Pytanie do facetów:

26.11.09, 21:34
Czy i dlaczego (tylko szczerze!) wchodzicie na strony z erotycznymi,
pornograficznymi anonsami, zdjęciami dziewczyn tudzież sex-czaty
itp. będąc w związku z kimś? Czy wszyscy faceci to robią?!?

Z góry dziękuje...
    • renebenay Re: Pytanie do facetów: 26.11.09, 22:17
      Jedni z ciekawosci,inni aby pobudzic swoje fantazje,znowu inni aby sie
      onanizowac,rowniez tacy troche starsi aby troche sie napalic czyli poprawic
      sobie wzwod a takze ci najmlodsi dla ktorych sa to pierwsze lekcje edukacji
      seksualnej(smutne)-pomimo ze,mam zone to od czasu do czasu wchodze na strony
      erotyczne aby odswierzyc moje fantazje a czaty i anonsy mnie nie interesuja bo
      poprostu nie lubie klamac.
      • smutnakrolewna Re: Pytanie do facetów: 26.11.09, 22:52
        A tacy, ani nie za młodzi ani nie za starzy w tzw."sile wieku"? I
        dlaczego nie można fantazji pobudzic poprzez bodźce wywołane wraz
        z "własną kobietą" a jeśli nie po co się oszukiwac bo dla mnie jest
        to zwyczajne oszustwo!
        • gomory Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 00:09
          Ludzie lubia odczuwac przyjemnosc. Ogladanie podniecajacych obrazkow jest mile, wiec sie je oglada. To wszystko.
          Nigdy nie bedziesz miala wylacznosci na pobudzanie i lepiej sie z tym pogodz. Mozesz miec jego cialo dla siebie do konca swiata, ale mysli nie zagarniesz.
          Chociaz generalnie facet powinien byc dyskretny i sie nie afiszowac z tym. Sa tacy ktorzy majac na szali przykrosc jaka moga sprawic, nie dokladaja tam ciezarkow wlasnej przyjemnosci by nie przewazyc. Nie ogladaja sie ostentacyjnie za atrakcyjnymi obcymi kobietami i nie daja sie przylapac na ogladaniu pornosow ;).
          Pewnie Cie to slabo pocieszy, ale facet ogladajacy erotyke po kryjomu i przylapany na tym tez czuje sie fatalnie. Bo to zenujace. Wiec moze mu teraz tez nie bardzo.
          • smutnakrolewna Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 00:27
            Nie twierdzę, że ludzie nie lubią odczuwac przyjemności wręcz
            przeciwnie, ale z męskiego punktu widzenia niech mi ktos wytłumaczy
            w jaki sposób przyjemniejsze jest przeglądanie panienek w necie niż
            realny seks z partnerem bo ja tego pojąc nie potrafię...
            Nie chce miec wyłączności nie rób ze mnie kogoś kto chce prac
            facetom mózgi i zamykac je na klucz, który tylko ja mam... Uważam
            tylko, iż jeżeli facet chce obejrzec pornosa, dlaczego nie zrobi
            tego ze mną, tylko w tajemnicy przede mną? Jedyne czego chce to
            miłości i szczerości może banalne ale czy dla faceta to aż tak
            wiele?!?
            • glamourous Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 00:44
              Smutnakrolewno, na forum te mechanizmy byly juz wieloktrotnie omawiane, miedzy
              innymi tutaj :

              forum.gazeta.pl/forum/w,15128,82161796,82161796,Tzw_efekt_Coolidge_a_a_onanizm.html
              Ogolna konkluzja - nie ma co walczyc z wiatrakami, zdrowiej jest je chyba
              zaakceptowac, bo wylaczne lozkowe zaintersowanie swoja (i tylko swoja osoba)
              bedziesz miala tylko z zupelnie NOWYM partnerem (dla ktorego tez bedziesz nowa i
              swieza) Zas "stare" stale zwiazki rzadza sie - niestety - swoimi, nieco mniej
              idealistycznymi prawami.
              • glamourous Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 01:03
                Aha, uscislam, zeby nie bylo, ze podany przeze mnie link jest nieadekwatny do
                tematu - bo Ty przeciez pytasz o samo ogladanie, a wklejony watek jest o
                onanizmie. To sie po prostu rzadzi tymi samymi prawami. Uporczywe ogladanie
                golych panienek (obcych niz wlasna zona) w necie, polaczone z onanizmem czy bez
                - to na jedno wychodzi. Facetom praktykujacym tego typu paraseksualna aktywnosc
                chodzi po prostu o to zeby poogladac sobie W SPOKOJU (czyli bez udzialu
                malzonki, wymagajacej jednak mimo wszystko jakiegos tam skupienia uwagi na niej)
                INNE kobiety. Inne, czyli nowe, jeszcze nie opatrzone. I dlatego wola robic to
                SAMI. Troche na zasadzie "niewożenia drewna do lasu". Po co mu zona obok, kiedy
                on wlasnie chce sobie pomarzyc o tych laskach, pofantazjowac na ich temat? Zona
                by tylko rozpraszala, psula cala zabawe ;-) Smutne to, ale tak to wlasnie
                wyglada. Oczywiscie nie wszyscy faceci sa tak seksualnie skonstruowani, ze po
                pewnym czasie stala partnerka im sie nieodwolalnie nudzi i potrzebuja nowych
                bodzcow wizualnych. Sa tez oczywiscie i tacy, ktorzy na porno b.chetnie sobie
                popatrza, ale pojda potem przeleciec zone, bo do pelni szczescia w seksie
                potrzebuja ciepla, dotyku, zapachu prawdziwej kobiety - a nie tylko samych
                pikselowych cipek czy cyckow. Ci beda bronili bastionu seksu z zywa kobieta z
                krwi i kosci - chocby nawet znana na wylot (hmm, to "na wylot" calkiem ciekawie
                brzmi w tym kontekscie ;-) Niemniej z moich obserwacji wynika, ze jest
                przeolbrzymi procent facetow - takich wlasnie kryptopoligamistow - ktorzy z
                racji latwej internetowej dostepnosci miriadow coraz to innych, nieopatrzonych
                jeszcze wirtualnych cipek, beda woleli fantazje seksualne z ich udzialem niz
                realny seks z ciagle ta sama partnerka.
              • smutnakrolewna Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 20:12
                glamourous napisała:

                > Ogolna konkluzja - nie ma co walczyc z wiatrakami, zdrowiej jest
                je chyba
                > zaakceptowac, bo wylaczne lozkowe zaintersowanie swoja (i tylko
                swoja osoba)
                > bedziesz miala tylko z zupelnie NOWYM partnerem (dla ktorego tez
                bedziesz nowa
                > i
                > swieza) Zas "stare" stale zwiazki rzadza sie - niestety - swoimi,
                nieco mniej
                > idealistycznymi prawami.
                >
                Nie rozumiesz, nie chce walczyc z wiatrakami, w tym rzecz, iż gdyby
                on wchodził sobie na te stronki a w sferze seksualnej między nami
                wszystko było ok, może jakoś bym to przełknęła ale jeśli między nami
                nic...a on twierdzi, że nie wie czemu i tym samym w tajemnicy przede
                mną ogląda sobie stronki wiadomej treści to musi bolec...że jednak z
                jego strony zainteresowanie seksem jest...tylko monitorowym qurde!!!
            • gomory Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 00:57
              po pierwsze "facet" to nie zbior takich samych jednostek. Kazdy je na swoj sposob inny i nie powtarzalny. Tak samo jak kobiety.
              Nie wiem dlaczego Twoj nie chce z Toba. Wstydzi sie? Moze wcale nie chcesz z nim obejrzec tylko gniecie cie to, ze cos skrywa? Ma sekret? Moze on to tak czuje?
              Nie wiem, moze zawsze ogladal sam i ma taki nawyk? Moze wtedy lubi gulgotac jak indyk i obawia sie, ze zaczniesz go postrzegac jako smiesznego faceta ;).
              Tak w ogole to wolalabys zeby wcale nie ogladal, czy ogladal z Toba?
              • anula36 Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 08:11
                jak to ktos madrze tu kiedys napisal" niewazne gdzie sie nabiera apetytu,wazne gdzie sie konsumuje":)
                • gomory Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 09:04
                  My mezczyzni jesli ogladamy porno, to dlatego, ze nas podnieca.
                  Ogladamy je samotnie, samotnie sie podniecamy i tez sami sie wtedy
                  masturbujemy. Widocznych wprost profitow dla kobiety z tego za
                  bardzo nie widac.
                  Moze to byc dosc irytujacy fakt dla kobiety ktora czuje sie
                  niezaspokajana. Toz to marnotrawstwo sil witalnych ;).
                  • anula36 Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 15:48
                    nas zczescie wy faceci tez bywacie rozni;)I dzieki temu niektore kobiety jednak maja profity;)
                    • gomory Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 15:53
                      Ja zalatwi sprawe sam, to juz dupy nie zawraca ;)
              • smutnakrolewna Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 20:16
                gomory napisał:

                > po pierwsze "facet" to nie zbior takich samych jednostek. Kazdy je
                na swoj spos
                > ob inny i nie powtarzalny. Tak samo jak kobiety.

                Wiem, wiem zdążyłam zauważyc ;)
                > Nie wiem dlaczego Twoj nie chce z Toba. Wstydzi sie? Moze wcale
                nie chcesz z ni
                > m obejrzec tylko gniecie cie to, ze cos skrywa? Ma sekret? Moze on
                to tak czuje
                > ?
                Nie wstydzi się, bo już kiedyś oglądaliśmy...
                > Nie wiem, moze zawsze ogladal sam i ma taki nawyk? Moze wtedy lubi
                gulgotac jak
                > indyk i obawia sie, ze zaczniesz go postrzegac jako smiesznego
                faceta ;).
                A jeżeli nawyk rani drugą osobę, to co wybierzesz zmianę nawyku czy
                utratę tej osoby?
                Z tym indykiem to raczej nie obawia się haha ;)
                > Tak w ogole to wolalabys zeby wcale nie ogladal, czy ogladal z
                Toba?
                Jeżeli film byłby na poziomie jasne, że mogę obejrzec ale jeżeli ma
                to robic sam to dla mnie jest oszustwo!
                • gomory Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 20:50
                  > A jeżeli nawyk rani drugą osobę, to co wybierzesz zmianę nawyku
                  czy utratę tej osoby?

                  Nie rozmawiamy o mnie. Jakby nie patrzec, nie kocham Ciebie wiec
                  moja decyzja nie ma nic do rzeczy. Na szczescie albo niestety ;).
                  Ale przyznaje, ze jak Ciebie czytam to smutne jest.
                  • kag73 Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 20:57
                    Gomory, nie mow, ze jestes tak nierozgarniety, ze nie rozumiesz
                    pytania teoretycznego na zasadzie jak Ty postapilbys w danej
                    sytuacji, oczywiscie z Twoja zona a nie z krolewna.
                    • gomory Re: Pytanie do facetów: 28.11.09, 00:08
                      No taki sie juz urodzilem. Mam np. 5 palcow w prawej rece, dwa jadra i niech Ci bedzie, ze jestem nierozgarniety.
                      Nic na to nie poradze, ze nie mam dajmy na to 6 palcow, jednego jadra i genialnego umyslu.
                      Moja zona nie jest krolewna. Kiedys sam jej pozrzucalem pornosy jakie lubi ogladac. Teraz jest taka cwana, ze sama potrafi je sobie znalezc. Chociazby ten przyklad pokazuje, ze trudno porownywac moj i jej zwiazek. Nasze problemy sa rozne i maja inne podloze.
                      Nie bede wiec pisal co bym zrobil na czyims miejscu bo na nim nie jestem. A tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono ;).
                  • smutnakrolewna Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 21:10
                    gomory napisał:

                    > > A jeżeli nawyk rani drugą osobę, to co wybierzesz zmianę nawyku
                    > czy utratę tej osoby?
                    >
                    > Nie rozmawiamy o mnie. Jakby nie patrzec, nie kocham Ciebie wiec
                    > moja decyzja nie ma nic do rzeczy. Na szczescie albo niestety ;).
                    > Ale przyznaje, ze jak Ciebie czytam to smutne jest.

                    Czy ja chciałam abyś mnie kochał gomory?
                    PS.Przynajmniej wiesz czemu nie królewna a smutna... :(
        • driadea Re: Pytanie do facetów: 30.12.09, 16:29
          smutnakrolewna napisała:

          > I
          > dlaczego nie można fantazji pobudzic poprzez bodźce wywołane wraz
          > z "własną kobietą"

          Odpowiedź jest bardzo prosta: bo to "własna" kobieta.
    • globerr Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 08:52
      1. Podnieca nas patrzenie na kobiety. Statystycznie bardziej niż Was.
      2. Zawsze warto popatrzeć jak to robią inni. Ciekawość to droga do
      urozmaicenia, co często dobrze wpływa na związek. Poza tym my lubimy
      nowości w seksie tak jak Wy nowe ciuchy itp..
      3. Bywa, że mamy wyobraźnię i te pixele są tylko podpałką do dużego
      ognia. Przecież Wy też potraficie podniecić się od słów takich,
      które i nikt z nas tego nigdy nie krytykuje.
    • marek_gazeta Re: Pytanie do facetów: 27.11.09, 09:38
      Wszyscy normalni faceci lubią porno, ale niektórzy nie oglądają. A ci, którzy oglądają, starają się robić to dyskretnie. Twoja atrakcyjność fizyczna nie ma tu nic do rzeczy - jeśli facet lubi seks z Tobą i często go inicjuje, to znaczy, że mu się podobasz.

      Rozgraniczyłbym jednak oglądanie od prób nawiązania kontaktu z owymi "dziewczynami". To pierwsze jest ok (pod warunkiem, że nie ma przesady - porno wypacza wizerunek kobiety, ponadto - porno uzależnia), to drugie jest krokiem w kierunku zdrady.
    • tow.ortalion Mogę Cię pocieszyć 27.11.09, 10:02
      On wcale nie wyobraża sobie, że bzyka tę laskę z ekranu.
      On wyobraża sobie, że Ciebie wali ten facet z pornola.

      Tak więc wcale Cię nie zdradza. Zadowolona?

      Nie należy kopać się z koniem.
      Świata nie zmienisz. Facetów też.
      • bi_chetny Re: Mogę Cię pocieszyć 27.11.09, 10:22
        mnie oglądanie pornografii pomaga też zaspokoić potrzebę realizacji różnych
        fantazji, nierzadko bardzo perwersyjnych. Nie mogę realizować ich z żoną, a z
        kim innym nie chcę.
        • tow.ortalion Bo one niczego nie rozumieją 27.11.09, 10:59
          bi_chetny napisał:

          > mnie oglądanie pornografii pomaga też zaspokoić potrzebę realizacji różnych
          > fantazji, nierzadko bardzo perwersyjnych. Nie mogę realizować ich z żoną, a z
          > kim innym nie chcę.
          >

          ----------------------------------

          Kobieta nigdy nie zrozumie faceta:

          www.dziennik.pl/kobieta/seks-bez-tabu/article491720/11_meskich_fantazji_erotycznych.html
          • smutnakrolewna Chyba wy nie rozumiecie 27.11.09, 20:26
            tow.ortalion napisał:

            > bi_chetny napisał:
            >
            > > mnie oglądanie pornografii pomaga też zaspokoić potrzebę
            realizacji różny
            > ch
            > > fantazji, nierzadko bardzo perwersyjnych. Nie mogę realizować
            ich z żoną,
            > a z
            > > kim innym nie chcę.
            > >
            >
            > ----------------------------------
            >
            > Kobieta nigdy nie zrozumie faceta:
            >
            Ja też z kim innym nie chce ale...
            Chodzi mi tylko i wyłącznie o fakt, że nie chce seksu bez miłości
            ale czy to powód do tego aby w ogóle z niego zrezygnowac? NIE
            POTRAFIĘ, może jestem egoistką ale przez brak seksu niedługo całkiem
            zeświruję czuję się sfrustrowana, samotna, zła, rozżalona, jak mogę
            prawidłowo funkcjonowac w takim stanie? Nie mogę, wcale, logiczne!
            • kag73 Re: Chyba wy nie rozumiecie 27.11.09, 20:32
              Krolewna, rozumiem o co Ci chodzi.
              Jest roznica miedzy ogladaniem stronek, czy zdjec pornograficznych a
              chatem czy tez ogladaniem anonsow.
              Masz prawo sie wkurzac i wymagac zmian od partnera, bo jestescie
              para a on zaniedbuje Ciebie. Co innego gdyby te stronki byly dla
              niego inspiracja do nowosci w lozku czy chociazby na zwiekszenie
              apetytu na seks z Toba.
              Postawilabym sprae jasno, wiem o co chodzi, albo to sie zmieni albo
              mowimy sobie do widzenia.
              • kag73 Re: Chyba wy nie rozumiecie 27.11.09, 20:33
                Aha, nie wszyscy faceci tak robia.
              • smutnakrolewna Re: Chyba wy nie rozumiecie 27.11.09, 20:46
                kag73 napisała:

                > Krolewna, rozumiem o co Ci chodzi.
                > Jest roznica miedzy ogladaniem stronek, czy zdjec pornograficznych
                a
                > chatem czy tez ogladaniem anonsow.
                > Masz prawo sie wkurzac i wymagac zmian od partnera, bo jestescie
                > para a on zaniedbuje Ciebie. Co innego gdyby te stronki byly dla
                > niego inspiracja do nowosci w lozku czy chociazby na zwiekszenie
                > apetytu na seks z Toba.
                > Postawilabym sprae jasno, wiem o co chodzi, albo to sie zmieni
                albo
                > mowimy sobie do widzenia.

                kag73 no właśnie ja tu usycham z tęsknoty za namiętnością a on
                poogląda sobie za przeproszenie gołe d**y w necie do mnie przytuli
                się w trakcie snu i szfa gra a mnie nie kręci oglądanie erotycznych
                anonsów Panów z ich przyrodzeniami, może powinnam zrobic "separacje"
                taki czas na przemyślenie, tylko to nie jest takie proste bo nawet
                gdybyśmy razem nie mieszkali to pracujemy razem, więc i tak będziemy
                się widywac a ja już jestem na takim etapie, że chciałabym dac nam
                czas, taką symulację jak jest nam osobno, przynajmniej wtedy
                wiedziałabym, że brak seksu jest moją decyzją a nie jego...
                • kag73 Re: Chyba wy nie rozumiecie 27.11.09, 21:00
                  Hmm, a jak dlugo jestescie ze soba?
                  I czy nie mozesz mu wywalic kawy na lawe i powiedziec, ze znasz
                  przyczyne jego nieochoty na seks z Toba. I oczywiscie powiedziec
                  czego oczekujesz. Jak Ciebie zaspokoi i bedziesz miala
                  satysfakcjonujace zycie seksualne, moze sobie sto stronek dziennie
                  ogladac. Oczywiscie sex chat czy ogloszenia to przegiecie.
                  Jezeli nie chce nic zmieniac i mu nie zalezy, powiedz, ze poszukasz
                  tez gdzie indziej.
                  • smutnakrolewna Re: Chyba wy nie rozumiecie 27.11.09, 21:20
                    kag73 napisała:

                    > Hmm, a jak dlugo jestescie ze soba?
                    Ponad 2 lata w tym 2 lata mieszkamy ze sobą a problem dla mnie
                    zacżął się około półtora roku temu tzn. seks weekendowy, a ostatnimi
                    czasy jest to całkowity jego brak...


                    > I czy nie mozesz mu wywalic kawy na lawe i powiedziec, ze znasz
                    > przyczyne jego nieochoty na seks z Toba. I oczywiscie powiedziec
                    > czego oczekujesz. Jak Ciebie zaspokoi i bedziesz miala
                    > satysfakcjonujace zycie seksualne, moze sobie sto stronek dziennie
                    > ogladac. Oczywiscie sex chat czy ogloszenia to przegiecie.
                    > Jezeli nie chce nic zmieniac i mu nie zalezy, powiedz, ze
                    poszukasz
                    > tez gdzie indziej.

                    Już taka rozmowa była albo i 5 ale jak grochem o ścianę, nic się nie
                    zmienia może po za tym, że coraz skrupulatniej usuwa historię z
                    przeglądarki a ja jestem coraz smutniejsza... Ostatnio trudno nam
                    się dogadac już na większej ilości płaszczyzn, okazuję mu swoje
                    rozgoryczenie w codziennym życiu...brak seksu jest dla mnie karą,
                    więc ja także chce go jakoś ukarac, kiedy zaczynam jakąkolwiek
                    rozmowę on odpowiada, że pewnie znowu przeczytałam gdzieś jakieś
                    ststystyki i wymyślam problemy...
                    • kasias806 Re: Chyba wy nie rozumiecie 28.11.09, 13:17
                      Smutna królewna, jestem w Takiej samej sytuacji jak Ty.
                      Doskonale Cię rozumiem i wiem jak się czujesz....
                      Nie wiem co mam Ci poradzić, sama do tej pory poradzić sobie z tym nie mogę. Jak
                      to jest,że po pewnym czasie facet i tak woli inne substytuty (net i inne
                      związane z tym rozrywki)niż pełną temperamentu, chętną, otwartą na seks żonę?
                      Chyba tacy oni są, wiesz...
                      Szkoda,bo z każdym dniem coraz bardziej zabija we mnie całą namiętność i
                      niedługo sam będzie tu pisał,"coś się stało z żoną bo nie chce się z nim
                      kochać"...Jak to można wszystko zniszczyć...echhh..
                      Pisz na priva jak masz ochotę,będziemy już dwie hehe;)
                      • gomory Re: Chyba wy nie rozumiecie 28.11.09, 13:58
                        Alez ta biologia jest niesamowita. Normalnie naczynia polaczone i wszystko tak doskonale sie zazebia.
                        Wystarczy X lat zwiazku by zonom defaultowo wysychala cipa na mysl o pieprzeniu z mezem :).
                        • herbatka.jasminowa Re: Chyba wy nie rozumiecie 28.11.09, 18:40
                          gomory napisał:
                          "Wystarczy X lat zwiazku by zonom defaultowo wysychala cipa na mysl o pieprzeniu z mezem :)."

                          w takim razie po co wam wynaleziona Viagrę?
                          • gomory Re: Chyba wy nie rozumiecie 28.11.09, 19:38
                            Srednia zycia sie wydluzyla wiec niektorzy maja szanse dwa razy w zyciu na kryzys wieku eeee.... po-sredniego ;). Bez wsparcia medycznego niezrecznie byloby robic za dewianta poszukujacego lolity.
                            Chyba nie sadzilas, ze mezczyzni karmia sie viagra zeby skuteczniej konia walic :)?
                            • glamourous Re: Chyba wy nie rozumiecie 29.11.09, 00:16
                              gomory napisał:

                              > Chyba nie sadzilas, ze mezczyzni karmia sie viagra zeby skuteczniej konia walic
                              > :)?

                              ...albo zeby bzykac stara zone ;-P
                            • smutnakrolewna ... 26.12.09, 14:11
                              gomory napisał:

                              > Srednia zycia sie wydluzyla wiec niektorzy maja szanse dwa razy w
                              zyciu na kryz
                              > ys wieku eeee.... po-sredniego ;). Bez wsparcia medycznego
                              niezrecznie byloby r
                              > obic za dewianta poszukujacego lolity.

                              Może jestem niedoinformowana, ale krryzys wieku średniego wydawał mi
                              się następowac około 40/50 a nie po 30 r.ż...
                              • bi_chetny Re: ... 30.12.09, 16:18
                                ja miałem w wieku lat 33. nie wiem czy ostatni czy dopiero czeka mnie ponowny ? :)
      • driadea Re: Mogę Cię pocieszyć 30.12.09, 16:31
        tow.ortalion napisał:

        > On wcale nie wyobraża sobie, że bzyka tę laskę z ekranu.
        > On wyobraża sobie, że Ciebie wali ten facet z pornola.

        ROTFL :D
    • pyton1978 Re: Pytanie do facetów: 28.11.09, 14:06
      Ja np to robię bo czuję się niespełniony w związku...
    • nocnykowboj Re: Pytanie do facetów: 28.11.09, 23:29
      zapewniam Cię,że przeważająca większość facetów ogląda
      pornole,kłopot zaczyna się wtedy gdy zaniedbuje swoją kobietę.Moi
      znajomi w różnym wieku też to robią ja też i zapewniam Cię ,ze nie
      dla rękodzieła to robię ale raczej z ciekawości przy czym nie
      przeszkadza mi to rżnąć mojej kobitki,że gwizd idzie (jest dla mnie
      atrakcyjna!!!)i nie potrzebuję do tego filmu,po prostu ciekawość jak
      inni to robią,faceci oglądają to sami bo krępują sie swoich
      kobiet.Zastanów się ,może przyczyna braku bzykania u was wynika
      zupelnie z innych przyczyn niż te filmiki
      • referee Re: Pytanie do facetów: 01.01.10, 21:54
        No wlasnie.Kazdy facet lubi pornosy,wazne zeby pamietal,ze jazda na
        recznym to jedna sprawa,a zona to druga sprawa.
        Mozna laczyc jedno z drugim.Uwazam,ze sex wirtualny, i ogolnie
        pornografia w internecie, i jakies netowe romanse inspiruja nasze
        zwiazki.Lepszy sex w necie,jak podrywanie i zdrada z jakas kobieta w
        realu,no chyba,ze jest to jakis przypadek
        • smutnakrolewna Re: Pytanie do facetów: 02.01.10, 16:23
          referee napisał:

          > No wlasnie.Kazdy facet lubi pornosy,wazne zeby pamietal,ze jazda
          na
          > recznym to jedna sprawa,a zona to druga sprawa.
          > Mozna laczyc jedno z drugim.Uwazam,ze sex wirtualny, i ogolnie
          > pornografia w internecie, i jakies netowe romanse inspiruja nasze
          > zwiazki.Lepszy sex w necie,jak podrywanie i zdrada z jakas kobieta
          w
          > realu,no chyba,ze jest to jakis przypadek

          Wybacz, aczkolwiek dla mnie to bzdura, jak mój facet flirtuje z
          jakąś netową pretty woman to dla mnie jest to inspiracją do
          flirtu... ale z kimś innym na pewno nie z nim, a niech zobaczy jak
          to smakuje... i nie sądzę aby pogłębiało to więź między nami, a
          gdyby mnie zdradził w realu miałabym przynajmniej jasną sytuację bo
          nie potrafiłabym z kimś takim dalej byc, a tak nie potrafię z tym
          normalnie funkcjonowac i nie potrafię tego zakończyc...po za tym
          zmuszanie partnera do permanentego braku seksu i zastępowanie go
          sobie przez masturbację z obrazkami na ekranie monitora wydaje mi
          się żałosne i już.
    • wwwww_3 Re: Pytanie do facetów: 05.01.10, 09:32
      smutnakrolewna napisała:

      > Czy i dlaczego (tylko szczerze!) wchodzicie na strony z erotycznymi,
      > pornograficznymi anonsami, zdjęciami dziewczyn tudzież sex-czaty
      > itp. będąc w związku z kimś? Czy wszyscy faceci to robią?!?
      >
      > Z góry dziękuje...

      Ja bardzo rzadko wchodzę na te strony.
      Zawsze to jednak coś innego.
      Jednak w żaden sposób nie równa się to z seksem z żoną - nawet jak czasami jest
      dość nudno, sztampowo.
      • vella84 dziewczyny! 05.01.10, 10:56
        u mnie to akurat ja grzebię.. w celach edukacyjnych;)albo żeby się
        podkręcić i prace ręczne odhaczyć.. bo wiedziałam,że będzie
        marudził,że trzeba się będzie starać żeby coś uzyskać.. spróbujcie
        bardzo prosto? -jak się nie daje "po ludzku" -raczej polecam (
        uwierzcie-rozumiem wkurz z braku sexu itp i samej też nie było mi
        łatwo się hamować) !nie zrzędzić! a miło i sexownie
        zaczepiać,wyłączać kompa i stawać w sexy ciuszkach.. popsuć kabel od
        netu?albo schować ..z kompa coś wyciągnąć.. poopowiadać o jakimś
        poznanym w sieci ogierze;) -kombinujcie!
        • referee Re: dziewczyny! 06.01.10, 23:54
          vella84 napisała:
          > łatwo się hamować) !nie zrzędzić! a miło i sexownie
          > zaczepiać,wyłączać kompa i stawać w sexy ciuszkach.. popsuć kabel
          od
          > netu?albo schować ..z kompa coś wyciągnąć.. poopowiadać o jakimś
          > poznanym w sieci ogierze;) -kombinujcie!

          Kazda metoda jest dobra,ale uwazam,ze w kazdym zwiazku nalezy sie
          tez troche seksu wirtualnego dla relaxu.
          • referee Tolerancja jest wazna 08.01.10, 01:56
            smutnakrolewna napisała:

            Wybacz, aczkolwiek dla mnie to bzdura, jak mój facet flirtuje z
            > jakąś netową pretty woman to dla mnie jest to inspiracją do
            > flirtu... ale z kimś innym na pewno nie z nim, a niech zobaczy jak
            > to smakuje...

            Nie obraz sie ale twoj blad polega na tym,ze myslisz prozaicznie i
            banalnie.
            Po to sa media,takze internet,aby wzbogacaly nasze zycie seksualne.
            Przyznam ze,ja juz niejednokrotnie mialem sex wirtualny i nie
            musialem dopuszczac sie zdrady.
            Moja zona rowniez,zorientowalem sie,ze stala sie fascynatka
            internetowej masturbacji-ciesze sie,ze tak okolo 2/3 sa to
            kobiety,co daje mi duza nadzieje i pozytywne rokowania na sex w
            trojkacie z jakas dodatkowa kobieta.

            > flirtu... ale z kimś innym na pewno nie z nim, a niech zobaczy jak
            > to smakuje...

            jestem zdania,ze czulby sie usatysfakcjonowany,ze seksualny arsenal
            jego kobiety jest tak urozmaicony.


            > gdyby mnie zdradził w realu miałabym przynajmniej jasną sytuację
            bo
            > nie potrafiłabym z kimś takim dalej byc, a tak nie potrafię z tym
            > normalnie funkcjonowac i nie potrafię tego zakończyc...

            Mozliwe,ze pomogly by ci w otwarciu twojej blokady jakies wschodnie
            sprawy;cos typu raiki,typu ezoteryka,cos w tym rodzaju.
            Wiem,ze kobiety po takich seminariach chca sie bzykac jak szalone i
            nie musi to byc koniecznie ich niechcacy sexu maz.


            > zmuszanie partnera do permanentego braku seksu i zastępowanie go
            > sobie przez masturbację z obrazkami na ekranie monitora wydaje mi
            > się żałosne i już.


            I tak i nie.Wyznam,ze ja srednio raz w roku ma etap
            kilkutygodniowy,ze nie mam ochoty na moja zone,tylko na dziewczyny
            miedzy 22-30 lat i wtedy decyduje sie na masturbacje tudziez
            pozwalam sie masturbowac,jezeli sie taka sytuacja juz zdarzy.
            Oczywiscie,ze wole,zeby zrobila mi to 20paroletnia zdrowa
            dziewucha,niz mam sam to sobie robic-ale jak juz kiedys pisalem nic
            po za tym,bo staram sie byc w porzedku wobec mojej zony.
            A zreszta kazdy jest inny.Mam kumpla singla,ktory jest juz solo
            kilka pieknych lat.Ma 40 dychy na karku-stary kawaler jak to sie za
            komuny mawialo.Urzednik w ubezpieczalni,mol ksiazkowy,nudziarz.Jego
            pasja to wedkowanie i grzybobranie-typowy pierdola.
            I on sie tylko onanizuje.I co twoim zdaniem,facet jest zalosny?
            Przeciez to jego sprawa,chociaz wbijam mu nonstop do glowy,ze ma
            bzykac do upadlego i co na drzewo nie ucieka,to on jest innego
            zdania.

            > sobie przez masturbację z obrazkami na ekranie monitora wydaje mi
            > się żałosne i już.

            Powtorze,ze to wzbogaca zycie seksualne.Wlasnie my 4o latkowie
            mozemy spokojnie po flirtowac z kobietami w roznym przedziale
            wiekowym. Nawiazuje sie romanse,przyjaznie,malzenstwa.
            Popieram.
            • vella84 Re: Tolerancja jest wazna 08.01.10, 11:36
              refree -a żona co na te "pozytywne trójkątne rokowania"?? i szczerze
              mówiąc nie zrozumiałam,czy Ty się "dajesz masturbować" -(???)
              wirtualnie czy w rzeczywistości? ogólnie przerażająco zabawne;)
              • referee Re: Tolerancja jest wazna 09.01.10, 17:13
                vella84 napisała:

                > refree -a żona co na te "pozytywne trójkątne rokowania"??

                Smiem przypuszczac,ze jezeli doszloby do takiej sytuacji,to bedzie
                bardzo zadowolona.Jak juz wspomnialem,zona grasuje chetnie po
                internecie odwiedzajac stronki,gdzie w wiekszosci wypadkow dogadzaja
                sobie kobiety.Po drugie podniecila ja propozycja naszej wspolnej
                kolezanki,ktora podchmielona wyznala,ze chcialaby oralnie piescic
                moja zone.Po trzecie to wlasnie, z ta kolezanka masturbowala sie
                wspolnie w naszej saunie.
                Dlatego planuje sytuacje z zaskoczenia i zobaczymy,gdyz dwie nasze
                wspolne znajome deklaruja sie posrednio jako biseksualistki,co
                napawa mnie optymizmem.

                > mówiąc nie zrozumiałam,czy Ty się "dajesz masturbować" -(???)
                > wirtualnie czy w rzeczywistości? ogólnie przerażająco zabawne;)

                Zabawne,gdyz nie dokladnie czytasz.
                Uskuteczniam i masturbacje wirtualna,wtedy masturbuje sie osobiscie.
                Ale preferuje ta w realu-wtedy jesli sie tak wydarzy(nigdy nie daze
                do tego celowo)lubie,kiedy robia mi to kobiety miedzy 20stym a 30
                stym rokiem zycia,ale ogolnie wiek mi nie stanowi.
                Tylko ze w necie,wirtualnie jest latwo i wygodnie poderwac panne 20
                pare lat,ktora ma ochote na prace reczne na szybko.
                W realu jest juz troche inaczej,gdyz wymaga to jak to sie mawia
                troche zachodu.Pare razy slyszalem "Fajny facet jestes ale troche za
                stary". Rozumialem to,gdzy jak 41 latek nie oczekuje od 25 latki
                uwazania mnie za rowniesnika.Ale tym wieksza radosc,jak taka mloda
                dziewczyna da sie skusic.
                I real i net maja swoje plusy iminusy.
            • vmvm Re: Tolerancja jest wazna 10.01.10, 18:09
              referee napisał:

              >
              > Nie obraz sie ale twoj blad polega na tym,ze myslisz prozaicznie i
              > banalnie.
              > Po to sa media,takze internet,aby wzbogacaly nasze zycie seksualne.
              > Przyznam ze,ja juz niejednokrotnie mialem sex wirtualny i nie
              > musialem dopuszczac sie zdrady.

              > jestem zdania,ze czulby sie usatysfakcjonowany,ze seksualny
              arsenal
              > jego kobiety jest tak urozmaicony.>
              > Mozliwe,ze pomogly by ci w otwarciu twojej blokady jakies
              wschodnie
              > sprawy;cos typu raiki,typu ezoteryka,cos w tym rodzaju.
              > Wiem,ze kobiety po takich seminariach chca sie bzykac jak szalone
              i
              > nie musi to byc koniecznie ich niechcacy sexu maz.
              > I tak i nie.Wyznam,ze ja srednio raz w roku ma etap
              > kilkutygodniowy,ze nie mam ochoty na moja zone,tylko na dziewczyny
              > miedzy 22-30 lat i wtedy decyduje sie na masturbacje tudziez
              > pozwalam sie masturbowac,jezeli sie taka sytuacja juz zdarzy.
              >
              Phi... tolerancja jasne...ale chyba każdy ma swoje granice...po
              których przekroczeniu to już prezstaje byc tolerancja...nie uważam
              żeby moje poglądy na tą kwestię były ograniczone i banalne.
              Internet jest po to aby wzbogacac nasze życie seksualne? możliwe nie
              przeczę ale jeśli nie czuję potrzeby masturbowania się przed ekranem
              z 40 latkiem lub 13 latkiem (nie chcę generalizowac, ale tak
              naprawdę nie wiem z kim mam doczynienia po drugiej stronie monitora)
              to czy zaskakującym jest, że mam ochotę na seks z kims kogo kocham?
              Nie mam żadnej blokady wręcz przeciwnie, CHCE SIĘ BZYKAC!więcej niż
              raz na miesiąc...i właśnie w tym problem, iż mój partner już! nie
              czuje takiej potrzeby... w ramach wyprowadzenia Cię z błędu z
              przyjęciem tego, iż media epatują seksem też nie mam problemu
              akceptuję filmy erotyczne oczywiście jeżeli dzieje się w nich coś
              ekscytującego tzn. coś więcej niż Fuck me baby one more time...

              Oczywiscie,ze wole,zeby zrobila mi to 20paroletnia zdrowa
              > dziewucha,niz mam sam to sobie robic-ale jak juz kiedys pisalem
              nic
              > po za tym,bo staram sie byc w porzedku wobec mojej zony.
              > A zreszta kazdy jest inny.

              No właśnie wyobraź sobie, że mam 20 parę lat i nie chcę z powodu
              jego zainteresowania internetowymi pretty woman przespac całej
              swojej młodości jak królewna na ziarnku grochu z epizodami seksu
              gdzieś w tle...
    • avide Re: Pytanie do facetów: 09.01.10, 22:27
      Jestem facet więc odpowiadam.
      Nie, nie wszyscy to robią.
      Ja tego nie robię bo mnie to ani trochę nie kręci.
      Zamiast tego wolę np. www.youporn.com i jakiegoś dobrego pornola zobaczyć. ;-))).
      Seks za pieniądze nigdy nie mnie interesował.
      • anais_nin666 Re: Pytanie do facetów: 09.01.10, 23:27
        Avide..., zapomniałam. Jest stronka detronizująca tę uroczą przez Ciebie piętro wyżej reklamowaną!!
        • avide Re: Pytanie do facetów: 09.01.10, 23:31
          Nie gadaj ?
          Znam jeszcze www.redtube.com w sumie podobna ;-).
          Jak masz coś lepszego pisz ;-).
          Jedno jest pewne, dobrego porno nigdy za wiele ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja