Słaba płeć a manipulacja

25.02.10, 07:47
Mujerka ironicznie a Andzia rzeczowo nawiązały do pytania kto tu jest słabą a
kto silną płcią.
To ciekawa refleksja w sumie. Zaglądając do podręcznika psychologii okazuje
się że to kobiety są silniejsze psychicznie mają lepszą , lepiej sobie radzą i
wyrażają emocje, dzięki czemu średnio znacznie dłużej żyją i rzadziej
popełniają samobójstwa. Podobnie kobiety mają znacznie lepszy węch i słuch,
przy podobnym wzroku. Mężczyźni górują ślepą siłą fizyczną. Niektórzy
próbowali udowodnić że mężczyźni są inteligentniejsi i mają większe mózgi ale
to pozór. Mózgi w odniesieniu do proporcji ciała drobniejszych kobiet są takie
same, a średnie IQ jest też takie samo, z tym że wśród menów są większe
rozpiętości więcej jest geniuszów ale i skończonych idiotów. Natomiast
inteligencją emocjonalną kobiety jednak kobiet przewyższą mężczyzn znacznie
i to fakt nie do zakwestionowania podkreślany zresztą przez Hrwców. Bo do
zarządzania innymi najważniejsza jest inteligencja emocjonalna, w której są o
niebo lepsze. Cóż do manipulacji też.
Myślę że kobiety potrafią manipulować nami wspaniale, udając słabsze i
wkrecając w spełnianie swoich oczekiwań za wszelką cenę.
Myślę że przedstawienie w odpowiednim świetle że zakwestionowanie tradycyjnych
ról kobiecych jest jedynie emancypacją a zakwestionowanie ról męskich
niedojrzałością jest tego majstersztykiem. "Niedojrzały mężczyzna" to słowo
klucz kobiecej manipulacji :)
    • urquhart Re: Słaba płeć a manipulacja 25.02.10, 08:43
      Ciekawy wątek Kutuzowa zwrócił moją uwagę po sprecyzowanie pewnego
      socjotechnicznego ewenementu manipulacji. Oto mężczyźni i kobiety maja pewne
      charakterystyczne cechy i oczekiwania. Psychologicznie czym innym jest jak pisza
      psycholodzy dom dla meżczyny, jaskinia w której odpoczywa i nabiera sił od
      aktywności w świecie zewnętrznym który eksploruje, a czym innym dla kobiety
      która koncentruje na nim swoja aktywność i ambicje, wicie gniazda itp.
      Pewnie nie przypadkiem dlatego widać że mężczyźni chętniej podejmują pracę poza
      domem, ba po pracy przy samochodzie i na podwórku, a kobiety w domu i przy
      domowych zajęciach. Jedni maja tu wyższe oczekiwania, a drugie maja wyższe
      oczekiwania w zupełnie innym polu.
      Natomiast majstersztykiem manipulacji godnym podziwu jest wmówienie chłopom że
      to na czym im zależy i gdzie mają wyższe oczekiwania to jedynie ich hobby i
      przyjemność , to na czym zależy kobietom bardziej to zaś wspólny obowiązek który
      należy dzielić.
      Jeszcze lepiej z seksem i potomstwem. Nie jest chyba tajemnicą ze mężczyźni
      myślą podobno tylko o jednym. Oczywiście oczekiwanie seksu od związku to
      podejście niedojrzałe. Co innego realizacja instynktu macierzyńskiego. Przecież
      niedojrzały facet tylko tego nie rozumie i powinien się wstydzić. A że nie ma
      takich hormonów które to powodują? Tym bardziej jego wina… :)

      Takie rzekome równouprawnienie, w którym jedynie jeden punkt widzenia jest
      słuszny i dojrzały :)
      • kawitator Re: Słaba płeć a manipulacja 25.02.10, 10:01
        Takie rzekome równouprawnienie, w którym jedynie jeden punkt widzenia jest
        > słuszny i dojrzały :)
        Urgu
        Wyluzuj
        Dajesz się wmanewrować w nieprawdziwą utopijną wizję świata To takie pokłosie zbrodniczej mysli od marksa engelsa lenina do sartra ( małe litery jak najbardziej zamierzone)

        Podział przebiega całkiem inaczej Nie między faceci - kobitki
        My nie konkurujemy z Kobitkami My konkurujemy o kobitki To jest zasadnicza różnica.
        Kobitki tez o wiele bardziej konkurują między sobą o facetów niż z facetami
        Wiesz przecież, że takiego świństwa i podłości jakie potrafi zrobić jedna kobitka drugiej to żaden facet nie zrobi.
        Prawdziwa konkurencja w sensie biologicznym taka podstawowa toczy się między rodzinami o zapewnienie sobie godziwych warunków a przede wszystkim o zapewnienie tych warunków dzieciom
        To ze w związkach damsko-meskich dochodzi do wzajemnych manipulacji, przepychanek to nic dziwnego. One manipulują tak a my inaczej Wart Pac pałaca a pałac Paca.
        Problemem jest wzajemne niezrozumienie. Wzajemna projekcja oczekiwań i emocji. Tu potrzebna jest wiedza i empatia. Przekazanie jej to rola rodziców szkoły a także takiego forum jak to.
        Weź się za to co lubisz i potrafisz Jeżeli jest to praca to super A Te opinie z którymi tak walczysz miej głęboko w nosie ( ale sporządniałem nie napisałem w dupie )
        Nie sobie różne nawiedzone głoszą co chcą a jak nie daj Boże zaczyna to robić twoja osobista to przecież równie dobrze jak ja znasz dobre lekarstwo na chimery bóle głowy i upierdliwość
        I tak jesteśmy górą w tych potyczkach wewnątrz rodzinnych bo jako istoty logiczne a nie emocjonalne możemy zastosować w praktyce zasady Sun Tzu
        cytaty:
        Prawdziwa umiejętność to złamanie oporu przeciwnika bez walki.
        Stąd najlepszy generał to taki, który pokrzyżuje plany przeciwnikowi.
        Dajcie nieprzyjacielowi luksusy, żeby zawrócić mu w głowie i zmniejszyć jego ambicje.
        I która się temu oprze
        :-)))))
        • aandzia43 Re: Słaba płeć a manipulacja 25.02.10, 17:11
          > I tak jesteśmy górą w tych potyczkach wewnątrz rodzinnych bo jako
          istoty logic
          > zne a nie emocjonalne możemy zastosować w praktyce z...

          A toś mnie Kawi rozbawił :-DDDDDDDDD
          aaaaaaaaaaa.........
          • kawitator Re: Słaba płeć a manipulacja 26.02.10, 09:03
            toś mnie Kawi rozbawił :-DDDDDDDDD
            > aaaaaaaaaaa.........
            >
            Rozumiem śmiech przez łzy ale nie martw się
            Może ty akurat myślisz bardziej logicznie od swego faceta co jednak nie zmienia rozkładu tych cech w populacji
            Musisz mu się dlatego przyglądać uważnie bo nadmierna emocjonalność u faceta może prowadzić do nałogów
            Kobitki są emocjonalne i jak taka włazi ci na odciski to działania logiczne precyzyjne na jej emocje zawsze działa tak skutecznie ze ucieka z podkulonym ogonem. Zawsze doceniam ich spryt w manipulacji i bezwzględność ale to właśnie dla mnie stanowi ich słabą stronę


            • urquhart manipulacja a seks 26.02.10, 09:52
              Kawi, to poniekąd podsumowanie babskich roszczeń z paru ostatnich wątków.
              W kontekscie seksu i tefo forum jest wiedza o tej manipulacji o tyle ważny i
              warty wspomminania bo ten kto się da wkręcić w ta babska manipulacje traci
              szacunek a w konsekwencji seks. Babki lubią mieć pantoflarzy których wciągną do
              podziały w babskie oczekiwania i myślenie nawet tak babskie jak poród, niestety
              bardzo nie lubią z pantoflarzami seksu.
              Bo afrodyzjakiem i motorem pożądania jest męska inteligencja, stanowczość
              zdecydowanie. I każda publikacja o psychologii płci o tym wspomina że
              deklarowane oczekiwwania kobiet bardzo się tu miaja z tym co je kręci i podnieca.
              Kto nie jest na tyle inteligentny żeby manipulacje przejrzeć, ani na tyle
              stanowczy i zdecydowany żeby jej się przeciwstawić nie zasługuje po prostu na
              babskie seks i pożądanie i jeżeli uważa że wypracuje je sobie jedynie pomocą w
              domu, zaspokajaniem potrzeb i współuczestniczeniem w kobiecym macierzyństwie
              jest po prostu naiwny :)
            • aandzia43 Re: Słaba płeć a manipulacja 26.02.10, 15:18
              > Rozumiem śmiech przez łzy ale nie martw się

              Nie, Kawi, serdeczny śmiech z głębi trzewi:-)

              > Może ty akurat myślisz bardziej logicznie od swego faceta co jednak nie zmieni
              > a rozkładu tych cech w populacji
              > Musisz mu się dlatego przyglądać uważnie bo nadmierna emocjonalność u faceta mo
              > że prowadzić do nałogów

              Fakt, w wielu momentach myślę bardziej logicznie od mojego faceta, ale nie o
              mnie mowa. Mam wokół tyle przykładów logicznego, konkretnego myślenia u kobiet,
              że nie postrzegam siebie jako białego kruka. Z różnych środowisk i różnie
              wykształcone, nie babochłopy i z typowo babskimi zainteresowaniami.
              Z mężczyzną, jak wiadomo, na dwoje babka wróżyła. Może się udać i będzie
              geniusz, a równie dobrze może się ulęgnąć świr. Analogicznie: może się udać
              rodzinie super facet, a maleńkie kuku (czynnik biologiczny lub psychologiczny)
              sprawi, że chłopak będzie dupą wołową. Tylu facetów to marudne, stare (duchem)
              pierdoły, snujące paranoicznie wizje i spiskowe teorie dziejów, oderwane od
              realiów i zdziwaczałe, bez kontaktu emocjonalnego z bliskimi i bez kontaktu z
              rzeczywistością społeczną. Nie to żeby nie było zidiociałych kobiet, ależ
              njenje;-) Jako przedstawicielka tej samej, co owe panie płci, jestem nawet
              bardziej wyczulona na te idiotki, bo mi psują opinię. Ale powracając do panów,
              co na psy umysłowo zeszli: trudno u nich o logiczne myślenie, choć potencjał,
              dzięki szufladkowej budowie mózgu może i mieli. No, to mityczne, męskie logiczne
              myślenie pozostaje im często w kwestiach czystko technicznych i w ramach
              wykonywanego zawodu.
              Jesteście jak kamienne zamki na niepewnych podłożach. Jak podłoże wytrzyma, to
              świat dostaje w podarunku piękny okaz trwałej, świetnie spełniającej swoje
              funkcje budowli. Ale jak fala podmyje, lub budowa już zacznie się na
              nieodpowiednim gruncie, to mamy jedną wielką żałość.
              Jeśli chodzi o kobiety, to określenie "słaba płeć" dotyczy bardziej ich
              właściwości cielesnych i emocjonalnych w szybkich akcjach, w działaniu na
              krótkie dystanse. Tu rzeczywiście mężczyzna jest górą. Kobiety są natomiast
              bardzo giętkie, elastyczne i wytrzymują spore naprężenia. Uginają się, sięgają
              jednocześnie do różnych przegródek w mózgu i częściej sobie radzą ze zmiennym
              środowiskiem. I z nieprzychylnymi czynnikami w tym środowisku. Zachowują
              stabilność psychiczną, trzeźwy stan umysłu i względnie logicznie myślą w
              sytuacjach, gdy meżczyzna-zamek na piasku dawno się zawali.

              > Kobitki są emocjonalne i jak taka włazi ci na odciski to działania logiczne pre
              > cyzyjne na jej emocje zawsze działa tak skutecznie ze ucieka z podkulonym ogone
              > m.

              Kawi, jak mi facet (niekoniecznie mój) włazi na odciski, to radzę sobie z nim
              sobie przy pomocy logiki całkiem dobrze. Faceci też manipulują. I to bardzo
              bezwzględnie. I jak przeciętnej inteligencji kobieta dobrze pomyśli, to da sobie
              radę z takim czarusiem.

              > Musisz mu się dlatego przyglądać uważnie bo nadmierna emocjonalność u faceta mo
              > że prowadzić do nałogów

              Już nie muszę, bo jest w takim weiku, że jakby miał zostać nałogowcem, to by
              dawno został:-) Jeśli chodzi o znajomych nałogowców płci męskiej, to mam taką
              obserwację: połączenie dużej wrażliwości z brakiem wyrobionych mechanizmów
              radzenia sobie z kanalizacją tych emocji to bomba zegarowa, jeśli chodzi o
              nałogi. Delikatni w środku faceci usiłujący za wszelką cenę trzymać fason i nie
              zachowujący się na co dzień emocjonalnie (a wręcz przeciwnei) to grupa ryzyka.
              Ale poza tym i tak trzeba tu jeszcze jakiegoś tajemniczego czynnika genetycznego
              wyzwalającego nałóg.
              • krzysztof-lis Re: Słaba płeć a manipulacja 26.02.10, 19:33
                > Ale powracając do panów, co na psy umysłowo zeszli: trudno u nich o
                > logiczne myślenie, choć potencjał, dzięki szufladkowej budowie
                > mózgu może i mieli.

                Rozumiem, że to sami kawalerowie są?
                • aandzia43 Re: Słaba płeć a manipulacja 26.02.10, 23:14
                  > Rozumiem, że to sami kawalerowie są?
                  >

                  Nie.
                  • krzysztof-lis Re: Słaba płeć a manipulacja 27.02.10, 21:35
                    > Nie.

                    Tak myślałem. Pewnie niewielka część z nich to kawalerowie, prawda?
                    • aandzia43 Re: Słaba płeć a manipulacja 27.02.10, 21:38
                      Wiesz Krzysztofie, kawalerów w pewnym wieku w ogóle jest bardzo mało.
              • kawitator Re: Słaba płeć a manipulacja 27.02.10, 21:33
                Tylu facetów to marudne, stare (duchem)
                pierdoły, snujące paranoicznie wizje i spiskowe teorie dziejów, oderwane od
                realiów i zdziwaczałe, bez kontaktu emocjonalnego z bliskimi i bez kontaktu z
                rzeczywistością społeczną
                Niestety muszę Ci przyznać rację Tak jest.
                Jestem co prawda w towarzystwie gdzie takich ani za grosz ale to są ludzie sukcesu społecznego finansowego lub naukowego Tacy mi się fajni koledzy trafili Na 50 dwóch rozwiedzionych Mimo wieku wszyscy ze swoimi pierwszymi Fajne i przede wszystkim mądre mają kobitki tak więc po moich znajomych tego nie widzę ale zdarza się gadać z facetami to sporo takich jak opisujesz

                Jesteście jak kamienne zamki na niepewnych podłożach. Jak podłoże wytrzyma, to
                świat dostaje w podarunku piękny okaz trwałej, świetnie spełniającej swoje
                funkcje budowli. Ale jak fala podmyje, lub budowa już zacznie się na
                nieodpowiednim gruncie, to mamy jedną wielką żałość.
                To dotyczy wszystkich ale kobitki przez swoja fizjologie i jednak ( tu się będę upierał) wiesza emocjonalność są o wiele bardziej niestabilne. Spotkałem się z wieloma facetami potrafiącymi dotrzymać raz danego słowa, wiedzącymi co to odpowiedzialność czy honor Dorosłe kobiety mógłbym policzyć na palcach jednej ręki ale co tu się dziwić, nie są to pojęcia propagowane przez środowiska kobiece. Nie wykluczam ze takie gdzieś jeszcze są bo to co nie jest sprzeczne z fizyką zawsze gdzieś się wydarzy

                Twoje obserwacje mogą się brać z tego że z powodów biologicznych rozrzut cech psychofizycznych u facetów jest znacznie większy niż u kobitek Dlatego z prostych rachunków wynika ze znaczna część rozgarniętych kobitek nie ma szans na faceta nie tylko przewyższającego ja poziomem ale nawet na partnera tej samej klasy co ona
                Dodajmy do tego wynik wychowywania przez samotne mamusie ( statystycznie rzecz jasna ) i mamy to co mamy czyli metro popierdułki a nie facetów

                No, to mityczne, męskie logiczne
                myślenie pozostaje im często w kwestiach czystko technicznych i w ramach
                wykonywanego zawodu.
                Nie zapominaj ze sens życiu kobiety nadaje rodzina i praca a faceta praca i rodzina To jest niebagatelna różnica.

                Co więcej pływając na żaglach z młodzieżą widziałem w załodze więcej fajnych dynamicznych i wiedzących co chcą dziewczyn niż takich chłopaków. A niby żeglarstwo morskie to męski sport.
                I rzeczywiście nie babo chłopy bo jak potem podeszły przywitać się na mieście nie w tak zwanych drelichach to za chińskiego boga nie mogłem się połapać co za laska i co może ode mnie chcieć
                I drugie ciekawe takie pannice z rejsu z reguły odbierali ojcowie.

                Faceci też manipulują. I to bardzo
                bezwzględnie. I jak przeciętnej inteligencji kobieta dobrze pomyśli, to da sobie
                radę z takim czarusiem.
                To ze wszyscy manipulują to już pisałem. Przekomarzania się kto kogo może wystawić i ustrzelić kobitki facetów czy na odwyrtkę to rzeczywiście niepoważne bowiem to są raczej predyspozycje osobnicze

                Już nie muszę, bo jest w takim weiku, że jakby miał zostać nałogowcem, to by
                dawno został:-)
                OK fajnie że nie masz tego problemu

                Ale poza tym i tak trzeba tu jeszcze jakiegoś tajemniczego czynnika genetycznego
                wyzwalającego nałóg.
                Żaden tajemniczy już rozpoznany, specyficzny układ nagrody w mózgu.

                • sceptyknr1 Re: Słaba płeć a manipulacja 01.03.10, 22:47
                  oj kawitator, kawitator!
                  tak sie zaczynasz slizgac, nie mowie w jakim to sliskiej masci, ze
                  mozesz sie wkrotce przechrzcic na wibrator.
                  Piszesz sobie, a muzom, wiem ze wiek ma swoje prawa, ale glupoty nic
                  nie usporawiedliwia.
                  Nalezysz do kolesi, jak np. zez panowie ratownicy, czy niektorzy
                  panowie sposrod inspektorow nauki jazdy !!! fajnie brzmi, ostatnio
                  slyszale taka panienke jak szlochala, i zaklinala sie, ze on ja
                  zauroczyl, ten pan instruktor! do rzeczy, panowie, ktorzy nic poza
                  panienkami nie widza, chlopaczkow obok nie tyle nie zauwazaja, co
                  traktuja jako konkurencje, bo sami chca grac role supermena, zaczyna
                  im po czasie wchodzic to w krew i mysla tylko o tym, jakby tu ulec
                  zlawisku kawitacji, w twoim przypadku wylac troche cieczy i zaraz
                  potem puscic gazy.
                  Przyjacielu, jak by na problem nie patrzec, panienki zadzieraja nosy
                  w czyms, co mylnie biora za twarz, z powodu pieprzenia takich
                  madrali jak ty, mylnie bioracych sie za mezczyzn, z powodu cuchnacej
                  przemiany materii organu, ktory mylnie bierzesz za mozg, i efektem
                  ktorego jest kupa, mylnie przez ciebie brana za myslenie.
                  Tylko tak dalej, a twoj syn, ktorego albo nie masz albo masz z nim
                  kontakt wylacznie placac alimenty, bedzie zastraszonym, niepewnym
                  siebie prosiakiem, ktorego te WIEDZACE CZEGO CHCA rurki beda sobie
                  owijac wokol palca. I ktory, kiedy okrzepnie, tobie pierwszemu
                  wybije siekacze.
                  Pochwa wazelinko.
                  • songo3000 No, no, wysyp talentów :) 02.03.10, 00:08
                    Hehe, skoro już dokonałeś aktu publicznej masturbacji zakończonej jako takim (nooo, mam nadzieję) 'spełnieniem' to napisał byś teraz wersję 'przemyśleń' dla mniej kumatych :)
                    • aandzia43 Re: No, no, wysyp talentów :) 02.03.10, 22:18
                      A mówiłam, mówiłam, żeby nie majstrować przy zaklęciach! Znowu
                      portal otwarty i wyłażą! Tylko się człowiek odwróci i już samowolka.
                      • sceptyknr1 Re: No, no, wysyp talentów :) 02.03.10, 23:43
                        no, andzia, mowilas, ale chcialas sama siebie przechytrzyc i
                        zabierasz glos.
                        Nieladnie, kurna, nieladnie!
                • aandzia43 Re: Słaba płeć a manipulacja 02.03.10, 22:10
                  kawitator napisał:

                  tak więc po moich znajomych tego nie widzę al
                  > e zdarza się gadać z facetami to sporo takich jak opisujesz

                  Fakt, sukces fajnie zrównoważony z dobrze ustawioną sferą prywatną
                  sprawia, że mamy do czynienia z rozsądnie wypowiadającym się
                  osobnikiem;-)

                  Spotkałem się
                  > z wieloma facetami potrafiącymi dotrzymać raz danego słowa,
                  wiedzącymi co to
                  > odpowiedzialność czy honor Dorosłe kobiety mógłbym policzyć na
                  palcach jedne
                  > j ręki

                  Wydaje mi się, że to kwestia tego, kto do jakiej grupy
                  lojalnościowej należy. Mężczyzna słowa danego kumplowi (obojętnie
                  jakiej płci) nie złamie. Z realizacją obietnic w ramach rodziny bywa
                  już różnie. Kobiety mają odwrotnie.

                  > Żaden tajemniczy już rozpoznany, specyficzny układ nagrody w
                  mózgu.

                  No tak, tylko jeden się rodzi z zamkiem do komnaty rozkoszy, do
                  którego klucz stanowi np. alkohol, a drugi wypija w swoim czasie
                  morze wódy i wychodzi z tego bez szwanku. Rosyjska ruletka genowa.
                  • sceptyknr1 Re: Słaba płeć a manipulacja 02.03.10, 23:22
                    odsylam, andzia, do tematu §§§ SEKRETNE ZYCIE SZYMPANSOW §§§
                    znajdziesz bez problemu w googlu
                    problem tam poruszony, dyskusja ktora wywolal, i jej rodzaj beda
                    najlepsza odpowiedzia dla ciebie i wyjasnieniem, dlaczego twoje
                    wywody sa wlasciwie belkotem, co za tym stoi i dlaczego inaczej byc
                    nie moze.
    • mujer_bonita Manipulacja? 26.02.10, 10:08
      Manipulacja = każde oczekiwanie względem Biednego Misia.
      • kutuzow Re: Manipulacja? 26.02.10, 10:28
        Mujer --> manipulacją jest np. takie zestawienie działań, które
        odwraca uwagę od głównego problemu. W wątku o porodach "rodzinnych"
        ja forsowałem opcję wynajęcia lekarza i zapewnienia partnerce
        wsparcia medycznego na najwyższym poziomie, Ty byłaś za obecnością
        partnera podczas porodu jako "wsparcia" dla partnerki. Jednak gdy
        songo zapytał o Twe zdanie co do ew. efektów takiego wspólnego porodu
        (10% impotentów), wyskoczyłaś z zupełnie innym pytaniem, które ma
        się nijak do wcześniejszej rozmowy.

        Zerknij sobie do tego posta:
        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,107688124,107876758,Mala_zabawa_2.html


        Manipulacją jest także wybiórcze odpowiadanie na maila (pod
        przykrywką tego że są za długie), lub totalne olewanie niewygodnych
        pytań/poglądów jak np, to z wątku o podziale obowiązków:

        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,107710015,107721195,Re_O_niedojrzalych_facetach_kontynuacja_watku.html


        Może teraz odniesiesz się do przypadku nr 2. Gdzie matka zostaje w
        domu, ojciec utrzymuje rodzinę -czy nadal uważasz że to jego
        obowiązkiem jest jeszcze przejęcie 50% prac domowych? Czy może jest
        tak jak ja to sugeruje i wtedy praca faceta w domu jest pomocą dla
        partnerki (a nie jego obowiązkiem).

        Manipulacją jest także to co uprawia ciepla_zima -stosowanie
        filozofii Kalego (jak trafnie ujął to Songo) pod płaszczykiem
        równouprawnienia. Straszenie rozstaniem tylko poto żeby w następnym
        poście powoływać się na przysięgę "na dobre i na złe póki śmierć nas
        nie rozłączy" dla mnie jest albo totalnym brakiem IQ, albo właśnie
        próbą manipulowania czytelnikiem.

        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,107688124,107851951,Sprzecznosci.html
        • mujer_bonita Kutuzow - netykieta! n/t 26.02.10, 10:36
          • krzysztof-lis netykieta? 26.02.10, 19:38
            Netykieta Ci nie pozwala odpowiedzieć kutuzowowi?

            Bo nie rozumiem, czemu się na nią powołujesz...
            • mujer_bonita Re: netykieta? 02.03.10, 22:22
              krzysztof-lis napisał:
              > Bo nie rozumiem, czemu się na nią powołujesz...

              Z uwagi na wylewanie zbiorczo swoich frustracji z innych wątków właśnie tu. Zdaje się, że nie o tym jest dyskusja, więc wypowiedź jest nie na temat.
      • urquhart Re: Manipulacja? 28.02.10, 08:53
        mujer_bonita napisała:

        > Manipulacja = każde oczekiwanie względem Biednego Misia.

        Prawie. Każde oczekiwanie które jest oczekiwaniem manipulującego a które jest mu wmawiane jako jego własne.

        >>>>
        Manipulacja (łac. manipulatio - manewr, fortel, podstęp) - w psychologii oraz socjologii to celowo inspirowana interakcja społeczna mająca na celu oszukanie osoby lub grupy ludzi, aby skłonić je do działania sprzecznego z ich dobrem, interesem. Zazwyczaj osoba lub grupa ludzi poddana manipulacji nie jest świadoma środków, przy użyciu których wywierany jest wpływ. Autor manipulacji dąży zwykle do osiągnięcia korzyści osobistych, ekonomicznych lub politycznych kosztem poddawanych niej osób.

        Ogólnie, manipulacja jest formą zamierzonego i intencjonalnego wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowała działania zaspakajające potrzeby/(realizowała cele) manipulatora.
    • stinefraexeter Re: Słaba płeć a manipulacja 26.02.10, 15:24
      urqhart, mam wrażenie, że żyjesz w jakimś urojonym świecie. Tak się zastanawiam,
      czy kiedykolwiek spotkałeś na żywo jakiegokolwiek mężczyznę i jakąkolwiek
      kobietę.. ;)

      Kurczę, nawet we własnej rodzinie, nawet w grupie na studiach, nawet w pracy mam
      cały przegląd charakterów i one naprawdę niewiele mają wspólnego z płcią.
      Największym manipulatorem i osobą działającą pod wpływem emocji jest zresztą mój
      ojciec...

      Może powinieneś zarzucić te książki o płci mózgu i perelach, i zająć się
      obserwacją świata wokół siebie? ;)
      • zyg_zyg_zyg Re: Słaba płeć a manipulacja 26.02.10, 15:57
        > urqhart, mam wrażenie, że żyjesz w jakimś urojonym świecie. Tak
        się zastanawiam,
        > czy kiedykolwiek spotkałeś na żywo jakiegokolwiek mężczyznę i
        jakąkolwiek
        > kobietę.. ;)

        Typowo kobiece: przechodzenie od szczegółu do ogółu... ;-) Po męsku
        robi się na odwrót...
        I czy Ty myślisz, że jakieś "osobniki na żywo" zmienią twarde reguły-
        ogóły rządzące płciami? ;-)
        • stinefraexeter Re: Słaba płeć a manipulacja 26.02.10, 16:21
          Myślę, że świat jest dużo bardziej skomplikowany niż się naszym skłonnym do
          lenistwa i uproszczeń mózgom wydaje ;) I że te "twarde reguły" wcale nie są
          takie twarde.

          Ale to pewnie typowo męskie podejście: upraszczać i żyć błogo w stereotypowym
          świecie. ;)
          • songo3000 Re: Słaba płeć a manipulacja 02.03.10, 00:13
            No, akurat E. Perel jest w porządku...
    • sceptyknr1 Re: Słaba płeć a manipulacja 26.02.10, 23:38
      Jestes niedoinformowany, operujesz polprawdami, klamstwami, stereotypami.
      Zyja dluzej, bo lzej pracuja, nie musza mirzyc sie ze stresem i konkurencja w
      stopniu takim, jak mezczyzni. Na ochrone zdrowia kobiet iprofilaktyke wydaje 5
      krotnie wiecej.
      Nie maja lepszego wechu isluchu, a udowodnione jest ze gorzej widza w jasnym
      swietle.
      Mezczyzni maja , w zaleznosci od uzytych testow, 10 30% wyzszy IQ niz kobiety.
      Proporcje ciala sa dla inteligencji zupelnie bez znaczenia, mali i chudzi
      mezczyzni nie roznia sie intelektualnie od wysokich czy tegich.
      Pojecie inteligencji emocjonalnej nie jest obawiazujacym w nauce, nie da sie
      tego ani zmierzyc, ani zbadac, naukowo nie istnieje. Jest sztucznie stworzonym
      terminem, zeby udowodnic falszywe zalozenie o podobnej inteligencji miedzy
      plciami, to takie same naciaganie, jakby do IQ dodawac obwod bioder.
      Sa niedojrzalymi egoistkami i bezwstydnymi manipulatorkami.
      Zapraszam do przeczytania
      SEKRETNE ZYCIE SZYMPANSOW
      oraz
      maskulizm.blog.onet.pl/
      • gardenersdog Re: Słaba płeć a manipulacja 26.02.10, 23:43
        LOL! Twój post dowodzi, że z inteligencją emocjonalną jesteś na bakier:)
        • sceptyknr1 Re: Słaba płeć a manipulacja 27.02.10, 13:25
          po pierwsze, nie mozna byc na bakier z czyms czego nie ma.
          Po drugie, jezeli to, o czym zabelkotalas, jest tym co mysle, i stoi
          za tym to, co mysle, i nalezysz do osob, o ktorych mysle, to
          koniecznie chce byc z tym czyms i takimi ludzmi na bakier.
    • sceptyknr1 Re: Słaba płeć a manipulacja 02.03.10, 23:39
      czasem napiszesz cos sensownego, innym razem az przykro.
      Juz mi sie nie chce powtarzac, ale jeszcze raz
      1. Mezczyzni maja wyzszy IQ 20-35%, w zaleznosci od zastosowanego
      testu, albo innych faktorow (naciski i polityczna poprawnosc nie sa
      tez bez znaczenia). Zaden test nie mial wyniku odwrotnego. Tak zwana
      inteligencja emocjonalna to cos jak UFO, nie jest ani pojeciem
      uznanym naukowo ani nie da sie czegos takiego zmierzyc czy
      sprawdzic. Jest feministycznym belkotem. Te twoje mozgi to belkot -
      mali, chudzi mezczyzni maja identyczny IQ co duzi i grubi. Cala
      reszta twojego belkotu, to powtarzanie feministycznych sloganow.
      2. Zyja dluzej i rzadziej popelniaja samobojstwa, bo lzej pracuja,
      maja mniej stresow, zadnej odpowiedzialnosci. Gdybys zaczal sie
      zastanawiac, co na to odpowiedziec, odsylam do wynikow dlugoletnich
      badan pokazujacych jednoznacznie, ze kobiety robiace kariere,
      pracoholiczuki itp. maja ten sam problem zdrowotny, tyle ze robia to
      na ochotnika, mezczyzni od zawsze robic to MUSIELI
      3. Manipulowac drugim wymaga wyzszej inteligencji. W przypadku
      manipulacji kobiet mamy do czynienia z czyms zupelnie innym,
      dokladnie na tej zasadzie dzieci manipuluja rodzicami czy dziadkami -
      chcesz powiedziec ze dzieci sa inteligentniejsze?
      Jezeli odpowiesz twierdzaco, udowodnisz tym tylko to, ze sa
      inteligentniejsze od ciebie!
      • zakletawmarmur Re: Słaba płeć a manipulacja 03.03.10, 00:23
        > 1. Mezczyzni maja wyzszy IQ 20-35%, w zaleznosci od zastosowanego
        > testu, albo innych faktorow (naciski i polityczna poprawnosc nie
        sa
        > tez bez znaczenia). Zaden test nie mial wyniku odwrotnego.

        > 3. Manipulowac drugim wymaga wyzszej inteligencji. W przypadku
        > manipulacji kobiet mamy do czynienia z czyms zupelnie innym,
        > dokladnie na tej zasadzie dzieci manipuluja rodzicami czy
        dziadkami -
        > chcesz powiedziec ze dzieci sa inteligentniejsze?

        A czy naukowo zostało udowodnione, że IQ jest wprost proporcjonalny
        do zdolności manipulowania ludźmi? Czy tak sobie na czuja to
        założyłeś?
        Ja znam bardzo inteligentnych ludzi, członków MENSA, którzy dają
        sobą manipulować nawet sporo głupszym od siebie (tzn z mniejszy IQ).

        Tak zwana
        > inteligencja emocjonalna to cos jak UFO, nie jest ani pojeciem
        > uznanym naukowo ani nie da sie czegos takiego zmierzyc czy
        > sprawdzic.

        A jeśli nauka jeszcze czegoś dokładnie nie opisała, naukowym
        bełkotem to znaczy, że to nie istnieje? Dziwne, że przed 1687 rokiem
        ludzie "nie spadali" z ziemi w kosmos... Bardzo trudno jest opisać w
        matematyczny sposób wszystko co dotyczy emocji. Oczywiście nauka
        poszła w tym kierunku do przodu, co nie oznacza, że na dzień
        dzisiejszy jest w stanie opisać wszystko.

        Samo IQ o niczym nie świadczy. Nawet do MENSA należą przedstawiciele
        wszystkich grup społecznych, ludzie po zawodówkach, bezrobotni i
        tacy, którymi bez większego problemu można manipulować. IMO IQ to
        raczej takie szeroko rozumiane "zdolności matematyczne". Tak u
        mężczyzn te zdolności są wyższe.
        • songo3000 Zaklęta, daj sobie spokój 03.03.10, 01:08
          szkoda Twojej (naukowo nieudowodnionej :) energii. Osobnik, który bredzi o nauce nie mając pojęcia co do niej się zalicza, używa nick-a 'sceptyk' nie wiedząc na czym sceptycyzm polega ... Ja, zawodowy naukowiec mówię Ci, to zwykły przychlast jest :)
    • sceptyknr1 Re: Słaba płeć a manipulacja 04.03.10, 00:15
      czasem napiszesz cos sensownego, innym razem az przykro.
      Juz mi sie nie chce powtarzac, ale jeszcze raz
      1. Mezczyzni maja wyzszy IQ 20-35%, w zaleznosci od zastosowanego
      testu, albo innych faktorow (naciski i polityczna poprawnosc nie sa
      tez bez znaczenia). Zaden test nie mial wyniku odwrotnego. Tak zwana
      inteligencja emocjonalna to cos jak UFO, nie jest ani pojeciem
      uznanym naukowo ani nie da sie czegos takiego zmierzyc czy
      sprawdzic. Jest feministycznym belkotem. Te twoje mozgi to belkot -
      mali, chudzi mezczyzni maja identyczny IQ co duzi i grubi. Cala
      reszta twojego belkotu, to powtarzanie feministycznych sloganow.
      2. Zyja dluzej i rzadziej popelniaja samobojstwa, bo lzej pracuja,
      maja mniej stresow, zadnej odpowiedzialnosci. Gdybys zaczal sie
      zastanawiac, co na to odpowiedziec, odsylam do wynikow dlugoletnich
      badan pokazujacych jednoznacznie, ze kobiety robiace kariere,
      pracoholiczuki itp. maja ten sam problem zdrowotny, tyle ze robia to
      na ochotnika, mezczyzni od zawsze robic to MUSIELI
      3. Manipulowac drugim wymaga wyzszej inteligencji. W przypadku
      manipulacji kobiet mamy do czynienia z czyms zupelnie innym,
      dokladnie na tej zasadzie dzieci manipuluja rodzicami czy dziadkami -
      chcesz powiedziec ze dzieci sa inteligentniejsze?
      Jezeli odpowiesz twierdzaco, udowodnisz tym tylko to, ze sa
      inteligentniejsze od ciebie!
      • zakletawmarmur Re: Słaba płeć a manipulacja 04.03.10, 01:19
        To post do Urqu czy źle wklejona odpowiedź na mój?

        > czasem napiszesz cos sensownego, innym razem az przykro.

        Tak cz inaczej- co za inteligentny, logiczny, merytoryczny argument!
        Taki męski:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja