Dodaj do ulubionych

steam punk - poradzcie

16.11.06, 09:13
Witam!
Czy ktos moze mi poradzic jakas ksiazke steam punk. Taka od ktorej mozna
zaczac przygode z tym gatunkiem? Aha, po polsku oczywiscie:)

Z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • blue.berry Re: steam punk - poradzcie 16.11.06, 09:22
      zdecydowanie Gibson William & Sterling Bruce - Maszyna Różnicowa

      "Rok 1855. Anglia wkracza w nową erę. Wynalazca maszyny różnicowej lord Babbage
      i pozostali członkowie Radykalnej Partii Industrialnej kierują przemianami,
      które mają poprowadzić Brytanię ku świetlanej przyszłości. Mnożą się nowe
      wynalazki. Ulicami przemieszczają się powozy parowe. Londyńska policja używa
      mechanicznych komputerów do tropienia kryminalistów. Pewnego dnia w odmienionej
      Anglii dochodzi do kradzieży bardzo ważnych informacji. Rozpoczyna się
      niebezpieczna gra, w której biorą udział najbardziej wpływowe osobistości
      Brytanii".

      jak rowniez komiks Alana Moore'a - Liga Niezwykłych Gentelmenów
      no i oczywiscie Julisz Verne:))))
    • epiphany Re: steam punk - poradzcie 16.11.06, 10:33
      Do zaczynania rzeczywiscie najlepsza jest "Maszyna różnicowa". Jak następny
      polecam "Dworzec Perdido" Ch. Mieville'a, w którym wprawdzie ze steampunka
      występują tylko elementy, ale za to lektura jest wyśmienita.
      • formaprzetrwalnikowa Re: steam punk - poradzcie 16.11.06, 13:45
        Jak fanka tworczosci Gibsona pozwole sobie zauwazyc, ze do zaczynania przygody
        z jego ksiazkami nadaja sie wszystkie Z WYJATKIEM MAszyny., Maszyna moim
        zdaniem jest strasznie nudna, rozwlekla i wyjatkowo zle sie ja czyta (po
        polsku).
        i na dodatek beznadziejnie sie konczy
        ;>
        • braineater Re: steam punk - poradzcie 16.11.06, 14:22
          z tego co gdzieś wyczytałem to Dżibson w Maszynie odpowiada tylko za pomyslunek
          fabularny i całe techno, a tekst pisany jest łapa Sterlinga, ktory nie jest
          wybitnym pisarzem i trzeba się chwile do jego stylu przekonywać - patrz Święty
          Płomień czy Schizmatrix

          P:)
          • formaprzetrwalnikowa Re: steam punk - poradzcie 17.11.06, 00:37
            nie wiedziałam, kto jest za co dopowiedzilany, ale moim zdaniem pomyslunek
            fabularny w tej ksiązce lezy i kwiczy. obok stylu pisarskiego (miejscami).}
            a Holy Fire nie był zły - w sensie stylu. Schizmatrixa jesczze nie czytałam.
            chyba poszukam, bo tytuł kuszący
            :)
    • braineater Re: steam punk - poradzcie 16.11.06, 11:11
      Problem, bo po polsku jest niezbyt wiele. Oprócz wymienionych :

      Alteracja - Kingsley Amis - alternatywna historia Anglii AD 1976, która
      zachowując wszystkie technologie, osuwa się w nową forme Średniowiecza

      Cykl Barokowy - Neal stephenson - po polsku jest na razie jakieś 5/9 całości,
      bo wydawca z trylogii robi dziewięcioksiąg - powiedzmy ogólnie, że jest
      opowieśc o pojmowaniu czasu i czemu czas technologiczny jest magią.

      Troche na chama da się pod SP podciągnąc też Wrota Anubisa Tima Powersa, tyle,
      że to dośc beznadziejna ksiązka jest, jakiejkolwiek by etykietki jej nie
      przykleić:) Jeszce, z tekstów słabych, ale gatunkowych -Anno Dracula Newamana,
      Maszyna Lorda Kelvina Blaylocka (opwiadanie, było w Fantastyce którejś)

      z klasyków jeszcze jest Peake z "Tytus sam", ostatnim tomem Gromeghastu, który
      uznawany jest za pierwszą powieść SP w dziejach (z tym, że żeby cokolwiek z
      niej zrozumiec, trzeba znac dwa poprzednie tomy trylogii - Gromenghast i
      pierwszy, co tytułu zapomniałem:)

      Pod SP podciąga się tez Serię Niefortunnych Zdarzeń i trylogię Pullmana -
      Mroczne materie, z tym, ze obie rzeczy funkcjonuja raczej jako ksiązki d;la
      dzieci.
      Na koniec jedna z lepszych realizacji gatunkowych czyli trylogia Arabesek -
      Grimwooda - opowieśc o scybernetyzowanym Imperium Ottomańskim. Rewelacja na
      1200 stron tekstu, bez sekundy nudy.

      A z rzeczy nieobecnych, a genialnych:

      Jack Faust Swannwicka (choc tu nie mam pewności, czy przynajmniej jakis
      framentów nie tłumaczono)
      The Age of Unreason Kaeyesa
      i absolutna rewelacja Automated Alice Jeffa Noona.

      P:)
      • mamarcela Tytus Groan 16.11.06, 11:17
        sie ta pierwsza część nazywa:)
    • autumna a co to takiego? 16.11.06, 11:15
      ten steam punk? i czym się różni od takiego na przykład cyberpunka?
      • braineater Re: a co to takiego? 16.11.06, 11:35
        Steam Punk najogolniej tym rózni się od czytego cybera, że wprowadza (choc
        niekoniecznie) elementy magiczne. Jak to okreslono na jednym z portali RPG, nie
        dość, że masz elfy i czarnoksięzników, to jeszce nawalaja w siebie atomówkami.:)
        Dośc często można go pomiąchać ze sf spod znaków światów alternatywnych - tak
        jest w przypadku wymienianych tutaj - Machiny Róznicowej, Age of Unreason,
        Alteracji i Cyklu Barokowego - zabieg bywa dośc prosty, czyli wprowadzamy nowe
        techno w epoki ku temu nieprzygotowane - dajemy komputer wiktorianom na
        przykład.
        Czasem jest to tez opis tradycyjnych konserwatywnych społeczności zmagających
        się z nowym techno - trylogia Arabesek for igzampel i Peake
        A czasem jest to czysty mix fantasy, takiego dosć beznadziejnego, questowego, z
        drętwym sztafażem cyber i wychodza monstrualne gnnioty, jak Dworzec Perdido,
        czy inksze wymiociny pana Melville.
        A czasem jest to cyber-kower tekstu wiktoriańskiego , czyli Automated Alice
        Noona, będacy obłędnie pieknym, porównywalnym z oryginałem remixem Carollowej
        alicji.
        Jak widziałas takie arcydzieła kinematografii światowej jak Wild, Wild West,
        League of Extraordinary Gentelmen albo pograłas przez pare miesięcy w Arcanum
        na pececie, to to tez sa kluczowe teksty SP.
        Dośc charakterystyczny jest też hiroł - albo wynalazaca, albo złodziej, albo
        młody, gupi cyniczny romantyk.

        P:)
      • mamarcela Re: a co to takiego? 16.11.06, 11:37
        alternatywna historia w wydaniu SF, czyli głównie co by było gdyby historia
        wynalazków była zgoła inna.
        Dzieje sie przeważnie w epoce maszyny parowej stąd nazwa.
        Prekursorami steampunka byli Verne i Wells.
        • el_topo Re: a co to takiego? 16.11.06, 15:08
          No to juz zglupialem. "Ile glow, tyle pomyslow". Ale dziekuje za rady.

          To moze inaczej - ktory Wells i Verne sa najbardziej "steampunkowi", jesli
          mozna by odwrocic chronologie?
          PS. Dodam, ze zainteresowalem sie zagadnieniem grzebiac w informacjach o
          cyberpunku (ktorego jestem fanem) i przypomnial mi sie komiks o niejakim Rorku
          (kiedys byl taki z fajnym klimatem: dlugie plaszcze; biale wlosy; dom z
          kolumnami; maszyna do pisania; sam bohater zas mial zaciecie detektywistyczne,
          no i te wynalazki jego...). Wiec dokladnie cos w tym klimacie!
          pozdrawiam
          • braineater Re: a co to takiego? 16.11.06, 15:53
            Rork wychodzi nadal - znaczy chyba padło wydawnictwo, co go wydawało po polsku,
            ale brakuje tylko tomu ostatniego:)
            wrak.pl/index.php3?strona=albumyiserie1&t=035
            I jak najbardziej jest steam-punkowy:)

            Z Verne'a najlepiej Podróż na księzyc - możesz tez poszukać filmu Melliesa z
            lat 20, co jest pierwszym steam-punkiem w dziejach kinematografii, prócz tego
            20000 mil podmorskiej podróży i Wyprawa w Głąb ziemi, ale takim najbardziej
            zblizonym do wspólczesnego SP, jest na pewno Robur-Zdobywca, po mojemu zresztą
            Verne chyba najlepszy z wydanych.

            Z Wellesa - Niewidzialny Człowiek

            P:)
            • el_topo na koniec 17.11.06, 06:34
              Znalazlem.
              Moze cos z tego:
              republika.pl/steampunk/liter01.html
              Bo okladki sa na tyle koszmarne, ze zniechecaja do jakiegokolwiek czytania...
              • Gość: blue.berry Re: na koniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 19:39
                Maszynę Lorda Kelvina czytałam. całkiem niezła.
                tutaj smieszny opis:
                "Skonstruowany przez Lorda Kelvina wehikuł czasu staje się obiektem pożądania
                dwóch ludzi. Diaboliczny doktor Narbondo gotów jest zabić, by wejść w
                posiadanie maszyny. Znakomity naukowiec i detektyw Langdon St. Ives nie cofnie
                się przed niczym, by zrobić użytek z wynalazku.
                Magnetyczny mechanizm skrywający tajemnicę czasu jest dla doktora narzędziem
                mającym zapewnić mu panowanie nad światem. St. Ives pragnie przy pomocy
                urządzenia przywrócić życie ukochanej żonie. W szatańskim wyścigu z czasem
                śmiertelni wrogowie spotykają się w teraźniejszości, przeszłości i przyszłości."
                :))

                Blaylock napisał jeszcez Znikającego Karła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka