m00nlight
30.09.10, 22:23
Załamałam się.
Może histeryzuję.
Naszłam swojego faceta jak oglądał pornofoty. I to te z cyklu 'amateur'. Niby nic przy tym nie robil, ale za każdym razem jak przechodze korytarzem kątem oka widzę jak nerwowo zamyka okna, i to zawsze jest ta sama strona... Od paru dni nagminnie, mam wrażenie że on nic innego nie robi przy tym kompie tylko przegląda te foty. 'Swinges' secrets' rzygac mi sie chce od tej strony.
Ja wiem, że to nic, wiem że wszyscy faceci to robią.
Ale to jest, po prostu, kur*a, smutne.
Zwlaszcza teraz mnie to dobija kiedy nie mogę znieść swojego widoku w lustrze.
On chyba myśli że ja nic nie wiem. A ja to widzę za każdym razem, moje oko jest szybsze niż jego ręka kiedy zamyka okna.
Powiedzieć mu? Czy zachować to dla siebie, udawać że wszystko ok i się tym katować? Mam już wizje katastroficzne naszego związku. Trochę chujowo, zwłaszcza w 4 miesiącu ciąży.
Od tamtej pory nie lubię jego dotyku, nie chcę żeby mnie przytulał. 'A poprzytulaj sobie jotpegi zboku!' myślę. Sama nie wiem czy jestem bardziej zła czy rozżalona.