na jednym z honorowych miejsc wśród książek z dzieciństwa :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka