givenchy
06.08.03, 16:20
Przy książce doskonale się relaksuję, często też zasypiam razem z książką, co
wg mojego męża jest ewenementem, gdyż śpiąc nie upuszczam książki gdzie
popadnie, tylko mocno dzierżę ją w dłoniach, tak jak bym czytała, więc
komicznie to ponoć wygląda. Oczywiście, kocham ksiązki za to, że pozwalają mi
na jawie przenieść się w zupełnie inny świat, zapomnieć o troskach dnia
codziennego, marzyć.
Pierwszą rzeczą, którą wykonuję z nowo zakupioną książką, to szybkie jej
przestronicowanie tuż przy nosie. Uwielbiam ten zapach !