wlodekbar 16.11.06, 22:02 ... a co Państwo sądzicie o jego twórczości?:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
venus22 Re: Bohdan Butenko... 16.11.06, 22:27 czytasz w moich myslach Wlodku :) ??? uwielbiam jego rysuneczki. Wakacje z Duchami, Niewiarygodne Przygody Marka Piegusa i nie jestem pewna czy to nie on ilustrowal 35-go Maja.. bardzo bym chciala kupic te ksiazke ale nigdzie jej nie ma. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
i2h2 Venus... 16.11.06, 22:40 ...zajrzyj na Allegro. Ilustrował i można dostać - aktualnie dwa egzemplarze są. A na temat pana Bohdana Butenko słyszałam taką anegdotkę: otóż w czasach gdy niczego nie było można zdobyć, współpraca z nim stanowiła marzenie wydawców, bo nie dość, że awangarda, to jeszcze nie trzeba się było wykłócać z drukarnią o jakość barwników ;-))) Jego ilustracje uwielbiam (czym zresztą zdążyłam zarazić dzieci). A pamiętacie aranżacje do najstarszych części Kabaretu Starszych Panów? Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Venus... 16.11.06, 22:44 dzieki, znalazlam jedna juz zakonczona sprzedaz ale nie watpie ze beda inne. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
i2h2 Re: Venus... 16.11.06, 22:46 www.allegro.pl/search.php?string=maja+butenko Może być?? Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Venus... 17.11.06, 00:05 Ooo, to po co jam się męczył z tym Allegro.pl, skoro już venus wie? :(:) I z Kabaretem Starszych Panów?:D A serio... Do Kabaretu były wspaniałe - jak wszędzie zresztą - proste, przejrzyste, dużo światła, co niebywale ważne. Pamietam między innymi to słońce z długimi promieniami do S.O.S, wyśpiewanej przez Kalinę Jędrusik... A z barwnikami - komiczne!:) Zaś rynek - nostalgia!:) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Jezu! 35 maja! 16.11.06, 23:41 Kiedyś, a było to dawno temu, bo byłem może dziesięcioletnim chłopięciem, upatrzyłem w kiosku ruchu na MDM-ie tę książkę. Okładka wywarła na mnie tak silne wrażenie, że przez szereg dni dręczyłem matkę, by mi ją kupiła. Książki nie dostałem, jednak ile razy przechodzę obok tego kiosku, przypomina mi się owo przeżycie, zakochanie się w tej okładce :). Jak tak sięgam pamięcią do lat, gdy byłem, jak by to był ujął swego czasu Julian Stryjkowski, młodym dzieckiem :), największe wrażenie wywierały na mnie, najmocniej działały na moją wyobraźnię ilustracje Szancera i Bohdana Butenki. Te drugie dostarczały mi takiej miłej, ruchliwej wesołości. Aha, Butenko też jest autorem scenografii do Kabaretu Starszych Panów! Spojrzałem na Allegro.pl - jest ta książka, i z wysyłką za granicę! Dwóch sprzedawców, przy czym drugi oferuje wydanie z 1986 roku. Pokazuję Ci okładkę Butenkową: www.allegro.pl/item142390539_kastner_35_maja_il_butenko.html i całą stronę Kastnerowo-Butenkową, łącznie z nieznaną dotąd nikomu książką Emil i detektyw :): www.allegro.pl/search.php?string=kastner Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Jezu! 35 maja! 17.11.06, 00:47 chyba sie w koncu w tobie zakocham Wlodku :/ a Emil i Detektywi z rysunkami Butenki - mam! Venus :) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Jezu! 35 maja! 17.11.06, 02:02 To...to ja Ci będę zawsze wyszukiwał książki... Może i drugie allegro zorganizuję... to będę częściej Ci pomagał... A TY będziesz mnie coraz mocniej kochała, coraz mocniej kochała... aż wreszcie wlecisz oknem- i to piorunem! - do mego mieszkanka na parterze!:))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Jezu! 35 maja! 17.11.06, 02:22 Tak się zastanawiam, dlaczego najmocniej z dzieciństwa utkwili mi w pamięci Szancer i Butenko, dlaczego wywarli największe wrażenie, choć Butenko taki prosty niby (choć wiem, że prostota w sztuce jest niełatwo osiągalna przecież)... Okazuje się, że Butenko zdobywał nauk u Szancera. Zdaje się, tajemnica docierania do dusz dziecięcych (i nie tylko dziecięcych) tkwi w daleko posuniętej empatii. Tak mi się na chwilę obecną wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Jezu! 35 maja! 17.11.06, 02:25 Mówię o daleko posuniętej empatii w przypadku ww. artystów oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Jezu! 35 maja! 17.11.06, 02:39 masz swietne pomysly Wlodku :) podobaja mi sie :) namyslam sie nad tym lataniem :) Ja mysle ze lubielismy Szancera i Butenke bo obydwaj rysowali i malowali "na wesolo". szczegolnie Butenko. a teraz, zlotko, przemawia za nami nostalgia :) Venus Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Jezu! 35 maja! 17.11.06, 02:50 venus22 napisała: > masz swietne pomysly Wlodku :) podobaja mi sie :) namyslam sie nad tym > lataniem :) Bom ja duch twórczy!:) > Ja mysle ze lubielismy Szancera i Butenke bo obydwaj rysowali i malowali "na > wesolo". szczegolnie Butenko. a teraz, zlotko, przemawia za nami nostalgia :) No może trochę ;). Ale Szancer, bardzo subtelny, z dużą wyobraźnią, dzięki której zwłaszcza mały czytelnik naprawdę wchodzi do krain baśniowych różnych... Jednak nie jestem pewien, czy jest 'do przebicia'... Konwencje konwencjami, ale oddziaływanie oddziaływaniem. Nie wiem, jak oddziałuje na małych czytelnikow teraz... ale nie wykluczam, a mo ze nawet przypuszaczam, że mocno. > > Venus > Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Jezu! 35 maja! 17.11.06, 03:03 Tak samo Butenko. Przecież jest niepowtarzalny, a te jego prosciutkie rysunki, i prace składające sie z iluś tam rysunkow - okładka 35 maja np., i jakże oszczędna scenografia do Kabaretu Starszych Panów, to są perełki. Przynajmniej ja je tak odbieram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: Jezu! 35 maja! IP: *.aster.pl 20.11.06, 01:17 B.Butenko,taki sobie więcej powiem.Szancer Marcin wspaniały zwlaszcza,że był moim sąsiadem na Mokotowie i mam kilka jego książek z dedykacją.Dla mnie najładniejsze ilustracje bajek Andersena .Oczywiście różnił nas wiek - ja dzieciak on dojrzały mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bohdan Ł. Re: Jezu! 35 maja! IP: *.acn.waw.pl 20.11.06, 02:53 ""Szancer Marcin wspaniały zwlaszcza,że był moim sąsiadem na Mokotowie" Nie ma to jak kumoterstwo :). Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Jezu! 35 maja! 31.03.07, 17:37 "Szancer Marcin wspaniały zwlaszcza,że był moim sąsiadem na Mokotowie" Nie ma jak kumoterstwo, nb. tak zwykł był powiadać Zdzisław Nowak. Ten przytyk to oczywiście żartem, weekendowym:) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Bohdan Butenko... 17.11.06, 10:08 Pozwolę sobie zgłosić zdanie odrębne ;-) Nie lubiłam ilistracji Butenki jako dziecko i nie przepadam za nimi nadal. Nie podobały mi sie po prostu. De gustibus itd ;-) Chyba jedyną książką ilustrowaną przez BB, która mi się nieodmiennie podoba jest "Dong co ma świecący nos i inne wierszyki Pana Leara". Tam kreska Butenki - nietypowo: biała na czarrnych kartkach - bardzo pasuje do treści. www.merlin.com.pl/frontend/towar/187494 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Bohdan Butenko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 11:29 Od lat, kiedy jakoś mi nieszczególnie, wyciagam "Wesołą Gromadkę", ksiażkę wydaną w 1987 roku opisaną jako wybór poemacików i fotografii ręcznie zdobioną przez Bohdana Butenkę i trzymam się za brzuch ze śmiechu. Butenko sam dokonał wyboru tych przerażających wierszyków, a jest tam i utonięty Zyzio (który spłynął do Płocka) i nieposłuszna Lili, co cioci nie słuchała, potworna opowieśc o Juleczku, co miał zwyczaj ssać palec ( no wiecie, krawiec wpadl i go ciachnął), Nieudany spacer dzieci: do kulania się po podlodze doprowadza mnie końcowy rysuneczek do "Okropnej historii z zapałkami". Widać tam jak "Miauczek z Mruczkiem płaczą nad dzieciną", a trzewiczki jeszcze stoją i smucą się nad panią swoją, ktora zabrała się była za zapałki i całkiem zgorzała. I te kotki strasznie wrzeszcza, a ja do tego przez lata ciagle wracam, i przewracam się, kiedy widze rysunki do tekstu: - Miau, miau, gwałtu, Kazia gore..., z sikawkami śpiesznie, żywo, gasić Kazię nieszczęśliwą... A może ktoś wie, czy Butenko wydał jakiś większy album? Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Z całym szacunkiem, Kasiu,... 17.11.06, 19:19 ...ale czytając Twój post przypomniały mi się baśnie Andersena, zwłaszcza ta, w której nie powieszono kogoś niewinnego, zaś zły król - decydent, i dwór cały, jego wyskoczyli (bodaj skutkiem rozwalenia ich kulą armatnią) wysoko wysoko w powietrze, a spadły na ziemię osobono głowy, osobno członki, osobno.... brr.. A fe, jak ten Janek mógł coś takiego wymyśleć, a fe! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Z całym szacunkiem, Kasiu,... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 20:18 Naprawde urocza ksiazeczka, tyle ze odbiorca specyficzny - dla takich bardziej wampirycznych dzieciatek. Stawiam ja na rowni z przygodami barona Munchausena, ktorego kon wzial przeszkode dzielac sie na pol, basniami braci Grimm, gdzie zagniewany karzel Rumpelstilzchena zlapal siebie samego za nozki i z tej zlosci rozerwal. Ostatnio czytam tlumaczenie scenariuszy Monthy Pythona, no i rownie znakomite i absurdalne. Ale to juz inna bajka. Rysunki Butenki znakomicie wpasowane w te okrutna i niemozliwa rzeczywistosc bajeczna. Smakowite, przewrotne i krwiozercze. Akona ze skwak tez lubie, humor Butenki bardzo mi odpowiada. Andersen zas to branza melodramatyczna, dziewczynki, sierotki, slowiki, chlodek w sercu, sanie i ksiezyc, naprawde dziwne, ze tak sie wyzlosliwil:) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Heheh :) 17.11.06, 20:26 'Andersen zas to branza melodramatyczna, dziewczynki, sierotki, slowiki, chlodek w sercu, sanie i ksiezyc, naprawde dziwne, ze tak sie wyzlosliwil:)' No tak, heheh :). Odpowiedz Link Zgłoś
3promile Re: Bohdan Butenko... 17.11.06, 12:53 Jako nielat nie cierpiałem tego "Butenko pinxit". Wkurzało mnie to, ponieważ wtedy myślałem, że gdy dzieciak udaje 'dorosłą' kreskę, to ok, ale gdy odwrotnie, to już mniej ok. Teraz patrzę na to z większą wyrozumiałością ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kicior99 Re: Bohdan Butenko... 17.11.06, 15:10 Mnie zawsze bawila "Ksiazka dla chlopcow" Jaczewskiego ilustrowana przez Butenke. Odpowiedz Link Zgłoś
heartofice Re: Bohdan Butenko... 18.11.06, 09:27 A pamiętacie dobranockowego "Gucia i Cezara"? Albo serię "komiksów" o Kwapiszonie? Dla mnie genialne! Można lubić Butenkę albo nie (ja akurat lubię), ale jednego nie można mu odmówić - własnego stylu, który czyni jego rysunki natychmiast rozpoznawalne (podobnie zresztą jest z ilustracjami przypominanego tu Szancera i nieprzypominanego Lutczyna). Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Bohdan Butenko... 18.11.06, 22:13 Lutczyn taaak! :). No i nie można pominąć Jerzego Flisaka!:) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Bohdan Butenko... 18.11.06, 22:19 Aha, no i Flisak ma niebywale dużą różnorodność technik, rozwiązań etc. I jeszcze kilka innych znakomitości, w zakfresie rysunku: www.rysunki.pl/rysownicy.htm Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Uwaga - podlizuję się... 18.11.06, 22:28 Szczepanowi Sadurskiemu, między innymi przewodniczącemu Partii Dobrego Humoru: www.sadurski.com/sadurski/glowna.htm Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Uwaga - podlizuję się... 18.11.06, 23:22 OOOOOOOOOOOOO jak ja bym chciala umiec rysowac !!!!!!!!!!!!!!!!! Flisak - czy to nie on ilustrowal Psie Smuteczki? Venus Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Uwaga - podlizuję się... 18.11.06, 23:27 W wyszukiwarce:www.google.pl/search? hl=pl&q=Psie+Smuteczki&btnG=Szukaj+w+Google&lr=Cgtba chodzi Ci o Brzechwę? Ale nie wiem :(. Wiem, że zilustrował bardzo bardzo dużo książek (m.in.), i że czyni to znakomicie. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Przepraszam...: 18.11.06, 23:33 www.google.pl/search?hl=pl&q=psie+smuteczki&btnG=Szukaj&lr= Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar A moje Ci sie podobają?: 18.11.06, 23:44 www.allegro.pl/item141528451_fotografujemy_jak_ustrzec_sie_bledow_barchacz.html patrz przykładowe strony. (Nie jest to kryptoreklama!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar No taaaaaaaaaaaa................ 18.11.06, 23:56 Venus tytułem przyrodzonej, ja też nabytej kultury nie odpowiedziała, bo Jej sie nie podobają. Echhhhhhhh, żyzń parchata! :) Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: No taaaaaaaaaaaa................ 19.11.06, 00:36 Jakiz ty niecierpliwy, Wlodku :) otoz musialam wyplatac sie z sieci na chwilenke :) Tak tak, jestem pewna, dzieki ci serdecznie, to wierszyk Brzechwy Psie smutki. dawno temu zostaly wydane jako pojedyncza ksiazeczka, bardzo sympatyczna i tak mi chodzi po glowie ze ilustrowal ja wlasnie Flisak. ale migl to byc i Butenko... moze ktos pamieta?? na twojej stronie najbardziej podobasz mi sie- ty :) a ze zdjec zrezygnowalam z bardzo prozaicznej przyczyny= rece mi drza.. i ostrosc padla. a tak w ogole - i z braku talentu :) Venus Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: No taaaaaaaaaaaa................ 19.11.06, 01:04 venus22 napisała: > Jakiz ty niecierpliwy, Wlodku :) > otoz musialam wyplatac sie z sieci na chwilenke :) > > Tak tak, jestem pewna, dzieki ci serdecznie, to wierszyk Brzechwy Psie smutki. > dawno temu zostaly wydane jako pojedyncza ksiazeczka, bardzo sympatyczna i tak > > mi chodzi po glowie ze ilustrowal ja wlasnie Flisak. ale migl to byc i > Butenko... > moze ktos pamieta?? No to chórem dwuosobowym: może ktoś pamięta?? > > na twojej stronie najbardziej podobasz mi sie- ty :) Oooo, zaszczyt mnie kropnął :)). No, to już nie będe więcej rysował, zaś będę się dawał fotografować :). > > a ze zdjec zrezygnowalam z bardzo prozaicznej przyczyny= rece mi drza.. i > ostrosc padla. a tak w ogole - i z braku talentu :) Tego ostatniego bynajmniej nie daj się zauważyć. A ręce drżą... To nawet Mistrz Gierałtowski mówi, że nie lubi aparatów fotograficznych, niewygodnie mu je trzymać, jak gdyby aparat przeszkadza mu w fotografowaniu ;). > Venus > > Odpowiedz Link Zgłoś
i2h2 Re: No taaaaaaaaaaaa................ 20.11.06, 14:10 venus22 napisała: > Tak tak, jestem pewna, dzieki ci serdecznie, to wierszyk Brzechwy Psie smutki. > dawno temu zostaly wydane jako pojedyncza ksiazeczka, bardzo sympatyczna i tak > mi chodzi po glowie ze ilustrowal ja wlasnie Flisak. ale migl to byc i > Butenko... > moze ktos pamieta?? Ano pamięta: "Psie smutki" jako pojedyncza książeczka zostały wydane przez Naszą Księgarnię w 1983 roku (a potem jeszcze w 1986) z ilustracjami Mirosława Pokory. Polecam się na przyszłość ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Mirosław Pokora 20.11.06, 14:47 www.google.pl/search?hl=pl&q=Miros%C5%82aw+Pokora&btnG=Szukaj+w+Google&lr= Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Mirosław Pokora 21.11.06, 08:22 Miroslaw Pokora!! jeszcze jeden ulubiony rysownik! ale to nie on ilustrowal moje Psie Smutki - moje bowiem sa znacznie znacznie starsze .. i cos tak mi swita ze to byla taka ksiazeczka do zrobienia samemu- kto to robil.... Plomyk... ??? Swierszczyk...??? wycinalo sie kartki z gazety, skladalo na pol, i byla ksiazeczka. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Mirosław Pokora 21.11.06, 19:58 'Płomyk' nie, 'Świerszczyk chyba nie, może raczej 'Miś'...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Pokora, Gucio i Cezar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 21:48 "Mis"! To chyba Mis byl, ja tez pamietam te ksiazeczki! Jakie to byly przezycia, ech! Obiecywalam sobie zarliwie, jako dziecie malenkie, ze bede to czasopismo czytac przez cale zycie. No i tak jakos - nie dotrzymalam slowa samej sobie, jak to sie moglo stac... Ale zawsze mozna do Misia wrocic, bo nadal wychodzi, nawet ma strone internetowa. Swierszczyk sie do Misia nie umywal, to bylo juz pismo powazne i realistyczne, choc byl tam Gucio i Cezar. A Mis - sama magia. Dorzucam cos na dobranoc, tylko nie wiem, czy zasniecie po takiej dawce ulubionych opowiesci: nostalgia.starzaki.eu.org/index.php?option=com_frontpage&Itemid=28. Jest Gucio i Cezar, i jest filmik z ich udzialem (multimedia). Milych snow. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Pokora, Gucio i Cezar 21.11.06, 22:23 A wiesz, kto 'Misia' stworzył? Stanisław Aleksandrzak, Zbigniew Rychlicki, Czesław Janczarski i Jan Brzechwa :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Mis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:48 Nie mialam pojecia! Albo mialam i zapomnialam! Pamietam za to Misiowe kolory i zapach blyszczacych stroniczek. No tak, moje pokolenie podszyte jest Misiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Mis 22.11.06, 01:51 To Ty jesteś z pokolenia Brzechwy i Janczarskiego?:) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Kasiu, żartowałem :):) Jesteś o jedno... 22.11.06, 16:55 ...lub dwa pokolenia młodsza :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Bądź nawet trzy, jesli dobrze liczę ;). b.t. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 17:27 Nie dotarlam tu od razu, nie wzielam niczego do siebie, nie mialabym nic przeciw, zeby zobaczyc Brzechwe na jakims wieczorku autorskim zamiast tylko jego wierszyki wspominac - mlodsza, czy starsza, Mis jest niesmiertelny i Butenko takoz:) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Bądź nawet trzy, jesli dobrze liczę ;). b.t. 22.11.06, 18:21 Ależ ładnie odpowiedziałaś :). Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Pokora, Gucio i Cezar 21.11.06, 22:31 > Dorzucam cos na dobranoc, tylko nie wiem, czy zasniecie po takiej dawce ulubion > ych opowiesci: > nostalgia.starzaki.eu.org/index.php?option=com_frontpage&Itemid=28. Jest Gucio i Cezar, i jest > filmik z ich udzialem (multimedia). Milych snow. Toż tego nie zdąży się przeczytać nawet przez tysiąc i jedną noc!:) Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Pokora, Gucio i Cezar 21.11.06, 22:36 Tak to byl Mis!! wlasnie czulam ze o czyms zapomnialam! bajki o Plastusiu i Misiu Uszatku mam do dzisiaj, a malego Muminka z pluszu dostalam po wakacjach od kolezanki ktora byla w jego ojczystym kraju.. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Zobacz, Miś: 21.11.06, 23:24 www.mis.edu.pl/index.php Pisałem o Misiu na dwudziestopieciolecie jego istnienia, w 82., w Kobiecie i Życiu; wówczas ta druga była tygodnikiem o profilu społeczno-kulturalnym :). W Misiu publikowało bardzo bardzo wiele znakomitych nazwisk, tak autorów tekstów, jak i ilustratorów. Zaś Miś Uszatek jest już dużym niedźwiedziem (choć tak naprawdę, to nie wiem, czy na pewno...?, albowiem urodził się/narodził się gdzieś około 1957 roku jako dziecię... dwóch ojców - patrz, jak sympatycznie ujmuje to Wikipedia: pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C5%9B_Uszatek :) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar A sWoJą DrOgĄ... 21.11.06, 23:43 A swoją drogą by się przydały opracowania w Wikipedii - o bez wątpienia wielkiej osobowości, Stanisławie Aleksandrzaku oraz między innymi laureacie konkursu imienia Jana Christiana Andersena (nie pamiętam, który to był rok), Zbigniewie Rychlickim. Podaję linki do dwóch wymienionych oraz do rozwinięć haseł w Wikipedii - Jan Brzechwa, Czesław Janczarski: www.google.pl/search?hl=pl&q=Stanis%C5%82aw+Aleksandrzak&btnG=Szukaj+w+Google&lr= www.google.pl/search?hl=pl&q=Zbigniew+Rychlicki&btnG=Szukaj+w+Google&lr= pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Brzechwa pl.wikipedia.org/wiki/Czes%C5%82aw_Janczarski Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: A sWoJą DrOgĄ... 22.11.06, 00:57 no prosze, a mowia ze z malzenstw (za przeproszeniem) homoseksualnych nic dobrego nie wyjdzie...a wyszedl taki sympatyczny Mis. Gays rulez! Venus Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Hehehehheheheheheheeeeeehhhhhh!!! !!:):):):):):):) 22.11.06, 01:49 Fajne!:):):):): No, to znaczy fajne, ale...ale Miś to zwierzątko przecie :(. Przeto podług polskiej obyczajności homoseksualiści nie powinni małżeństw zawierać...ani pochodów urządzać... przynajmniej w mieście stoł. Wawie...:D w 4. RP. Echhhhhh, żuzń parchata... jeśli chodzi o mnie, to ja jestem ekumeniczny, że tak powiem, i jam oazą tolerancji. Szkoda jedynie, że decyzji politycznych nie władnym podejmować. A może i dobrze, bo spokojniej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Hehehehheheheheheheeeeeehhhhhh!!! !!:):):):): 22.11.06, 04:22 >>>No, to znaczy fajne, ale...ale Miś to zwierzątko przecie :(. <<< coooo, u misia smutna mina?? ;) zwierzatko ale jakie mile. i ile pokolen wychowalo, hohoho! jakaz inna para malzenska, niewazne jakiej plci, moze sie takim osiagnieciem pochwalic? zwykle tworzycielami takich przeroznych postaci sa single parents..( samotni rodzice) ot wezmy na przyklad Profesor Filutek - samotny ojciec go zrodzil, prosze pana, samotny ojciec... Venus Odpowiedz Link Zgłoś
meduza7 Re: Hehehehheheheheheheeeeeehhhhhh!!! !!:):):):) 22.11.06, 11:08 A mnie się ostatnio smutno zrobiło... jak zobaczyłam charakterystyczne Butenkowe postacie reklamujące Real. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka_azj Re: Hehehehheheheheheheeeeeehhhhhh!!! !!:):):):) 22.11.06, 11:34 venus22 napisała: > > zwierzatko ale jakie mile. i ile pokolen wychowalo, hohoho! jakaz inna para > malzenska, niewazne jakiej plci, moze sie takim osiagnieciem pochwalic? > zwykle tworzycielami takich przeroznych postaci sa single parents..( samotni > rodzice) Zaraz, zaraz - a para A.A. Milne/ E. Shepard ??? A tego rysownika Disneya co ubrał Puchatka w czerwony kubraczek to ja bym ............ ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Gdyby Lengren żył... 22.11.06, 16:05 ...to by Cię z błotem zmieszał za Filutka!:) Wykrzyczałby, że to drobnomieszczańskie, jak i cały Przekrój!:) On był taki raptusiewicz, ale zarazem oczywiście był człowiekiem z klasą :). ot wezmy na przyklad Profesor Filutek - samotny ojciec go zrodzil, prosze pana, > > samotny ojciec... Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Zbigniew Lengren w Wikipedii 22.11.06, 16:14 pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Lengren Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar I w WIEM: 22.11.06, 16:27 portalwiedzy.onet.pl/126058,,,,lengren_zbigniew,haslo.html Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Wyminęła, wyminęła...:) 22.11.06, 18:29 Ja nie jestem rysownikiem :D. I co to za konsekwencja, by nad jedną 'i' była kreseczka, nad drugą kropka :). No, ale taki był zamysł, i te rysuneczki dodają jednak książce lekkości, zaś niektore stanowią część elementu dokumentalnego i publicystycznego opracowania (spersonifikowane zezowate banki szczerzące zęby ze stopą oprocentowania 0,01, psychiatra dla bogacza, który, pogubiony, nie wie, po co właściwie je posiada, bo się czuje nieszczęśliwy etc., etc.:). Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Jednak obiecałem sobie... 22.11.06, 18:31 ... że gdy będę miał czas, będę sobie trenował rysunek odręczny, bo taką odczuwam potrzebę. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar I zalążek artukułu biograficznego Bohdana Butenki: 22.11.06, 16:21 pl.wikipedia.org/wiki/Bohdan_Butenko Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar I WIEM - Butenko: 22.11.06, 16:23 portalwiedzy.onet.pl/85897,,,,butenko_bohdan,haslo.html Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Przekroczyłem... 22.11.06, 18:35 ... pięćdziesiąt procent postów - I'M GREAT!!!:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Wlodek the Great... 22.11.06, 23:03 zaraz bedziesz greater, Mistrzu :) otoz nie jestem pewna co do intencji tej wypowiedzi, bo mozna ja i tak i tak zinterpretowac, ale: "Zaraz, zaraz - a para A.A. Milne/ E. Shepard ???" Ale AA Milne - tatus! E.H Shepard- tatus!!! www.pooh-corner.com/biomilne.html www.pooh-corner.com/bioshepard.html one more time wiec - gays rulez!!! :D a skoro juz nam sie uzbieralo tylu rysownikow to dorzuce jeszcze jednego ktorego darzylam sympatia - pan Szymon Kobylinski! www.muzeumkarykatury.pl/wystawy/wystawy_strony/kobylinski/kobylinski_wystawa.html Venus Venus Venus (sorry mam czkawke) Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Wlodek the Great... 22.11.06, 23:07 o jezu !!! jak moglam zapomniec o GWIDONIE MIKLASZEWSKIM ???!!!!! www.muzeumkarykatury.pl/artysci/artysci_xx_windows/miklaszewski.html Venus Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar NO Wlodek, Venus!:) 23.11.06, 00:00 Właśnie, Gwidon Miklaszewski! Od małego kojarzy mi się z 'Expresiakiem', ltóry czytali i przy ktorym odpoczywali wszyscy - i szczurołap, i profesor zwyczajny. Nie wiedziałem jednak, że publikował w 'Świecie', ktry miał niebywale wysoką lokatę na mapie czasopism, w 'Polsce' wydawanej w kilku językach... No i 'Szpilki' przecież :). Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Wlodek the Great... 23.11.06, 00:28 Ahaaaa, Shepard narysował Puchatka do Kubusia Puchatka i Chatki Puchatka :). Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Kobyliński taaak!:) A skoro o rysunku i książce... 23.11.06, 00:44 ... to nie można nie wymienić nazwiska geniusza tworzenia rysunku na bieżąco i uroczego człowieka, Pana Profesora Doktora Habilitowanego Inżyniera Architekta Wiktora Zina (który kojarzy się z Kobylińskim dlatego, że obydwaj pokazywali, jak się rysuje - w TV; tytuły napisałem naturalnie ze względu na szcunek dla Profesora, jak i dla Krakowa, który tytuły lubi :)): pl.wikipedia.org/wiki/Wiktor_Zin portal.wsiz.rzeszow.pl/strona.aspx?id=741 Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Tytuły napisałem całymi słowami... 23.11.06, 00:48 ...i z duzych liter - o to mi chodziło, przepraszam :). Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Tytuły napisałem całymi słowami... 23.11.06, 00:54 Wlodku jestes niezastapiony- wlasnie glowilam sie jak nazywal sie ten interesujacy pan co rysowal w telewizji Piorkiem i Weglem! oczywscie potem ja tez tworzylam rozne bohomazy- slowo kluczowe- bohomazy :) oto jak silny byl jego wplyw. Venus Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Słowo kluczowe i jeszcze jedno... 23.11.06, 01:03 To pierwsze: www.google.pl/search?hl=pl&q=bohomazy&btnG=Szukaj+w+Google&lr= :) To drugie: zapomniałem napisać o tym, jak Profesor wyśpiewywał swoje wykłady o zabytkach arcjitektury w telewizji. To, ze dał się poznać jako wspaniały gawędziarz. I ten jego krakowski akcencik miękki :). Echhhh, klasa. klasa, jeszcze raz klasa!:) Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Słowo kluczowe i jeszcze jedno... 23.11.06, 01:12 Venus, ale bohomazy też jest sens. Churchill rozbuerał się do naga, wkładał cygaro do ust, i coś tam malował. Nie wiem, czy to było, ale w ten sposób skutecznie wypoczywał. No, drinka popijał też :). Dobrej nocy, muszę popisać jeszcze pół godziny :). Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Tytuły napisałem całymi słowami... 23.11.06, 01:07 Mecze futbolowe i Profesor - cała Polska oglądała. -- A tera Trza ogladać Millera. Cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Tytuły napisałem całymi słowami... 23.11.06, 01:08 Czy tych z prawej. Wsio ryba. Odpowiedz Link Zgłoś
venus22 Re: Tytuły napisałem całymi słowami... 23.11.06, 09:01 >> Churchill rozbuerał się do naga, wkładał cygaro do ust, i coś tam malował.<<< tatuaze moze ? Venus Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Re: Tytuły napisałem całymi słowami... 23.11.06, 14:09 Jeśli tatuaże, to na płótnie :). Odpowiedz Link Zgłoś